Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 15:20


Nowy temat Odpowiedz Strona 5 z 7   [ Posty: 97 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 17:08 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52
Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
No nareszcie rozsądne słowa ... czyli 690 :lol: będzie optymalny , bo byłem moją lochą już trzy razy na saharze i za każdym razem była za duża , Steven i Lepi bawili się lepiej , wolę walczyć z terenem niż bikiem , singiel -mocny i świeży , z max dobrym zawiasem , widziałem teraz w Quardzazat z dwadzieścia 690 zrobionych i może cztery duże Katy , kilka XR , reszta to małe katy 450-525-530 Husabergi i Yamahy , bmw 450 ale widziałem też ktm 2T :lol: tyle żadnych wynalazków , to chyba mówi samo za siebie , zresztą polecam lekturę "ENDURO ABENTEUER" zobaczcie sami czym się jezdzi , zobaczcie co przerabiają , za ile i do czego , rozumiem że zapakować można się na taki wyjazd w " rogala 35-50l" więc po co dwa cylindry , skoro przelotowa to max 110 :) ? ile kilometrów dziennie ? max 350 ? jak chcecie focić ...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 17:53 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: niedziela, 15 sierpnia 2010, 12:49
Posty: 1438
Strona WWW: http://www.televisor.pl
Lokalizacja: Warszawa
Macie racje, to wszystko sie rozklada miedzy troche wieksza wygoda - F800, 950 SE, 990 ADV itp przez cos lzejszego jak wlasnie 690R.
Mi sie wydaje ze offroad na dluzszych trasach nie jest az tak extremalny jak wbijanie sie na jakas mega gore w blocie itp.

A co myslicie wogule o Aprilia RXV 5.5 - dal mnie troche wyjatkowa kostrukcja bo to twin w bebechach enduro.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 18:11 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31
Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
Krzemien pisze:
A co myslicie wogule o Aprilia RXV 5.5 - dal mnie troche wyjatkowa kostrukcja bo to twin w bebechach enduro.

ludzie mówią, że dużo pali, ale ile w tym prawdy..............


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 18:15 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41
Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
Kumpel ma taki sprzęt. Potwierdzał masakryczne spalanie i twierdził że to przyczyną było trzymanie silnika na wyższych obrotach bo to V-ka. Przejechałem się tym pod pracą i szału jakiegoś nie było Mocniejsza góra nić duł. Takie miałem subiektywne odczucie.

edit: a jak serwisowanie tego sprzętu wygląda :?: Zawory i olej ?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 18:32 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08
Posty: 2037
Lokalizacja: S-ec
co znaczy duzo pali? Ja na piachu jak odkrecam 690 to 9l standard Maher 530 ma przy takiej jezdzie 6l. Moim zdaniem 690 tez sporo bierze. Wiadomo jak sie pyrka to lyka 4-5l.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 18:35 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40
Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
rumpel pisze:
co znaczy duzo pali? Ja na piachu jak odkrecam 690 to 9l standard Maher 530 ma przy takiej jezdzie 6l. Moim zdaniem 690 tez sporo bierze. Wiadomo jak sie pyrka to lyka 4-5l.


To znaczy że ROB pyrka. :lol: :lol: :lol: :lol: bo on ciągle mówi że mu koło 5 l pali:)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 18:38 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52
Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
W ktm rally mają mieć testową 690 już w marcu , jeżeli potwierdzi się to co przypuszczam biorę , serwisem będę martwił się potem ... sprawdzę ją w lesie i na piachu nawet pod Warszawą , przywiozę swoją 530 , żeby już nie oszaleć i porównać je jeden po drugim , ja szukam motocykla tylko trochę żywotniejszego , ale przedkładam nade wszystko to, by pycił w terenie , jestem z tego rocznika któremu komfort nie przeszkadza i tak prawie cały czas stoję bo tyłek boli mnie od siedzenia :lol: chcę móc przebić się w dwa motocykle przez Erg i tyle , mam lochę i wiem o niej już wszystko , mam exc-r i też byłem nim już w paru fajnych miejscach np. Tarcu ( tak tak , wiem afriki też tam były , tylko że my pojechaliśmy dalej , a nie z powrotem do Cuntu :) ) 990 pewnie też bym wjechał ale jak i w jakim stylu , to bez sensu .
Miałem 620 i z tego co pamiętam byłby to pomysł ale jest już stary ... więc zamiast szukać XR czy DR 650 wybiorę pomarańczę pewnie .
Pomyśl o serwisie Krzemień, ktm mimo iż mieszkacie niestety w Warszawie jest rozsądnym wyborem , pytałem wczoraj o serwisy ( interwały ) rocznika 2012 , w Krakowie jeszcze nie znają .
A czy off jest na wyprawach extremalny ? obczaj foty Sambora :wink: ja bym się 990 tak prędko nie wypuszczał , a singielkiem z prawdziwą przyjemnością :lol: zależy z kim latasz i co oznacza extremalny , nie mówię żeby ryzykować życie, ale jak jest paliwo a ścieżka po drugiej stronie rzeczki nadal gdzieś biegnie ... pamiętasz jeszcze jak odwodziłem Cię od spania w gorach , to było extrem :mrgreen:
Mam 13l w 530 i robię po górach prawie 200 km ale ja lubię "czasem sobie przy tym pyrknąć"


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 18:46 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07
Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Rozmawialiśmy z chłopakiem na MTrally, startował tą aprilką i też mówił że dużo pali, 10l.
Wracając do dylematu wyboru to warto poświęcić komfort i wygodę na rzecz sprawnego pokonania terenu np. sekcji z piachem,wydm czy przenoszenia koła nad przeszkodami. Tym bardziej jak stać nas na taki sprzęt. Bo może się okazać że wygodny kanapowiec zamęczy nas już na pierwszych km piasku. Widziałem jak Macalik śmigał po wydmach i na rajdach swoją 690R a do olbrzymów nie należy.
690 dodatkowo wysoko może brodzić. Zapasowa pompa paliwa w kieszeni i heja... :wink:
Jak mniejszy budżet to przygotowana xr lub lc4 640,625 itp.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 19:02 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52
Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
A może czas oddzielić chłopców od mężczyzn na tym forum , proponuję akcję "wpadnijcie do mnie pojeżdzić" każdy ma jakieś traski w swojej okolicy i może poprowadzić , i przekimać się gdzieś zawsze da , będzie łatwiej poznać swoje preferencję ( przekonać do swoich racji i potem rozsądnie wybrać ) ... ma ktoś ochotę zapraszam do Kraka , mam każdy kierunek obczajony , włącznie z Puszczą Sandomierską , tylko lubię długie tripy Kraków- Zakopane offem przez Gorc :) Sącz - Komańcza , Krak- Bielsko ( Leskowiec ,Żar ) Pilsko , raczej małe moto :mrgreen: ale może to jest sposób by poszerzyć horyzonty , bo prawdę powiedziawszy latam 990 tak jak dotąd małym , może przełamie bariery :shock: i pójdę po piachu tak jak niektórzy piszą ...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 19:44 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09
Posty: 911
Lokalizacja: Biecz
Dwa lata temu kupiłem RXV 4.5 . Byłem bardzo rozczarowany że jeździ to jak dwupak , na niższych obrotach nuda i brak reakcji a gaz . Wyobrażałem sobie że to będzie sprzęt z lepszą charakterystyką i dołem niż 525 , a tu nic z tych rzeczy . Fakt zawias z kosmosu , pewnie jestem za stary i za cienki żeby tym zapierda..lac jak należy .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 20:00 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41
Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
PIOTHRUS pisze:
i pójdę po piachu tak jak niektórzy piszą ...


Trening czyni "miszcza" Ostatnio miałem okazję pośmigać transalpem 650 po Cybulicach. (masa kopnego piachu) Waga podobna do Ktm LC8 ADV 200kilo. Fajnie idzie po piachu. Jedynką ogarniasz większość, a jak chcesz już zapitalać jak zły to dwója i ogień. Przynajmniej tam. Więc KTM LC8 musi. Kiedyś się tam kopałem i byłem na siebie wściekły, że inni jeżdżą, a ja wyciągam :mrgreen: Teraz transalp

[ img ]

Co do RXV podobne odczucia. To V o małej pojemności. Czego tu się spodziewać.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 20:29 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 00:14
Posty: 1070
Strona WWW: http://www.darekhabrat.pl
Lokalizacja: Krosno
A nowa Tenerka 660 ?? Też z tego co widziałem bardzo fajnie sobie radzi


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 20:33 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
ja, to wiadomo z innej Religi jestem, ale zastanawiam się kto z was, robił naprawdę długie trasy na 690?
pewnie się da, ale według mnie ta maszyna jest mocno - niekomfortowa (to takie ładne określenie)

a tenerka jest fajna, tylko czemu taka ciężka, w tej samej wadze zestawisz ją z 800GS, SE i HP2


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 20:36 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 00:14
Posty: 1070
Strona WWW: http://www.darekhabrat.pl
Lokalizacja: Krosno
jak dla mnie GS 800 jest trochę mniej terenowy od Tenerki i choćby KTM LC4 ADV.

Komfort najlepszy w offroadzie odczuwalny jest podczas jazdy na stojąco :) siada się w zakręcie (i to nie każdym) i na mecie.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: środa, 11 stycznia 2012, 20:52 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31
Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
690 moim subiektywnym zdaniem ma dosyć mały skręt kierownicy, dobrze się jeździ szybko na wprost, ale odnoszę wrażenie, ze wolniej brakuje większego skrętu.

Może kiedyś dojrzeję do singli, ale co niektórzy mają tu rację, że właściciele 690, często przyjeżdżają na lawetach. Po prostu nie chce im się dalej jeździć, tyłek boli, może drgania................ja wsiadam na mojego dwucylindrowca i 500 km to nie problem...


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 5 z 7   [ Posty: 97 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl