Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 14:45


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 4   [ Posty: 53 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: środa, 19 października 2011, 15:13 
Aktywny

Rejestracja: poniedziałek, 23 sierpnia 2010, 13:18
Posty: 107
Lokalizacja: Biała Podlaska
Mam u siebie w Dr-ce manetki Oxforda już rok.
Sterowanie temperaturą jest ok skokowo po 25% mocy grzewczej (ponoć nowszy sterownik w nich jest - bezawaryjny).
Przy 100% grzania jazda nawet w rękawiczkach jest uciążliwa, bo parzą w łapy.
Mi najlepiej się jeździ w ustawieniu na pół gwizdka. Przy jeżdżeniu do pracy (50km w jedną stronę) i ostatnio przy porannej temp. około -4stC dawały radę.

Jest jednak pewien minus:
Nie wiem czy to tylko u mnie, ale moje manetki są wykonane z jakiejś marnej gumy. Po prostu widać ich już znaczne zużycie i na dodatek kleją się do rąk (coś jakby ta guma się rozpuszczała).
Tak jak ktoś napisał 2 lat nie wytrzymają, zetrą się na amen.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: środa, 19 października 2011, 15:48 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09
Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
U mnie akurat gumy na kierownicy zostały od oxforda, natomiast wyciąłem całą resztę czyli sterownik z kierownicy i drugie czarne pudełeczko z elektroniką. Zamiast nich mam prosty potencjometr, którym sobie płynnie reguluję moc grzania w zakresie 0-100%.
Jeśli ktoś ma smykałkę do lutowania, to podobno koszty niezbędnych podzespołów zamykają się w 10zł. Jeżeli ktoś smykałki nie ma, to gotowe układy można zamówić np. na forum v-stroma, za ok. 50zł. Poniżej schemat:

[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: środa, 19 października 2011, 16:42 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 11:13
Posty: 178
Lokalizacja: Kraków
Też mam u siebie Oxfordy i po około roku użytkowania padł sterownik (wogóle się nie włączyły). Wymienili mi całość na wiosnę w ramach gwarancji i w lipcu (jakieś 2 miesiące po założeniu) sterownik znowu padł - tym razem grzeje non stop na max'a mimo, że są wyłączone. A guma manetek jest tak jak już zostało napisane - do du*y - moje się już właśnie "rozpuściły" brudząc rękawiczki jak cholera...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: środa, 19 października 2011, 16:43 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
Kupiłem

Pojechałem do pobliskiego sklepu moto zobaczyć z bliska jak to wygląda, poczytać, popytać itd... wchodzę, a tam w koszyku promocja Dr Bike za 24.99gbp, ym na jebaju są po 29.99 + 5 za wysyłkę więc się skusiłem. Jak już mam zrobić głupotę i kupić jakieś badziewie to niech to chociaż będzie tanie badziewie :mrgreen: Z uśmiechem na pysku pomknąłem do domciu, szybki kurs montażu pod patronatem google i youtube, 15min siłowania się ze "starymi" manetkami, bardzo chciałem je zachować, niektórzy radzą zwyczajnie je przeciąć ale się uparłem i po 15min "dojenia" kierownicy były moje 8) . Następnie hop siup i grzałki wciśnięte na kiere, kleju nie używałem bo jeszcze nie wiem czy mam je w dobrej pozycji ale wszystko wskazuje na to, że siedzą one na tyle stabilnie, że obejdzie się bez klejenia. Chwilka na przeciągniecie kable i podłączenie do aku. 40min później byłem już w drodze... no może się nie poparzyłem, klimy nie odpalałem, okna otwierać też nie musiałem ale ciepło było czuć. Nawet bardzo ciepło. Co prawda zimy jeszcze nie mam, a wręcz przeciwnie jest całkiem ładna pogoda ale po 20min jazdy zaczęły mi marznąć paluchy. W dłonie nadal było cieplutko ale paluchy już powoli jęczały z zimna... chyba na dłuższą metę będę musiał się zaopatrzyć w te... jak im tam... muffiny!! Jednak uważam, że manetki same w sobie to całkiem pożyteczny pomysł. Może 65gbp bym za nie nie dał ale za 25 są całkiem przyzwoite.

Od poniedziałku będę je testował w dalszej trasie, pewnie i w deszczu, a może i w przymrozkach (6 rano wyjazd więc różnych temp. można się spodziewać).

Hey Ho!!


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: środa, 19 października 2011, 16:56 
Poeta forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 11 stycznia 2010, 19:27
Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
Od marca mam takie oxfordy, jak na zdjęciu od dudopl.
Czterostopniowa regulacja grzania, sygnalizowana kolorowymi diodami na sterowniku. Fajnie grzeją. Przy 100% a nawet 75% parzą łąpy przez zwykłe rękawice. Podłączone są tak, że działają dopiero po włączeniu stacyjki. Zużycia gumy manetek nie zauważyłem.
Na razie nie narzekam.
:twisted:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: czwartek, 20 października 2011, 09:27 
Aktywny

Rejestracja: poniedziałek, 4 sierpnia 2008, 11:02
Posty: 109
Strona WWW: http://www.tanisklepmotocyklowy.pl
Lokalizacja: Warszawa
Tylko wersja manetek ze sterownikiem 07a (poprawiona w stos do 07 elektronika) i podłączenie manetek przez przekaźnik np. do przewodów od tylnej postojówki (zapobiegnie się ich pozostawienia właczonych po zejściu z motocykla lub właczeniu przez kogoś niepowołanego).


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: czwartek, 20 października 2011, 12:10 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16
Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
Jest sterownik jakos znaznaczony,zeby mozna bez otwierania opakowania sprawdzic?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: czwartek, 20 października 2011, 12:42 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 10 sierpnia 2010, 10:09
Posty: 664
Ja w Tenerze tez zamontowałem oxfordy i od początku elektronika się zawiesza, musze demontowac siedzenia, odłączać wtyczkę od "sterownika" (to jest właścieiwe jakaś tam centralka), podłączyc ponownie i wtedy działa, ale znowu na jakis czas, do następnego resetu, napisąłem do sklepu gdzie zakupiłem manetki, odpisali żebym odesłał im sterownik, a oni go wyślą na reklamację do producenta, więc teraz pozostaje mi pomęczyć się z odłączaniem "sterownika" do końca sezonu i wtedy odeślę dziadostwo. :x
Ogólnie prędzej miałem w Dakarze oryginalne BMW, to w porównaniu do oxfordów było niebo, a ziemia, przy -5*C możnabyło spokojnie śmigać, oxfordy na pewno nie mają tak wysokiej temperatury grzania jak w oryginalnych BMW niestety :roll:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: czwartek, 20 października 2011, 16:27 
Aktywny

Rejestracja: poniedziałek, 4 sierpnia 2008, 11:02
Posty: 109
Strona WWW: http://www.tanisklepmotocyklowy.pl
Lokalizacja: Warszawa
newbie007 pisze:
Jest sterownik jakos znaznaczony,zeby mozna bez otwierania opakowania sprawdzic?


O ile dobrze pamiętam to jest napisane na opakowaniu i na sterowniku - tym z przyciskami. Jednak nie ważne gdzie kupisz, sprzedawca może bez problemu otworzyć opakowanie (nie zniszczy go jakby co;)) i sprawdzić dla pewności.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: czwartek, 20 października 2011, 18:21 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
dakarowy pisze:
Ja w Tenerze tez zamontowałem oxfordy...


A ja Tenerze mam teraz Dr Bike, i po drugim dniu turlania się w city doszedłem do wniosku, że ten potencjometr to takie "must be". Na max ustawieniach stojąc w korku przy temp. otoczenia ok 10-15*C dosłownie parzy w łapy. Z rana jak jest ok 5*C i się jedzie to jest super ale jak zrobi się cieplej i utknie się na światłach to trzeba przykręcać. Jak na razie problemów nie odnotowałem, wsio działa i grzeje, ręce ciepłe. A same manetki w porównaniu do oryginalnych z Tenere są super, troszeczkę grubsze i lepiej "leżą" w dłoni, guma też sprawia wrażenie przyjemniejszej. Zobaczymy jak z jakością, oby nie było jak z Oxfordami ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: wtorek, 1 listopada 2011, 10:29 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52
Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
Ja zapakowałem jakąś chińska sprawę czyli dwa tryby grzania i samoprzylepne grzałki pod manetki ( znalazłem to w Power Parts ale ma i polo i cała reszta ) efekt grzeje ok , tryb max jest do zniesienia , nie parzy :lol: low - lekko ciepłe przyjemne . Najważniejsze latam na tych samych gripach co przedtem , bo można założyć na nie każde gripy ! myślałem że przewód się urwie , bo nie silikonowy tylko badziew , jednak nie :) wytrzymał już 10 tysi
Oczywiście wszyscy wiedzą że gripy zakładamy na benzynie ( zdejmujemy - strzykawka z wodą i mydłem ) lub zdejmujemy i zakładamy kompresorem :lol: bo przeczytałem że ktoś tam doił 30 minut :roll:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: wtorek, 1 listopada 2011, 19:52 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
PIOTHRUS pisze:
...Oczywiście wszyscy wiedzą że gripy zakładamy na benzynie ( zdejmujemy - strzykawka z wodą i mydłem ) lub zdejmujemy i zakładamy kompresorem :lol: bo przeczytałem że ktoś tam doił 30 minut :roll:


Oczywiście teraz już wiemy ;) :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: wtorek, 1 listopada 2011, 21:45 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 25 stycznia 2009, 21:58
Posty: 635
Lokalizacja: Stevenage/Wroclaw
PIOTHRUS pisze:
Oczywiście wszyscy wiedzą że gripy zakładamy na benzynie ( zdejmujemy - strzykawka z wodą i mydłem ) lub zdejmujemy i zakładamy kompresorem :lol: bo przeczytałem że ktoś tam doił 30 minut :roll:


Lepiej późno niż wcale.

Ryteu, ewentualnie mozesz je ściągnąć i jeszcze raz założyć - teraz wiemy jak!!!


dzięki anyway :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: wtorek, 1 listopada 2011, 21:48 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38
Posty: 522
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
Przyczyną niszczenia się gumy manetek jest długie używanie trybu Start, gdy eksploatuje się manetki tylko na trybie normalnym guma nie niszczeje i jest na lata. No a jak tryb normalny nie wystarcza to nic nie zrobi lepiej jak ściągnięcie letnich rękawic i założenie ciepłych. Tryb Start to także duże obciążenie elektryki.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak??
Post: wtorek, 1 listopada 2011, 22:07 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
Kinioo pisze:
Ryteu, ewentualnie mozesz je ściągnąć i jeszcze raz założyć - teraz wiemy jak!!!


Uff!! Po ciemku ale się udało!!
Użyłem odkurzacza bo nie miałem kompresora, a zamiast benzyny to rozciąłem sobie palucha, approx. 25% to alkohol więc tez działa ;)


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 4   [ Posty: 53 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl