Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 00:37


Nowy temat Odpowiedz Strona 4 z 7   [ Posty: 91 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: wtorek, 13 marca 2012, 18:56 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 13 stycznia 2009, 10:24
Posty: 775
Lokalizacja: Weisenheim am Sand
Nie ma co gadac.SE jest niesamowity.A jak sie jeszcze jezdzic potrafi,to strach sie bac. :roll:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: wtorek, 13 marca 2012, 19:13 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:22
Posty: 195
myku pisze:
Nie ma co gadac.SE jest niesamowity.A jak sie jeszcze jezdzic potrafi,to strach sie bac. :roll:


Dr650 SE ? :)
E nadal sie boje i nadal nieładnie coś pachnie, bo po zdjęciach ze stopki widzę że daleko to jeździcie ale sprawdzoną Afryką :)
A i waży podobnie :) no i to legenda, znaczy się płacisz za legendę, motor dostajesz gratis :)

Testował tego KATA naprawdę ktoś ?
I czemu zawsze taki opór jak mowa o starych olejakach XT600, XR650, DR650
A te mniejsze zacne XT350 to już całkiem nic nie słychać.

Czyż nie można już podróżować klasykami :) ?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: wtorek, 13 marca 2012, 20:37 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11
Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
Witam

To nie opór przeciw starszym konstrukcjom ale niewiedza.
Gro dzisiejszych motocyklistów nie zaczynało od wueski lecz od jakiegoś tam ZZRa, GSXFa, itp itd. Nawet jak te swoje pierwsze motocykle kupowali jako używane to co ich miało do tych czy innych modeli przekonać? Te starsze sprzęty są ani piękne, ani modne i nie imponują danymi z gazetkowych tabelek. Że tanie, to rzecz wtórna jak kogoś stać, że proste w obsłudze? Jak dla kogo. Dla neofity to taka sama magia jak dla użytkownika Jawy can-bus (czy jak to się tam pisze). A przy tym, co tu gadać, są jednak dużo mniej jajeczne od nowoczesnych zabawek.

Pozdr
rr


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: piątek, 16 marca 2012, 20:24 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:22
Posty: 195
Dobry sklep:
http://powersports.honda.com/2012/xr650l/offroad.aspx
Yankesy wiedzą co dobre :) (żeby nie było że sroka zawsze swój ogonek chwali, w/w mieniłem trochę duali:)

Klepany na taśmie bez zmian, powtarzam BEZ ZMIAN W KONSTRUKCJI od roku 1993 do 2012 po dziś dzień :)

Zacytuję Tezle:
"
Godnym uwagi szczegółem w przypadku XR650L jest to że silnik tego motocykla debiutował w 1988 roku a był kontynuacją niemal identycznie wyglądającego silnika z 1983 roku (który musiał zostać uproszczony w celu obniżenia kosztów produkcji) a motocykl jest dostępny w roczniku 2012 co daje 24 lata tłuczenia takiego samego (poza zabraniem kopki, dołożeniem dopalacza) silnika z 29 letnią historią, takie coś u czołowego japońskiego producenta już o czymś świadczy (nie sprzedali projektu innej firmie).
"

P.S. i znowu te piątkowe dywagacje :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: wtorek, 10 kwietnia 2012, 10:33 
Szara eminencja

Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 11:01
Posty: 7
Prosto od australijczyków specyfikacja CRF250L


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: wtorek, 10 kwietnia 2012, 10:43 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19
Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
Trismagist pisze:
Prosto od australijczyków specyfikacja CRF250L

'250' i 147 kilo masy... troszku za dużo jak na mój gust (z 20).


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: wtorek, 10 kwietnia 2012, 11:44 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 21 stycznia 2007, 21:23
Posty: 610
Każdy swój ogonek chwali. Ja pojeździłem w ub. roku kilkoma singlami i ostatecznie zdecydowałem się na DR650 SE i zanabyłem kilka sztuk ;)
Na KTM 690 mnie nie stać ani psychicznie ani finansowo. Nie chcę po prostu tak drogiego motocykla, rozbierałem go w zeszłym roku i już wiem czemu jest tak lekki i z czym się to wiąże. Niezaprzeczalnie jest to jednak motocykl uniwersalny, który daje najwięcej fanu z jazdy. Więc jeśli ktoś sobie takie stawia cele niech go bierze.
Moim nadrzędnym celem jest jednak to by motocykl wrócił, by był niezawodny albo psuł się w przewidywalny, naprawialny sposób. Brałem jeszcze pod uwagę sprawy interwałów serwisowych. Wykluczyłem motocykle kopane. Brałem też pod uwagę dostępne akcesoria. W moim rankingu wygrało suzuki. Brałem tez poważnie pod uwagę X-challenge.
Ale nie zdziwię się jeśli ktoś inny wyjdzie z innych nieco założeń i wskaże na inne moto.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: wtorek, 10 kwietnia 2012, 13:57 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:22
Posty: 195
Powiem Ci że miałem w Suzuki Freewind silnik od DR 650 SE i nadal myślę czy dobrze zrobiłem że sprzedałem, palił 4L, olej co 6tys. zawory co 12tys, nie wibrował i się nie grzał tak jak ten od XR, no tylko freewind to suw a zacząłem po krzakach sie przeciskać, padło na XR L


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: wtorek, 10 kwietnia 2012, 14:21 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52
Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
sambor1965 pisze:
rozbierałem go w zeszłym roku i już wiem czemu jest tak lekki i z czym się to wiąże.

A mógłbyś napisać parę zdań na ten temat. Sam jestem ciekaw co w trawie piszczy


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: wtorek, 10 kwietnia 2012, 14:27 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 21 stycznia 2007, 21:23
Posty: 610
Jest lekki, bo jest megadelikatny. Zdjąłęm pokrywę sprzęgła, zobaczyłem ile to waży... Moto przewróciło się na glebie postojowej, urwało się mocowanie kierownicy. Na pewno duża przyjemność, ale nie chcę mieć kłopotów.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: wtorek, 10 kwietnia 2012, 14:28 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39
Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
sambor1965 pisze:
Wykluczyłem motocykle kopane.
Sambor ale miałes na mysli takie, które nie posiadają oprócz kopki guzika? Bo chyba kopka plus rozrusznik to nie wada? Mam dwa takie motocykle i zdarzało się że kopka się przydawała.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: wtorek, 10 kwietnia 2012, 14:39 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52
Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
Louis pisze:
Bo chyba kopka plus rozrusznik to nie wada? Mam dwa takie motocykle i zdarzało się że kopka się przydawała.

W przysłowiowej "czarnej d...e" kopka to mega komfortowa sytuacja. Ze swojego skromnego doświadczenia powiem, że gdyby nie podróż w kilka osób i udostępnienie aku przez Sikora to gdybym był sam mógłbym moto chyba tylko spalić ze złości. Bo nie sądzę żebym podróżując sam byłbym w stanie wrócić do cywilizacji inaczej z moto.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: wtorek, 10 kwietnia 2012, 14:48 
Początkujący

Rejestracja: niedziela, 24 kwietnia 2011, 14:03
Posty: 31
Lokalizacja: Lublin
Po ostatniej przygodzie z regulatorem napięcia bardzo doceniłem kopkę. Okazało się, że na wyjeździe (solo) zepsuł się regulator i zaczął podawać zawyżone napięcie. Po pewnym czasie wygotował wodę z akumulatora, a jak z obwodu "zniknęło" aku, to poszedł impuls, który spalił wszystkie urządzenia elektryczne, które akurat działały. Silnik oczywiście dawał się odpalić z kicka, a wracałem z ledową czołówką założoną na przedniej lampie.
Nawet policja się nie czepiała :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: wtorek, 10 kwietnia 2012, 15:19 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 21 stycznia 2007, 21:23
Posty: 610
Louis pisze:
sambor1965 pisze:
Wykluczyłem motocykle kopane.
Sambor ale miałes na mysli takie, które nie posiadają oprócz kopki guzika? Bo chyba kopka plus rozrusznik to nie wada? Mam dwa takie motocykle i zdarzało się że kopka się przydawała.


Jest XXI wiek, nie będę kopał motocykla. Rozruszniki znają od kilkudziesięciu już lat. Oczywiście nie mam nic przeciwko takim co mają to i to. Buntuje się przeciwko tym co mają tylko kopniaka. Do mojej turystyki się nie nadają po prostu. A co do reglerów etc... zawsze można odpiąć to co się ma na wejściu do reglera, zawsze można się zamieniać z kumplem akumulatorami co 100 km. Można palić sprzęta na pych, stawać na górce, albo jak mi się zdarzyło kupić samochodowe aku, wrzucić do centralki i wyprowadzić przewody.
Z powodu kopniaka i zbyt częstych akcji z serwisowych odpadła u mnie XR i zdradziłem hondę ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Ostatnie duale - jeszcze to produkują (chyba)
Post: środa, 11 kwietnia 2012, 17:56 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:22
Posty: 195
No bo nie przyjrzałeś się XR 650 L - EELLL ! która ma aku i rozrusznik.

No ale spokojnie DR650SE to równoległy podobny sprzęt i lepiej dostępny.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 4 z 7   [ Posty: 91 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Semrush [Bot] i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl