 |
| Autor |
Wiadomość |
|
DanoN
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 21:20 |
|
Rejestracja: środa, 25 stycznia 2012, 11:09 Posty: 9
|
|
Podsumuję to tylko tak:
Znowu nie odpowiedziałeś na żadne z moich pytań...
Tezę masz jedną: napęd...
Nie przeczytałeś uważnie ogłoszenia. Jest tam napisane, że jestem drugim właścicielem.
Nie napisałem również, że Twój podpis jest bezmyślny, raczej nie potrzebny...
Może przemyśl sobie spokojnie moje wpisy i odpowiedz rzeczowo ... choć raz ;)
Pozdro D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pit_990S
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 22:11 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56 Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
|
Dobrze tato :) W takim razie mam więcej tez i pytań. 1. W mojej XR-ce klocki hamulcowe wystarczają na około 6000km ciężkiego katowania w terenie przód i odpowiednio tył na 8 tys. Co się takiego stało, że w Twojej przy przebiegu 2600km są już założone nowe i z przodu i z tyłu? 2. Piszesz, że tylna zębatka jest zużyta z powodu złego napięcia łańcucha. Jedynym sposobem, żeby była to prawda, to zbyt mocne napięcie, które jednak powoduje też uszkodzenie łożysk tylnego koła, wahacza i często wałka zdawczego - czy takie uszkodzenia są lub były? Z kolei jeśli łańcuch był za luźny, to musiał być specjalnie odpuszczony, bo nowy podciąga się przy ostrym katowaniu dopiero po około 2500km. Czyli tak jakby teraz właśnie i zęby powinny być całe. No, ale Ty używasz w ciężkich warunkach - nie to, co Danek, który ściga się MTrally, czy Baja Poland, a który po 10tys km ma napęd jak nowy, co napisał osobiście. O swoim zużywaniu nie piszę, bo ani moje doświadczenie motocyklowe, ani moja wiedza techniczna ani dziennikarska "cię nie przekonują" jak wspomniałeś - co zatem Cię przekona nie wiem - chyba tylko Donald, że jesteśmy zieloną wyspą :) 3. Oznaki zużycia przy podnóżkach. Temat sporny, bo może się okazać, że masz taki tik, że utytłanym butem w piachu cały czas czochrasz dekiel - i to rozumiem - kto bogatemu zabroni? :) To samo dotyczy ramy i otarć lakieru bezbarwnego. Ciekawym faktem jest, że np. Johny Campbell, który pojechał na XR650R w Dakarze ma zdjęcia ze startu oraz z mety - łatwo to wygooglac - i wiesz co? Przez 9000km tego rajdu nie udało mu się zedrzeć farby. Ale przecież nie wiemy, czy po każdym odcinku specjalnym nie zmieniali mu pokrywy alternatora i sprzęgła na nowe :D Widzę także, choc niewyraźnie, że linka sprzęgła jest nieoryginalna. Dlaczego? A jeszcze spytam - ile miala przebiegu jak ją kupiłeś? Masz może zdjęcia z tego czasu? PS. Tę odbudowę, którą opisywałem w MV, a w którą tak słodko powątpiewasz pączuszku zrobiłem własnymi łapkami :) Oto efekt http://www.facebook.com/media/set/?set= ... =3&theater
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
DanoN
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 23:12 |
|
Rejestracja: środa, 25 stycznia 2012, 11:09 Posty: 9
|
Ok, zatem: Cytuj: 1. W mojej XR-ce klocki hamulcowe wystarczają na około 6000km ciężkiego katowania w terenie przód i odpowiednio tył na 8 tys. Co się takiego stało, że w Twojej przy przebiegu 2600km są już założone nowe i z przodu i z tyłu? A czy Ty wiesz jakie klocki są montowane fabrycznie do tego motocykla? Bo według mnie były to organiczne, które jak każde dziecko wie schodzą w terenie jak przysłowiowa woda. Masz doświadczenie z XR o małych przebiegach? (pytam z ciekawości, żebyś znów nie wysnuł, że atakuję) 1. Ile miała Twoja XR jak zostałeś jej właścicielem? 2. Jakiego typu klocki masz w motocyklu? Cytuj: 2. Piszesz, że tylna zębatka jest zużyta z powodu złego napięcia łańcucha. Jedynym sposobem, żeby była to prawda, to zbyt mocne napięcie, które jednak powoduje też uszkodzenie łożysk tylnego koła, wahacza i często wałka zdawczego - czy takie uszkodzenia są lub były? Z kolei jeśli łańcuch był za luźny, to musiał być specjalnie odpuszczony, bo nowy podciąga się przy ostrym katowaniu dopiero po około 2500km. Czyli tak jakby teraz właśnie i zęby powinny być . No, ale Ty używasz w ciężkich warunkach - nie to, co Danek, który ściga się MTrally, czy Baja Poland, a który po 10tys km ma napęd jak nowy. O swoim zużywaniu nie piszę, bo ani moja wiedza techniczna ani dziennikarska "cię nie przekonują" jak wspomniałeś - co zatem Cię przekona nie wiem - chyba tylko Donald, że jesteśmy zieloną wyspą :) W przeciwieństwie do Ciebie odpowiem na pytania: 1. W motocyklu nie były wymieniane łożyska kół a już na pewno na wałku zdawczym. Nie piszę co jest powodem ale podobnie wysnuwam jak Ty. 2500km bez podciągania? Chyba żartujesz. Nawet szosówka zasuszona przez (jak to ująłeś) postkomunistycznego dziadka tyle nie wytrzyma tyle bez regulacji. Nie wspominając już o motocyklu o charakterze sportowym (nie koniecznie enduro). Danek pisze obiektywnie i za to należy się mu szacunek. Jaki napęd ma jak nowy? Seryjny? Nie znam go ale wątpię czy by się wziął za sport z seryjnym napędem. To jak się zużywa napęd wynika głównie od warunków i stylu jazdy ale do Ciebie to nie dociera. Poza tym oryginalny napęd to zwyczajne i przysłowiowe kupa. Ale nie ważne. Cytuj: 3. Oznaki zużycia przy podnóżkach. Temat sporny, bo może się okazać, że masz taki tik, że utytłanym butem w piachu cały czas czochrasz dekiel - i to rozumiem - kto bogatemu zabroni? :) To samo dotyczy ramy i otarć lakieru bezbarwnego. Ciekawym faktem jest, że np. Johny Campbell, który pojechał na XR650R w Dakarze ma zdjęcia ze startu oraz z mety - łatwo to wygooglac - i wiesz co? Przez 9000km tego rajdu nie udało mu się zedrzeć farby. Ale przecież nie wiemy, czy po każdym odcinku specjalnym nie zmieniali mu pokrywy alternatora i sprzęgła :D Osobiście myślę, że wspomniany przez Ciebie Campbell sciorał by jeszcze bardziej XR jeżdżąc w warunkach i środowisku w jakim jest użytkowana do tej pory. Czy Ty kiedyś choćby z czystej ciekawości porównywałeś wizualnie motocykle użytkowane w górach z motocyklami na przykład z nad morza? Ogarniasz w ogóle różnicę? U nas nie ma piachu to nie warszawa ani pomorze !!! Tu jest jest błoto, kamienie i prawdziwy offroad u nas w beskidach. To nie piach, czy Ty tego nie rozumiesz? Wpadnij pokaże Ci motocykle od amatorów offroadu, które na prawdę są ściorane. Będziesz mógł nawet spróbować terenu gdzie robiąc 100km dodasz motocyklowi 1000km (w Twojej skali). Czy Ty wiesz ilu wybitnych zawodników stąd pochodzi? z BielskaBiałej. Jak można porównywać motocykl z Dakaru do pełnej amatorki? Cytuj: Widzę także, choc niewyraźnie, że linka sprzęgła jest nieoryginalna. Dlaczego? Zastanawiam się sherlocku po czym wnosisz takie pytanie? Cytuj: A jeszcze spytam - ile miala przebiegu jak ją kupiłeś? Masz może zdjęcia z tego czasu? A czy to ważne? Według Ciebie i tak ma więcej niż w rzeczywistości. Co do zdjęć to dostanie je ktoś kto zjawi się osobiście zobaczyć motocykl. Bez cenzury włącznie. Do tego nie mam tak jak Ty potrzeby lansu w sieci. Cytuj: PS. Tę odbudowę, którą opisywałem w MV, a w którą tak słodko powątpiewasz pączuszku zrobiłem własnymi łapkami :) Nie podłapując Twojego stylu "dialogu" napiszę tylko: Ładna i nic poza tym. Oszczędzę sobie również czułości w Twoim stylu. Moje pytania i tak są bez sensu bo na pewno nie uzyskam odpowiedzi od Ciebie. Pozdro D
Ostatnio zmieniony piątek, 27 stycznia 2012, 09:59 przez DanoN, łącznie zmieniany 4 razy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wolo
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 23:30 |
|
Rejestracja: środa, 7 stycznia 2009, 18:26 Posty: 352
Lokalizacja: Poznań
|
|
To tak na chłopski rozum- skoro ta XRka była używana w tak piekielnie ekstremalnych warunkach, jak opisano powyżej, to myślę, że bezpiecznie można powiedzieć, że jest zmęczona porównywalnie do XRek używanych w normalnych warunkach o przebiegu powiedzmy 10k km. A tym samym cena robi się nieatrakcyjna. Bo w tych cenach na mobilach XRki mające 10- 15k przebiegu wyglądają przy tej jak prosto z taśmy. A zazwyczaj jeszcze objuczone drogim szpejem, jak murzyn złotem. (tak, wiem, dochodzi koszt sprowadzenia i rejestracji).
Tak sobie tylko dumam, nie chcę się angażować w dyskusję.
Pozdrawiam
Wolo
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
DanoN
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 23:36 |
|
Rejestracja: środa, 25 stycznia 2012, 11:09 Posty: 9
|
|
Wolo,
Wiem, że w naszych rejonach motocykle bardziej cierpią z powodu choćby błota i kamieni ale tylko to jest powodem zużywania się elementów zewnętrznych jak: napęd, klocki, czy też farba.
Poza tym cała reszta zużyciem nie odbiega od norm stanu np, licznika.
Ogólnie XR jest bardzo wytrzymałym (nawet na katowanie) sprzętem i głównie stąd jego wartości. Nie powielając już faktu, iż jest prosty i bezobsługowy. "wymieniać olej, regulować zawory i jeździć"
Tak po krótce.
Pozdro D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pit_990S
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 23:59 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56 Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
|
|
Otrzymasz odpowiedź na każde z Twoich pytań osobna, choć nie odpowiedziałeś na połowę moich i wiem, że tracę czas jeśli chodzi o Ciebie - na szczęście może inni wyciągną z tego jakieś wnioski.
1. W 2001 roku dostałem od nieistniejącej już firmy Honda Bold'or XR650R z przebiegiem 600km do testów na weekend (a dokładnie 4dni) i pojechałem z nią do Wetliny gdzie przez 3 dni katowałem góry. Więc tak miałem do czynienia z takim moto o małym przebiegu. Wiem jakie klocki są montowane seryjnie do tego motocykla - np. klocki tylne mają numer 43105-KZ1-405 i są to klocki pół metaliczne i mają kolor złoty, jak te, które masz założone na motocyklu :) To nie są aby oryginały?
2. Zapytałeś, czy 2500km bez naciągania łańcucha. Tak odpowiadam tyle km bez naciągania.
3. Pytasz, czy do mnie nie dociera, że oryginalnd napęd to...... (domyślam się, że kupa) Odpowiadam, że nie dociera, ponieważ oryginalny napęd to homogeniczny zestaw D.I.D bardzo dobrej jakości. Jedyna rzecz, do której można mieć zastrzeżenia, to spinka na łańcuchu zamiast zakówki, która potrafi się zerwać. Zapytajmy Danka jaki ma napęd - myślę, że D.I.D. jest super do sportu, ale obstawiam, że tylko łańcuch ma D.I.D - ja zresztą też :)
4. Po zastanowieniu - na pytanie czy ogarniam różnicę między morzem i górami - odpowiadam, że ogarniam. Także jeśli chodzi o zużycie motocykli z gór i znad morza oraz trasy. Jesli chcesz mi pokazać coś, czego jeszcze nie widziałem to chętnie wpadnę - ale napisz najpierw co to będzie, bo nie chcę się rozczarować. Myślisz, że ja jeżdżę motocyklem wokół domu i po polu? :) Chyba góralska fantazja Cię ponosi odnośnie własnego ego :) Piszesz o wspaniałych zawodnikach. Wspaniali zawodnicy są w całej Polsce - jesteś jednym z nich, że tak to podkreślasz? Jeśli wybrałeś XR650R do hard enduro, to nie masz pojęcia o jeździe na motocyklu - ani geometria ani efekt żyroskopowy silnika nie pomagają jej w ciężkim, ciasnym terenie. Chesz mi pokazywać skalę "górskiej" jazdy. Nie znasz mojej skali jazdy i nie pozasz, bo nie sądzę, żebyś był w stanie poświęcić 5 miesięcy zimy na treningi po 2 godziny co drugi dzień, żeby móc choć raz pojechać motocyklem "perfekcyjnie" nie myśląc o własych słabościach. Nawet nie wiesz o czym teraz piszę.
To już koniec pytań? Coś ominąłem? Popatrz teraz ile z Twoich pytań dotyczyło motocykla i faktów z nim zwązanych, wróćmy zatem do moich pytań, które pominąłeś.
Czy linka sprzęgła jest oryginalna? Czy masz zdjęcia motocykla z czasu kiedy ją kupowałeś i jaki miała przebieg?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pit_990S
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: piątek, 27 stycznia 2012, 00:03 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56 Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
|
|
Wolo - masz dużo racji. Właśnie o to chodzi - XRka to dobry i niezawodny motocykl - nie trzeba podawać irracjonalnie niskiego przebiegu, żeby ktoś kupił, bo kolejka stoi - gorzej, jak się chce zarobić :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
oresco
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: piątek, 27 stycznia 2012, 14:00 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 10:14 Posty: 228
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Ja gdy pierwszy raz zobaczyłem to ogłoszenie też nie mogłem uwierzyć w przebieg, ale ja się nie znam :wink: Fakt jest niezaprzeczalny motocykl nosi znaczne ślady zużycia i każdy potencjalny oglądający ogłoszenie będzie węszył podstęp.
DanoN ciężko będzie Ci udowodnić ten niski przebieg, żyjemy w takim kraju, że nikt nie wierzy sprzedającemu i to z oczywistych przyczyn. Może jakieś bardziej szczegółowe zdjęcia by potwierdziły twoją rację?
Zresztą ja mam tylko porównanie do swojej XR która na liczniku ma około 20tys i poobdzierana jest podobnie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
radnow
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: piątek, 27 stycznia 2012, 20:52 |
|
Rejestracja: sobota, 24 stycznia 2009, 20:05 Posty: 87
|
|
koledzy tak spojrzałem i oczom nie wierzę pewne dyskusje to jak walka adamka z kliczko... szkoda,ze podajecie nicki a nie swoje prawdziwe nazwiska gdyby ludzie zobaczyli kto sprzedaje tę xr i kto zań ręczy to by pytań nie było . w tej branzy jak w każdej - są ludzie i tym ludziom sie ufa bo dla opchnięcia jednego sprzeta nie zszargaja sobie nazwiska i wierzcie mi , że sprzedający duzo więcej by stracił niż zyskal kłamiąc a nie wspomnę juz o Tomku który za te moto ręczy kolega Pit krytykuje to i owo ale wierzcie mi można sie mylić . Radek Nowak Tychy
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pit_990S
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: sobota, 28 stycznia 2012, 01:20 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56 Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
|
|
Wybacz, ale chyba nie przeczytałeś postów - w przeciwieństwie do "sprzedającego" moja tożsamosć jest 100% jawna :D Postaraj się nie kryć kogoś "z zasady" :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
DanoN
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: sobota, 28 stycznia 2012, 02:49 |
|
Rejestracja: środa, 25 stycznia 2012, 11:09 Posty: 9
|
Cytuj: Otrzymasz odpowiedź na każde z Twoich pytań osobna, choć nie odpowiedziałeś na połowę moich i wiem, że tracę czas jeśli chodzi o Ciebie - na szczęście może inni wyciągną z tego jakieś wnioski. Bull shit - w tłumaczeniu dla ciebie - kupa prawda... Ja nie odpowiedziałem na połowę Twoich pytań? - Pączuszki (jak nazwałeś mnie) znowu nie czytasz uważnie. Chyba ponoszą Cię emocje :!: Zresztą po stylu Twojego pisania to już standard... Cytuj: 1. W 2001 roku dostałem od nieistniejącej już firmy Honda Bold'or XR650R z przebiegiem 600km do testów na weekend (a dokładnie 4dni) i pojechałem z nią do Wetliny gdzie przez 3 dni katowałem góry. Więc tak miałem do czynienia z takim moto o małym przebiegu. Wiem jakie klocki są montowane seryjnie do tego motocykla - np. klocki tylne mają numer 43105-KZ1-405 i są to klocki pół metaliczne i mają kolor złoty, jak te, które masz założone na motocyklu :) To nie są aby oryginały? Prawdziwy z Ciebie szczęściarz. Nie powiem. Ile przelatałeś kilometrów wtedy? Pewnie z 10000km w końcu Wetlina to dupna okolica ;) Sądząc po twoim 30 letnim doświadczeniu zakładając, że masz 38lat a jeździłeś jeszcze z pieluchą (jak donosi pewien portal) powiem Ci, że dość długo zeszło Ci z pieluszką ... Nie no pewnie znowu coś źle zinterpretowałem. Znowu nie odpowiedziałeś na moje pytanie. (to takie zdanie, które śmiało mógłbym pisać przy każdym Twoim poscie) Dla Twojej wiedzy, podłapując docinki jakimi się kierujesz takich klocków już niema ... są za to 43105-KZ1-415 ;) i jest to trzecia ewolucja klocków tylnych do XR. Pytasz czy w mojej to oryginały? Pewnie, że nie bo tylko debil kupi te same klocki Nissin tylko i wyłącznie markowane przez Honda (koledzy, którzy korzystają z termostatów z Tico może się ze mną zgodzą?) please ... ;) Przy tej okazji musiałem się trochę poradzić kolegów, którzy na pewno przebijają doświadczeniem mnie jeżeli chodzi o offroad, że trzeba być nie lada specem żeby w enduro czy też crossie wymieniać wcześniej przednie klocki niż tylne.... Cytuj: 2. Zapytałeś, czy 2500km bez naciągania łańcucha. Tak odpowiadam tyle km bez naciągania. W tym miejscu wykazujesz się na prawdę zerowym autorytetem w kwestii napędu, ale o tym już pisałem. Może "te" Twoje stwierdzenie warto wrzucić na jakieś inne forum? Cytuj: 3. Pytasz, czy do mnie nie dociera, że oryginalnd napęd to...... (domyślam się, że ...) Odpowiadam, że nie dociera, ponieważ oryginalny napęd to homogeniczny zestaw D.I.D bardzo dobrej jakości. Jedyna rzecz, do której można mieć zastrzeżenia, to spinka na łańcuchu zamiast zakówki, która potrafi się zerwać. Zapytajmy Danka jaki ma napęd - myślę, że D.I.D. jest super do sportu, ale obstawiam, że tylko łańcuch ma D.I.D - ja zresztą też :) Twoje argumenty po prostu mnie zniewalają. To tak jak byś porównywał Mleko do Mleka...Jakaś różnica? Według Ciebie żadna. Czy rozumiesz, że są różne modele poszczególnych części eksploatacyjnych? Łańcuchów, klocków, itd... Kilka rodzajów D.I.D. 520 dla Twojej wiadomości: 1. 520 – bezoringowy 2. 520 NZ – bezoringowy wzmocniony 3. 520 MX – bezoringowy wyczynowy (cross) złoty 4. 520 ERT2 – bezoringowy wyczyn. cross złoty/złoty 5. 520 V – oringowy 6. 520 VM – X-ringowy 7. 520 ZVM2 – X2-ringowy wzmocniony 8. 520 ZVM2 – X2-ringowy wzmocniony złoty 9. 520 VT – T-ringowy wyczynowy enduro Te 9 pozycji to na pewno tylko placebo dla frajerów. Cytuj: 4. Po zastanowieniu - na pytanie czy ogarniam różnicę między morzem i górami - odpowiadam, że ogarniam. Także jeśli chodzi o zużycie motocykli z gór i znad morza oraz trasy. Jesli chcesz mi pokazać coś, czego jeszcze nie widziałem to chętnie wpadnę - ale napisz najpierw co to będzie, bo nie chcę się rozczarować. Myślisz, że ja jeżdżę motocyklem wokół domu i po polu? :) Chyba góralska fantazja Cię ponosi odnośnie własnego ego :) Piszesz o wspaniałych zawodnikach. Wspaniali zawodnicy są w całej Polsce - jesteś jednym z nich, że tak to podkreślasz? Jeśli wybrałeś XR650R do hard enduro, to nie masz pojęcia o jeździe na motocyklu - ani geometria ani efekt żyroskopowy silnika nie pomagają jej w ciężkim, ciasnym terenie. Chesz mi pokazywać skalę "górskiej" jazdy. Nie znasz mojej skali jazdy i nie pozasz, bo nie sądzę, żebyś był w stanie poświęcić 5 miesięcy zimy na treningi po 2 godziny co drugi dzień, żeby móc choć raz pojechać motocyklem "perfekcyjnie" nie myśląc o własych słabościach. Nawet nie wiesz o czym teraz piszę. Na pewno ogarniasz? Poprzednie Twoje wpisy jakoś dziwnie temu przeczą. Rozczarować to może się tylko ten, który będzie polegał na Twoim autorytecie. Zwłaszcza tym dotyczących oceny sprzętu po zdjęciach. Myślę, że moja góralska fantazja i tak nigdy nie dorówna twoim urojeniom. XR650R - Czyż to nie jest Hard Enduro? Argumentując to znowu dajesz popis gwarantujący to, że nie wiesz co ten motocykl potrafi w terenie. I nie jest to tylko moje zdanie. Czy Ty rozumiesz stwierdzenia i słowa, które piszesz? Czy tylko kopiujesz to i wklejasz siejąc zgrozę i pseudo autorytet? W przeciwieństwie do Ciebie nie mam kompleksów żeby pokazywać komuś jakim potrafię być "forumowym kozakiem" nie znasz mnie, nie wiesz czym się zajmuję i co robię więc jak możesz wyrażać się na temat choćby zimowych treningów? Jak możesz w ogóle wyrażać się o ludziach, których nie znasz i nic o nich nie wiesz? Podsumuję to krótko: Możesz to robić tak samo jak oceniając sprzęt nie znając go... Prawdziwa z Ciebie fachura. Tutaj znowu wykazujesz się wspaniałym internetowo/forumowym jasnowidztwem. Twoja skala jazdy jest jak najbardziej adekwatna do Twojego statusu na forum "honorowy bajkopisarz forumowy" po prostu nic dodać nic ująć (ocena w Twoim stylu). ;) Cytuj: Czy linka sprzęgła jest oryginalna? Czy masz zdjęcia motocykla z czasu kiedy ją kupowałeś i jaki miała przebieg? Nie czytałeś moich odpowiedzi? Nie będę wrzucał tutaj żadnych dodatkowych zdjęć. Przyjedź, zobacz, oceń. Z ciekawości oglądnąłem zdjęcia, które dałem do ogłoszenia i zastanawiałem się, jakie Twoje wątpliwości wzbudziła linka sprzęgła, która ma oryginalne, fabryczne numery (de facto nie widać tego na zdjęciach). Pewnie na jakimś forum wyczytałeś, że podnosząc kierę nie wystarcza długości linek, bo po czym innym mógłbyś to wnieść jak nie po teorii zasłyszanej lub podczytanej gdzieś...? Cytuj: Wybacz, ale chyba nie przeczytałeś postów - w przeciwieństwie do "sprzedającego" moja tożsamosć jest 100% jawna :D Postaraj się nie kryć kogoś "z zasady" :D To akurat nie było do mnie ale pozwolę sobie na komentarz. Twoja tożsamość jawna? Tak ale dopiero po tym jak walnąłeś lanserską popisówkę dotyczącą swojej osoby... Gdybyś przeczytał post "Radka" z uwagą zorientowałbyś się, że pisze go osoba, która mnie zna. Ale przecież to jest nie ważne podobnie jak potwierdzenia historii motocykla przez naocznych świadków. Pozdro Dominik :)
Ostatnio zmieniony sobota, 28 stycznia 2012, 03:22 przez DanoN, łącznie zmieniany 2 razy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
DanoN
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: sobota, 28 stycznia 2012, 02:56 |
|
Rejestracja: środa, 25 stycznia 2012, 11:09 Posty: 9
|
oresco pisze: Ja gdy pierwszy raz zobaczyłem to ogłoszenie też nie mogłem uwierzyć w przebieg, ale ja się nie znam :wink: Fakt jest niezaprzeczalny motocykl nosi znaczne ślady zużycia i każdy potencjalny oglądający ogłoszenie będzie węszył podstęp.
DanoN ciężko będzie Ci udowodnić ten niski przebieg, żyjemy w takim kraju, że nikt nie wierzy sprzedającemu i to z oczywistych przyczyn. Może jakieś bardziej szczegółowe zdjęcia by potwierdziły twoją rację?
Zresztą ja mam tylko porównanie do swojej XR która na liczniku ma około 20tys i poobdzierana jest podobnie. Oresco ja już nie będę dawał żadnych zdjęć. Napisałem, gdzie i od kiedy motocykl jest do oglądnięcia. Mam po dziurki w nosie fotograficznych rzeczoznawców. Wiem doskonale na jakich zasadach działa rynek wtórny, już niejednemu przyszłemu nabywcy wybiłem z głowy lub też potwierdziłem wartość sprzętu. Było to jednak zawsze tylko i wyłącznie po naocznych pełnych oględzinach. Pozdrawiam Dominik
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adam K1200RS
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: sobota, 28 stycznia 2012, 07:40 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:18 Posty: 776
Lokalizacja: Gliwice
|
|
Jako potencjalnemu kupcowi pewnie nie ułatwi to negocjacji ale niech tam... ....apropos wytartych dekli xr-y Oglądałem niedawno u dilera KTM-a jego trzy dema z 2011 r (enduro 690R) z przebiegami około do 500 km, motocykle te były testowane w Legionowie przez służby mundurowe. Dwa wróciły w stanie idealnym, praktycznie bez jednej ryski, a trzeci stanem porysowania min. obudowy silnika b. mocno odbiegał od pozostałych. Tak jeszcze kolejne 500 do 1000 km testów w Legionowie przez tę samą osobę i wizualnie dekle KTM-a nie odbiegałyby od tych z XR-y. Wniosek z tego, że nie przebieg, a bardziej styl jazdy, warunki terenowe, waga zawodnika, rodzaj obuwia itd maja wpływ na wizualizację dekielków :wink: pozdr Adam Rudol / Gliwice
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
deltamotor1
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: sobota, 28 stycznia 2012, 08:55 |
|
Rejestracja: niedziela, 8 lutego 2009, 19:58 Posty: 141
Lokalizacja: OLEŚNICA
|
deltamotor1 pisze: To jest prawdopodobnie motocykl zakupiony w salonie w Polsce ,jako jeden z ostatnich przez pewnego krakowskiego bossa ,ktory zasmakował trochę terenu i dał sobie spokój .kierownica została od razu wymieniona na wyższą .Chciałem kiedyś ten motor kupić lecz cena była dla mnie za wysoka, która zresztą niewiele się zmieniła od 2 lat :mrgreen: To juz jedna z niewielu w takim stanie. DanoN - czy ja napisałem coś nie tak ? Jeśli nie jesteś z Krakowa lub nie kupiłeś tego motocykla w Krakowie to nie jest ten motocykl ,o którym pisałem.Pozatym to forumowe bajanie odstaje od rzeczywistości i dla 90 % jest formą spedzania czasu z pozycji ja wiem ,ja byłem ,ja widziałem nie ruszając dupy z krzesła i popijając herbatkę .Napisałem - prawdopodobnie- bo mi sie tak wydaje a czy to prawda -nie wiem .możliwe że to całkiem inny motocykl ,nie negowałem przebiegu bo ,,tamten motocykl'' stał przez wiele miesięcy w ciepłym i suchym salonie . Także napisałem w ostatnim zdaniu że jest jednym z ostatnich w doskonałym stanie -tutaj też się może pomyliłem ? Cóż można ocenić ze zdjęcia -na tyle dużo że można taki motocykl jechać obejrzeć z kaską w kieszeni . A klocki hamulcowe w Kielcach w błocie nie wytrzymywały 1 dnia zawodów czyli ok 250 km ! I to były złote Goldfreny ! .Z jednej strony Wasze spory są bez sensu a z drugiej są substytutem współzawodnictwa dwóch charakterów ale nie w rzeczywistości lecz wirtualnej -na słowa .Troche to smutne ale taki już nasz komp[uterowy ,klawiaturowy świat się zrobił .Większośc z uczestników tego forum nie obrażając absolutnie nikogo nie ukończyłoby pierwszego okrązenia tylko trochę trudniejszych zawodów lub odpadli z wyprawy off-roadowej z powodu deszczu ,śniegu ,błota .Tak więc życzę wszystkim współzawodnictwa na 2 kołach bezpiecznie ,bez kontuzji i z radością bo życie zbyt szybko przemija.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
DanoN
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: sobota, 28 stycznia 2012, 09:23 |
|
Rejestracja: środa, 25 stycznia 2012, 11:09 Posty: 9
|
deltamotor1 pisze: deltamotor1 pisze: To jest prawdopodobnie motocykl zakupiony w salonie w Polsce ,jako jeden z ostatnich przez pewnego krakowskiego bossa ,ktory zasmakował trochę terenu i dał sobie spokój .kierownica została od razu wymieniona na wyższą .Chciałem kiedyś ten motor kupić lecz cena była dla mnie za wysoka, która zresztą niewiele się zmieniła od 2 lat :mrgreen: To juz jedna z niewielu w takim stanie. DanoN - czy ja napisałem coś nie tak ? Jeśli nie jesteś z Krakowa lub nie kupiłeś tego motocykla w Krakowie to nie jest ten motocykl ,o którym pisałem.Pozatym to forumowe bajanie odstaje od rzeczywistości i dla 90 % jest formą spedzania czasu z pozycji ja wiem ,ja byłem ,ja widziałem nie ruszając dupy z krzesła i popijając herbatkę .Napisałem - prawdopodobnie- bo mi sie tak wydaje a czy to prawda -nie wiem .możliwe że to całkiem inny motocykl ,nie negowałem przebiegu bo ,,tamten motocykl'' stał przez wiele miesięcy w ciepłym i suchym salonie . Także napisałem w ostatnim zdaniu że jest jednym z ostatnich w doskonałym stanie -tutaj też się może pomyliłem ? Cóż można ocenić ze zdjęcia -na tyle dużo że można taki motocykl jechać obejrzeć z kaską w kieszeni . A klocki hamulcowe w Kielcach w błocie nie wytrzymywały 1 dnia zawodów czyli ok 250 km ! I to były złote Goldfreny ! .Z jednej strony Wasze spory są bez sensu a z drugiej są substytutem współzawodnictwa dwóch charakterów ale nie w rzeczywistości lecz wirtualnej -na słowa .Troche to smutne ale taki już nasz komp[uterowy ,klawiaturowy świat się zrobił .Większośc z uczestników tego forum nie obrażając absolutnie nikogo nie ukończyłoby pierwszego okrązenia tylko trochę trudniejszych zawodów lub odpadli z wyprawy off-roadowej z powodu deszczu ,śniegu ,błota .Tak więc życzę wszystkim współzawodnictwa na 2 kołach bezpiecznie ,bez kontuzji i z radością bo życie zbyt szybko przemija. Zupełnie się z Tobą zgadzam. W moim pytaniu do Ciebie padło tylko "skąd wam się to bierze?" Poza tym dobrze znam różnicę pomiędzy "prawdopodobnie" a "na pewno". Jeżeli chodzi o stan to cały czas podtrzymuje swoje i oczywiście zapraszam do oględzin motocykla ;) można wtedy podyskutować przy sprzęcie... Między innymi z powodu różnych słownych potyczek omijam szerokim łukiem fora internetowe. Wolę działać niż gadać. Nie lubię tylko jak ktoś kieruje bezpodstawne oszczerstwa będąc ich pewnym. I o to głównie mi tutaj chodzi. Popieram również Twoje zdanie na temat Statycznych Komputerowych Jeźdźców ;) To tak po krótce w ramach chwili. Pozdrawiam Dominik
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |