| Autor |
Wiadomość |
|
PETRONAS
|
Tytuł: Re: ceramizer Post: niedziela, 28 listopada 2010, 19:42 |
|
Rejestracja: piątek, 26 marca 2010, 22:08 Posty: 71
|
|
Łatwo to sprawdzić wykręcasz świece i kopiesz. Jednak zapewniam że największy opór stwarza sprężanie w cylindrze :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: ceramizer Post: niedziela, 28 listopada 2010, 19:59 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
|
Albo nacisnąć dekompresją :) świecy wykręcać nie trzeba. :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PETRONAS
|
Tytuł: Re: ceramizer Post: niedziela, 28 listopada 2010, 20:03 |
|
Rejestracja: piątek, 26 marca 2010, 22:08 Posty: 71
|
dudopl pisze: Albo nacisnąć dekompresją :) świecy wykręcać nie trzeba. :D Trzeba ją jeszcze posiadać :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zul
|
Tytuł: Re: ceramizer Post: niedziela, 28 listopada 2010, 20:12 |
|
Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 22:39 Posty: 167
Lokalizacja: Szubin / Bydgoszcz
|
|
Dekompresja kasuje luz na zaworze wydechowym... także i tak powietrze w cylindrze nie ma za łatwo wyjść na zewnątrz :) Ale ogólnie temat mocno zszedł na boczne tory... ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: ceramizer Post: niedziela, 28 listopada 2010, 20:21 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
|
Właśnie do rzeczy ceramicer to myśl przewodnia i nad nią się skupmy Co ustaliliśmy na - 1) zapycha tarcze sprzęgła powoduje zmniejszenie tarcia i sprzęgło wio do kosza :( 2) nic nie daję :?: :lol:
Ps. Nie znam się na autach, poza tym że nimi jeżdżę, ale tam jest chyba oddzielony olej silnika od skrzyni biegów. A ceramizer kierowany jest do tych użytkowników, czterech kół i KTM exc 450 bo tam też jest to oddzielone :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
GrzegorzR45
|
Tytuł: Re: ceramizer Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 14:06 |
|
Rejestracja: piątek, 9 stycznia 2009, 13:19 Posty: 302
Lokalizacja: Opolskie
|
|
Podobne ustrojstwa już były zwały się różnie, ale jak zapycha "pory w sprzęgle " to na bank zapcha filtr oleju a wtedy kaplica. Był kiedyś taki środek i prawie identyczna reklama TEFLON. Kumpel załatwił tym i auto, jeżeli Fiata 125P można tak nazwać i Hondę 600. Poszedł po całości. Ja już nigdy nie dam się nabrać na żadne ulepszacze po przyśpieszonym remoncie skrzyni biegów w BMW R1150GS przy przebiegu 58tyś km, powodem był dodatek molibdenowy (ciasna skrzynia, bo nowa +dodatek który prawie skasował luzy ) spowodował uszkodzenie wszystkich łożysk oraz panewek na wodzików biegów. Jak by te wszystkie super dodatki były takie rewelacyjne to na 100% producenci oleju by je stosowali, a na flaszkach z nimi by było napisane jakie to super dodatki tam są.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: ceramizer Post: czwartek, 9 grudnia 2010, 11:54 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Ja kiedyś chciałem Doctor Motorem skasować luzy na panewkach korbowodu u japonczyka. Podobno był to stary patent handlarzy samochodów by wyciszyć silnik.
Dolałem - sprzęgło pracowało jak trzeba, skrzynia tez, silnik bez zamian, przedmuchy do skrzyni korbowej i plucie olejem przez odme takie samo. A panewka jak tłukła tak tłucze dalej.
Produkt którego działanie uwazam za zerowe. No - moze troche zagęścił olej, nic poza tym.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Floydoo
|
Tytuł: Re: ceramizer Post: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 11:47 |
|
Rejestracja: sobota, 28 sierpnia 2010, 18:24 Posty: 243
Lokalizacja: Bieszczady / Norwegia
|
|
w samochodzie sprzęgło jest suche tak samo jak dzwoniące sprzęgło w DUCATI :mrgreen: Ceramizer to nic innego jak doktor, można to rozumieć na wiele sposobów ale prawda jest jedna że zastosowanie ma tam gdzie go reklamują czyli w wiekowych juz MB Beczkach, ewentualnie w Uazach Gazach itp. Jeżeli mamy dobry silnik to po co lać ulepszacze :?: :?: :?: najlepiej i najrozsądniej jest skupić sie na dobrym oleju i właściwej (w miarę możliwości :mrgreen: ) eksploatacji, a napewno bedzie dobrze i obejdzie sie bez ceramicera.
A z patentów to pamiętam żę do wyjących mostów wsypywało sie trociny żeby nie wyły :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: taki handlarski myk :idea: :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
wojo
|
Tytuł: Re: ceramizer Post: piątek, 18 lutego 2011, 22:23 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 14 lutego 2011, 08:23 Posty: 7
|
|
Kiedyś użyłem do umierającego cinquecento środka o nazwie slick czy coś na n nie pamiętam ale był to środek teflonowy, powiem wam Panowie że, nie wiem jak ale uratowałem trupa, po tym środku zrobił jeszcze u mnie jakies 15tys i sprzedałem nastepnemu. Do mojego varadero zreszta tak jak do trzech innych leje regularnie militec wersje professional (ciemniejszy i gestszy) i generalnie jestem mega zadowolony, cichsza i płynniejsza jedynka, lepsza zmiana w góre i dół, cichsza praca. Generalnie uwazam ze, to dobry srodek no i zdecydowanie sprawdzony.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
cabaniero
|
Tytuł: Re: ceramizer Post: piątek, 4 marca 2011, 22:37 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 stycznia 2008, 21:56 Posty: 50
Lokalizacja: podlasie
|
|
Też lałem Militec do Transalpa i Afry i tak jak chłopaki piszą... cichsza praca, łatwiej wkręca się w obroty, obroty biegu jałowego w Transalpie samoistnie trochę wzrosły, musiałem troszkę zmniejszyć, żadnch kłopotów ze sprzęgłem, a wręcz trochę ucichło i klamka jakoś lżej dała się wyciskać. Ceramizer mam zalany do samochodu (Lanos), żadnych skutków ubocznych, silnik szybciej się wkręca, kultura pracy się poprawiła. Są ceramizery dedykowane do motocykli z mokrym sprzęgłem. Zapodałbym do Afry, ale teraz tam Militec pływa. Do motocykli z większym przelotem można lać śmiało, do nowych chyba nie ma większego sensu, ale napewno nie zaszkodzi.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
BigBoyKR
|
Tytuł: Re: ceramizer Post: piątek, 4 marca 2011, 22:48 |
|
Rejestracja: sobota, 2 października 2010, 18:41 Posty: 185
Lokalizacja: Kraków
|
|
Piszcie piszcie... niech się każdy przyzna, kto leje to badziewie.. będę wiedział od kogo nie kupować moto ;) a na poważnie. Widziałem na własne oczy rozebrany silnik, do którego były lane takie cuda... pozatykane kanały olejowe, syf gdzie popadnie... co z tego, że "wyciszy", kiedy cudownie wyrobionego metalu (panewki, cylindry) nie uzupełni... ale każdy robi co lubi.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
cabaniero
|
Tytuł: Re: ceramizer Post: piątek, 4 marca 2011, 23:03 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 stycznia 2008, 21:56 Posty: 50
Lokalizacja: podlasie
|
BigBoyKR pisze: Piszcie piszcie... niech się każdy przyzna, kto leje to badziewie.. będę wiedział od kogo nie kupować moto ;) a na poważnie. Widziałem na własne oczy rozebrany silnik, do którego były lane takie cuda... pozatykane kanały olejowe, syf gdzie popadnie... co z tego, że "wyciszy", kiedy cudownie wyrobionego metalu (panewki, cylindry) nie uzupełni... ale każdy robi co lubi. Na Lanku mam nawinięte 200 tys w tym Militec lałem od około 100 tys. Ostatnio podczas wymiany uszczelki pod glowicą moglem obadać stan gładzi cylindrów, żadnego progu nie ma, kompresja jak w nowym aucie... więc chyba inne cuda widziałeś. W motocyklach też o dziwo pomimo sporych przebiegów wszystko jest w jak najlepszym porządku...poza tym nie sprzedaję mojej Afry, więc nie grozi ci wtopa.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
BigBoyKR
|
Tytuł: Re: ceramizer Post: sobota, 5 marca 2011, 07:49 |
|
Rejestracja: sobota, 2 października 2010, 18:41 Posty: 185
Lokalizacja: Kraków
|
|
Każdy leje co chce. Zadbany i sprawny silnik nie potrzebuje takich ustrostw. A Afry od Ciebie i tak nie wezme, bo wolalbym XTZ750ST :twisted:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |