| Autor |
Wiadomość |
|
Kinioo
|
Tytuł: Re: Camelbak?? Post: środa, 2 marca 2011, 09:57 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 stycznia 2009, 21:58 Posty: 635
Lokalizacja: Stevenage/Wroclaw
|
|
Dla mnie troszeczke przerost formy nad trescia, ale pewnie rzecz gustu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
czosnek
|
Tytuł: Re: Camelbak?? Post: środa, 2 marca 2011, 10:05 |
|
Rejestracja: piątek, 21 listopada 2008, 22:14 Posty: 258
Lokalizacja: Kraków/Brzozów/Gdańsk
|
|
Poza tym na wyjazdach nic tak nie smakuje jak cola czy fanta a tego do camelbaga raczej nie wlejesz ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rzoov
|
Tytuł: Re: Camelbak?? Post: środa, 2 marca 2011, 13:38 |
|
Rejestracja: wtorek, 12 stycznia 2010, 11:54 Posty: 32
Lokalizacja: Krakow
|
|
Kiedys poszedlem na impreze plenerowa z winem w camelbaku, nie polecam - zafarbowalo i ciezko bylo domyc :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: Camelbak?? Post: środa, 2 marca 2011, 13:42 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
jak by komuś przyszło do głowy wode gazowaną wlac do camelbaga to tez nie polecam :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MTBiker78
|
Tytuł: Re: Camelbak?? Post: środa, 2 marca 2011, 13:44 |
|
Rejestracja: czwartek, 31 stycznia 2008, 22:13 Posty: 455
Strona WWW: https://picasaweb.google.com/lukasz.lechowicz/XChallenge
Lokalizacja: Warszawa
|
|
eee tam wode ... wlewania zimnego gazowanego kwasu tez nie polecam... nie to ze uciekal ...ale zbiornik pol roku mylem ROTFL
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Camelbak?? Post: środa, 2 marca 2011, 14:42 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
MTBiker78 pisze: eee tam wode ... wlewania zimnego gazowanego kwasu tez nie polecam... zakrztusiłem się kawą i prawie umarłem ze śmiechu... kwas uwielbiam ale wyobraziłem sobie sytuację :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
independent
|
Tytuł: Re: Camelbak?? Post: środa, 2 marca 2011, 14:57 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09 Posty: 311
|
|
jak juz jestesmy w temacie
czy ktos wie gdzie kupic ustnik prostopadły, bo wzdłużny ledno miesci mi sie do kasku
Ja mam, jesli jest taka mozliwosc do wrzucam kilka kostek lodu przed startem i jest wmiarę ok
Do posmaku gumy i plastiku mozna sie przyzwyczaić a możliwość picia podczas jazdy jest niezastąpiona
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MTBiker78
|
Tytuł: Re: Camelbak?? Post: środa, 2 marca 2011, 15:05 |
|
Rejestracja: czwartek, 31 stycznia 2008, 22:13 Posty: 455
Strona WWW: https://picasaweb.google.com/lukasz.lechowicz/XChallenge
Lokalizacja: Warszawa
|
independent pisze: czy ktos wie gdzie kupic ustnik prostopadły, bo wzdłużny ledno miesci mi sie do kasku
w GoSport kiedys byly akcesoria lub w sklepach rowerowych (w internetowym Cykloturze np jest).
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
krzysiek
|
Tytuł: Re: Camelbak?? Post: poniedziałek, 7 marca 2011, 12:37 |
|
Rejestracja: sobota, 12 września 2009, 16:46 Posty: 588
Lokalizacja: Szczecin
|
|
nie ma to jak świeżej, zimnej wody, haust pociągnąć z butelki, a do tego łyk espresso i w drogę, a przy okazji odparzone dupsko troszkę odpocznie :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kamilltee
|
Tytuł: Re: Camelbak?? Post: poniedziałek, 7 marca 2011, 16:56 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 28 lipca 2008, 18:42 Posty: 362
Strona WWW: http://www.blok.excel.pl
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
z moich doświadczeń: - zamiast typowego CamelBaga używam podobnego (Decathlon) -> zamiast bukłaka jest miejsce na butelke (i 2 przejściówki na BIgŁyk i takie tam) - mam to w małym plecaku na plecach, czasem przytroczone pająkiem razem workiem Louisa (butelka musi być możliwie pionowo) - nagrzewa się tylko woda w samej rurce (po dwóch łykach jest już chłodna) - oczywiście tylko woda (aby nie zasyfić rurki)
Sprawdza się na przelotach, w mieście itd - a zresztą wszędzie tam gdzie nie ma czasu stawać. Można pić nawet przy 140 kmh :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |