Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 19:36


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 11   [ Posty: 163 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: poniedziałek, 21 marca 2011, 15:38 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 1 czerwca 2008, 17:45
Posty: 490
Lokalizacja: Żoliborz/Arkonka
TomekWwa pisze:

Jeden znajomy guru od motocykli obśmiewa taka technike jazdy. Twierdzi w uproszczeniu ze hamulce są od hamowania, a silnik od przyśpieszania. Nie wiem dokladnie jakie ma argumenty przemawiające ZA takim twierdzeniem (choć logicznym) jedyny argument jaki pamietam to ze podczas hamowania silnikiem łancuch jest obciążany w przeciwną stronę i nap...dala w wahacz niszcząc motocykl (koszt zużywania klocków jest bez porównania mniejszy). Muszę go dopytać jaki problem hamowanie silnikiem stwarza w przypadku napędu wałem...?


Keith Code - The Twist of the wrist


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: poniedziałek, 21 marca 2011, 19:32 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
HAHA @Luis Kraza to raz miałem okazję ujeżdżać u zaprzyjaźnionego drwala :mrgreen: niezapomniane wspomnienia 8) jakbym mógł to z chęcią bym nabył :roll:

Ok widzę, że już się pojawiły dwie szkoły hamowania... co akurat cieszy bo to zawsze można się czegoś ciekawego nauczyć. Od siebie dodam, że Tenere przy hamowaniu silnikiem potrafi zostawić czarny ślad na asfalcie, z pewnością nie muszę się Wam tłumaczyć z zachowania singla ale skoro takie zabiegi kończą się blokowaniem koła i katowaniem gumy to z pewnością sam kuń tez na tym cuś cierpi, po drugie klocki i ich wymiana to pestka w porównaniu z transplantacja tłoka, korby czy zębatek.
A co do bezpieczeństwa... w górach przy dzidowaniu z winklami po 180* to bez silnika hamuje się na aucie ale spokojna (nazwijmy to ekonomiczna) jazda w ponury poranek do ponurej pracy to nie wyścig i największym niebezpieczeństwem dla rajdera jest co by nie było stacja benzynowa ;)

Ex1 poruszył jeszcze sprawę spalania na jałowym, spotkałem się z dwoma artykułami które potwierdzają tą teorie (polska gazeta chyba Motocykl Świat i magazyn w UK), ale obawiam się, że obciążenia silnika, które występują przy hamowaniu ponoszą za sobą większe koszta niż 0.1/100 paliwa zaoszczędzonego dzięki jeździe "nie na luzie".


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: poniedziałek, 21 marca 2011, 19:47 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09
Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
Podczas hamowania silnikiem, ów silnik nie jest dodatkowo obciążany absolutnie w jakikolwiek sposób :!:
Jedyna różnica jest taka, że zęby kół w skrzyni biegów pracują nie tymi powierzchniami co zwykle, tak samo jak zębaki, łańcuch. Niczemu to oczywiście nie szkodzi.

Raz jeden jedyny spotkałem się z kimś kto odradzał hamowanie silnikiem (chyba właśnie pochodziło to z Twist of the wrist), ale to się tyczyło jazdy sportowej, na torze. Tam może faktycznie jest to niewskazane, ale też są różne opinie. Ale błagam, nie piszcie, że podczas normalnej jazdy, czy jeszcze lepiej - w górach, nie należy hamować silnikiem... To jakieś kompletne nieporozumienie.
Jak się blokuje tylne koło, to trzeba popracować trochę nad wyczuciem prawego nadgarstka, nad międzygazem przy redukcjach. Hamowanie silnikiem jest wręcz zalecane właśnie na śliskich nawierzchniach ;)

Co do sedna wątku, czyli spalania...
XT600 paliła mi ok. 5 litrów, powiedzmy od 4,7 do 5,3 niezależnie czy na asfalcie, w lesie, samemu czy w 2 osoby.
DR650 od ok. 4,5 w trasie do 7-8 w lesie i na torze MX, ale tam to ciężko przeliczać benzynę na kilometry...

Jeżeli Twoja tenera za dużo chla, to może warto przyjrzeć się filtrowi powietrza i świecy? Często na tych 2 rzeczach można zbić nawet 1l/100km :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: poniedziałek, 21 marca 2011, 19:57 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
Ryteu pisze:
. Od siebie dodam, że Tenere przy hamowaniu silnikiem potrafi zostawić czarny ślad na asfalcie, z pewnością nie muszę się Wam tłumaczyć z zachowania singla ale skoro takie zabiegi kończą się blokowaniem koła i katowaniem gumy to z pewnością sam kuń tez na tym cuś cierpi, po drugie klocki i ich wymiana to pestka w porównaniu z transplantacja tłoka, korby czy zębatek.


ja bym go do serwisu oddał :) przy redukcji biegami to się zgodzę, ale przy odpuszczeniu gazu to jeszcze żaden motor na którym siedziałem tak nie robił, a wież mi że kompresja w LC8 też mała nie jest

Cytuj:
A co do bezpieczeństwa... w górach przy dzidowaniu z winklami po 180* to bez silnika hamuje się na aucie ale spokojna (nazwijmy to ekonomiczna) jazda w ponury poranek do ponurej pracy to nie wyścig i największym niebezpieczeństwem dla rajdera jest co by nie było stacja benzynowa ;)


nie chcę wychodzić, na mądralę czy coś, ale w jakichkolwiek większych górach nie da się zjechać bez hamowania, za młodego wystarczyła mi wycieczka po wzgórzach luxemburga aby zagotować hamulce.

efekt niesamowity! polecam :D

nie wiem zatem o jakiej jeździe ekonomicznej z góry mówisz, przy większych stromościach auto rozpędza się nawet na niskich biegach. na luzie jadąc przyśpieszenia potrafią być naprawdę pokaźne.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: poniedziałek, 21 marca 2011, 20:24 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Hamowanie silnikiem jest niezdrowe dla dwusuwa bo silnik kręci wysoko a nie dostaje oleju.

Jak Ex napisał - przy odpuszczeniu gazu sytuacja sie odwraca - to koło napędza wał korbowy poprzez skrzynie biegów jednak krzywda sie nie stanie silnikowi - na pewno mniejsze siły działają na skrzynie i układ korbowy niż przy petardzie na pełnym gazie.
Jakoś nie chce mi sie wierzyć że od obciążania silnika od "doopy strony" moze cos sie stać z układem korbowo tłokowym. Pompa oleju pracuje cały czas, rozrząd jest smarowany... więc jak?

Silnik na wtrysku podczas hamowania silnikiem nie podaje paliwa w ogóle.
Przy zamkniętej przepustnicy jeżeli obroty są wyższe niż na biegu jałowym - nie podaje. (nie wiem czy wszystkie układy tak mają, ale z reguły o to chodzi).

A jesli chodzi o blokowanie koła - Tomasz Kulik mawiał - pilnujemy gazu i sprzęgła i udajemy że mamy sprzęgło antyhoppingowe :)


Ostatnio zmieniony poniedziałek, 21 marca 2011, 20:28 przez SituGS, łącznie zmieniany 2 razy.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: poniedziałek, 21 marca 2011, 20:25 
Aktywny

Rejestracja: środa, 6 października 2010, 13:28
Posty: 155
Lokalizacja: podlaskie supraśl
Po przejechaniu około 15000 km. TRIUMPH TROPHY 900 97r.mogę stwierdzić że zużycie paliwa wynosi od 4,75 do maksymalnego jakie zanotowałem 6,5. Nadmieniam że 95% jazdy to jazda z pasażerem, co notabene nijako wymusza łagodny styl jazdy.To jest oczywiście na trasie + przejazdy przez miasta


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: poniedziałek, 21 marca 2011, 20:35 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
No to muszę sprostować bo na szaleńca wychodzę, mówiąc o zjeździe z górki nie miałem na myśli Kasprowego :) ot małe wzniesienie 200 meter prostej i 2-3 sek na luzie ale nie saneczkarstwo w stylu olimpijskim 8) Spoko wodza, na koncie mam Hiszpanie z dwudziestoma tonami kafelek na pace :mrgreen:

Wracając do tematu spalania... próbował ktoś jakiś "alternatywnych" paliw??


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: poniedziałek, 21 marca 2011, 20:43 
Aktywny

Rejestracja: środa, 6 października 2010, 13:28
Posty: 155
Lokalizacja: podlaskie supraśl
Oczywiście 50/50 pb+on w Romecie Ogarze ,zadyma z tyłu niemiłosierna ale te 40 km przejechał , a do CZ 350 w Gdańsku do paliwa wlałem olej rycynowy ,kupiony w nocnej aptece-mina aptekarki bezcenna :lol: :lol: :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: poniedziałek, 21 marca 2011, 22:16 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 21 listopada 2010, 21:52
Posty: 547
Lokalizacja: Warszawa-Łomianki
ex1 pisze:
ciekaw jestem tej teorii łańcuchowej, według mnie łańcuch to raczej urządzenie 2 kierunkowe, gnie się i naciąga zarówno w tył jak i w przód. ...
co do wału, to naprężenia tak samo jak i w łąńcuchu są odwrotne, ale nie dostrzegłem aby jakiekolwiek auta miały z tym problem


Zwroc uwage ze wal w aucie i np GS-ie jest sztywny , a łańcuch jest wiotki. Normalnie łańcuch pracuje tak ze gora jest napieta a dół zwisa w powietrzu. Przy hamowaniu silnikiem , dół sie napina a góra zwisa i trze o wahacz. W tej teorii chodzi pewnie o to zeby z hamowania silnikiem nie robic zasady bo niszczy sie motocykl. Oszczdza sie paliwo i klocki to fakt. Pytanie co kiedy i komu bardziej sie oplaca


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: poniedziałek, 21 marca 2011, 22:24 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
chyba się nie zgodzę z tą teorią. bo przecież łańcuch jak i zębatki dalej poruszają się w tym samym kierunku.

jedyna różnica jest taka że nasze zębatki zamieniają się rolami. NIkt też nigdy nei udowodnił że cokolwiek się zużywa szybciej, czy to silnik czy też łańcuch


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: poniedziałek, 21 marca 2011, 23:05 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 21 listopada 2010, 21:52
Posty: 547
Lokalizacja: Warszawa-Łomianki
ex1 pisze:
chyba się nie zgodzę z tą teorią. bo przecież łańcuch jak i zębatki dalej poruszają się w tym samym kierunku.

jedyna różnica jest taka że nasze zębatki zamieniają się rolami. NIkt też nigdy nei udowodnił że cokolwiek się zużywa szybciej, czy to silnik czy też łańcuch


Podczas przyspieszania silnik ciagnie gorą a podczas hamowania role sie odwracaja i napiety jest dol łańcucha - to pewne ze lancuch slizga sie w tym przypadku o wahacz bo łańcuch ma przeciez luz. Podpytam autora tej teorii inne powody unikania hamowania silnikiem ..


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: wtorek, 22 marca 2011, 09:37 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09
Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
TomekWwa pisze:
Podczas przyspieszania silnik ciagnie gorą a podczas hamowania role sie odwracaja i napiety jest dol łańcucha - to pewne ze lancuch slizga sie w tym przypadku o wahacz bo łańcuch ma przeciez luz. Podpytam autora tej teorii inne powody unikania hamowania silnikiem ..

Owszem, przy hamowaniu silnikiem pracuje dolna część łańcucha, górna jest luźna, to jasne. Ależ eby łańcuch uszkodził wahacz od góry, to musiałby mieć kilkukrotnie przekroczony dopuszczalny luz. Jeżdżę od wielu lat, różnymi motocyklami, od zawsze hamuję silnikiem i na wahaczu nigdy nie miałem nawet rysy od łańcucha :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: sobota, 9 kwietnia 2011, 11:29 
Prozaik forumowy

Rejestracja: niedziela, 27 lipca 2008, 23:14
Posty: 324
Strona WWW: http://tekus.net
Lokalizacja: Łódź
Też hamuję głównie silnikiem, będąc w Rumunii MarcinT stwierdził że mam chyba popsute światło stopu albo późno mi łapie bo nie możliwe abym tak mocno hamował silnikiem. Ale ja mam GS a on GSA więc pewnie jest spora różnica w masie i bezwładności. Znajomy mechanik mi mówił że hamowanie silnikiem ma raczej same plusy, silnik pracuje bez obciążenia i jest wtedy całkiem dobrze dosmarowany.
Wracając do meritum to średnia dla GS 1200 '04:
Minimalna: 3.55L/100 (myślałem że sie GS popsuł)
Średnia: 5,43L/100
Max: 7,52L/100


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: sobota, 9 kwietnia 2011, 14:09 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
3.55????

GS sie popsuł.... to niemożliwe :evil: Chyba ze miałeś 100km z górki... i to dobrej :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Spalanie
Post: sobota, 9 kwietnia 2011, 15:20 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 25 października 2010, 20:40
Posty: 580
Strona WWW: http://www.motowyzwania.blogspot.com
Albo zapomniałeś, że lałeś wahe 2 x na dystansie...


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 11   [ Posty: 163 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl