| Autor |
Wiadomość |
|
pancio
|
Tytuł: Post: niedziela, 28 września 2008, 22:14 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 22 września 2008, 12:19 Posty: 365
Lokalizacja: Neustadt an der Weinstrasse
|
|
... wydaje mi się że jakby był taki genialny to w moment czasu wszyscy by na tym śmigali.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wicher
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 29 września 2008, 17:59 |
|
Rejestracja: wtorek, 26 sierpnia 2008, 20:06 Posty: 17
Lokalizacja: Ruda Śląska/Zabrze
|
|
Koncerny olejowe wydają miliony dolarów na badania rozwojowe, wdrażanie nowych technologii i takie tam inne pierdoły.
Dzienny dochód koncernu olejowego wynosi tyle ile roczny(oby) dochód manufaktury produkującej taki szajs :)
Konkurencja jest zbyt silna, nie można popełnić żadnego błędu ;)
Gdyby cudowny specyfik za 25 zł był tak wspaniały, to pierwszy lepszy koncern wykupiłby tą manufakturkę, razem z ich parkiem maszynowym i inżynierami włącznie :0
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Świerzy ...
|
Tytuł: Post: wtorek, 16 grudnia 2008, 20:44 |
|
Rejestracja: wtorek, 9 grudnia 2008, 16:19 Posty: 424
Lokalizacja: Łódź
|
|
Witam .
Jest olej przekładniwy "Motul" z dwusiarczkiem molibdenu . Wlałem go do beemy do dyfra i skrzyni biegów . W dyfrze nie stwierdziłem żadnych zmian ( bo i co miałem stwierdzić ?) , a w skrzyni biegów poprawiła się przełączalność biegów . Chodzą lżej , ciszej , i dokładniej . Minusów nie stwierdziłem .
Polecam , wlałbym jeszcze raz i przy następnej zmianie oleju , na pewno to zrobię .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Mario
|
Tytuł: Post: wtorek, 16 grudnia 2008, 23:01 |
|
Rejestracja: czwartek, 6 marca 2008, 11:05 Posty: 895
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Miałem z tym do czynienia ale w silnikach 2T, ręcznie docieraliśmy elementy w sinikach modelarskich wyczynowych. Te silniki kręciły się ponad 38.000 obrotów na minute, moc z sinika np 3.5 cm3 to 3 konie (tak jak silnik 50-ta w skuterze). Tam można było to zastosować, dawało rade ale w moto gdzie na jednym oleju pracuje silnik i sprzęgło to bym się raczej wstrzymał.
Jest inny specyfik co poprawia smarowanie i zmniejsza mocno tarcie jakie występuje w silniku, stosuje od kilku lat kolega w zagranicznym serwisie, leją do skuterów, ktm-ów, i wiele innych marek tym zaopatrzyli, postaram się dowiedzieć nazwę preparatu i dam znaka :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danielindner
|
Tytuł: Post: środa, 17 grudnia 2008, 09:57 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1317
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
Tezla pisze: Dowodu nie mam. Kilkakrotnie spotkałem się z ostrzeżeniami w gazetach typu świat Motocykli że cząstki tego preparatu są większe niż pory filtra oleju... (Chwalili Militec) Poza tym mając w motocyklu sprzęgło mokre nie można dodawać żadnych uszlachetniaczy zmniejszających tarcie (militec-a też) no z wyjątkiem ceramizerów na tym specyfiku jeździłem ale nie było to w formie testu więc nie wiem czy ostatecznie to coś dało.
Najlepsza rada to nie dolewać takich specyfików jeśli wszystko działa w miarę ok.
Byłem świadkiem działania ceramizera w silniku samochodowym, stuki ustały po kilkuset kilometrach ale wywaliło wtrysk ( przed dolaniem zmierzone były zawory i wtryski - na pierścieniach były lekkie rysy )
Ceramizer kilkadzięsiąt złoty a remony głowicy ok. 2 tyś. ( właściciel poskąpił 400,00 zł na nowe pierścienie i uszczelkę na rzecz ceramizera ).
Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tezla
|
Tytuł: Post: środa, 17 grudnia 2008, 21:52 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38 Posty: 522
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
|
|
Ja też właśnie poznałem minusy ceramizera czasem działa za dobrze i nie tam gdzie trzeba. W mojej Hondzie jest zastosowany pływający wałek rozrządu na łożyskach kulkowych doszło do tego że wałek zaczął się obracać w otworze łożyska, no i teraz pozostało tylko osadzenie łożysk na kleju do łożysk i rezygnacja z pływania wałka...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danielindner
|
Tytuł: Post: czwartek, 18 grudnia 2008, 07:11 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1317
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
|
hej
ceramizer ma podobno to do siebie, że przykleja się do wszystkiego - co się rusza albo nie - taki super uszczelniacz - smarowacz, wałek niestety musi być dobrze wyważony a ceramizer przykleja się jak popadnie
pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tezla
|
Tytuł: Post: czwartek, 18 grudnia 2008, 19:02 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38 Posty: 522
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
|
|
Ceramizer niczego nie uszczelnia działa tylko w miejscach gdzie występuje tarcie metalu o metal (najgorzej działa z aluminium) tworzy się powłoka o mniejszym tarciu (fakt rzeczywiście się tworzy) uszczelniające właściwości może mają inne produkty jak xeramizery itp podróbki...
ceramizera jest w oleju za mało żeby coś uszczelnić
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danielindner
|
Tytuł: Post: piątek, 19 grudnia 2008, 07:28 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1317
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
Tezla pisze: Ceramizer niczego nie uszczelnia działa tylko w miejscach gdzie występuje tarcie metalu o metal (najgorzej działa z aluminium) tworzy się powłoka o mniejszym tarciu (fakt rzeczywiście się tworzy) uszczelniające właściwości może mają inne produkty jak xeramizery itp podróbki... ceramizera jest w oleju za mało żeby coś uszczelnić
Zgoda, pisząć o uszczelnianiu miałem na myśli tą właśnie powłokę - odkładając się na powierzchni styku pierścień - tłok jednocześnie zmniejsza tarcie ale podnośi także sprężanie a co za tym idzie uszczelnia układ.
Ceramizery do skrzyni czy mostów przedewszystkim zmniejszają tarcie.
Nie mogę zapomnieć tego wyrwanego wtrysku - prawdopodobnie tak bardzo wzrosło sprężanie.
W każdym razie raczej nie warto stosować takich preparatów.
Pozdrawiam i oby nasze silniki tego nie potrzebowały.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Mario
|
Tytuł: Post: piątek, 19 grudnia 2008, 11:53 |
|
Rejestracja: czwartek, 6 marca 2008, 11:05 Posty: 895
Lokalizacja: Wrocław
|
http://www.activ8.uk.com/
to o tym srodku (specyfiku) pisałem wcześniej, kolega w serwisie motocyklowym w Irlandii wlewa to od 2 lata do wszytkich pojazdów od skutera, po motocykle aż po mesia sprintera ;)
W skrócie - robili testy na najlepszych olejach na naszynie pokazowej coś ala tokara, na oleju udalo sie zatrzec element smarujacy. na tym samym materialem, po zmienie oleju z tym dotakiem nie udalo sie pomimo najwiekszej siły spowodować zatarcia. Ciężko może wam to się czyta, ale ja podobne testy widzialem więc mam inne wyobrażenie o warunkach jakie wystepuja w silniku.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |