| Autor |
Wiadomość |
|
dopra
|
Tytuł: Re: czy można nadać na samolot gaz/kartusze do kuchenki? Post: poniedziałek, 25 lipca 2011, 11:30 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
Hellriser pisze: Dopra, zamiast sie martwic o kartusze gazowe zaiwestuj w http://www.polarsport.pl/product/369823/Palnik%20OPTIMUS%20NOVA . Z mojego doswiadczenia duzo lepsze i pewniejsze od gazu. A i kartusz mozna podlaczyc w razie czego. tak, ale na razie koniec inwestycji, chyba będę zbierał opał. wysuszone krowie placki podobno się dobrze palą
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jankes
|
Tytuł: Re: czy można nadać na samolot gaz/kartusze do kuchenki? Post: poniedziałek, 25 lipca 2011, 12:30 |
|
Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:22 Posty: 682
Lokalizacja: Gniezno
|
|
Dopra, jak wracałem z Turcji samolotem do polski po tym jak ktm padł wziąłem wszystkie kufry ze sobą do samolotu. Kluczyki od motocykla i także od kufrów zostawiłem z motocyklem na składzie celnym....i jakie kurna moje zdziwienie jak prześwietlają mój kufer centralny a tam gaz do kuchenki.... już myślałem w głowie jak rozwalić kufer i wziąć rzeczy resztę rzeczy ze sobą...ale Pani się popatrzyła i słowa nie powiedziała, nie chcieli także, żebym otwierał kufer...( i tak nie miałem jak)....dziś jak latam samolotami to nie czuje się bezpiecznie....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: czy można nadać na samolot gaz/kartusze do kuchenki? Post: poniedziałek, 25 lipca 2011, 12:46 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
No ja wszystko rozumiem, ale prawie 600 za kuchenke? :shock:
Na czym polega ta wielopaliwowosc?
Ja np. mialem podobny problem jak sie wybierallismy do Malezji. Wyslalem kurierem na adres miejsca w ktorym sie zatrzymywalismy. Jak sie zreszta pozniej okazalo zupelnie niepotrzebnie, bo mozna bylo bez wiekszego problemu dostac na lotnisku i w miescie.
Apropos historii o bezpieczenstwie...
Z Hawajow wracalem 6(!) samolotami do domu. Jakies bylo moje zdziwnie gdy po powrocie do domu znalazlem w bagazu podrecznym zapalniczke Zippo, ktora myslalem,ze zgubilem dawno temu. Podaczas innego lotu babeczka kolo mnie wyciegnala sobie spokojnie z torebki noz i zaczela obierac jablko jakie dostalismy po obiedzie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: czy można nadać na samolot gaz/kartusze do kuchenki? Post: poniedziałek, 25 lipca 2011, 14:52 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marcin4943
|
Tytuł: Re: czy można nadać na samolot gaz/kartusze do kuchenki? Post: poniedziałek, 25 lipca 2011, 17:30 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 20:53 Posty: 473
Lokalizacja: wwa
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: czy można nadać na samolot gaz/kartusze do kuchenki? Post: poniedziałek, 25 lipca 2011, 17:51 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
marcin4943 pisze: ...a tu jeszcze tańsza i też wszystko przepali Gazu z kartusza raczej nie przepali. Multifuel zobowiązuje. :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
myku
|
Tytuł: Re: czy można nadać na samolot gaz/kartusze do kuchenki? Post: poniedziałek, 25 lipca 2011, 18:02 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 stycznia 2009, 10:24 Posty: 775
Lokalizacja: Weisenheim am Sand
|
|
Ja tez mialem ciekawa sytuacje.Jak lecialem w zeszlym roku na Islandie to germanscy celnicy otworzyli mi bagaz glowny i zabrali luzno zapakowana zapalniczke.Oczywiscie poinformowali mnie o tym,na zalaczonej do bagazu kartce.Ale okazalo sie,sam nawet nie wiedzialem,ze w woreczku z palnikiem kuchenki byly jeszcze dwie zapalniczki,ktorych nikt nie zauwazyl.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Igor
|
Tytuł: Re: czy można nadać na samolot gaz/kartusze do kuchenki? Post: poniedziałek, 25 lipca 2011, 18:37 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 stycznia 2010, 19:27 Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Ten radziecki prymus jest super. Gazu wprawdzie nie łyka ale mieszankę do dwusuwów pali bez problemów. Tyle, że fajnie prycha olejem. Paliwo dało się uzyskać w każdej zagrodzie. Nikt nie odmówił spuszczenia szklanki benzyny z baku WSKi. Sprawdzone w czasach, kiedy byłem młody i chodziłem z plecakiem na obozy wędrowne. :twisted:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |