 |
| Autor |
Wiadomość |
|
looksgoodinblack
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: poniedziałek, 7 maja 2012, 23:41 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 03:19 Posty: 135
Lokalizacja: Long Island, New York / TBG
|
Louis pisze: johnmichael pisze: Nie urzywaj WD40 do poślizgo opony, Bo źle wplywa na gumę. lepiej następnym razem zastosuj płyn do mycia naczyń. Pozdrawiam Tylko w polu trudno o płyn do mycia naczyń, a WD często ze sobą mamy. Incydentalne użycie WD40 nie zniszczy gumy. To pikuś w porównaniu z ciągłym ochlapywaniem opony smarem z łańcucha czy olejem z oliwiarki. Od trzech lat zmieniam na WD40 w Katoomie bez zauwazalnego skutku ubocznego. Fajtem jest ze gumy leca co sezon, a tyl to nawet czesciej. Przyznam sie jednak bez bicia, ze samemu nigdy sie przekladki nie podjalem. Koledzy maja wprawe i lubia polskie piwo i kielbase z grilla :roll: Wizja gumy w polu w pojedynke mnie przeraza :shock:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: wtorek, 8 maja 2012, 07:08 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
johnmichael pisze: Dlatego nie mam oliwiarki i smaruje suchym smarem ;) Czym smarujesz? Zadowolony jestes?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mirek-PD
|
Tytuł: łatanie opony bezdętkowej Post: sobota, 25 sierpnia 2012, 18:59 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45 Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
|
Cześć Tu se napiszę bo temat dosyć pasuje chyba. Załatanie opony bezdętkowej - jakaś porażka dla mnie, jutro mam wolny dzień, przykręciłem siodło coby z żoną na wycieczkę pojechać, a dzisiaj podjechałem do kumpla pomóc mu gaźniki ustawić itp... No i kurna w drodze powrotnej złapałem gwoździa (fajny taki zardzewiały) no mam cudowny zestaw w stylu: http://moto.allegro.pl/keiti-zestaw-nap ... 09460.htmlAle chyba tępy jaki jestem albo co - bo 3 razy już próbowałem i za każdym razem ten "korkociąg" wchodzi w kapcia ale ta cud gumka się rozrywa i nic w dziurę nie wchodzi - szału trochę dostaję. Pomóżcie jak kto mądry, mam co prawda dętkę - ale nie chce mi się szaleć z łyżkami itp... i do tego potem znowu na wulkanizacje wozić a mam cud zestaw chciałbym wiedzieć że może trzeba go od razu do kosza i lepiej 3 łyżkę wozić i tyle - POMOCYYYY - jutro niedziela i planowana wycieczka z białogołową, a tu kapeć :( pozdro Ps. Chyba że ktoś zna we wrocku gumiserwice co pracuje w niedziele i za katolicką cene zrobi bezdętkowa gume w moto - na kochanowskiego powiedzieli że moto nie robia i tyle
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ladzior
|
Tytuł: Re: łatanie opony bezdętkowej Post: sobota, 25 sierpnia 2012, 19:24 |
|
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 12:37 Posty: 118
|
|
Za krótko pracowałeś pilnikiem. Mi kołek wszedł dopiero wtedy, gdy pilnik chodził prawie bez oporu.
pzdr l.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mirek-PD
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: sobota, 25 sierpnia 2012, 19:28 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45 Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Kurde no ja to mogę nawet wiertarką zrobić bo w chacie jestem - no dobra rozboruję rano ten otwór trochę - może się uda, boję się żeby nie przedobrzyć i nie uszkodzić. nara
Ps. no dobra rozborowałem - wejszło - poczekam do rana aż zaschnie i może będzie dobrze - dzięki za radę. narazie
dodano - no zadziałało - się cieszę bo na przyszłość będę już umiał - przejechałem wczoraj ze 150 km i trzyma, zawiozę jednak do wulkanizacji i chyba niech to zrobią jak należy - ale jako doraźna awaryjna naprawa super sprawa moim zdaniem.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 27 sierpnia 2012, 08:25 przez mirek-PD, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kulka
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: sobota, 25 sierpnia 2012, 20:47 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14 Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
|
|
zlapaqlem dzisiaj kapcia w tylnej oponie w bigosie :shock: w szczerym polu , jakies dwadziescia km od domu i jako takiej cywilizacji :mrgreen: wieczor sie zblizal , o napompowaniu nie moglo byc mowy , zmachalem sie pompka i ni uja , nie nabilem nawet grama powietrza :evil: w doopie to mam , wsiadlem na sprzeta i o dziwo , bez problemu przyjechalemdo domu , 90%drogi szutrami i to nawet dosc szybko czasami nawety i 70km/h. opona wytrzymala o dziwo , jutro zagladam do srodka co jest z detka :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |