| Autor |
Wiadomość |
|
Arek
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: niedziela, 29 stycznia 2012, 21:45 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 20 października 2008, 19:38 Posty: 418
|
Ryteu pisze: Jednak jest jakiś powód dla którego wspomniane Volvo wrzuca na automatycznie na luz. Poza tym zachowanie zwykłych automatów, one też nie używają silnika do hamowań, a jak wiadomo żywotność silnika z automatem jest wyższa niż z manualem.
Nie porównuj ciągnika siodłowego do motocykla :) Tam jest masa różnych systemów.... których w moto ni ma :) "Retarder - Jest to specjalne urządzenie, którego zadaniem jest wspomaganie hamowania silnikowego na stromych zjazdach. Najczęściej montowane jest ono w ciężkich pojazdach takich jak autobusy, ciągniki siodłowe oraz pojazdy ciężarowe. Retarder Jego działanie opiera się na hamowaniu pojazdu silnikiem przez częściowe 'zdławienie' wylotu spalin. Opór, jaki wywołuje ten proces, wykorzystywany jest do obniżenia obrotów silnika. Montaż tego urządzenia jest bardzo przydatny, bowiem w dużych pojazdach, hamowanie silnikiem jest praktycznie niemożliwe, w sposób, w jaki odbywa się to w samochodach osobowych. Obecnie, tego typu rozwiązanie jest montowane w standardowym wyposażeniu większości aut ciężarowych. " Ciężarówki sporo przejeżdżają km więc nie przejmuj się jeźdź i hamuj silnikiem... bezpieczniej i po co kombinować :) Zwykłe skrzynie czy dwu sprzęgłowe używają silnika do hamowania w DSG nawet bardzo ... jak jest z CVT nie wiem nie miałem.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: niedziela, 29 stycznia 2012, 22:47 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
Tezla, dużo napisałeś (bardzo dziękuje) i wcale to co piszesz głupie nie jest ale nadal nic o zużyciu materiału. Co do spalania była już mowa wcześniej i nie o to mi chodzi. Historyjka z dwusuwem jest dla "bazpieczników", którzy za wszelką cenę muszą wcisnąć swoje dwa grosze na temat bezpieczeństwa jazdy na luzie. Za to historyjka z Volvem... tak, tak, jedzie na luzie by dalej pojechać, z tym to się zgodzę, ale ja nie pytałem o oszczędność na paliwie tylko o zużycie silnika podczas hamowania (hamowania silnikiem).
A co do jazdy na luzie... cały czas szukam info o tym "miedzybiegu" w Transalpie. Poza tym zakładam użycie sprzęgła hydrokinetycznego które przy zjazdach i tak się rozłącza.
Arek... piszesz mi o retarderze, już o nim pisałem. A co do hamowania silnikiem w ciężarówkach... używa się częściej niż hamulców. Przy 40 tonach hamulce wytrzymują ok 5-7 minut ciągłego hamowania dlatego długie zjazdy wykonywane są na biegu. Nikt w przypadku ciężarówki nie pyta o zużycie materiału bo przy 40 tonach sam retarder nie da rady. Jak tiru rozbuja się do 80km/h na zjeździe to tylko piaskownica (taka awaryjna dziura wypełniona piaskiem, często można to spotkać w Hispanii na poboczach na długich zjazdach) go zatrzyma. iShift wrzucał na luz ale nie w każdych warunkach, jeżeli cięzarówka zaczynała znacznie przyśpieszać załączał się retarder, a jak to nie pomagało iShif wspomagał się silnikiem. Ale motocykl to nie 40 ton tylko 200kilo, tu hamulce nie palą się po 7 minutach i nie kosztują 5tys euro do wymiany.
Nie porównuje Volvo do Yamahy, podałem tylko przykład zjazdu na luzie by uciszyć zawziętych "bezpieczników" nabijających posty o tym jaka to jazda na luzie to jest niebezpieczna ;) Poza tym przypuszczam, że Honda DN-01 jest właśnie wyposażona w takowy system pozwalający na jazdę na luzie. Jednak znalezienie jakiegoś info na ten temat graniczy z cudem, wszędzie marudzą o sprzężonym układzie hamowania, niewygodnej pozycji i małej mocy!!
To, że ciężarówki jeżdżą dużo więcej to wiem, sam w lekko ponad rok nabiłem na nich 150.000km ;)
Nie przejmuje się tym jak jeżdżę bo jak na razie to się uczę. A zużycie materiału o które pytam nie ma wiele wspólnego z tym co ja wyprawiam na drodze. Podałem wcześniej przykład mojej trasy bo na tym własnie odcinku powstała moja teoria, do tego doszła agresywna praca singla Tenere. Pomyślałem sobie czy przypadkiem zjazd na luzie nie byłby lepszym rozwiązaniem od szarpania silnikiem.
Tyle dobrego, że nie poruszacie już tematu bezpieczeństwa :mrgreen: bo już rzygać się chciało :lol: Pozdrowionka, hej ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tezla
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: niedziela, 29 stycznia 2012, 23:45 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38 Posty: 522
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
|
|
Zużycie materiału podczas hamowania silnikiem zachodzi a tym materiałem jest olej :mrgreen: Podczas pracy silnika ciśnienie powstałe podczas spalania częściowo ucieka do skrzyni korbowej przez zamki pierścieni i dalej do odmy, w trakcie hamowania silnikiem powstaje z kolei nad tłokiem ogromne podciśnienie które tą samą drogą do komory spalania zasysa olej (podobnie jest w przypadku prowadnic zaworów ssących) :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: poniedziałek, 30 stycznia 2012, 00:23 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
Tezla poczytaj wcześniejsze posty, chodzi o tarcia i siły działające na metal w silniku (tłok, cylinder, panewki, wał, koła zębate...itd).
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: poniedziałek, 30 stycznia 2012, 09:11 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
Ryteu pisze: Tezla poczytaj wcześniejsze posty, chodzi o tarcia i siły działające na metal w silniku (tłok, cylinder, panewki, wał, koła zębate...itd). Na Twoje rozterki proponuję włączanie luzu i gaszenie silnika, wtedy nie będzie się zużywał wcale.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: poniedziałek, 30 stycznia 2012, 10:11 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
dopra pisze: Na Twoje rozterki proponuję włączanie luzu i gaszenie silnika, wtedy nie będzie się zużywał wcale. Dopra, no i przez przypadek, poznaliśmy genezę Twojego crash-show :mrgreen:
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 30 stycznia 2012, 10:29 przez Louis, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
magisteroko
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: poniedziałek, 30 stycznia 2012, 10:18 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 stycznia 2012, 16:49 Posty: 47
|
Ryteu pisze: Tezla poczytaj wcześniejsze posty, chodzi o tarcia i siły działające na metal w silniku (tłok, cylinder, panewki, wał, koła zębate...itd). Nie no mocny ziom jesteś, przez kilka stron wszyscy Ci tłumaczą, że siły działające na silnik poprzez napędzane tylne koło są dużo mniejsze niż podczas przyśpieszania - a Ty dalej swoje... :roll: Stosujesz za to najgłupszy manewr jaki wymyślono w technice motocyklowej - wrzucanie luzu z ostatniego biegu :mrgreen: Trzaski w skrzyni nie dają Ci nic do myślenia ? Może poczekaj do wiosny z pisaniem kolejnych postów, słońce trochę przygrzeje i lody odpuszczą :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: poniedziałek, 30 stycznia 2012, 12:00 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
Ryteu pisze: Uwierz mi MIT śnił mi się po nocach, jednak skończyło się na walce z promieniowaniem na brytyjskiej uczelni medycznej (radiologia). Niby też technicznie ale jednak nie to samo :lol: :lol: :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
micro
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: poniedziałek, 30 stycznia 2012, 15:10 |
|
Rejestracja: niedziela, 20 marca 2011, 20:45 Posty: 198
Lokalizacja: Józefów
|
dopra pisze: Na Twoje rozterki proponuję włączanie luzu i gaszenie silnika, wtedy nie będzie się zużywał wcale. Silnik może i nie ale co z łożyskami w piastach? :roll:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
brzózek
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: poniedziałek, 30 stycznia 2012, 15:35 |
|
Rejestracja: piątek, 9 stycznia 2009, 09:34 Posty: 179
Lokalizacja: 100LICA
|
|
No nie Panowie :shock: cały mój świat legł w gruzach - jeśli się nie da tak jeździć by nic się nie zużywało to ja wcale nie będę jeździł. Zamierzam tylko patrzeć na motocykl. O ja gupek przez tyle lat niszczyłem silnik, skrzynię biegów, opony, hamulce, wypalałem paliwo, niszczyłem własnym tyłkiem siedzenie (a mogłem jechać stojąc -ale wtedy co z podnóżkami :( bez sensu. idę do WC wyciągnę sznurówki z butów i oby klamka wytrzymała (bo może się zużyć) :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: poniedziałek, 30 stycznia 2012, 16:16 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
|
loża szyderców, jesteście niesprawiedliwi dla kolegi Ryteu
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: poniedziałek, 30 stycznia 2012, 16:17 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
Louis pisze: dopra pisze: Na Twoje rozterki proponuję włączanie luzu i gaszenie silnika, wtedy nie będzie się zużywał wcale. Dopra, no i przez przypadek, poznaliśmy genezę Twojego crash-show :mrgreen: ja go pchałem, tylko się potknąłem, kto by zużywał BMW i to w dodatku tak rzadki model.......... :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: poniedziałek, 30 stycznia 2012, 17:05 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
Tak , ja składam samokrytykę :lol: obiecuję , że raz w tygodniu wrzucę na luzz , w piątek ...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: poniedziałek, 30 stycznia 2012, 19:02 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
PIOTHRUS pisze: Tak , ja składam samokrytykę :lol: obiecuję , że raz w tygodniu wrzucę na luzz , w piątek ... U mnie często to tak wygląda, że z piątkowego luzu dopiero koło wtorku bieg wskakuje :mrgreen: chyba skrzynia do remontu :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Spalanie Post: poniedziałek, 30 stycznia 2012, 19:10 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
magisteroko pisze: Nie no mocny ziom jesteś, przez kilka stron wszyscy Ci tłumaczą, że siły działające na silnik poprzez napędzane tylne koło są dużo mniejsze niż podczas przyśpieszania - a Ty dalej swoje... :roll: Stosujesz za to najgłupszy manewr jaki wymyślono w technice motocyklowej - wrzucanie luzu z ostatniego biegu :mrgreen: Trzaski w skrzyni nie dają Ci nic do myślenia ? Może poczekaj do wiosny z pisaniem kolejnych postów, słońce trochę przygrzeje i lody odpuszczą :mrgreen: Nie no "ziom" mocny to Ty nie jesteś. Cały temat się tłumaczy, że chodzi o zużycie materiału podczas hamowania silnikiem w stosunku do obrotów jałowych (a nie przyśpieszania), a Ty się z choinki urywasz i walisz jak pustym łbem w ścianę o jakimś przyśpieszaniu. Druga sprawa nikt Tobie nie każe schodzić z 5 na luz przez wszystkie biegi, kup sobie Transalpa, on ma "miedzybieg" pomiędzy 4 a 5 (tu proszę o potwierdzenie użytkowników Trampka bo znaleźć coś konkretnego w tym temacie jest dosyć trudno) lub kupić sobie Hondę DN-01 ona automatycznie wyrzuca na luz ;) I po trzecie.. ile razy można odkręcać temat od początku? Jak komuś się nie chce czytać tematu to niech nie nie czyta ale też niech nie wali głupot wyssanych z palca! Piothrus czy ty w ogóle masz pojęcie co to jest radiologia??
|
|
| Na górę |
Offline |
 |