| Autor |
Wiadomość |
|
oscarFire
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: środa, 19 października 2011, 15:13 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 23 sierpnia 2010, 13:18 Posty: 107
Lokalizacja: Biała Podlaska
|
|
Mam u siebie w Dr-ce manetki Oxforda już rok. Sterowanie temperaturą jest ok skokowo po 25% mocy grzewczej (ponoć nowszy sterownik w nich jest - bezawaryjny). Przy 100% grzania jazda nawet w rękawiczkach jest uciążliwa, bo parzą w łapy. Mi najlepiej się jeździ w ustawieniu na pół gwizdka. Przy jeżdżeniu do pracy (50km w jedną stronę) i ostatnio przy porannej temp. około -4stC dawały radę.
Jest jednak pewien minus: Nie wiem czy to tylko u mnie, ale moje manetki są wykonane z jakiejś marnej gumy. Po prostu widać ich już znaczne zużycie i na dodatek kleją się do rąk (coś jakby ta guma się rozpuszczała). Tak jak ktoś napisał 2 lat nie wytrzymają, zetrą się na amen.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: środa, 19 października 2011, 15:48 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
U mnie akurat gumy na kierownicy zostały od oxforda, natomiast wyciąłem całą resztę czyli sterownik z kierownicy i drugie czarne pudełeczko z elektroniką. Zamiast nich mam prosty potencjometr, którym sobie płynnie reguluję moc grzania w zakresie 0-100%. Jeśli ktoś ma smykałkę do lutowania, to podobno koszty niezbędnych podzespołów zamykają się w 10zł. Jeżeli ktoś smykałki nie ma, to gotowe układy można zamówić np. na forum v-stroma, za ok. 50zł. Poniżej schemat: [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bandita
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: środa, 19 października 2011, 16:42 |
|
Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 11:13 Posty: 178
Lokalizacja: Kraków
|
|
Też mam u siebie Oxfordy i po około roku użytkowania padł sterownik (wogóle się nie włączyły). Wymienili mi całość na wiosnę w ramach gwarancji i w lipcu (jakieś 2 miesiące po założeniu) sterownik znowu padł - tym razem grzeje non stop na max'a mimo, że są wyłączone. A guma manetek jest tak jak już zostało napisane - do du*y - moje się już właśnie "rozpuściły" brudząc rękawiczki jak cholera...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: środa, 19 października 2011, 16:43 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
Kupiłem
Pojechałem do pobliskiego sklepu moto zobaczyć z bliska jak to wygląda, poczytać, popytać itd... wchodzę, a tam w koszyku promocja Dr Bike za 24.99gbp, ym na jebaju są po 29.99 + 5 za wysyłkę więc się skusiłem. Jak już mam zrobić głupotę i kupić jakieś badziewie to niech to chociaż będzie tanie badziewie :mrgreen: Z uśmiechem na pysku pomknąłem do domciu, szybki kurs montażu pod patronatem google i youtube, 15min siłowania się ze "starymi" manetkami, bardzo chciałem je zachować, niektórzy radzą zwyczajnie je przeciąć ale się uparłem i po 15min "dojenia" kierownicy były moje 8) . Następnie hop siup i grzałki wciśnięte na kiere, kleju nie używałem bo jeszcze nie wiem czy mam je w dobrej pozycji ale wszystko wskazuje na to, że siedzą one na tyle stabilnie, że obejdzie się bez klejenia. Chwilka na przeciągniecie kable i podłączenie do aku. 40min później byłem już w drodze... no może się nie poparzyłem, klimy nie odpalałem, okna otwierać też nie musiałem ale ciepło było czuć. Nawet bardzo ciepło. Co prawda zimy jeszcze nie mam, a wręcz przeciwnie jest całkiem ładna pogoda ale po 20min jazdy zaczęły mi marznąć paluchy. W dłonie nadal było cieplutko ale paluchy już powoli jęczały z zimna... chyba na dłuższą metę będę musiał się zaopatrzyć w te... jak im tam... muffiny!! Jednak uważam, że manetki same w sobie to całkiem pożyteczny pomysł. Może 65gbp bym za nie nie dał ale za 25 są całkiem przyzwoite.
Od poniedziałku będę je testował w dalszej trasie, pewnie i w deszczu, a może i w przymrozkach (6 rano wyjazd więc różnych temp. można się spodziewać).
Hey Ho!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Igor
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: środa, 19 października 2011, 16:56 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 stycznia 2010, 19:27 Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Od marca mam takie oxfordy, jak na zdjęciu od dudopl. Czterostopniowa regulacja grzania, sygnalizowana kolorowymi diodami na sterowniku. Fajnie grzeją. Przy 100% a nawet 75% parzą łąpy przez zwykłe rękawice. Podłączone są tak, że działają dopiero po włączeniu stacyjki. Zużycia gumy manetek nie zauważyłem. Na razie nie narzekam. :twisted:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
LukaSS
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: czwartek, 20 października 2011, 09:27 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 4 sierpnia 2008, 11:02 Posty: 109
Strona WWW: http://www.tanisklepmotocyklowy.pl
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Tylko wersja manetek ze sterownikiem 07a (poprawiona w stos do 07 elektronika) i podłączenie manetek przez przekaźnik np. do przewodów od tylnej postojówki (zapobiegnie się ich pozostawienia właczonych po zejściu z motocykla lub właczeniu przez kogoś niepowołanego).
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: czwartek, 20 października 2011, 12:10 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
Jest sterownik jakos znaznaczony,zeby mozna bez otwierania opakowania sprawdzic?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dakarowy
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: czwartek, 20 października 2011, 12:42 |
|
Rejestracja: wtorek, 10 sierpnia 2010, 10:09 Posty: 664
|
|
Ja w Tenerze tez zamontowałem oxfordy i od początku elektronika się zawiesza, musze demontowac siedzenia, odłączać wtyczkę od "sterownika" (to jest właścieiwe jakaś tam centralka), podłączyc ponownie i wtedy działa, ale znowu na jakis czas, do następnego resetu, napisąłem do sklepu gdzie zakupiłem manetki, odpisali żebym odesłał im sterownik, a oni go wyślą na reklamację do producenta, więc teraz pozostaje mi pomęczyć się z odłączaniem "sterownika" do końca sezonu i wtedy odeślę dziadostwo. :x Ogólnie prędzej miałem w Dakarze oryginalne BMW, to w porównaniu do oxfordów było niebo, a ziemia, przy -5*C możnabyło spokojnie śmigać, oxfordy na pewno nie mają tak wysokiej temperatury grzania jak w oryginalnych BMW niestety :roll:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
LukaSS
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: czwartek, 20 października 2011, 16:27 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 4 sierpnia 2008, 11:02 Posty: 109
Strona WWW: http://www.tanisklepmotocyklowy.pl
Lokalizacja: Warszawa
|
newbie007 pisze: Jest sterownik jakos znaznaczony,zeby mozna bez otwierania opakowania sprawdzic? O ile dobrze pamiętam to jest napisane na opakowaniu i na sterowniku - tym z przyciskami. Jednak nie ważne gdzie kupisz, sprzedawca może bez problemu otworzyć opakowanie (nie zniszczy go jakby co;)) i sprawdzić dla pewności.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: czwartek, 20 października 2011, 18:21 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
dakarowy pisze: Ja w Tenerze tez zamontowałem oxfordy... A ja Tenerze mam teraz Dr Bike, i po drugim dniu turlania się w city doszedłem do wniosku, że ten potencjometr to takie "must be". Na max ustawieniach stojąc w korku przy temp. otoczenia ok 10-15*C dosłownie parzy w łapy. Z rana jak jest ok 5*C i się jedzie to jest super ale jak zrobi się cieplej i utknie się na światłach to trzeba przykręcać. Jak na razie problemów nie odnotowałem, wsio działa i grzeje, ręce ciepłe. A same manetki w porównaniu do oryginalnych z Tenere są super, troszeczkę grubsze i lepiej "leżą" w dłoni, guma też sprawia wrażenie przyjemniejszej. Zobaczymy jak z jakością, oby nie było jak z Oxfordami ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: wtorek, 1 listopada 2011, 10:29 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
Ja zapakowałem jakąś chińska sprawę czyli dwa tryby grzania i samoprzylepne grzałki pod manetki ( znalazłem to w Power Parts ale ma i polo i cała reszta ) efekt grzeje ok , tryb max jest do zniesienia , nie parzy :lol: low - lekko ciepłe przyjemne . Najważniejsze latam na tych samych gripach co przedtem , bo można założyć na nie każde gripy ! myślałem że przewód się urwie , bo nie silikonowy tylko badziew , jednak nie :) wytrzymał już 10 tysi Oczywiście wszyscy wiedzą że gripy zakładamy na benzynie ( zdejmujemy - strzykawka z wodą i mydłem ) lub zdejmujemy i zakładamy kompresorem :lol: bo przeczytałem że ktoś tam doił 30 minut :roll:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: wtorek, 1 listopada 2011, 19:52 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
PIOTHRUS pisze: ...Oczywiście wszyscy wiedzą że gripy zakładamy na benzynie ( zdejmujemy - strzykawka z wodą i mydłem ) lub zdejmujemy i zakładamy kompresorem :lol: bo przeczytałem że ktoś tam doił 30 minut :roll: Oczywiście teraz już wiemy ;) :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Kinioo
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: wtorek, 1 listopada 2011, 21:45 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 stycznia 2009, 21:58 Posty: 635
Lokalizacja: Stevenage/Wroclaw
|
PIOTHRUS pisze: Oczywiście wszyscy wiedzą że gripy zakładamy na benzynie ( zdejmujemy - strzykawka z wodą i mydłem ) lub zdejmujemy i zakładamy kompresorem :lol: bo przeczytałem że ktoś tam doił 30 minut :roll: Lepiej późno niż wcale. Ryteu, ewentualnie mozesz je ściągnąć i jeszcze raz założyć - teraz wiemy jak!!! dzięki anyway :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tezla
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: wtorek, 1 listopada 2011, 21:48 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38 Posty: 522
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
|
|
Przyczyną niszczenia się gumy manetek jest długie używanie trybu Start, gdy eksploatuje się manetki tylko na trybie normalnym guma nie niszczeje i jest na lata. No a jak tryb normalny nie wystarcza to nic nie zrobi lepiej jak ściągnięcie letnich rękawic i założenie ciepłych. Tryb Start to także duże obciążenie elektryki.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Grzane manetki... co, gdzie i jak?? Post: wtorek, 1 listopada 2011, 22:07 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
Kinioo pisze: Ryteu, ewentualnie mozesz je ściągnąć i jeszcze raz założyć - teraz wiemy jak!!! Uff!! Po ciemku ale się udało!! Użyłem odkurzacza bo nie miałem kompresora, a zamiast benzyny to rozciąłem sobie palucha, approx. 25% to alkohol więc tez działa ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |