Adventure Rider
https://advrider.pl/

Kask.
https://advrider.pl/viewtopic.php?t=6762
Strona 7 z 8

Autor:  SoD [ sobota, 4 grudnia 2010, 15:49 ]
Tytuł:  Re: Kask.

Akcent, na podstawie ceny, zdjęcia i opinii w internecie.

Autor:  spider2you [ poniedziałek, 3 stycznia 2011, 14:12 ]
Tytuł:  Re: Kask.

A co powiecie o takim kasku - cena fajna, bo za 500 zł można go mieć???
Ja mam łeb jak sklep i trudno mi dobrać duży rozmiar, a ten jest XXL.
[ img ]

Autor:  grzybek [ czwartek, 13 stycznia 2011, 21:26 ]
Tytuł:  Re: Kask.

Mam czarno siwego rzeczywiście rozmiary są dość duże. Wygodny wyjmowane wnętrze. Mój ma dwie wady jak jest ten dzióbek z przodu to odchodził na 3mm od dołu. To samo na tej górnej wstawce w jednym miejscu nie trzyma. Mogę polecić łatwo zdjąć daszek można gogle założyć. Ekstra jest wersja carbon, ale cena już kosmos. Teraz kupiłbym pewnie ten czarno-biało-pomarańczowy. Najlepiej jest mieć 2 kaski jeden typowo w teren, a drugi do turystki. W terenie szybko się wszystko szybciej zużywa i niszczy.

Autor:  Thorin_XL [ czwartek, 13 stycznia 2011, 23:13 ]
Tytuł:  Re: Kask.

spider2you pisze:
A co powiecie o takim kasku - cena fajna, bo za 500 zł można go mieć???
Ja mam łeb jak sklep i trudno mi dobrać duży rozmiar, a ten jest XXL.


Keton jeździ w takim od września i sobie chwali. Zdjęcia tutaj (gdzieś po środku strony) http://advrider.pl/viewtopic.php?f=7&t=6063&start=15

Autor:  misiekwr [ piątek, 21 stycznia 2011, 16:28 ]
Tytuł:  Re: Kask.

Miał ktoś z Was okazję korzystać z kasków Acerbisa?
Rozważam zakup dwóch modeli:
1. Acerbis ON-WAY - http://www.twowheelsblog.com/galleria/offroad-helmet-acerbis-on-way/1
2. Uvex SX-250 - http://www.motowear.pl/uvex-kask-offroad-p-42.html?osCsid=ptayftrxvowtw

waga podobna, oba wygodne (tym się głownie kieruje przy zakupie) ceny różne:
Acerbis- 380zł
SX-250 - 599zł

jakieś sugestie przy wyborze?

Autor:  erwinw [ piątek, 21 stycznia 2011, 21:48 ]
Tytuł:  Re: Kask.

spider2you pisze:
A co powiecie o takim kasku - cena fajna, bo za 500 zł można go mieć???
Ja mam łeb jak sklep i trudno mi dobrać duży rozmiar, a ten jest XXL.
[ img ]


Mam i używam od roku- wklejam opinię (moją) zamieszczoną już w necie na innym forum

Uvex Enduro 3in1- cena od ok.800zł do 1700zł (carbon).
Aby założyc kask nowy trzeba miec sporo samozaparcia i nie mogą nam przeszkadzac piekące uszy. Kominiarka bardzo pomaga. Kask gdy się już ułoży po kilkunastu dniach jest dośc wygodny (choc dla mnie zbyt wąski w okolicy policzków, ale ja mam raczej okrągła twarz więc szczuplejszym nie powinno to przeszkadzac).
Daszek kasku ma możliwośc ustawienia położenia za pomocą śruby z plastikowym łbem pod plastikową atrapą na szczycie kasku. Śruba ta notorycznie się luzuje i daszek swobodnie lata sobie tu i tam. Zastosowanie podkładki sprężynowej sprawę rozwiązało, jednak częste na początku dokręcanie jej spowodowało połamanie badziewiastego plastiku który ja osłaniał.Daszek jest dośc elastyczny i potrafi wpaśc w wibracje podczas jazdy które doprowadzają rajdera do szału, trzeba ustawiac go pod kątem wysokości jeźdźca i szyby w moto, a nie własnych preferencji na sucho (mi najbardziej odpowiadałoby przesuniącie daszka w połowie regulacji jednak wtedy cierpię podczas jazdy z powodu hałasu).
Wnętrze jest wyjmowane do prania, ale jako że to dopiero jego pierwszy sezon a ja zawsze używam kominiarki to nie musiałem go wyciągac.W tylnej części pojawiły się dośc spore zmechacenia materiału od zimowego kołnieża kurtki co nie wygląda zbyt estetycznie.
Wentylacja kasku jest dobra. Nad szybką mamy otwory które otwieramy lub zamykamy przesuwając plastikową pokrywkę. Po sezonie używania pojawiły się tam lekkie luzy i mimo zamkniętej pokrywki dmucha mi lekko po zatokach, co do przyjemności nie należy. Kask bardzo głośny, szum wiatru jest mocno dokuczliwy dlatego dłuższe wycieczki bez stoperów potrafią zmęczyc.
Standardowa szybka jest lekko przyciemniana. W dzień to fajna sprawa, nocą na drogach także tragedii nie ma. Problem zaczyna się w lesie, zwłaszcza o zmierzchu na wąskich ścieżkach. Jedziemy wtedy prawie na ślepo. Rozwiazaniem może byc akcesoryjna, biała szybka lub gogle enduro, które podobno mają pasowac bez demontażu szyby (nie testowałem). Antyfog działa średnio, często trzeba uchylac lekko wizjer (przy niższych temp., we mgle czy w deszczu to koniecznośc wręcz).
Skorupa jest wytrzymała, kilka upadków, mój ślizg po asfalcie nie zrobiły na niej wrażenia i nadal wyglada prawie jak nowa. Jest dośc duża w porównaniu z innymi kaskami (mam rozmiar L) więc może byc problem z umieszczeniem w kufrze centralnym (w moim Gobi 42l muszę lekko docisnąc pokrywę by kufer z leżącym na boku kaskiem domknąc).
Design kasku bardzo mi się podoba, lecz jest to oczywiście rzecz gustu. Bardzo wygodne zapięcie "zatrzaskowe" otwierane jedną ręką, nawet w rękawiczce i w zasadzie bez możliwości samoczynnego otwarcia czy poluzowania.



Nie polecam tego kasku nikomu, sam bym go drugi raz nie kupił.

Autor:  gw [ piątek, 21 stycznia 2011, 22:26 ]
Tytuł:  Re: Kask.

Ośmielę się zaznaczyć, że wersja uvex enduro carbon to tak naprawdę inny kask :shock:
Inny przód, inny tył, inaczej wyprofilowane wnętrze i wreszcie inne zapięcie (podwójne D).
Najpierw przymierzałem wersję zwykłą w jedynym słusznym pomarańczowym malowaniu :wink: niestety na głowie całkowicie mi nie leżał, miałem luz na czubku głowy. Już prawie wychodziłem, gdy Pretor namówił mnie bym przymierzył wersję carbon. I okazało się, że to strzał w 10.

Autor:  irving [ piątek, 21 stycznia 2011, 22:38 ]
Tytuł:  Re: Kask.

Mam tego Uvex'a (nie carbon)od dwóch sezonów.
Część zarzutów erwinw mogę potwierdzić, pozostałej części nie zauważyłem.

Rzeczywiście kask jest dość głośny ale myślę, że wszystkie kaski z daszkami powodują relatywnie większe szumy. Nie zaobserwowałem drgania daszku czy też luzowania się śruby regulacyjnej daszku aczkolwiek rzeczywiście osłonę tej śruby jedną połamałem przy próbie zdjęcia a drugą zgubiłem przedzierając się gdzieś przez krzaczory.

Wnętrze rzeczywiście wyjmowalne i nawet po przepierce dało radę włożyć je z powrotem :wink:

Antyfog to jakiś 'marketing underfucking' - próbowałem ratować się cityfogiem i działał świetnie przez 1 sezon a później się odkleił i dupa.

Rozmiarówke trzeba brać o 1 większą niż normalnie inaczej uszy 'więdną' przy zakładaniu.


Generalnie kask nie jest pozbawiony wad ale stosunek price to performance ma zaje....fajny; ciężko będzie kupić idealny kask w tych pieniądzach

Autor:  marekm [ piątek, 21 stycznia 2011, 22:53 ]
Tytuł:  Re: Kask.

Zakładanie tego Uvexa to pikuś w porównaniu do zdejmowania. Wtedy to dopiero uszy urywa. :evil:

Po pierwszej przymiarce w domu (kupowałem online) myślałem że będę w tej czapie spał. Dopiero stanowczy protest żony zmusił mnie do zdarcia sobie tego z głowy. :lol:

Autor:  Arek [ piątek, 21 stycznia 2011, 23:05 ]
Tytuł:  Re: Kask.

a według mnie jest do bardzo dobry kask gdyby nie jedna rzecz która akurat mi przeszkadza
o ile powyżej uszu dobrze otula głowę to już poniżej jest stanowczo za luźny... i sądzę że przez to też jest głośniejszy... przy jeździe Katem jest to o tyle wnerwiające że słychać doskonale wszystkie śrubki z silnika :)
jak się jeździ w kominiarce jest ok
ale bez ma się wrażenie że leży tylko na czubku głowy :mrgreen:

Autor:  marekm [ piątek, 25 lutego 2011, 16:37 ]
Tytuł:  Re: Kask.

Krótkie pytanie. Czy do kasków DS, można bez problemu założyć gogle bez demontowania szyby ?

Mam na myśli przede wszystkim: Uvex Enduro, Shoei Hornet DS oraz Arai XD-3.

Autor:  mario33 [ piątek, 25 lutego 2011, 16:45 ]
Tytuł:  Re: Kask.

Szybka odpowiedź re Shoei Hornet DS. Trzeba mierzyć bo nie wszystkie gogle wchodzą (dość wąskie wycięcie). Wchodzi Thor i wchodzi datex (notabene rewelacyjne gogle za niewygórowaną cenę).

Autor:  Pretor [ piątek, 25 lutego 2011, 17:10 ]
Tytuł:  Re: Kask.

Jako fun UVEXA chciałbym poinformować, że UVEX w tym roku zrobił bardzo fajny ruch i wypuścił wersję SLT. Jest to kast 3 kompozytowy i wykonany z m.innymi kevlaru i carbonu. Budowę kasku oparto na najwyższym modelu carbonie. Tak więc jest coś po środku i cena ok 1300-1400 zł. (oficjalnie). W lutym sprzedałem 2 sztuki a żadnej normalnej. Znaczy to, że ludziska wolą dołożyć do lepszych wersji. W sumie to chyba dobrze.:)

Autor:  marekm [ piątek, 25 lutego 2011, 17:43 ]
Tytuł:  Re: Kask.

Pretor, a jak jest z goglami. Można jeździć w goglach bez zdejmowania szyby, czy nie bardzo ? Pytam, ponieważ swojego Uvexa sprzedałem (nie wykluczone, że pochopnie) i tego nie sprawdziłem. :(

Autor:  Pretor [ piątek, 25 lutego 2011, 17:48 ]
Tytuł:  Re: Kask.

No właśnie sprawdziłem. Wchodzą bez problemu. Może to oczywiście jeszcze zależeć od wielkości gogli. Mierzyłem z FOXem.

Strona 7 z 8 Strefa czasowa UTC+01:00
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/