| Autor |
Wiadomość |
|
spozo
|
Tytuł: Re: Jest mi smutno... Post: poniedziałek, 12 września 2011, 13:40 |
|
Rejestracja: sobota, 2 sierpnia 2008, 21:12 Posty: 1583
Lokalizacja: Polska
|
fundiver pisze: Baby w sklepach laske robia, ... Ale tak przy wszystkich, czy na zapleczu ?? :D Ciekawie musi być w Krakowie :lol: :lol: :lol: Sorki, ale nie mogłem się powstrzymać :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dziura
|
Tytuł: Re: Jest mi smutno... Post: poniedziałek, 12 września 2011, 20:30 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 marca 2010, 02:08 Posty: 286
|
|
@fundiver Kultura? W Warszawie? To chyba byliśmy w innych miastach :lol: A na poważnie- miejscowość nie ma według mnie większego znaczenia, na buraka trafisz wszędzie. Oczywiście, ogólny poziom kultury na drodze będzie różny w różnych krajach. Wydaje mi się, że im dalej na zachód i na północ, tym lepiej. Na wschód i na południe- wiadomo :wink: Dwa tygodnie temu wpadłem z wizytacją do Polski i w porównaniu z jukejem jest tak sobie.... Poziom świadomości się poprawia, ale jakoś w Szkocji nigdy nie widziałem grupowego darcia na tylnym kole przez centrum miasta, wyprzedzania na trzeciego i liczb na znakach uznawanych za prędkość minimalną :shock:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kawa32
|
Tytuł: Re: Jest mi smutno... Post: poniedziałek, 12 września 2011, 22:16 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 7 września 2009, 18:37 Posty: 256
|
|
Michur, strasznie się zaniedbałem jeśli chodzi o motocykl w tym sezonie, kat stoi aż się podnóżek wygoił,dzięki za zaproszenie,może następnym razem,pozdrawiam :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Jest mi smutno... Post: piątek, 16 września 2011, 00:06 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
Jest taki gość, pisze czasem w świecie motocykli "bolek" ,specjalnie piszę z małej ...jakbym znów był z "nim" w bieszczadaccccch... albo Rumunii, fuck!!! jak jedziemy off to każdy pomaga-jeden robi foty , drugi bez aparatu, proszenia, wyciąga i tyle ... nikt z rękami w kieszeniach nie stoi i nie patrzy , albo sśie z rurki spragniony i niedostępny ...artysta w dupę jego ...ć Wawa nie lepsza , sami rajdowcy ... z "rzemieślnika"
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Jest mi smutno... Post: piątek, 16 września 2011, 00:23 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
Kasę zarabiasz, motur kupujesz nikt buractwa twego nie sprawdza i co jedziesz z "ludzmi" . Odpuszczają ci , myślą pierwsze pokolenie i tak postęp jest ...w jednym pokoleniu drzwido chałupy i koń :mrgreen: ale ty chcesz więcej... nie dla mentalnych wieśniaków !
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
michur
|
Tytuł: Re: Jest mi smutno... Post: piątek, 16 września 2011, 10:04 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05 Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
|
|
Mnie uczyl jezdzic enduro kumpel "Nicpon" ... Nigdy nie zapomne jego mocarnej reki podnaszacej mnie z gleby i tak ze 100 razy na wyjazd.
Bez proszenia itd...Zawsze wiedzialem ze mozna na typa liczyc a w enduro to kurcze wazne miec sprawdzona ekipe. A nie stado bucow w czystych foxa jerzejach . Wyjazdy weryfikuja znajomosci motocyklowe. I to jest piekne - naturalna selekcja.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |