myślę że bluetooh - dobre jest najlapsze
W tym roku scala rider wypuściła nowe urządzenie G4 z zasięgiem ok 1,6 km
i parowaniem do 4 urządzeń - czyli max 4 rozmówców lub jakie kombinacje z telefonem gpsem i takie tam.
Nie wiem nie testowałem na razie tego.Sprawdzam jak się stare Q2 ( znaczy inny model) sprawdza z G4...
jak będę miał więcej doświadczeń się odezwę .
Slepy pisze:
Jeśli jedziesz w grupie i do komunikacji w grupie ma Ci ten przyrząd służyć, to raczej musi być niezawodny. Komunikacja z reguły jest potrzebna kiedy grupa się podzieli, przy wyprzedzaniu, albo przebija się w korku (nic tak nie wkurza jak przebijesz się przez mega korek przez pół miasta i już chcesz odwinąć manetkę, kiedy stwierdzasz, że połowy ludzi za Tobą nie ma, co więcej czekasz 15 min, a ich dalej nie ma .... takie tam wspomnienia :-)), nie będzie Ci potrzebny zestaw kiedy jedziesz w takich warunkach jak opisałeś - zbita grupa na otwartej przestrzeni, kiedy wszystko jest widoczne i do przodu i w lusterkach (że o jeździe w ulewnym deszczu nie wspomnę). Więc argumenty za niezawodnym (czy przez to drogim - nie wiem) sprzętem są oczywiste.