| Autor |
Wiadomość |
|
rafał k
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: piątek, 2 grudnia 2011, 21:41 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 19:50 Posty: 933
Strona WWW: http://www.desperadoclub.pl/.
Lokalizacja: Gostyń
|
rafał k pisze: Panowie wiem że już pewnie się powtarzam i Was męczę ale proszę o opinie i jeszcze jedno porównanie a mianowicie KTM LC4 ADVENTURE i BMW GS 650 DAKAR chodzi o właściwości jazdy w terenie ale również jak to będzie jeździło na szosie ( mówię o przejazdach asfaltowych rzędu ok 200 km ) :roll: :cry: ps. miało być tak fajnie że będzie drugie moto ale niestety - żona wybrała wyspy kanaryjskie więc kużwa drugi motocykl odpada
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
maciekDR
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: piątek, 2 grudnia 2011, 22:09 |
|
Rejestracja: niedziela, 12 października 2008, 16:19 Posty: 53
Lokalizacja: Kalisz
|
maro71 pisze: witam. nawet nie oglądaj tego biga. ktm wygrywa wszystkie porównania teren, szosa, a na temat biga nie będę się wypowiadał bo to nie ładnie kopać leżącego wcześniej jeżdziłem suzuki 650 dr. a potem to już tylko KTM najpierw lc4 a teraz dołożyłem jeszcze lc8 na pewno będziesz bardziej zadowolony z małego adv. Jakoś nie zauważyłem abyś jeździł na bigu więc dalczego się o nim wypowiadasz, ja się nie wypowiadam o motocyklach o których czytałem w necie lub słyszałem od szwagra który słyszał od....? LC4 wygrywa na szosie :lol: i to pewnie jeszcze w dwie osoby z bagażem na 2 tyg. A co do ktm vs. bmw to powiem tyle: Ktm latałem tylko LC4 supermoto więc się nie wypowiem, a co do bmw to od kilku lat latam z kumplem, który ma dakara. Jeśli nie szukasz moto, które ma "pól kilo mniej, pół kilometra szybciej" niż konkurencja to spokojnie mu się przyjrzyj.
Ostatnio zmieniony piątek, 2 grudnia 2011, 22:19 przez maciekDR, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kulka
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: piątek, 2 grudnia 2011, 22:17 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14 Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
|
|
kolejny przyklad zanafffcy forumowego :wink: mi tam big odpowiada , :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
maciekDR
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: piątek, 2 grudnia 2011, 22:21 |
|
Rejestracja: niedziela, 12 października 2008, 16:19 Posty: 53
Lokalizacja: Kalisz
|
kulka pisze: mi tam big odpowiada , :wink: Mi też "na wieki wieków" :D A znaffcy są najlepsi (mówię o ogóle i do nikogo nie piję): -Bierz tego bo ma 3mm więcej skoku zawiechy ( której i tak nie wykorzysta w 20%) -Bierz tego bo ma 1KM więcej i 2kg mniej ( jakby przy masie zawodnika 120kg robiło to różnicę) -Albo tego bo od babci słyszałem, że w tamtym bulbulator się psuje :lol: I legendarne "na forum pisali..."
Ostatnio zmieniony sobota, 3 grudnia 2011, 23:54 przez maciekDR, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: sobota, 3 grudnia 2011, 09:51 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
maciekDR
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: sobota, 3 grudnia 2011, 13:31 |
|
Rejestracja: niedziela, 12 października 2008, 16:19 Posty: 53
Lokalizacja: Kalisz
|
dudopl pisze: Ktm jest bardziej terenowy. Czemu? Bo na przykład ma Ups z przodu, a to robi różnicę i to ogromną. A ktos tu pisał, że nie jest bardziej terenowy?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: niedziela, 4 grudnia 2011, 00:09 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
maciekDR pisze: dudopl pisze: Ktm jest bardziej terenowy. Czemu? Bo na przykład ma Ups z przodu, a to robi różnicę i to ogromną. A ktos tu pisał, że nie jest bardziej terenowy? Nikt nie pisał. Założyciel wątku pytał, a to jest odpowiedz
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
deltamotor1
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: niedziela, 4 grudnia 2011, 13:02 |
|
Rejestracja: niedziela, 8 lutego 2009, 19:58 Posty: 141
Lokalizacja: OLEŚNICA
|
|
Wolę jeżdzić w terenie z dobrze nastawionym zawieszeniem klasycznym niż z UPS którego nikt nigdy nie dotykał - taka to róznica . A do jazdy rekreacyjnej /w jakiej głównie to forum jeżdzi / to już całkiem to nie ma znaczenia .A w jeżdzie sportowej sztywny dobry klasyk jest lepszy od bylejakiego lub zaniedbanego UPS.A wracajęc do tematu BIG czy KTM -czy Adventure powstał dużo póżniej niż Big ?Pierwszy LC4 ,z którego pózniej powstał Adventure został wypuszczony bodajże w 1986 roku ,to znaczy że te dwa motocykle powstały w podobnych latach więc pisanie takich pierdól że Ktm ma technikę a Big jej nie ma jest bez sensu .Big - to HARD Soft Podrózne Enduro ,KTM to HARD Hard podróżne Enduro taka to różnica ,takie to subtelności. BMW 650 jest moim zdaniem zbyt mało terenowe . Ale jeśli przy jeżdzie terenowej mają być przy motocyklu kufry i wielki majdan to właściwie nie ma znaczenia czym jedziemy :D Jak to mówią elementy zbędne odpadną same /scootoilery ,pseudo wloty powietrza na kaskach /tzw grzebienie/ ,halogeny itp :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: niedziela, 4 grudnia 2011, 16:33 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
deltamotor1 pisze: Wolę jeżdzić w terenie z dobrze nastawionym zawieszeniem klasycznym niż z UPS którego nikt nigdy nie dotykał - taka to róznica . A do jazdy rekreacyjnej /w jakiej głównie to forum jeżdzi / to już całkiem to nie ma znaczenia .A w jeżdzie sportowej sztywny dobry klasyk jest lepszy od bylejakiego lub zaniedbanego UPS. Regulować oba rodzaje zawieszeń trzeba. Obydwa reguluje się bardzo prosto. Ups ma jednak o wiele większą sztywność od klasycznego. I to też czuć w zwykłej jeździe asfaltowej. W terenie odczuwa się to bardziej. Dla tego powstały mosty łączące w klasycznym co by je choć trochę zbliżyć do sztywności UPS. Tu masz przykład usztywnienie w rowerze gdzie są znacznie mniejsze przeciążenia [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
deltamotor1
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: niedziela, 4 grudnia 2011, 19:52 |
|
Rejestracja: niedziela, 8 lutego 2009, 19:58 Posty: 141
Lokalizacja: OLEŚNICA
|
|
Nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem -różnice w prowadzeniu motocykli turystycznych enduro /takich jak Big lub Adventure /przy umiejętnościach kierowców mniej niż średnich , w lekkim terenie i jeszcze pewnie z bagażem SĄ TAK NIEZNACZNE że prawie obojętne jest to na jakim zawieszeniu jadą . I zatem różnego rodzaju swapy z zawieszenia oryginalnego na USD są łabędzim śpiewem i pobożnym życzeniem właściciela ,który marzy o zamianie swojego klocka w profi motorek . A jak się reguluje zawieszenie i co jest lepsze a co gorsze to zostaw to innym kolegom chlonnym na forumowe pierdoły,bo widzę i czuję taką tendencję przeróbki -przeróbki -mostki usztywniające i inne gadżety a wymiana oleju i dobór nastawów ,lepkości i ilości oleju w zawiasach to cos nieuchwytnego ,niewidzialnego ,to cos czego nie bardzo można przedstawić na zdjęciu -to coś co prawie nie istnieje . W Polsce jest może 3-4 fachowców od zawieszeń ,połowa zawodników w MP Enduro jezdzi na zawieszeniach jak Bóg dał ,nie mówiąc już o PZM .A śądzisz że jaki procent amatorów którzy nie bardzo potrafią sobie poradzić ze zmianą dętki ,zajmuje się zawieszeniem ? 80 % nawet nie wie czy są i gdzie śruby regulacyjne i jak nimi kręcić ? Z obserwacji oceniam że 95 procent nie kuma o co chodzi .Więc przy takim stanie rzeczy twoje czysto teoretyczne wywody na temat wyższości jednego zawieszenia nad drugim są pisaniem o wyższości świąt jednych nad drugimi .A co do wyższości KTM Adventure nad BIG- iem -2 -3 lata temu Pretor zorganizował w Morągu rajd enduro i próbę terenową o długości ok 3 km dla cięższych turystycznych enduro .Kandydatami do nagrody teoretycznie były właśnie KTM 640 ADV których było kilka .A wygrał 50 letni grubas na BIG-u ,który wpie...lił wszystkim KTM -om po ok 20 sek . Tak że Twoje wywody i mądrości są do DOOPY.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
deltamotor1
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: niedziela, 4 grudnia 2011, 19:58 |
|
Rejestracja: niedziela, 8 lutego 2009, 19:58 Posty: 141
Lokalizacja: OLEŚNICA
|
|
A może to bardziej dotyczy kolegi maro71 i wszystkich teoretyków forumowych, ktorzy posiedli wszelką wiedzę i doświadczenie bo mieli już w życiu 3 motocykle a jeżdzili już na pięciu. :?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: niedziela, 4 grudnia 2011, 20:24 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
deltamotor1 pisze: Nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem -różnice w prowadzeniu motocykli turystycznych enduro /takich jak Big lub Adventure /przy umiejętnościach kierowców mniej niż średnich , w lekkim terenie i jeszcze pewnie z bagażem SĄ TAK NIEZNACZNE że prawie obojętne jest to na jakim zawieszeniu jadą . I zatem różnego rodzaju swapy z zawieszenia oryginalnego na USD są łabędzim śpiewem i pobożnym życzeniem właściciela ,który marzy o zamianie swojego klocka w profi motorek . A jak się reguluje zawieszenie i co jest lepsze a co gorsze to zostaw to innym kolegom chlonnym na forumowe pierdoły,bo widzę i czuję taką tendencję przeróbki -przeróbki -mostki usztywniające i inne gadżety a wymiana oleju i dobór nastawów ,lepkości i ilości oleju w zawiasach to cos nieuchwytnego ,niewidzialnego ,to cos czego nie bardzo można przedstawić na zdjęciu -to coś co prawie nie istnieje . W Polsce jest może 3-4 fachowców od zawieszeń ,połowa zawodników w MP Enduro jezdzi na zawieszeniach jak Bóg dał ,nie mówiąc już o PZM .A śądzisz że jaki procent amatorów którzy nie bardzo potrafią sobie poradzić ze zmianą dętki ,zajmuje się zawieszeniem ? 80 % nawet nie wie czy są i gdzie śruby regulacyjne i jak nimi kręcić ? Z obserwacji oceniam że 95 procent nie kuma o co chodzi .Więc przy takim stanie rzeczy twoje czysto teoretyczne wywody na temat wyższości jednego zawieszenia nad drugim są pisaniem o wyższości świąt jednych nad drugimi .A co do wyższości KTM Adventure nad BIG- iem -2 -3 lata temu Pretor zorganizował w Morągu rajd enduro i próbę terenową o długości ok 3 km dla cięższych turystycznych enduro .Kandydatami do nagrody teoretycznie były właśnie KTM 640 ADV których było kilka .A wygrał 50 letni grubas na BIG-u ,który wpie...lił wszystkim KTM -om po ok 20 sek . Tak że Twoje wywody i mądrości są do DOOPY. Do Doopy jest to że nie zrozumiałeś swojego cytatu. Nie poruszam tu tego że Ziemia jest okrągła czy tego że jedni jeżdżą lepiej od drugich. Jedynie to że UPS jest sztywniejszy do tradycyjnego zawieszenia. A prawidłowe ustawienie zawieszenia to nie jakaś fizyka kwantowa.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
deltamotor1
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: niedziela, 4 grudnia 2011, 20:47 |
|
Rejestracja: niedziela, 8 lutego 2009, 19:58 Posty: 141
Lokalizacja: OLEŚNICA
|
|
Kolego forumowy -o tym że odwrócony widelec jest sztywniejszy to chyba każde dziecko już wie -napisałeś że to robi OGROMNĄ RÓŻNICĘ i to są właśnie głupoty.Ta różnica jest tak niewielka że w przypadku motocykli turystycznych nie ma wielkiego znaczenia .Ale nie mam zamiaru dyskutować -bo to jest jak kopać się z koniem. Najgorsze w każdym forum jest to że przyjmuje takie coś a maluczcy uznają to za pewnik .Bulbulator hej. :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: niedziela, 4 grudnia 2011, 21:00 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
deltamotor1 pisze: Kolego forumowy -o tym że odwrócony widelec jest sztywniejszy to chyba każde dziecko już wie -napisałeś że to robi OGROMNĄ RÓŻNICĘ i to są właśnie głupoty.Ta różnica jest tak niewielka że w przypadku motocykli turystycznych nie ma wielkiego znaczenia .Ale nie mam zamiaru dyskutować -bo to jest jak kopać się z koniem. Najgorsze w każdym forum jest to że przyjmuje takie coś a maluczcy uznają to za pewnik .Bulbulator hej. :) I widzisz, tu jest właśnie klu nieporozumienia. Dla każdego turystyka motocyklowa jest zupełnie czymś innym. Jednemu do turystyki wystarczy Gs 1200 bo po szutrze pojedzie, a drugiemu EXC 525 też wystarczy bo po asfalcie też poleci jak nie będzie wyjścia. ROŻNE POJĘCIE TURYSTYKI motocyklowej kolego. :wink: I to właśnie nie są głupoty, tylko istotne rzeczy. I w rozumieniu sztywniejsze nie chodziło mi o ugięcie tylko skręt koła względem kierownicy. Nie ma sensu dalej ciągnąć tej dyskusji.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Karambol
|
Tytuł: Re: suzuki DR 800 v ktm LC4 adventure Post: niedziela, 4 grudnia 2011, 22:04 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 marca 2011, 10:03 Posty: 290
Strona WWW: http://www.youtube.com/user/MarcinKabat
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie
|
|
A ja wam hopy powiem tak: Byłem kiedyś czynnym użytkownikiem grupy dyskusyjnej Precle. Najpierw wydawało mi się, że są tam sami fachowcy, każdy się 'znał'. Kiedyś spotkałem kilku z nich na rajdzie i usłyszałem, ze kół w enduro się nie wywarza bo w terenie i tak nie czuć bicia, że ram się w lc4 nie odpowietrza bo po co a był też jeden gość, który przeżył wszystkie możliwe sytuacje i znał odpowiedzi na wszelkie możliwe pytania. Generalnie byli tam sami Guru. Od kilku lat nie jestem już bywalcem tej grupy. Ten wątek przypomina mi tamte czasy. Taka mieszanina faktów z sentymentami i nie wiedzą Nie będę cytował poszczególnych forumowiczów i z nimi polemizował, powiem tylko, że jeśli ktoś zadaje pytanie co jest leprze to zawsze jedno z dwóch jest leprze, na bok sentymenty. W tym boju wygrywa LC4 Adv i sorry - przełknijcie to z godnością. Pytanie było konkretne i taka jest odp. Nie zarzucajcie mi, ze nie jeździłem BIGiem, ale jeździłem z BIGami, XTekami, GSami itd - ja jadę a inni niech próbują dojechać - dojada przecież. W ogóle to męczące jest stawać co 2 km i czekać na maruderów..to frustrujące. Na szosie każdy jest mocny bo moto samo jedzie po płaskim, jak się zjedzie z szosy to dopiero się zaczyna, tam ujawniają sie różnice. Co z tego, że jadąc LC4 będzie mnie bardziej bolec dupa po 300km niż na BIGu - jak zjedziemy z płaskiego to jeden ma a drugi nie ma..ból dupy można przeżyć ale męczarnie w terenie i żółwie tempo psia kostka
|
|
| Na górę |
Offline |
 |