Dzisiaj jest poniedziałek, 26 października 2026, 07:08


Nowy temat Odpowiedz Strona 3 z 6   [ Posty: 79 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 09:04 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: piątek, 1 lipca 2011, 23:25
Posty: 468
traktorzysta pisze:
.....
Czy to jest okazja, kiedy można wytargować za nówkę (model po modyfikacjach z 2010 r.) z bieżącego rocznika, w listopadzie, grudniu za ok. 60.000 (też w full wyposażeniu ale bez białych zegarów i myszy w p..e)?

....


...no, a jak EUR pójdzie na 4,60 PLN, to dilerzy BMW zadzwonią do klientów i będą błagali, żeby brać nówki full wypas po 45 000 PLN z darmowym ubezpieczeniem na 3 lata :lol: :mrgreen:

A tak serio - od jesieni zeszłego roku szukałem dla siebie GSA i przerobiłem te mity, które omawiasz. Nówka sztuka za około 60 000 w full wersji :lol: .... to tylko wtedy kiedy rozumiemy dość szeroko pojęcie "około". Przy zeszłorocznym kursie EUR (10% niższym niż obecny) udało mi się znaleźć GSA za 68 000. Taniej można było kupić demo (62 000) z dużym jak na demo przebiegiem i w stanie wskazującym na znaczne użycie..

Na tym forum jestem od niedawna, ale na innym forum (fotograficznym) mamy jedną zasadę - nie wolno komentować ceny w dziale giełda. Jak ktoś przegnie z ceną, to nie sprzedaje i tyle. Bardzo proste, uczciwe i zabiera pole do popisu dobrze poinformowanym jednostkom typu "..jak dobrze pogadasz z kierownikem w Saturnie po akcji "bez VAT" to Ci sprzedadzą w cenie samego opakowania i jeszcze dorzucą Ci talon na panienkę i balon"


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 09:13 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31
Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
Arkan pisze:
ale na innym forum (fotograficznym) mamy jedną zasadę - nie wolno komentować ceny w dziale giełda. Jak ktoś przegnie z ceną, to nie sprzedaje i tyle.

Brawo dla tego Pana, jak ktoś chce zwiększyć ilość swoich postów niech zacznie pisać fotorelację z podróży małych i dużych, a nie komentować ceny sprzedaży w dziale giełda.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 09:31 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38
Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
...o kiCh'uj tu biega???!!!
Ma Gosc do sprzedania motocykl...jego motocykl, jego oszacowana wartosc....nikogo nie dusi, nikomu nie kaze!!! Wiec po co dyskusja????
Dyskutanci by jeszcze byli zinteresowani...a to tylko by piane bic!!!

Kazdy towar ma swojego klienta, a ceny z allegro sa korzystne...tylko dlaczego te okazje stoja (niektore) juz 2sezony???!!!!

Na pewno trudniej jest sprzedac motocykl okolo 50tys, gdyz oferta nowego na FV z odliczeniami+leasing jest kuszaca, a "Przedsiebiorcow" wielu wsrod nabywcow :lol:

POzdro Orzep
...ktory tez kupil "drogo", ale 3sezony jezdzi i zadowolony!


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 10:18 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 28 października 2007, 21:53
Posty: 867
Strona WWW: http://www.graphia.pl
Lokalizacja: Bielsko-Biala
No właśnie. Orzep powiedział dokładnie to co chciałem. Motocykl - cena - klient. Po co reszta? Rozumiem gdyby ktoś wiedział że motocykl z wałka jest.Ale sprzęt pewny. Nie chcesz kupić - nie odzywaj się bez potrzeby. Chcesz kupić - dzwoń do właściciela z propozycjami. EOT


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 11:56 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 20 maja 2010, 03:05
Posty: 718
Lokalizacja: Zambrów
Nie wiem czy cena wysoka czy nie. Nie śledzę rynku.
Dla mnie jako nieobeznanego laika cena za 3 letni używany sprzęt to ok.50%.
A, że to wypas, doposażony, z kuframi to pewnie jak by mnie nie było stać na nowy (na firmę) to bym wziął i dopłacił tą różnicę za cenę spokoju.
Się rozmarzyłem - nie stać mnie nawet na GSa z 2004r :D Ale za spokój ducha mógłbym dopłacić. Tyle ode mnie ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 14:37 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 13 stycznia 2009, 10:24
Posty: 775
Lokalizacja: Weisenheim am Sand
Idac tym tokiem myslenia,Neno,to najlepiej nie kupowac zadnego motocykla.Wtedy twoi bliscy nie beda sie o ciebie martwic i beda spokjojniejsi duchem :) .Cale szczescie,ze sprzedajacy sie tu nie udziela.W ogloszenie mozna dodac:pierwszy wlasciciel-na poziomie. :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 16:36 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 20 maja 2010, 03:05
Posty: 718
Lokalizacja: Zambrów
myku - źle mnie zrozumiałeś. Mi nie chodzi o spokój moich bliskich a o spokój związany z zakupem maszyny nie po przejściach. Wg mnie, zaznaczam, że wg mnie za pewność można zapłacić te "kilka zł" więcej. Pytanie czy aż tyle.
Miałem już kilka potłuczonych motocykli i w sumie doszedłem do wniosku, że nie warto. Bo ogólny bilans i tak wychodzi podobnie, a zostajemy z motocyklem było nie było po przejściach. Te które miałem były kupione i jako "rozbite" ZAWSZE było więcej niż się wydawało na początku) i niestety jako ideały a potem dopiero wychodziła prawdziwa ich historia. Dlatego, jako człowiek, który się sparzył mam taką a nie inna opinię ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 17:49 
Zadomowiony

Rejestracja: wtorek, 13 października 2009, 19:35
Posty: 91
Lokalizacja: dom nad rzeką
Sorry Panowie, macie racje w tym sensie, że każdy chce sprzedać jak najdrożej (a kupujący kupić jak najtaniej). I nic nikomu do tego, że ktoś oferuje swoje wychuchane moto za kwotę "X".

Nie będę już komentował konkretnych ofert kolegów. Niech tak będzie, że dozwolone jest dyskontowanie swego autorytetu zdobytego na forum. Gdybym kupował moto, też wolałbym kupić od KOGOŚ, kogo znam, chociażby z tego forum, niż od anonimowego handlarza.

Wszystkiego dobrego.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 20:15 
Poeta forumowy

Rejestracja: piątek, 26 grudnia 2008, 22:30
Posty: 272
Lokalizacja: w-wa
Bardzo jestem zaskoczony, że zwykły post o tym , że planuję rozwód z moim "rumakiem" wzbudził tyle aktywności na forum. Jeśli kogoś moja oferta obraża, to jest mi przykro.
Rozumiem, że fajnie jest dostawać w życiu darmówki i prezenty ale ja jakoś nie spotkałem się z przytaczanymi teoretycznie super promocjami, że na przykład GSA full wersja tylko z powodu zimy za 62.000. Może nie jestem wystarczająco sprytny jak inni moi rodacy. Nie spotkałem też ofert 3 kufry, nawigacja gratis itp.
Tak czy owak, rozumiem (częściowo), że może niektórych "gotuje" blisko 50 tys. za używany sprzęt ale wypada się jakoś z tym pogodzić a przynajmniej nie komentować gdy nie ma to kompletnie sensu. Ja nie muszę sprzedać a Ty nie musisz kupić ale wiem, że ten kto kupi zrobi sobie zdrowa kalkulację i zaoszczędzi w stosunku do nowego masę pieniędzy a dostanie technicznie prawie to samo i będzie super zadowolony przez tyle ile będzie chciał sezonów, bo to świetny motocykl.
Pozdrawiam.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 20:25 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 13 stycznia 2009, 10:24
Posty: 775
Lokalizacja: Weisenheim am Sand
Neno,nie chcialem cie urazic :wink: .Kazdy ma troche racji.Ale jak idziesz do apteki,to targujesz sie ile masz zaplacic?Jak cie nie stac na drozszy lek,kupujesz tanszy.Podobnie tu.Przed miesiacem sprzedalem swoja Afre.Tez nie bylem zmuszony ja sprzedawac,ale rozsadek wzial gore.Wycenilem ja na 6,3 Euro i byla to trzecia najdrozsza Afryka na mobile.de.Jakby sie nikt nie zglosil tez bym nie rozpaczal.Ale jak widac,kiedy inni sie pukali w glowe,to znalazl sie tez ktos,kto byl w stanie wylozyc taka kase za 8-letni motocykl z 20-letnia technologia.Z tego co wiem,jest bardzo szczesliwy.Mysle,ze ten GSA12 sprzeda sie,a nowy wlasciciel bedzie bardzo zadowolony. :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 20:41 
Poeta forumowy

Rejestracja: piątek, 26 grudnia 2008, 22:30
Posty: 272
Lokalizacja: w-wa
....[/quote] no, a jak EUR pójdzie na 4,60 PLN, to dilerzy BMW zadzwonią do klientów i będą błagali, żeby brać nówki full wypas po 45 000 PLN z darmowym ubezpieczeniem na 3 lata [/quote]

W tym bezsensownym wywodzie jest akurat duży brak logiki. Myślę, że teoretycznie taka sytuacja mogłaby mieć ewentualnie miejsce wtedy gdyby euro było po 2,5 - 3 złote a nie po 4,6. BMW to jedna z bardziej dochodowych niemieckich firm i nie spodziewałbym się że będzie zainteresowana robieniem prezentów polakom i sprzedawaniem na siłę i za bezcen tutaj swoich produktów chyba, że czegoś nie rozumiem z ekonomii?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 20:47 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: piątek, 1 lipca 2011, 23:25
Posty: 468
V-STROM pisze:
....W tym bezsensownym wywodzie jest akurat duży brak logiki. Myślę, że teoretycznie taka sytuacja mogłaby mieć ewentualnie miejsce wtedy gdyby euro było po 2,5 - 3 złote a nie po 4,6. BMW to jedna z bardziej dochodowych niemieckich firm i nie spodziewałbym się że będzie zainteresowana robieniem prezentów polakom i sprzedawaniem na siłę i za bezcen tutaj swoich produktów chyba, że czegoś nie rozumiem z ekonomii?


Przeczytaj dokładnie wątek. Pomyśl. Nie wpadaj w panikę - nie Ty pierwszy w tym kraju mylisz aliantów z oponentami :lol: :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 21:00 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 13 stycznia 2009, 10:24
Posty: 775
Lokalizacja: Weisenheim am Sand
Spokojnie v-strom,tez na poczatku nie zalapalem :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: poniedziałek, 10 października 2011, 21:45 
Poeta forumowy

Rejestracja: piątek, 26 grudnia 2008, 22:30
Posty: 272
Lokalizacja: w-wa
Arkan pisze:
Przeczytaj dokładnie wątek. Pomyśl. Nie wpadaj w panikę

Cholera, nie chce mi się już dziś myśleć................ Dobranoc. Kolorowych snów.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Mój R1200GS Adventure 2009
Post: wtorek, 11 października 2011, 01:54 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 20 maja 2010, 03:05
Posty: 718
Lokalizacja: Zambrów
myku pisze:
Neno,nie chcialem cie urazic


No bez przesady, wcale się tak nie poczułem, poczułem się źle zrozumiany ;)

myku pisze:
Ale jak idziesz do apteki,to targujesz sie ile masz zaplacic?Jak cie nie stac na drozszy lek,kupujesz tanszy.

No dokładnie - wybieram tańszą aptekę, tą w której mam rabaty i kupuję zwykła aspirynę zamiast tej z firmy B**** :) To samo w środku a inne opakowanie ;) Jak mnie nie stać na tańszy to kuruję się domowymi sposobami :D


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 3 z 6   [ Posty: 79 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl