Dzisiaj jest poniedziałek, 26 października 2026, 00:45


Nowy temat Odpowiedz Strona 18 z 20   [ Posty: 287 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 16, 17, 18, 19, 20  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: poniedziałek, 26 września 2011, 21:31 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48
Posty: 1317
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
Wielkie dzięki organizatorom za miejsce i pogodę.
Wielkie dzięki Mario za sobotnie przewodnictwo.

Dobrze było zobaczyć ekipę w kupie :D

Jednym zdaniem:

świetny wyjazd, świetni ludzie i tradycja podtrzymana :lol: - czego więcej trzeba ?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: poniedziałek, 26 września 2011, 21:48 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 20 czerwca 2008, 14:36
Posty: 513
Lokalizacja: Częstochowa
Dzięki Mario! Dzięki Wiesiek! Wszystkim pozostałym, których nie wymieniłem, a brali udział w organizacji - Wielkie Dzięki! Uczestnikom za fajną zabawę dzięki, zwłaszcza tym cierpliwym, co na rozstajach dróg na mnie czekali. Dzięki!


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: poniedziałek, 26 września 2011, 22:22 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 19 lutego 2011, 20:11
Posty: 22
:D

Bardzo dziękuję za świetną imprezkę - było przesympatycznie a organizatorzy zadbali o wszystkie szczegóły. :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: wtorek, 27 września 2011, 05:22 
Aktywny

Rejestracja: środa, 21 kwietnia 2010, 23:20
Posty: 139
Lokalizacja: Uć
ex1 pisze:
coś odpadło, coś Cię sie połamało.... piszcie bom rządny sensacji... :)


[ img ]

"Dziobek" mi się urwał :roll:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: wtorek, 27 września 2011, 07:35 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
nooo i bardzo dobrze... :D trzeba było nie dzidować


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: wtorek, 27 września 2011, 08:07 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 23 lutego 2010, 15:07
Posty: 721
Strona WWW: http://www.cecot.pl
Lokalizacja: Okolice KRK
Zgrałem filmiki z kamery i 2 najkrótsze wrzuciłem bez obrabiania, w całości:

- przejazd przez wodę:


- onboardzik z XT600:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: wtorek, 27 września 2011, 08:36 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31
Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
Ja również dziękuję Panom Organizatorom za chęci podjęcia rękawicy organizowania zlotu.
Tak na marginesie dodam, że w drodze powrotnej mój motocykl mnie zaskoczył spalaniem - 4,0 l/100km, tego jeszcze nigdy nie doświadczyłem ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: wtorek, 27 września 2011, 08:46 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08
Posty: 2037
Lokalizacja: S-ec
tak to jest jak sie nie odkreca manety :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: wtorek, 27 września 2011, 09:02 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2968
pawlicho pisze:
:shock: co tam się działo?
ex1 pisze:
coś odpadło, coś Cię sie połamało.... piszcie bom rządny sensacji... :)
Sensacyjna jest co najwyżej odległość, którą przejechałem off'em...
W sobotę rano po śniadanku silna grupa wyruszyła na stację uzupełnić płyny przed jazdą. Po ogarnięciu się ruszamy... Lecimy asfaltem w stronę lasu może ze 3-4km... Na poboczu stoi znak "Uwaga - droga gruntowa". Zdało się słyszeć tylko głośniejszy ryk z wydechów bo każdemu na ten widok manetka sama się odwijała... Wpadam na szuter cosik przy 80 km/h, przejeżdżam może z 50m i widzę wielką kałużę dziwnego, sypkiego piachu. Na zwalnianie nie było czasu, więc bez sprzęgła wbiłem wajchę w dół trzymając manetkę do końca otwartą... Niestety nie za wiele to pomogło, bo wykopyrtnęło mnie z siodła i tyle pamiętam, że ziemia się na mnie z impetem rzuciła... Jak się ogarnąłem to chłopaki coś tam do mnie wołali, ale nie mogłem powietrza nabrać i odpowiedzieć (huknąłem klatą a być może wcześniej splotem w kierownicę), a oczy miałem zamknięte, bo jak żem gębę do matki ziemi przytulił to nochal mi się rozciął i krew się zmieszała z piachem i wypełniła oczęta śpiące… W dalszym ciągu Gołąb mianował siebie współorganizatorem co bym atrakcji Zlotowych nie tracił i zapewnił mi wycieczkę do Zamościa karetką na sygnale – miałem zatem szybki off na bombach, bo chłopaki jechali ze mną jak po pavulonie… W szpitalu obory narobiłem bo zewsząd wysypywał się popiół, także jak już byłem w pionie to dwie panie przyszły z szuflami posprzątać… Wyszedłem na własne żądanie i kiedy siedziałem w zajezdni karetek podszedł do mnie ksiądz-motocyklista i zaproponował podwózkę do bazy… Ot, cała historia…


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: wtorek, 27 września 2011, 09:10 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39
Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
Jaqb z Kaszub pisze:
pawlicho pisze:
:shock: co tam się działo?
ex1 pisze:
coś odpadło, coś Cię sie połamało.... piszcie bom rządny sensacji... :)
Sensacyjna jest co najwyżej odległość, którą przejechałem off'em...
W sobotę rano po śniadanku silna grupa wyruszyła na stację uzupełnić płyny przed jazdą. Po ogarnięciu się ruszamy... Lecimy asfaltem w stronę lasu może ze 3-4km... Na poboczu stoi znak "Uwaga - droga gruntowa". Zdało się słyszeć tylko głośniejszy ryk z wydechów bo każdemu na ten widok manetka sama się odwijała... Wpadam na szuter cosik przy 80 km/h, przejeżdżam może z 50m i widzę wielką kałużę dziwnego, sypkiego piachu. Na zwalnianie nie było czasu, więc bez sprzęgła wbiłem wajchę w dół trzymając manetkę do końca otwartą... Niestety nie za wiele to pomogło, bo wykopyrtnęło mnie z siodła i tyle pamiętam, że ziemia się na mnie z impetem rzuciła... Jak się ogarnąłem to chłopaki coś tam do mnie wołali, ale nie mogłem powietrza nabrać i odpowiedzieć (huknąłem klatą a być może wcześniej splotem w kierownicę), a oczy miałem zamknięte, bo jak żem gębę do matki ziemi przytulił to nochal mi się rozciął i krew się zmieszała z piachem i wypełniła oczęta śpiące… W dalszym ciągu Gołąb mianował siebie współorganizatorem co bym atrakcji Zlotowych nie tracił i zapewnił mi wycieczkę do Zamościa karetką na sygnale – miałem zatem szybki off na bombach, bo chłopaki jechali ze mną jak po pavulonie… W szpitalu obory narobiłem bo zewsząd wysypywał się popiół, także jak już byłem w pionie to dwie panie przyszły z szuflami posprzątać… Wyszedłem na własne żądanie i kiedy siedziałem w zajezdni karetek podszedł do mnie ksiądz-motocyklista i zaproponował podwózkę do bazy… Ot, cała historia…

Ot cała historia? Człowieku ale akcja. Ale materiał na opowieść. I ten wątek z księdzem. Dlaczego to nie byłem ja, rozwinąłbym to to do pięciu stron :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: wtorek, 27 września 2011, 09:44 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2968
Louis pisze:
I ten wątek z księdzem
to było najgorsze... Siedzę sobie na parkingu karetek, łeb zwieszony, obok niedbale rzucone zbroja, połamany kask i dżerzej co do niedawna bielą swą nie odróżniał się od sukienki komunijnej, co pewien czas z nozdrzy kropla krwi niechętnie rozbije się o beton, a tu nagle wyrasta przede mną ksiądz... Jedyne co wówczas przyszło mi do mojego wstrząśniętego acz nie zmieszanego mózgu to: jasny gwint - ostatnia posługa...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: wtorek, 27 września 2011, 10:48 
Zadomowiony

Rejestracja: wtorek, 1 czerwca 2010, 13:13
Posty: 63
Lokalizacja: Wrocław
Podziękowania dla oranizatorów za ciężką i nie zawsze wdzięczną pracę nad zgromadzeniem całej naszej trzody w pięknych, roztoczańskich okolicznościach przyrody.
Specjalne fęksju dla Browara za okazaną heroiczną i pełną poświęcenia pomoc w dwudniowej drodze na Roztocze:
[ img ]
za z piachów podnoszenie
[ img ]
za puszczy na szlaku karczowanie
[ img ]
i z bagien wyciąganie


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: wtorek, 27 września 2011, 12:39 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07
Posty: 1430
Mario i Wiesiek dziękuję za organizację plus mocno sympatycznie zakrapiane rozmowy. Proponuję medal.

ps. Było zbyt krótko!!! 8)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: wtorek, 27 września 2011, 13:27 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: sobota, 28 lutego 2009, 20:36
Posty: 685
Lokalizacja: dolnośląskie Trzebnica
motoartur pisze:

ps. Było zbyt krótko!!! 8)


Co prawda to prawda :!:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: VI Zlot ADVrider
Post: wtorek, 27 września 2011, 20:30 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 11 marca 2008, 20:08
Posty: 1083
Strona WWW: http://www.bmwmotorradgallery.pl
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
Wielkie dzięki dla organizatorów - było super cieszę się że znowu mogłem poczuć ten niepowtarzalny klimat foruomowego zlotu :)
Specjalne podziekowania dla Mario za oprowadzenie po okolicy i ciekawe historie dotyczące zwiedzanych miejsc
[ img ]


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 18 z 20   [ Posty: 287 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 16, 17, 18, 19, 20  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl