Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 18:06


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 41 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: niedziela, 23 października 2011, 18:02 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
independent pisze:
Ryteu luz...


Znaczy się czegoś nie zrozumiałem :roll: Myślałem, że "ręce opadają" na myśl o tym posranych wojnach i problemach jakie się zdarzą pomiędzy wspominanymi grupami.
Znam po trosze ludzi z prawię każdego zakątka świata i wiem, że jako zwykli ludzie są zazwyczaj super przyjaźni i pomocni. Tu gdzie mieszkam mam znajomego Gruzina, Czeczena, Ruska, Taliba, Teksańczyka, Somalijczyka, Polaka, Niemca i wielu innych. Część z nich potrafi żyć w zgodzie i tak naprawdę naśmiewają się z tych wojen prowadzonych od wieków. Jednak nie zmienia to faktu, że problemy tam istnieją, nie ważne z jakich powodów i kto nimi steruje ale są i mogą mieć bardzo duży wpływ na przebieg podróży... dlatego pytam się czy ktoś może się wypowiedzieć o klimacie w tamtych regionach bo wiem, że sporo się uspokoiło... ale tam to już się uspokajało setki razy i setki razy wybuchało na nowo :(
W zasadzie o tym ten wątek... :wink:

O czosnek odpisałeś w momencie jak ja pisałem więc coś jesio dopiszę...

Jak już wyżej pisałem... znam tych ludzi, no nie cały naród ale tych co znam są cool.
Aj no nie przesadzaj... Białoruś i brak korupcji :) no chyba w ZUSie pracujesz skoro korupcji nie dostrzegasz ;) pieczatku i kartoczku panie to chleb powszedni w tamtej stronie świata 8)

Co do wschodu... o tak, od małego marzy mi się Bajkał, ostatnio zaraziłem się i Kaukazem, dlatego przyłączyłem się do tematu.

Więc spoko wodza, już tu był rasistowski temat na tym forum gdzie ktoś nie potrafił się śmiać z milicjantów :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: niedziela, 23 października 2011, 18:10 
Poeta forumowy

Rejestracja: piątek, 21 listopada 2008, 22:14
Posty: 258
Lokalizacja: Kraków/Brzozów/Gdańsk
Pieczątki i karteczki do biurokracja a nie korupcja ;)
Wbrew pozorom możliwość "negocjacji" na wschodzie jest czasem bardzo przydatna.
Oczywiście bywają próby wyłudzenia kasy za nic, jednak sposób postępowania w takich sytuacjach to już inny temat ;)

Bajkał i ogólnie Syberia też jest na mojej liście "must see" :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: niedziela, 23 października 2011, 18:20 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
No każdy ma inne doświadczenia , każdy jest inny jakby nie patrzeć... ja, no w zasadzie to nie ja osobiście bo za młody jestem ale rodzinnie u mnie to się złożyło, Rosja, Białoruś i ogólnie wschodnia strona muru berlińskiego to typowy świat układów, układzików, prezentów, kolegów, kiełbasy i wódki... od małego byłem wożony po całej europie, mieszkałem tu i tam i zawsze przyjazd do domu czy wyprawa na Moskwę to był problem, a to złe opony (bo inny bieżnik), a to lampy (bo halogeny na dachu), a to za dużo paliwa w baki, złe zdjęcie w paszporcie, bagażu za dużo... lekiem na wszelkie dolegliwości było 10$. Od małego miałem z tym styczność i pewnie teraz mam uraz i jak przychodzi mi spotkać się z rodziną to wolę wszystkim kupić bilety do Alicante niż bujać się przez enerdówek i tłumaczyć się milicjonerom z kierownicy po prawej stronie :)

Heh ale poco w ogóle o tym pisać... zawsze się jakiś off topic musi zrobić... wracać do tematu!!


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: niedziela, 23 października 2011, 18:25 
Prozaik forumowy

Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09
Posty: 311
nadal nie wiem jak najlepiej dojechac do Gruzji :D :D :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: niedziela, 23 października 2011, 18:30 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
independent pisze:
nadal nie wiem jak najlepiej dojechac do Gruzji :D :D :D


Ale już wiesz, że na Białorusi nosi się zielone majtki i że teksańska masakra piłą łańcuchową było kręcona przez żyda :mrgreen:

Zawsze to tak się kończy, off-topic to takie hobby forumowiczów ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: niedziela, 23 października 2011, 18:30 
Poeta forumowy

Rejestracja: piątek, 21 listopada 2008, 22:14
Posty: 258
Lokalizacja: Kraków/Brzozów/Gdańsk
hehe

1. Od strony Turcji - dalej i drożej (droga benzyna w Turcji)
2. Prom z Odessy lub Ilczewska - Przypływa i odpływa kiedy Allah pozwoli + niespodziewane opłaty dodatkowe za np. wyjazd z porty = drogo i niekreślone czasowo
3. Przez Rosyjski Kaukaz (Władykawkaz- Kazbegi) - potrzebna rosyjska wiza.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: niedziela, 23 października 2011, 18:48 
Prozaik forumowy

Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09
Posty: 311
gdybym mial decydować dzis to bramka nr 3

wiza tranzytowa 2-krotna?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: niedziela, 23 października 2011, 20:52 
Poeta forumowy

Rejestracja: sobota, 12 lutego 2011, 16:06
Posty: 213
Lokalizacja: Warszawa
Panowie, a tak z ciekawości - da się dojechać w do Gruzji i z powrotem w 2 tygodnie?

Zdziwiłem się bo Google maps nie chce mi wyznaczyć trasy i nie wiem nawet ile to jest kilometrów :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: wtorek, 25 października 2011, 21:23 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 7 lipca 2011, 20:02
Posty: 175
Co do głównego pytania "podroż do Gruzji" to mam kilka spostrzeżeń na gorąco, gdyż miesiąc temu wróciliśmy z takiej wyprawy. Poleciałem ja z Kasią (żona) na 1150 GS i Janosikiem na Afryce. Nasza trasa leciała przez Gdynia->Chełm->Ryvne->Zytomież->Mikołajew->Nova Kachowka->Krym(Strilka)->Kerch->Krasnodar->Majkop->Labinsk->Hurzug->Kislowock->Wladykavkaz->Tibilisi a powrót Władykavkaz->Mineralne Wody-> Roztow nad Donau->Charkiv->Kijów->Chełm. Wyszło w sumie 7500 tyś km. w niecałe 20 dni
Ceny paliw: Rosja ok 2,5 zł, Ukraina 3,5 zł, Gruzja 4 zł.
Noclegi: najtańsze Ukraina 20 zł w gosciennicy, 50 zł w Rosji, Tybilisi za 30 ziko mieliśmy świetny apartament w centrum miasta
Łapówki: 200 zł za wejście na prom poza kolejką Ukraina-Rosja, 100 wyprzedzanie na podwójnej ciągłej w Rosji (cena początkowa to zabranie prawka na 5 miesięcy, potem kolejno propozycje 500 -> 300->200 ). Na patrole należy uważać najbardziej na pograniczu Inguszeti i Czeczeni - jednego dnia na 450 kilometrowej trasie naliczyliśmy 30 patroli.
W rejonach tych warto mieć gotówkę, gdyż bankomaty czy płatność kartą to dla nich nowość. Najlepiej po porcjować sobie w małe paczki i pochować w kieszeniach na protektory w spodniach lub kurtce. Będąc w Rosji warto odwiedzić Biesłan.
Dla zainteresowanych link z wyprawy:
https://picasaweb.google.com/tmagrian/T ... TbilisiCz1
https://picasaweb.google.com/tmagrian/T ... TbilisiCz2


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: wtorek, 25 października 2011, 22:45 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
cayco pisze:
Panowie, a tak z ciekawości - da się dojechać w do Gruzji i z powrotem w 2 tygodnie?


Jeżeli stać Cię na "omijanie" granic, jak pisze poprzednik kilkaset pln za objechanie kolejki to do Tbilisi dojedziesz w 2 dni... dać się da ale co to za frajda ;) Wiesz o czym mówię...
Wielu chłopaków tu na forum ma opanowane wysyłanie motocykli do punktów docelowych. Jak chcesz objechać Gruzję i okolice i nie masz ochoty na przepychanie się przez Ukrainę i Rosję lub Turcję to możesz wysłać moto pocztą, a siebie samolotem ;)

A jak chcesz zrobić trasę tam i na zad w 2 tygodnie... ym to takie na styk chyba. W jedną stronę masz jakieś 3000km, teoretycznie to 3 dni jazdy, praktycznie robiąc powyżej 500km na dzień to już nie turystyka, a transport. Jednym się podoba innym nie ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: środa, 26 października 2011, 06:26 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:18
Posty: 776
Lokalizacja: Gliwice
Przez TR z Polski jest około 3200 km (ze Śląska), czyli na spokojnie 4-5 dni jazdy.
Powrót. płynąc promem Batumi - Ilichewsk i jadąc 1300km tranzytem przez UA zajmuje podobny czas i kosztuje trochę więcej kasy (2 dni prom + 1,5 przez UA + logistycznie 1-2 dni na kupowanie biletu, rezerwacja, czekanie na prom)
Gdybym jechał ponownie, to bym sobie prom odpuścił i jechał tylko 2 x TR, ewentualnie na kołach przez Kazbegi do Rosji.
Nie znam tej drogi przez Rosję, ale poznani w Gruzji motocykliści z UA bardzo skarżyli się na ruską milicję, w jeden tylko dzień zapłacili 500 dolarów mandatów.
Tranzyt przez UA nie lepszy, ale przynajmniej ich drogówka stawki ma niższe :wink:
....podsumowując, przez TR dalej, ale mniejszy stres i dużo milej, UA + Rosja to bliższa droga, ale użeranie się z drogówką i na przejściach
ps
wyjazd z promu w Ilichewsku to w naszym przypadku było bite siedem godzin użerania się z celnikami chcącymi wyłudzić łapówkę
:?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: poniedziałek, 31 października 2011, 20:04 
Aktywny

Rejestracja: środa, 6 października 2010, 11:48
Posty: 108
bylem dwa razy na kaukazie, ale juz w sumie dawno, wiec moje info juz chyba nieaktualne beda..

2007 - jechalem przez UA do iliczewska, stamtad prom do poti (czasem plynal do batumi).... na swoje szczescie za jakies 10 czy 20 dolcow ekstra zarezerwowalem jakas miejscowke na promie czy costam..... byla tam przy mnie grupa polakow (nie na moto), ktorzy do ostatniej chwili nie wiedzieli, czy w ogole poplyna z racji braku tego czegostam.. prom wyplynal 2 dni pozniej po terminie!!!!! logowanie sie na prom to jakas paranoja byla ;) 5 czy 8 godzin (nie pamietam juz) papierkowania..... sam rejs przyjemny, bylo widac czasem delfinki..... zatrzymal sie prom 1 km przed portem i tam czekal chyba kilkanascie godzin (bo costam)...... pozniej 5 godzin, by wjechac do gruzji (granica) i wio!!! wrocilem przez turcje.... (po drodze zaliczajac armenie i iran)............. kaukaz mnie tak zachwycil, ze dwa lata pozniej tam wrocilem

2009 - najpierw rumunia, moldawia, transdniestria (bez komentarza), UA, rosja, potem nieudana proba wyjscia na elbrus i wracam do domu

jesli chodzi o widoki, to zdecydowanie lepsza byla gruzja....... tamtejsza swanetia to moich najlepszych 400km w zyciu..... ale slyszalem, ze tam juz sie pozmienialo, jest asfaltowa droga i w ogole :/ gruzini to mega narod!!
ale w rosji tez bylo ciekawie.... karaczajewcy i czerkesi to ciekawi ludzie....
marzy mi sie kiedys powrot do gruzji.......... jestem zakochany


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: wtorek, 1 listopada 2011, 08:07 
Prozaik forumowy

Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09
Posty: 311
Na razie jesteśmy na etapie ustalania terminów. Jakieś sugestie? Kiedy za ciepło kiedy za zimno, drogi przejezdne etc?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: wtorek, 1 listopada 2011, 23:33 
Aktywny

Rejestracja: sobota, 3 kwietnia 2010, 23:03
Posty: 199
Lokalizacja: Wawa
Napewno od czerwca do wrzesnia. Nie testowalem, ale polecam tranzyt przez Rosje. Im wieksze jaja i obycie z rosyjskim tym mniejsze lapowki, ale teraz to i tak przedszkole w porownaniu do kilka lat wczesniej. Z relacji spotkanych motocyklistow z Rosji wynika, ze najlepiej przejechac poludniowe republiki Kaukazu na raz, bez zbednych postojow i nocleg w Kazbegi. Dobra baza hotelowa i konkretna pasza. Rozpatruje na przyszly rok runde przez Rosje do Gruzji i powrot przez Armenie, Iran i Turcje. Bez powtorzen ciekawiej.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Krym - Gruzja JAK??
Post: środa, 2 listopada 2011, 12:19 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38
Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
independent pisze:
Na razie jesteśmy na etapie ustalania terminów. Jakieś sugestie? Kiedy za ciepło kiedy za zimno, drogi przejezdne etc?


Ja byłem koncem sierpnia. Pogode mieliśmy super do motocyklowego zwiedzania. Swanetia trasa Mestia, Uszguli Kutaisi czesto bywa wiosna/wczesnym latem nie przejezdna z powodu po zimowych lawin. Wrzesien to w Kachetii sezon na wina :lol:
Pamietac jednak trzeba, ze Gruzja to "wysokie" góry i na wysokosciach powyzej 2km "wszystko" moze sie zdarzyc i w lipcu!!!
Ja obrocilem 2xTR, bo mozliwosci przez Rosje pojawiły sie zbyt pozno. Promy odpadaly, gdyz zbyt wiele niewiadomych, a koszt podobny! Turcja droga w paliwie, ale tez bardzo urokliwa...
Dzisiaj bym na pewno walił pętle: Serbia, Turcja, Gruzja, Rosja, Ukraina!

POzdro Orzep
p.s. Jak bedziesz planował trase to "pamietaj o trasie do Omalo, przez przelecz na 2900m n.p.m. POdobno pieknie, a niewiele jest w przewodnikach(Bezdroża) o tym!
Ja bardzo chcialem....ale aura i nastawienie Kompanow pokrzyzowala mi plany :lol:
Jest powod by wrocic...


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 41 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl