| Autor |
Wiadomość |
|
mierzwa2
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 31 maja 2012, 13:33 |
|
Rejestracja: środa, 24 lutego 2010, 02:15 Posty: 149
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pit_990S
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 31 maja 2012, 14:02 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56 Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
|
|
U mnie nie ma czegoś takiego i nie powinno być!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mierzwa2
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 31 maja 2012, 14:27 |
|
Rejestracja: środa, 24 lutego 2010, 02:15 Posty: 149
|
|
no to pekł mi wachacz... ale jak to możliwe? Kurde to zdjęcie co wstawiłem to gość na allegro sprzedaje... ale ja mam takie samo pęknięcie... Mi to wygląda na wadę fabryczną... bo co ja mam przejechane... widziałem tez takie na ebayu z taką kreską biegnącą od uchwytu hamulca tylnego. Pewnie przeciążenia przy hamowaniu - tam jest uchwyt hamulca
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 31 maja 2012, 14:42 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Spokojnie. Czy to aby na pewno pęknięcie? Tak na mój techniczny umysł to akurat w tym miejscu pęknięcie byłoby dziwne. Największe siły po wahaczu rozchodzą się gdzie indziej. Również przy hamowaniu. Może to jakaś skaza profilu. Zakładam że nie szew bo nawet nie wiem czy to nie bezszwowy profil. Sprawdzę wieczorem.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mierzwa2
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 31 maja 2012, 15:04 |
|
Rejestracja: środa, 24 lutego 2010, 02:15 Posty: 149
|
|
Problem w tym, że to właśnie po tej stronie urwała mi się śruba od naciągu łańcucha. Jak próbowałem ją wykręcać stosując odrdzewiacze itp. żeby puściła to wydostawało się spod niej dużo brudu, rdzy itp. Skoro ten wahacz jest "zamknięty" to skąd to wszystko w środku? Wydaje mi się że mogło się to dostać przez tą "kreskę" w wahaczu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ukasch
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 31 maja 2012, 20:07 |
|
Rejestracja: wtorek, 22 maja 2012, 13:13 Posty: 13
Lokalizacja: Dłużyna/Banie
|
|
Może spróbuj nacisnąć czymś przy tej kresce (szczypce, obcęgi), żeby sprawdzić czy to faktycznie pęknięcie. Tylko nie za mocno, bo można wgiąć (nie wiadomo jaka to grubość) Jeżeli to faktycznie pęknięcie, to nie wygląda strasznie tj jest wzdłużne itd.
Można by pokusić się o naprawienie tego. Nawiercić otwory na końcach, żeby się nie powiększało i pospawać TIG'iem. Przed spawaniem trzeba sprawdzić grubość i przygotować 'pęknięcie' tj sfazować i zrobić szczelinę. Jako, że to sprawa poważna tj musi wyjść za pierwszym razem, dobrze by było zrobić próbę na aluminiowej blaszce tej samej grubości, no chyba że się znajdzie spawacza który bawił się już w takie rzeczy i ma doświadczenie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 31 maja 2012, 20:47 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Sprawdziłem u siebie. Od strony hebla nic nie mam. Ale za to od strony zębatki podobne zjawisko. Taka dość wyraźna ostra krawędź. Wg mnie jest to pozostałość po odlewie czy po innym formowaniu tego profilu. Na pewno nie mam szczeliny. Syf to i u mnie był jak wymieniałem śruby regulacji łańcucha. Właśnie przez ich gwinty się tam dostaje. Mierzwa, jeśli u ciebie jest pęknięcie tj. szczelina, to można snuć hipotezy jak to się stało, ale nie o to chodzi. Tak jak pisałem są miejsca na wahaczu gdzie on powinien najpierw się poddać a nic się nie dzieje. Felga się gnie a jemu nic. I jeśli masz tam pęknięcie to sprawdź cały wahacz, jak ok to pospawać.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mierzwa2
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: piątek, 1 czerwca 2012, 01:16 |
|
Rejestracja: środa, 24 lutego 2010, 02:15 Posty: 149
|
|
Dzięki za odpowiedzi, Jutro robię mały teścik, mydło z wodą i sprężone powietrze... zobaczymy czy faktycznie jest to pęknięte
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
endurance
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: piątek, 8 czerwca 2012, 12:35 |
|
Rejestracja: wtorek, 7 sierpnia 2007, 22:12 Posty: 62
Strona WWW: http://www.polkasteam.pl
Lokalizacja: Kraków
|
Panowie, na facebooku Orlen Team opublikował unikalne zdjęcia z Dakaru 2001 w który wystartowali Jacek i Marek na XR 650R :D Miłego oglądania wojciech endurance www.polkasteam.pl
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: wtorek, 12 czerwca 2012, 22:58 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
|
Panowie pytanie ile razy musicie przekopać motor na ssaniu jak odpalacie motor na zimnym silniku i czy robicie to na połowę ssania czy na pełnym?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adam K1200RS
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: środa, 13 czerwca 2012, 07:34 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:18 Posty: 776
Lokalizacja: Gliwice
|
|
W moim jak mam farta to 1-2 kopniaki, normalnie to 3-4 raz. Jak zimno to całe sanie, w ciepłe dni połowa. Dodatkowo lekko podkręcam śrubą przy gaźniku z wolnymi obrotami do czasu jak się silnik zagrzeje
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wolo
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: środa, 13 czerwca 2012, 08:05 |
|
Rejestracja: środa, 7 stycznia 2009, 18:26 Posty: 352
Lokalizacja: Poznań
|
|
Odpala mi raczej za pierwszym razem, ssanie różnie- albo pełne, albo 3/4 i potem muszę stopniowo, delikatnie je zmniejszać, żeby po 2-3 min pracy odpuścić zupełnie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: środa, 13 czerwca 2012, 08:31 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
|
Ja prawie zawsze odpalam za pierwszym, tylko wcześniej muszę dokładnie 35 do 40 kopnąć na dekompresatorze. Stało się tak od czasu jak mam nową bańkę. Jak jest ciepły albo letni nie ma problemu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
oresco
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: środa, 13 czerwca 2012, 09:23 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 10:14 Posty: 228
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Mi odpala często za pierwszym , ale czasem nawet za drugim nie chodzi , wtedy biorę na pół ssania i chodzi od kopa. Piszę oczywiście o zimnym.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: środa, 13 czerwca 2012, 09:40 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
oresco pisze: Mi odpala często za pierwszym , ale czasem nawet za drugim nie chodzi , wtedy biorę na pół ssania i chodzi od kopa. Piszę oczywiście o zimnym. Czyli mam rozmieć że nie kopiesz na wyłączonym zapłonie wcale? Od razu dup i za pierwszym albo drugim odpala? Co by była jasność chodzi mi o kopanie na wyłączonym zapłonie. Mój motor jest w bdb. stanie technicznym, jest po regulacji zaworów, gaźnika, wymianie świecy (irydowa), ma czysty filtr powietrza, chodzi pięknie jak nowy. Ale jest to jedno ale, dlaczego muszę aż 40 razy pompować kopsztarterem żeby doprowadzić paliwo. Mam na to swoją teorie ale nie chce się kopać z koniem i dlatego pytam szanownego grona czy ktoś też tak ma.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |