| Autor |
Wiadomość |
|
Pretor
|
Tytuł: Re: z jednego wydechu zimne z drugiego gorące.. Post: czwartek, 7 lipca 2011, 14:29 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
Irwing ale Ty masz wtrysk więc może to inaczej działać.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
irving
|
Tytuł: Re: z jednego wydechu zimne z drugiego gorące.. Post: czwartek, 7 lipca 2011, 14:44 |
|
Rejestracja: piątek, 14 sierpnia 2009, 19:46 Posty: 380
Lokalizacja: Wawa
|
Pretor pisze: Irwing ale Ty masz wtrysk więc może to inaczej działać. tak tak ..... wiem , że mam w(y)trysk 8) i oczywista, że identycznie jak z gaźnikowcem nie będzie :lol: ale mechanizm jeśli chodzi o sterowanie przepustnicą poprzez linkę jest podobny jak w gaźnikowcu (no chyba że się mylę :mrgreen: ) zdjęcie z f650.com [ img ]po prawej rolka(ze sprężyną) do zaczepienia linki po lewej czujnik położenia przepustnicy na gorze wtryskiwacz środek - przepustnica sterowana tą że rolką wszystko hula na jednej lince. ale nie ma co roztrząsać f650GS - w 950SE są dwie wiec widocznie są z jakichś przyczyn(może wspomnianej wcześniej przeze mnie) potrzebne.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: z jednego wydechu zimne z drugiego gorące.. Post: czwartek, 7 lipca 2011, 14:52 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
Kastorcodex pisze: Druga linka w rolgazie odpowiada za powrót manetki do pozycji zero po jej puszczeniu. Jak widać na zdjęciach na osi każdej przepustnicy są sprężyny. Pierwsza linka w momencie odkręcenia otwiera przepustnice i jednocześnie naciąga sprężynę. Kiedy "odpuszczamy" sprężyna pociąga drugą linkę i pozwala wrócić manetce do pozycji wyjściowej. Linka gazu jest tylko giętką linką aby zrobić na jedną trzeba by zastosować cięgno sztywne.
Czy blaszki (złote z np. ostatniego zdjęcia), na odstawionym silniku, podczas ruchu rolgazem, otwierają się równomiernie??? To nie tak. Sprężyna na gaźniku przecież ciągnie nam linkę kiedy odpuszczmy rolgaz. Mówie o tej lince którą otwieramy przepustnice. I w zasadzie ta linka wystarczy nam do jazdy. Druga jest po to kiedy z jakiś powodów zatnie nam się ta "główna" linka i wtedy będziemy mogli za pomocą niej zamknąć przepustnice. Wiele gaźników ma tylko jedną linkę.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Dominik
|
Tytuł: Re: z jednego wydechu zimne z drugiego gorące.. Post: czwartek, 7 lipca 2011, 16:10 |
|
Rejestracja: środa, 10 stycznia 2007, 09:31 Posty: 1606
Lokalizacja: Częstochowa
|
|
Ex - ja bym wykręcił obie świece po pracy (po rozgrzaniu silnika), ale nie na wolnych obrotach tylko normalnej jeździe. Wtedy obserwujesz świece - po nich będzie widać skład mieszanki i spalanie. Jeśli masz założone seryjne świece NGK (normalne nie irydowe). Dwie linki to tak jak danek napisał. Synchronizacja gaźników jest dość prosta, ale problemy mogą się zdarzać jak mechanizmy będą miały luzy (zużycie).
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
irving
|
Tytuł: Re: z jednego wydechu zimne z drugiego gorące.. Post: czwartek, 7 lipca 2011, 16:36 |
|
Rejestracja: piątek, 14 sierpnia 2009, 19:46 Posty: 380
Lokalizacja: Wawa
|
Dominik pisze: Ex - ja bym wykręcił obie świece po pracy (po rozgrzaniu silnika), ale nie na wolnych obrotach tylko normalnej jeździe. Wtedy obserwujesz świece - po nich będzie widać skład mieszanki i spalanie.
albo użyj takiego cuda co sie nazywa Colortune - dzisiaj sie na toto natknąłem - ciekawostka. TUTAJ dobry opis Fakt, ze ździebko kosztuje :evil:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tarna
|
Tytuł: Re: z jednego wydechu zimne z drugiego gorące.. Post: czwartek, 7 lipca 2011, 20:51 |
|
Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42 Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
|
Byłem dzisiaj u Exa i zerknąłem na to co się tam u niego dzieje podsyłam film zerknijcie od 53 sek - na pracujące przepustnice w silniku 990 na gaźnikach u exa nie porusza się ta pierwsza przepustnica nad gaźnikiem w przednim cylindrze nie motylek w gaźniku a ta przesuwająca się poziomo ponad gaźnikiem co moim zdaniem powoduje słabszy przepływ powietrza (niewystarczającą jego ilość) dostającego się do przedniego cylindra powietrza co powoduje dopalanie się mieszanki i porządne strzały ale jedynie w przednim cylindrze. Moim zdaniem to jakieś mechaniczne uszkodzenie czegoś co steruje tą przepustnicą, do tego ta zawieszająca się linka sprawdź to EX zerknij na te linki, mocowania itd. jakiś przetarty wężyk ?? to jakaś pierdoła zapewne.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mik59
|
Tytuł: Re: z jednego wydechu zimne z drugiego gorące.. Post: czwartek, 7 lipca 2011, 21:17 |
|
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 21:26 Posty: 106
Lokalizacja: Bielsko-Biała
|
Przepustnica obrotowa powinna chodzić idealnie równo po przekręceniu manetki, luz na lince gazu powinien być minimalny ok 1 mm, przepustnica przesuwna jest uruchamiana podciśnieniem z kolektora dolotowego. Jak nie masz doświadczenia i wakuometra to zwróć się do sprawdzonego serwisu bo masz małe szanse na ustawienie gaźników w silniku V. Najlepszy wakuometr to oczywiście U rurka na desce z olejem do silnika 2T, http://www.youtube.com/watch?v=nEE508WzNC8powodzenia
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: z jednego wydechu zimne z drugiego gorące.. Post: czwartek, 7 lipca 2011, 23:51 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
:mrgreen: no i udało się
rozbebeszyłem dziś gaźnik, i udało mi się rozwiązać zagadkę jak zwykle to bywa, chodziło o pierdołę :D
a mianowicie, przy serwisie, koleś musiał przez przypadek zapewne wyrwać jedną z zaślepek w przednim gaźniku, zaślepka była własnej produkcji po wywaleniu SAS i EPC. brak tej zaślepki sprawił że przepustnica przedniego gaźnika nie otwierała się, dodatkowo druga linka po serwisie została zostawiona za długa, i plątała się przy rolgazie, blogując manetkę.
przy okazji odkurzyłem airboxa :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Misza
|
Tytuł: Re: z jednego wydechu zimne z drugiego gorące.. Post: piątek, 8 lipca 2011, 20:21 |
|
Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48 Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
|
|
Właśnie dlatego robie swoje motocykle ZAWSZE sam, we wrocku i okolicach znam tylko jeden serwis do którego ewentualnie bym oddał motor. Reszta to badziewie, beznadzieja i duża szansa że więcej spier rrrrr dolą niż zrobią
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Dominik
|
Tytuł: Re: z jednego wydechu zimne z drugiego gorące.. Post: sobota, 9 lipca 2011, 20:33 |
|
Rejestracja: środa, 10 stycznia 2007, 09:31 Posty: 1606
Lokalizacja: Częstochowa
|
|
No i kolejny raz słyszę o niekompetencji serwisu LC8. Podaj Tomek który to? Rozumiem, że zleciłeś "synchronizację gaźników".
|
|
| Na górę |
Offline |
 |