Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 13:08


Nowy temat Odpowiedz Strona 4 z 7   [ Posty: 97 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: czwartek, 8 grudnia 2011, 13:56 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52
Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
No to ja się pochwalę.
Od jakiegoś czasu myślałem o dodatkowym oświetlaniu. Sikorp pokazał mi tę lampę. Spodobało mi się i wymyśliłem mocowanie do 690E (PA6 z obróbki CNC)
Wersja jeszcze przed szkiełkowaniem i anadowaniem ale jest i wydaje się, że jest OK. na razie złożona tymczasowo ale w poniedziałek będę miał swoje lampy jedną 35st. a druga kombinowana 15/45st. i będzie wszystko gotowe do testów.

[ img ]

[ img ]

[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: czwartek, 8 grudnia 2011, 14:19 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40
Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
uuuuu Grzesiu tej sztycy to ja nie widziałem. Tutaj wróżę problemy. Za wysoka jak na ten ciężar samego światła. Obawiam się o drgania, urwania .... Powinno być to przykręcone blisko tych obejm.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: czwartek, 8 grudnia 2011, 14:30 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52
Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
Się zobaczy:) Sztyca jest długa (z podfrezowania otworu wystaje 43,5 mm) bo krótka być nie może bo garbaty błotnik zasłania snop światła. Sama sztyca się nie urwie bo to tylko tulejka a w środku śruba M6. Czy wspornik się urwie? Może tak, może nie.
Masa jest średnio duża:
- lampa 250g
- oryginalne mocowanie 100g (zdecydowanie mogłoby być mniej)
- autorskie mocowanie do lagi 120g (łącznie z 3 śrubami M6)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: czwartek, 8 grudnia 2011, 14:36 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30
Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
Sztyca nie wygląda najlepiej (duże prawdopodobieństwo pogięcia nawet przy lekkiej glebie), ale jeżeli możesz to uruchom produkcję obejm. Dostępne na rynku są zaj... drogie.

[ img ]

394 PLN za parę. :shock:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: czwartek, 8 grudnia 2011, 15:36 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45
Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
Pretor: Jak wiesz długo szukaliśmy dogodnego miejsca do montażu dodatkowych świateł i niestety to co widać to najlepsze (choć niedoskonałe) rozwiązanie. Sztyca jest dość sztywna a ponadto w takim miejscu, które nie powinno być wrażliwe na upadki. Wszystko jest wymierzone co do milimetra.
Marek: Wszystkie opaski/mocowania są niestety drogie - producent, którego znalazł Grzesiek jest porównywalny.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: czwartek, 8 grudnia 2011, 15:38 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52
Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
Nie ujmując nic tej obejmie co na zdjęciu powyżej. Moja jest o wiele lepsza bo przede wszystkim "grubsza" i jest większa powierzchnia przylegania do lagi co jest równe mniejszemu ryzyku uszkodzenia lagi. To po pierwsze. Po drugie jest zdecydowanie bardziej przylegająca do lagi - ta co na zdjęciu absolutnie nie mała by szans na zmieszczenie się w 690E pomiędzy lagą a osłona chłodnicy. Musiała by być niżej ale wówczas z uwagi na wysoki błotnik oświetlałaby tylko jedną część drogi.
Jeśli dojdę do wniosku, że sztyca jest za długa to faktycznie trzeba będzie obciąć (to żaden problem) ale wtedy światło będzie świecić tylko na jedną stronę (przez ten nieszczęsny błotnik).


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: czwartek, 8 grudnia 2011, 15:42 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52
Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
Sikorp pisze:
Marek: Wszystkie opaski/mocowania są niestety drogie - producent, którego znalazł Grzesiek jest porównywalny.

Powiem tak: projekt jest mój. Ale opracowanie tego CAD/CAM + CNC zlecałem na zewnątrz. Niestety zamyka się dość wysoką kwotą. Na razie powstały 4 sztuki (symetryczne P/L). I z całą pewnością, gdyby to liczyć teraz komercyjnie to za sztukę wyszło by jeszcze więcej. No ale prawda jest taka, że projekt już jest. Być może do weryfikacji. Weryfikacja będzie w Maroko:)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: czwartek, 8 grudnia 2011, 16:19 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30
Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
gw pisze:
Nie ujmując nic tej obejmie co na zdjęciu powyżej. Moja jest o wiele lepsza bo ...
Dlatego zasugerowałem uruchomienie produkcji. :D

gw pisze:
...Jeśli dojdę do wniosku, że sztyca jest za długa to faktycznie trzeba będzie obciąć (to żaden problem) ale wtedy światło będzie świecić tylko na jedną stronę (przez ten nieszczęsny błotnik).
Mimo wszystko, ja bym tę sztycę wywalił. :roll:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: czwartek, 8 grudnia 2011, 19:07 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11
Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
Witam

Se nie znam. Ale jak bym zakładał jakieś świecidełka, to bym podciął "owiewke" i mocował to jakoś albo do półek (np wspornik pod śruby ściskające lagi, albo mocniejszy wspornik pod mrugacze i lampeczkę ect, ect) albo do stelaża "owiewki"/lampy (jeżeli występuje). W ostateczności pod/nad kierownic do wewnętrznego mocowania osłony dłoni.
Ta masa (1/4 kg) detalu jest przerażająca. Bezwładność zrobi swoje. Musi odpaść.
Ale i wesoło wygląda, tyle że, pierwsza gleba lub gałąź tą lampkę zabierze.

Pozdr
rr


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: czwartek, 8 grudnia 2011, 19:23 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52
Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
rrolek pisze:
do półek (np wspornik pod śruby ściskające lagi. Musi odpaść.
pierwsza gleba lub gałąź tą lampkę zabierze.

Może niezbyt dokładnie to widać ale obejma funkcjonalnie jest identyczna jak Twoja propozycja "pod śruby ściskające lagi". Z tą różnicą, że ja NIGDY bym nie zdecydował się domontowywać czegokolwiek pod te śruby bo to już wyrafinowane proszenie się o kłopoty. W przypadku awaryjnym z pewnością stracimy nie tylko mocowanie ale i półki.


Ostatnio zmieniony czwartek, 8 grudnia 2011, 19:39 przez gw, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: czwartek, 8 grudnia 2011, 19:33 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11
Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
Witam

Jak lampki będą wystawać za owiewkę to teoretycznie może się zdarzyć, że będzie jak piszesz. Tylko jak to się ma do mocowania mrugacza?. Też rozerwie półkę?
Powiesz: wspornik kierunku jest elastyczny, ustąpi. I dowcip pllega na tym, że przy tej masie mocowanie nie może być elastyczne. Więc lampka musi być umieszczona tak, by nie musiała "ustępować"
Ale to tylko takie luźne dywagacje. Życie weryfikuje teorie.
Testuj, raportuj.

Pozdr
rr


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: piątek, 9 grudnia 2011, 00:34 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07
Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
A może by wyciąć otwory w owiewce nad lampą i właśnie do stelaża czy półki zamocować.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: piątek, 9 grudnia 2011, 10:00 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52
Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
Panowie, naprawdę prześwietliliśmy temat dość dokładnie. Konstrukcja 690 jest taka, że jest duży problem z montażem. Oczywiście można kombinować różnie, ale tak naprawdę nie ma gdzie tego mocować. To co wymyśliłem wydaje mi się (mogę się mylić temu nie zaprzeczam) najlepsza. Nawet nie wiedziałem, że są takie mocowanie jak podał marekm, wiec jeśli to nie tylko ja wpadłem na taki pomysł i te mocowania faktycznie ktoś już SPRZEDAJE i na tym zarabia tzn. że chyba się sprawdzają. Ja mogę powiedzieć, tylko tyle, że moje mocowanie jest sp całą pewnością lepsze w zakresie samej obejmy i mam wątpliwości (słusznie zresztą podniesione na forum) jedynie co do wysokości trzpienia. Ale to jest kompromis wytrzymałości względem oświetlanie na dwie strony błotnika. Życie zweryfikuje czy ta koncepcja jest słuszna.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: sobota, 10 grudnia 2011, 13:53 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: czwartek, 31 stycznia 2008, 22:13
Posty: 455
Strona WWW: https://picasaweb.google.com/lukasz.lechowicz/XChallenge
Lokalizacja: Warszawa
gw a nie zmiesciloby sie nad dolna polka trzymajac mocowanie reflektorka led od gory (i bez tej sztycy wtedy) ?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BiXenony a enduro
Post: sobota, 10 grudnia 2011, 14:05 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52
Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
Niestety nie, to teoretyczni najprostszy sposób ale pomiędzy półkami jest przylegający do nich plastik trzymający całą przednią "czachę" łącznie ze światłem. Też rozważałem takie rozwiązanie, ale nawet pocięcie plastiku nie rozwiązałoby problemu bo tam jeszcze występowałaby kolizja z ramą przy maksymalnych skrętach kierownicy.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 4 z 7   [ Posty: 97 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl