Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 13:49


Nowy temat Odpowiedz Strona 3 z 6   [ Posty: 78 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 09:31 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 10 stycznia 2007, 09:31
Posty: 1606
Lokalizacja: Częstochowa
masz tu film o piachu, o którym pisze Piotrhus (Merzouga). Taki sypki, kopny piach to najtrudniejsza nawieżchnia do jazdy na moto. Filmujący Alessio jedzie na 950Adv z dużymi zbiornikami, 2w1, Haanwheels i in. I to można powiedzieć jest za..pi...erdalanie po piachu - zobacz tempo tych na lekkich. Mnie gdzieś tam widać...
http://tuaregrallyeitalia.wordpress.com ... ing-stage/


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 10:28 
Poeta forumowy

Rejestracja: środa, 16 lipca 2008, 12:46
Posty: 245
Najtrudniejsza nawierzchnia to glina, błoto a najtrudniejszy teren to góry. Jazda po piachu nie jest tak bardzo trudna sama w sobie , trudno jest utrzymać odpowiednie tempo (to na filmie jakoś nie powala ) .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 13:23 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31
Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
ml pisze:
Jazda po piachu nie jest tak bardzo trudna sama w sobie , trudno jest utrzymać odpowiednie tempo (to na filmie jakoś nie powala ) .

najłatwiej się to pisze nie będąc w Afryce, tylko siedząc przed komputerem w Polsce..... a gość nieźle sobie radzi tym klocem w takim piachu.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 13:36 
Poeta forumowy

Rejestracja: środa, 16 lipca 2008, 12:46
Posty: 245
dopra pisze:
ml pisze:
Jazda po piachu nie jest tak bardzo trudna sama w sobie , trudno jest utrzymać odpowiednie tempo (to na filmie jakoś nie powala ) .

najłatwiej się to pisze nie będąc w Afryce, tylko siedząc przed komputerem w Polsce..... a gość nieźle sobie radzi tym klocem w takim piachu.


A skąd wiesz? Nie napisałem , że sobie nie radzi ale porównując jego jazdę z jazdą zawodnika z czołówki dakaru to jest spacer.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 14:46 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 1 września 2009, 19:13
Posty: 501
Lokalizacja: Stolica
ml pisze:
A skąd wiesz? Nie napisałem , że sobie nie radzi ale porównując jego jazdę z jazdą zawodnika z czołówki dakaru to jest spacer.

Przepraszam za offtop ale czy to coś wnosi do tematu?? A poza tym Dominik był i widział jak gość jeździ, ja miałem przyjemność jeździć z Dominikiem i wg mnie on zap... więc...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 15:09 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41
Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
Jaqb z Kaszub pisze:
podczepiłem się


Na Ukrainie też się podczepiałeś, a nawet spuszczałeś :lol: na linie oczywiście. Pijaku jeden :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 15:17 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: piątek, 26 czerwca 2009, 19:06
Posty: 405
Lokalizacja: Warszawa
ml pisze:

A skąd wiesz? Nie napisałem , że sobie nie radzi ale porównując jego jazdę z jazdą zawodnika z czołówki dakaru to jest spacer.


Hehehe. Za dużo telewizji :lol: :lol: :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 15:24 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41
Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
Swoją drogą merzouga Maroko to nie najlepsze miejsce na popylanie po piachu ze względu na specyfikę wydm tam występujących.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 15:32 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42
Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
Dobra. Powoli łapię:

- jazda na dwójce / trójce, wysokie obroty i predkość ok 30-40kph
- ręce luźno na kierownicy, jak najszybciej stać na podnóżkach, nogi lekko ugięte, tyłek trochę do tyłu by dociążyć tył
- przy odpowiedniej prędkości kierownica nie bije na boki, nie trzeba jej kurczowo trzymać
- nie odpuszczać gazu zbyt szybko, można wyciąć figurę akrobatyczną w przeciwnym wypadku
- na zakrętach balans ciałem - impuls na wewnętrzny podnóżek by pochylić maszynę a potem dociążenie zewnętrznego

Jak jest z przesuwaniem ciężaru do przodu w zakrętach? Jak z operowaniem gazem w zakręcie na piachu?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 15:43 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: piątek, 26 czerwca 2009, 19:06
Posty: 405
Lokalizacja: Warszawa
dudopl pisze:
Swoją drogą merzouga Maroko to nie najlepsze miejsce na popylanie po piachu ze względu na specyfikę wydm tam występujących.

Dudo... Proszę Cię ... :lol: :lol: 8)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 15:46 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42
Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
Swoją drogą, znalazłem ciekawy post na advrider.com

990 R and Sand


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 15:50 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41
Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
Smutek pisze:
dudopl pisze:
Swoją drogą merzouga Maroko to nie najlepsze miejsce na popylanie po piachu ze względu na specyfikę wydm tam występujących.

Dudo... Proszę Cię ... :lol: :lol: 8)


Przecież nie pisałem, że się nie. Po prostu są lepsze miejsca do jazdy na wprost po piachu.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 16:24 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2968
dudopl pisze:
spuszczałeś :lol: na linie oczywiście. Pijaku jeden :wink:
Ja pijak?? Przecież wiara nie pozwala... :twisted: A poza tym się nie spuszczałem bo nie było w co, tylko wciągałem... :twisted: :twisted: :twisted:
stellars pisze:
- przy odpowiedniej prędkości kierownica nie bije na boki, nie trzeba jej kurczowo trzymać
nie chcę się wymądrzać, ale z obserwacji możniejszych i bardziej doświadczonych o ile masz nadto grosza zainwestowałbym w amorek skrętu


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 16:26 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42
Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
Wyciąłem wypowiedź jednego z forumowiczów advrider.com (kamanya)

Cytuj:
My 5c, I ride sand a lot. I give lessons in it too;

• Mindset – you are going to crash a lot if you are going to play in sand. This is a good thing! Sand seldom hurts both you and these fine crashable bikes. Get your head right about this, you have permission to fall.
• Tires help alot but are not a silver bullet. A good DS knobbly will do. TKC80’s, Dunlop 908RR’s and Michelin Deserts work well. Air down to start if there are no rocks – front 1.6 bar rear 1.3 bar. As you get better let your pressures come up.
• Often novices get arm pump in a few minutes. If you are doing it right you shouldn’t get it at all. I think the number one issue of bad technique on sand is trying to muscle the bike with a death grip. Consciously concentrate on your bar grip, it should be light and flexible. The bars will move a lot more than you’re used to. Learn to expect that.
• Stand! If you are paddling along then of course you have to sit, but your primary goal in sand should be to get on the pegs ASAP. Sit coming into corners.
• I can't agree on the really forward weight technique. I advocate a stance that will not tire you out – stay neutral on the pegs. It’s impossible to hang off the rear or support yourself for long periods of time. Too far forward and you lose traction and the rear can slide out, worse, the front digs easier. Hangin back is for getting traction going and coming out of turns, but you can't stay there, It's tiring. Tired = Crash more.
• Look up means keep your focus about 20 and more metres in front. Tire watching or looking a few feet in front of your tire causes the mind to expect the bike to follow ruts and so it will. These bikes can plough their way through amazingly deep ruts with barely a shrug and stay straight.
• Open up! This is an instruction that gets loads of folks into trouble. I think the intention of this instruction is to prevent folk from tapping off. Chopping the throttle is like slamming on the brakes and transfers weight to where you don’t want it. Closing the throttle is a panic responce and hence the common wisdom of "open up!" As these bikes can rapidly get to speeds that are not healthy. I like to think that the throttle must be used as if on an outboard motor. Get the bike up on the plane and use it to keep it there.

Some general tips:

• Drink lots of water – sand is a big workout.
• When you get tired, stop and rest. Tired is a crash waiting to happen.
• If you are in a group, try be first, it's crap riding in the rows made by others. If the trail is churned up, look for places that are still fresh - like the sides and middle.
• I am more scared of panniers than anything else offroad – one dab is all it takes to a broken foot or at least a really sore calf. Soft luggage is the way to go.
• Not all sand is the same. Some is easier than others. Some days will just not be your day.
• Practice, Practice, Practice!
Videos:






Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: środa, 3 października 2012, 16:27 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 10 stycznia 2007, 09:31
Posty: 1606
Lokalizacja: Częstochowa
Stellars - jeździsz na 990Adv. Czy masz podwyższenie kierownicy? To specyficzny motocykl, ze sporym ciężarem na przodzie. Przy jeździe w piachu na LC8 trzeba przód odciążać na maxa. Balans ciała na tył. Jazda na stojąco (bez podpierania się na zakrętach). Pozwól mu trochę jechać "tam gdzie chce". Utrzymuj wysokie obroty na 2-3 biegu. Hamowanie tylko tyłem (na wydmach bardzo pomaga przy szczytach). Napięcie wstępne sprężyn przód i tył mocno dokręcone. Ciśnienie w oponach 1,8 przód, 2,4 tył. Kierownicą będzie rzucać (amortyzator skrętu bardzo pomaga) i nie ma na to rady. Staraj się unikać zakopania i wywrotki, bo przy szarpaniu i podnoszeniu tracisz mnóstwo energii z powodu ciężaru motocykla.

Napisałem z własnego doświadczenia, że kopny, sypki piach to najtrudniejsza nawierzchnia do jazdy na motocyklu. Oczywiście glina i błoto też do takich należą, ale (tak jak skały i lód) stanowią raczej element przeprawy a nie trasę samą w sobie.
A "trudny" teren dla mnie to trasa dakaru albo erzberg - czyli po prostu sport.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 3 z 6   [ Posty: 78 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl