Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 12:46


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 5   [ Posty: 73 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: poniedziałek, 15 października 2012, 23:26 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07
Posty: 1430
dudopl pisze:
Zasada Krzemienia najbardziej mi do gustu przypadła :mrgreen: dwa razy poproszę :D


raz z lewej raz z prawej???


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: poniedziałek, 15 października 2012, 23:33 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09
Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
motoartur pisze:
Zasada zasadą, ale jeszcze nikogo nie widziałem kto zwolnił na tyle, żeby na 100% sprawdzić czy z boku nikt nie leci na niego 100kmh przez las 8) . Przeważnie wcześniej nic nie widać co jest za zakrętem lub na skrzyżowaniu.

A ja właśnie zwalniam na takich leśnych krzyżówkach. Też kiedyś latałem ile fabryka dała, z przekonaniem że przecież w lesie jest pusto, do momentu jak przejechałem tuż przed rozpędzonym quadem z bocznej ścieżki. Obaj zdrowo pocinaliśmy i obaj mieliśmy pełne gacie, od tej pory została jakaś trauma :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: wtorek, 16 października 2012, 07:48 
Prozaik forumowy

Rejestracja: piątek, 9 marca 2007, 22:13
Posty: 316
Strona WWW: http://www.etmp.pl
Lokalizacja: Podkarpacie
motoartur pisze:
Prędkość prędkością, ale mnie zawsze zastanawia kto ma pierwszeństwo na "szlaku". Lecę lasem różnymi "skrzyżowaniami dróżek" itp. i w sumie pewności, że ktoś mi z boku nie doleci na moto lub kładzie to na 100% nie mam...

Ktoś się kiedyś z kimś miał okazję spotkać na skrzyżowaniu w lasku? ;)



Jakiś czas temu prowadziłem grupę pasem granicznym, generalnie to krety, wijacy sie wyciety w" zielonym"tunel którym sie zaj... pop... znaczy sie jechało :)

na jedynym z zakrętów wpadłem na czołówkę z prowadzącym taką samą grupę - słowakiem :) W ostatniej chwili obaj odbiliśmy w swoje prawo - lądując w krzakach.

To nie było śmieszne, staliśmy z pół godziny zeby ochłonąć, ale dzięki temu poznaliśmy sie z Martinem, Edo, Vilim i Jano :) od tej pory regularnie współnie latamy po obu stronach hranice :)
PS.

a Gruszkówkę to mają zaj... :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: wtorek, 16 października 2012, 07:51 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45
Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
stellars pisze:
..... A instynkt robi co innego - "wolniej, wolniej bo się zabijesz"


Ostatnio z nami Orzech latał, jak widział piach lub błoto to zaraz zwalniał i na kaczkę jechał i walczył strasznie - ale na drugi dzień wreszcie się przekonał do jazdy na stojaka trochę i prędkości - znacznie lepiej szło mu już.
Szkoda że tak daleko mieszkasz - niebawem znowu planujemy wypad w okolice Żagania - tam piasku pod dostatkiem a ze się nigdzie nie spieszymy to można sobie tam ćwiczyć co komu miłe. Np wcześniej nie wiedziałem że tak moim motkiem można jechać w poślizgu na piasku że aż podnóżkiem po piasku ciągnąłem - ale np na LC4 już mi trudniej było - a teoretycznie powinno być łatwiej - wszystko chyba przychodzi z czasem i kwestia wyczucia motorka.

Z prędkościami na początku - jak latałem z Kulką i Puntkiem to miałem straszny problem, wcześniej jeździłem zwykle sam i nie doginałem 100km/h na szutrach i polniakach. Ale z czasem się przyzwyczaiłem że tak da się - ino saren czy coś się boję - ostatnio w sokoła czy coś podobnego uderzyłem lusterkiem (Jarek i Lopez świadkami 8) ) aż mi osr...ał szybę i pióra poleciały - ale to na asfalcie przez las było, że też kamerę wyłączona miałem kurna paczka :)

ps. raz też się na łuku z przeciwka z LC4 spotkałem - koło Obornik Śl. - obaj w prawo i się minęliśmy spokojnie


Ostatnio zmieniony wtorek, 16 października 2012, 08:01 przez mirek-PD, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: wtorek, 16 października 2012, 07:55 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42
Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
No... ale jak to jest z tą prędkością? Odruchowo zwalniam - wy też tak mieliście? Mnie to na przykład powstrzymywało przed jazdą w piasku w sposób, który zapewniałby mi stabilność.

Louis ma rację. To ten 'strach' - braki w technice i zmniejszona w tym przypadku pewność siebie.

Pytanie padło - czy to spowodowane wielkością maszyny. Jak to jest na liściach?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: wtorek, 16 października 2012, 08:23 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07
Posty: 1430
Oczywiście że im lżejszy sprzęt tym łatwiej. Enduro i cross to przede wszystkim lekkie maszyny bo na nich można więcej zrobić i wszystko przejechać. Trudniej opanować cięższy sprzęt jeżeli zaczyna się kłaść lub nurkować. Żeby go wyprostować trzeba użyć więcej siły lub gazu. Poza tym jeżeli maszyna ma 200kg to kierownik ok 100kg stanowi 1/3 masy całości. Jezeli sprzęt ma ok 100kg to wychodzi juz 1/2.

Dlatego 990 ma tyle mocy i odpowiednie zawieszenie ale latwo nie jest. Trzeba to ogarniać.


Generalnie jak masz problem w piachu to jeżeli opony są ok to im więcej gazu dodasz tym lepiej. Poćwicz sobie na jakimś płaskim prostym piaszczystym odcinku. Stopniowo dojdziesz do wprawy.

Jak jedziesz z grupą to zawsze jedź z prędkością odpowiednią dla Ciebie. Lepiej na kogoś czekać niz zbierać. ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: wtorek, 16 października 2012, 08:25 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 23 lutego 2010, 15:07
Posty: 721
Strona WWW: http://www.cecot.pl
Lokalizacja: Okolice KRK
stellars pisze:
No... ale jak to jest z tą prędkością? Odruchowo zwalniam - wy też tak mieliście?

Melduję że np. kawa32 odruchowo przyspiesza :lol: :lol: :lol:
A tak poważnie - to własnie na przykładzie kawy i koziarza (sorry chłopaki że po Was jadę jak po....) - kiedyś jechaliśmy - kawa na "liściu", koziarz na Quibloo (BMW F800GS Szport Edyszyn). Chłopaki generalnie zap.... przez las - inaczej tego nazwać nie można. Ale prawdziwe zdziwienie było w momencie jak się zamienili sprzętami i w sumie nie było różnicy 8) Nadal zap.....


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: wtorek, 16 października 2012, 08:28 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39
Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
Ja tam się boję na wszystkim, tłumaczę to sobie świadomością niezwykłości własnej osoby i ogromem szkody wyrządzonej ludzkości w przypadku ewentualnego przedwczesnego zejścia.
Faktem jest że na lżejszym moto łatwiej o przyswojenie sobie techniki, a tym samym syndrom pełnych gaci mniejszy. I nie słuchaj Ex-a który będzie twierdził, że dużym też można się nauczyć (on nie ma wyboru bo każdy liść pod nim kuca z jękiem). Widłami też można jeść spaghetti, ale po co?

Inna sprawa, że jest wiele osób, które jazdę off przyswajają bardzo szybko i jest kilka na drugim biegunie. Zawsze to jakaś elita ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: wtorek, 16 października 2012, 08:57 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16
Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
a ja tam twierdze jak sie nie wyjeb... to się nie nauczysz ;)
ja np już wiem jak szybko potrafi wykatapulotować po wpadnieciu w koleine pod kątem prostym w piachu :lol: :lol: :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: wtorek, 16 października 2012, 09:03 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31
Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
a jakie masz opony?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: wtorek, 16 października 2012, 09:09 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42
Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
TKC80 - choć kostki już mam lekko zaokrąglone. Ale nie o to biega - Louis dobrze to ujął - albo to masz albo musisz strach opanować. Większa pewność siebie daje możliwość rozwinięcia większej prędkości.

Zastanawiałem się czy tylko ja tak mam, czy cała reszta pocina przez las z zawrotną prędkością. Na krętym szlaku czasu na reakcje jest niewiele i trzeba mieć wszystko zakodowane w postaci odruchów. Chyba o to chodzi. Wtedy automatycznie prędkość się zwiększa..


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: wtorek, 16 października 2012, 09:19 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: piątek, 4 lutego 2011, 22:09
Posty: 451
Lokalizacja: WM
stellars pisze:
TKC80 - choć kostki już mam lekko zaokrąglone. Ale nie o to biega - Louis dobrze to ujął - albo to masz albo musisz strach opanować. Większa pewność siebie daje możliwość rozwinięcia większej prędkości.

Zastanawiałem się czy tylko ja tak mam, czy cała reszta pocina przez las z zawrotną prędkością. Na krętym szlaku czasu na reakcje jest niewiele i trzeba mieć wszystko zakodowane w postaci odruchów. Chyba o to chodzi. Wtedy automatycznie prędkość się zwiększa..


Jeździć, jeździć, jeździć, jeździć...
Praktyka to słowo klucz - można teoretyzować godzinami, a w sytuacji podbramkowej przywalić w słupek :lol:
Potem trzeba się otrzepać i dalej jeździć...
Innej metody nie widzę 8)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: wtorek, 16 października 2012, 09:27 
Aktywny

Rejestracja: wtorek, 14 lutego 2012, 18:13
Posty: 132
Lokalizacja: Chrzanów
dokładnie,jezdzić,jezdzić,a problem powoli zniknie :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: wtorek, 16 października 2012, 09:29 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31
Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
stellars pisze:
TKC80 - choć kostki już mam lekko zaokrąglone. Ale nie o to biega -

moim zdaniem własnie o to biega, przy ciężkim sprzęcie na takich oponach nie pojeździsz mając kontrolę nad motocyklem, szczególnie na TKC


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Prędkość na szlaku
Post: wtorek, 16 października 2012, 09:39 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42
Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
Właśnie nie mogę dorwać nowych TKC - więc pomyślałem o zamocowaniu MT21 albo T63. Mają agresywniejszy i głębszy bieżnik - no i na forum nie mają jakichś specjalnie złych opinii.

W garażu mam jeszcze nowiutką Mefo SuperExplorer - ale to oponka bardziej na szutry niż teren i piach


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 5   [ Posty: 73 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl