| Autor |
Wiadomość |
|
Paf
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: sobota, 24 grudnia 2011, 02:22 |
|
Rejestracja: czwartek, 5 lutego 2009, 09:55 Posty: 169
Strona WWW: http://madeinenduro.com
Lokalizacja: 3miasto
|
danek-dr pisze: A ta foxa z allegro to na błotnik? Tył, przód? Widziałem ją kiedyś i myślałem że to jako pas. Obecnie na tylnym błotniku mam acerbisa, którą kolega gdzieś z zagranicy przywiózł. Na przednim wolfmana. To jest na pas. Na ebay jest pelno najrozniejszych pojemnikow na blotniki. W terenie chyba jednak lepiej miec graty na sobie bo inaczej to sie moto robi ciezsze i mniej poreczne. Zwroc uwage ze jak Ty walniesz glebe to mozesz uchronic to i owo a jak moto walnie to minimum 100kg na to fiknie bez zadnej ochrony.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: sobota, 24 grudnia 2011, 10:17 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
Paf pisze: danek-dr pisze: A ta foxa z allegro to na błotnik? Tył, przód? Widziałem ją kiedyś i myślałem że to jako pas. Obecnie na tylnym błotniku mam acerbisa, którą kolega gdzieś z zagranicy przywiózł. Na przednim wolfmana. To jest na pas. Na ebay jest pelno najrozniejszych pojemnikow na blotniki. W terenie chyba jednak lepiej miec graty na sobie bo inaczej to sie moto robi ciezsze i mniej poreczne. Zwroc uwage ze jak Ty walniesz glebe to mozesz uchronic to i owo a jak moto walnie to minimum 100kg na to fiknie bez zadnej ochrony. Byłem przekonany że to na błotnik. Jakoś mimo wszystko wole to mieć na motocyklu. Widziałem też na zdjęciach schowki np. na klamki w alu. osłonie silnika.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: sobota, 24 grudnia 2011, 13:44 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
Witam Paf pisze: W terenie chyba jednak lepiej miec graty na sobie bo inaczej to sie moto robi ciezsze i mniej poreczne. Zwroc uwage ze jak Ty walniesz glebe to mozesz uchronic to i owo a jak moto walnie to minimum 100kg na to fiknie bez zadnej ochrony. Jak graty na sobie to znowuż ja robię się mniej poręczny. I tak cały czas jazdy, nie tylko jak zabawkę rękami trza dźwigać. Jak motor padnie na graty to niby co? Otwieracz do coli się pomnie, petówka wody pęknie? :mrgreen: Główna wada torby na tyle to to, że jednak czasami przeszkadza. Wspaniałych Świąt. rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 10:44 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
|
Ja nie zabieram narzedziówki, ja zabieram PAWŁA! :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
acid_toxin
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 10:51 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 czerwca 2008, 08:02 Posty: 296
Lokalizacja: pośród gór i rzek
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 11:56 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2037
Lokalizacja: S-ec
|
|
Nigdzie nie widze prezerwatyw :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
acid_toxin
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 13:22 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 czerwca 2008, 08:02 Posty: 296
Lokalizacja: pośród gór i rzek
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 14:07 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
Witam acid_toxin pisze: ...w narzędziówce? Na stopach, żeby nie zmokły :lol: Pozd rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
acid_toxin
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 14:12 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 czerwca 2008, 08:02 Posty: 296
Lokalizacja: pośród gór i rzek
|
rrolek pisze: Witam acid_toxin pisze: ...w narzędziówce? Na stopach, żeby nie zmokły :lol: Pozd rr Więc to jest Karpacka Tajemnica :wink: A ja sobie buty owijałem folią spożywczą (od kapusty pekinki)..eh
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 14:18 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
Witma acid_toxin pisze: .....Więc to jest Karpacka Tajemnica :wink: ... Rozgryzłeś nas :oops: I jeszcze kołchodki, najlepiej bez szwu :mrgreen: Wesołych! rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 18:40 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
Dobra ciągne temat dalej , zabieram dwa oddychające T-s , dwie pary skarpet z merynosa 100/za parę , ale schną w tempie expresowym , sznurek , by móc to zawsze rozwiesić i majty oddychające 2-pary ( buty do biegania wygodne i lekkie spodnie do biegania ( lekkie ) i jeden t-s na towarzysko imprezowe wyjścia ... na dwa tygodnie zmieściłem się w rolkę 45l miałem śpiwór ( wielki i ciepły ) i thermaresta ( raz się przydał ) . A w drugim dniu już kupiłem " dywan" i całe szczęście bo olej który się wylał miał w co wsiąkać. Lubię nie śmierdzieć na motocyklu , zaczynam po dotarciu na biwak od prania ... wszystko rano jest suche lub prawie suche , mam torbę po rakach wspinaczkowych z siatką , którą mocuje do bagażu i tam w czasie jazdy dosychają rzeczy ... zresztą mega pak listę ma Sambor 65 , może wstawi ją tu ... zasada jest taka jeżeli myslisz o czymś co chcesz zabrać więcej niż dwa razy , zostaw nie będzie Ci potrzebne ... Dopiero to, wraz z narzędziówką daje bagaż , jest też kamera i foto , ale to już każdy sam musi wymyślić , mogę tylko zasugerować : Canon 1D mark IV 16-35 II L i 100-300 USM , canon g9 plus nasadka szerokokątna 0,7 , CONTOUR HD GPS ( trzy baterie NOKIA nb-5l ) , dysk COLORSPACE ( backup 640 G ) w skrzyneczce PELI ładowanie z motocykla tych zabawek ... Oczywiście na małym ktm-ie i w europie nie ciągne tylu rzeczy , jednak jestem na to przygotowany . Kiedyś do Rumunii zabrałem nasączony filtr w worku , jak go rozpakowałem okazało się że to już tylko kawałki gąbki ... Piersiówka ...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 20:44 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
Witam PIOTHRUS pisze: ...Piersiówka ... Wy w pierwszym sklepie kupujemy 1/2 litrową kole i qniak. Kole trzeba wylać a szklaną butelke wyrzucić... :mrgreen: Ale to już off topic, bo w plecaku. Zdrowie rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
abrdun
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: wtorek, 27 grudnia 2011, 22:30 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 14:15 Posty: 388
Lokalizacja: Gdańsk... chwilowo Norwegia
|
Narzędzia to jeden z moich ulubionych wątków na advrider.com: http://www.advrider.com/forums/showthread.php?t=262998Nie wiem jak mieścicie narzędzia w plecaku, ja mam tego chyba ze 2-3kg, co za przyjemność targać to na plecach, nie mówiąc już o bezpieczeństwie. Zrobiłem narzędziownik z rury PCV o śr 10cm, długość około 60cm i mieści się w całości pod wydechem (wzdłuż), z zewnątrz jest chroniony stelażem pod sakwy. Mimo już kilku poważnych gleb nic nie pękło ani się nie urwało.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Fillord
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: sobota, 31 grudnia 2011, 09:37 |
|
Rejestracja: sobota, 23 kwietnia 2011, 21:49 Posty: 61
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
No to muszę kompletować na nowo zawartość narzędziówki... Podczas wczorajszej jazdy w niewyjaśnionych okolicznościach wszystko wyfrunęło z pokrowca z tyłu. Na szczęście chociaż trochę znalazłem po rowach, ale dzień na jazdę był nieudany.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
motoandrzey
|
Tytuł: Re: Narzędziówka - czyli co warto ze soba wozić Post: sobota, 31 grudnia 2011, 10:32 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 17 października 2011, 10:26 Posty: 11
|
|
też ostatnio wiozłem narzędzia w skórzanym pokrowcu na tylnym bagażniku, gdzies na hopkach puścił suwak i pusiek wszystkie narzędzia wyfrunęły. Potem wracałem tą samą drogą ale już jebane leśne ludki wszystko ukradły :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |