 |
| Autor |
Wiadomość |
|
Wolo
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 14:29 |
|
Rejestracja: środa, 7 stycznia 2009, 18:26 Posty: 352
Lokalizacja: Poznań
|
|
Jak już tyle rozebrałeś, to walczyłbym do końca, prędko tam zaglądać nie będziesz, to warto wyczyścić i przesmarować.
Możesz przy okazji podać symbole łożysk? Czeka mnie wymiana jednego z tych w amorze, bo leciutki luz złapał...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
DanoN
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 16:42 |
|
Rejestracja: środa, 25 stycznia 2012, 11:09 Posty: 9
|
A propos http://otomoto.pl/honda-xr-650r-M3019929.html poczytałem trochę fachowych refleksji co poniektórych znafców (nie bez powodu przez "F") i jako Krakowski Boss :D (de facto pierwsza ciekawa geneza motocykla) mogę napisać coś o tym motocyklu jako jego właściciel i użytkownik. Generalnie z wielkim rozgoryczeniem czytałem posty dotyczące tego sprzętu ale wynika to bezpośrednio z mentalności forumowych rzeczoznawców. Generalnie według was w motocyklach nie można zmieniać elementów indywidualizując motocykl pod siebie bo od razu wietrzycie w tym wady. Gdyby ktoś z uwagą przeczytał to ogłoszenie to między innymi jest tam napisane, że oryginalne elementy jak kiera, wydech, itd, są w zestawie z motocyklem, ale to pewnie nie istotny detal. Kojarzy mi się to trochę z motocyklami Street gdzie mało, który znafca nie docenia istoty przeróbek doszukując się "Ciekawe jak mocno ten motocykl był rozj...ny skoro właściciel zdecydował się na jego modernizację" Skąd wy w ogóle bierzecie takie pomysły?: deltamotor1Cytuj: To jest prawdopodobnie motocykl zakupiony w salonie w Polsce ,jako jeden z ostatnich przez pewnego krakowskiego bossa ,ktory zasmakował trochę terenu i dał sobie spokój .kierownica została od razu wymieniona na wyższą .Chciałem kiedyś ten motor kupić lecz cena była dla mnie za wysoka, która zresztą niewiele się zmieniła od 2 lat :mrgreen: To juz jedna z niewielu w takim stanie. Przecież w ogłoszeniu jest namiar, można napisać jak już nie chce się dzwonić...a nie wypisywać takie pierdoły :roll: W ogóle nie chce mi się nawet komentować bzdetów typu: Pit_990SCytuj: Z całym szacunkiem dla Krakowskiego Bossa :) ten motocykl nie ma autentycznego przebiegu. Przelećmy szybko po FAKTACH! Żeby zedrzeć butem powłokę ozdobną z dekla sprzęgła i lakier bezbarwny z ramy trzeba zrobić co najmniej 10 tys. km w terenie. Klocki są wymienione, a przód wystarcza na ok 5tys. jazdy off :) Tył na odpowiednio więcej :) Gdyby było mało, to tylna zębatka ma już powycinane zęby (w rekina) na co trzeba co najmniej 10tys.km. Autorytarnie i otwarcie stwierdzam zatem że w najlepszym wypadku w przebiegu brakuje jadynki z przodu :D (czyli 12600km ) a i dwójka, czy nawet trójka by mnie nie zdziwiły sądząc np. po stanie powłok galwanicznych :) Sprzedający KŁAMIE !
PS. Moja XR-ka jest z tego samego rocznika, ma przejechane około 30tys. raczej nie za delikatnie :lol: i wygląda podobnie. Pisząc to sprawiasz wrażenie gościa, który nie ma pojęcia o jeździe offroadowej i tyle. Offroad to nie jest droga szutrowa ... Co do przebiegu chyba nie wiesz jak może wyglądać motocykl, który 3000km przejechał w terenie. Ktoś wspomniał słusznie różnicę w jeździe OFF a po asfaltach. Czy Ty w ogóle wiesz co to jest powłoka galwaniczna? Poczytaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Galwanizacja Według mnie w XR takie coś jest tylko na rurach zawieszenia ... Zębatka powycinana w rekina? Patrząc z mojego punktu widzenia to raczej w Delfinka (co za fachowe określenia :lol: ) Nie wiem tylko na czym w XR jest lakier bezbarwny? Może dlatego (pewnie według Ciebie) , że już go starłem przez te 30000km. Według mnie cała rama pomalowana jest proszkowo specjalnym akrylem ale może się mylę. Twoje refleksje i wnioski są interesujące jednak z pełną pewnością mogę napisać (tak jak Ty): Pit_990S kłamie bo w życiu nie widział XR z takim przebiegiem i w takim stanie :lol: Miłe wnioski, czyż nie? Choćby z tego powodu, że taki sprzęt to rzadkość... Kolejna ocena: mierzwa2Cytuj: Coś mi się nie chce wierzyć z tym przebiegiem... Jeżeli to jest prawdziwy przebieg motocykla powinien mieć oryginalne opony. wystarczy sprawdzić DOT i wszystko jasne (lub chociaż przednią) Daj mi adres gdzie mogę wysłać Ci przednią oponę, założysz ją sobie i mam nadzieję, że wyleczysz się z jazdy na 6 letniej gumie :wink: Ciekawe jakie wnioski wysnujecie gdy napiszę, że w motocyklu jest trzecia tylna opona i druga przednia? Hmm...? Już nie mogę się doczekać na kolejne oceny przebiegłych Sherlocków :lol: Generalnie ku mojemu miłemu zaskoczeniu znalazło się kilku forumowiczów, którzy obiektywnie spojrzeli na motocykl i im dziękuję :) Ktoś słusznie zauważył, że wszystko zależy od stylu jazdy, środowiska jazdy i kilku innych istotnych czynników. Czytając posty przewinęło się stwierdzenie "Jak dobrze, że są fora" ja stwierdzam "Jak szkoda, że są fora na których nie banuje się bzdetów" Po krótce tyle choć i tak rozpisałem się bardziej niż to jest warte. Podsumowując nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić wszystkich, którzy chcą osobiście i naocznie ocenić motocykl, jak i tych, którzy nie mogą się doczekać potwierdzenia moich kłamstw od środy do ASO Honda w Bielsku-Białej gdzie motocykl będzie udostępniony do oglądnięcia... Pozdro D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 17:01 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mierzwa2
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 17:02 |
|
Rejestracja: środa, 24 lutego 2010, 02:15 Posty: 149
|
DanoN pisze: A propos http://otomoto.pl/honda-xr-650r-M3019929.html poczytałem trochę fachowych refleksji co poniektórych znafców (nie bez powodu przez "F") i jako Krakowski Boss :D (de facto pierwsza ciekawa geneza motocykla) mogę napisać coś o tym motocyklu jako jego właściciel i użytkownik. Generalnie z wielkim rozgoryczeniem czytałem posty dotyczące tego sprzętu ale wynika to bezpośrednio z mentalności forumowych rzeczoznawców. Generalnie według was w motocyklach nie można zmieniać elementów indywidualizując motocykl pod siebie bo od razu wietrzycie w tym wady. Gdyby ktoś z uwagą przeczytał to ogłoszenie to między innymi jest tam napisane, że oryginalne elementy jak kiera, wydech, itd, są w zestawie z motocyklem, ale to pewnie nie istotny detal. Kojarzy mi się to trochę z motocyklami Street gdzie mało, który znafca nie docenia istoty przeróbek doszukując się "Ciekawe jak mocno ten motocykl był rozj...ny skoro właściciel zdecydował się na jego modernizację" Skąd wy w ogóle bierzecie takie pomysły?: deltamotor1Cytuj: To jest prawdopodobnie motocykl zakupiony w salonie w Polsce ,jako jeden z ostatnich przez pewnego krakowskiego bossa ,ktory zasmakował trochę terenu i dał sobie spokój .kierownica została od razu wymieniona na wyższą .Chciałem kiedyś ten motor kupić lecz cena była dla mnie za wysoka, która zresztą niewiele się zmieniła od 2 lat :mrgreen: To juz jedna z niewielu w takim stanie. Przecież w ogłoszeniu jest namiar, można napisać jak już nie chce się dzwonić...a nie wypisywać takie pierdoły :roll: W ogóle nie chce mi się nawet komentować bzdetów typu: Pit_990SCytuj: Z całym szacunkiem dla Krakowskiego Bossa :) ten motocykl nie ma autentycznego przebiegu. Przelećmy szybko po FAKTACH! Żeby zedrzeć butem powłokę ozdobną z dekla sprzęgła i lakier bezbarwny z ramy trzeba zrobić co najmniej 10 tys. km w terenie. Klocki są wymienione, a przód wystarcza na ok 5tys. jazdy off :) Tył na odpowiednio więcej :) Gdyby było mało, to tylna zębatka ma już powycinane zęby (w rekina) na co trzeba co najmniej 10tys.km. Autorytarnie i otwarcie stwierdzam zatem że w najlepszym wypadku w przebiegu brakuje jadynki z przodu :D (czyli 12600km ) a i dwójka, czy nawet trójka by mnie nie zdziwiły sądząc np. po stanie powłok galwanicznych :) Sprzedający KŁAMIE !
PS. Moja XR-ka jest z tego samego rocznika, ma przejechane około 30tys. raczej nie za delikatnie :lol: i wygląda podobnie. Pisząc to sprawiasz wrażenie gościa, który nie ma pojęcia o jeździe offroadowej i tyle. Offroad to nie jest droga szutrowa ... Co do przebiegu chyba nie wiesz jak może wyglądać motocykl, który 3000km przejechał w terenie. Ktoś wspomniał słusznie różnicę w jeździe OFF a po asfaltach. Czy Ty w ogóle wiesz co to jest powłoka galwaniczna? Poczytaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Galwanizacja Według mnie w XR takie coś jest tylko na rurach zawieszenia ... Zębatka powycinana w rekina? Patrząc z mojego punktu widzenia to raczej w Delfinka (co za fachowe określenia :lol: ) Nie wiem tylko na czym w XR jest lakier bezbarwny? Może dlatego (pewnie według Ciebie) , że już go starłem przez te 30000km. Według mnie cała rama pomalowana jest proszkowo specjalnym akrylem ale może się mylę. Twoje refleksje i wnioski są interesujące jednak z pełną pewnością mogę napisać (tak jak Ty): Pit_990S kłamie bo w życiu nie widział XR z takim przebiegiem i w takim stanie :lol: Miłe wnioski, czyż nie? Choćby z tego powodu, że taki sprzęt to rzadkość... Kolejna ocena: mierzwa2Cytuj: Coś mi się nie chce wierzyć z tym przebiegiem... Jeżeli to jest prawdziwy przebieg motocykla powinien mieć oryginalne opony. wystarczy sprawdzić DOT i wszystko jasne (lub chociaż przednią) Daj mi adres gdzie mogę wysłać Ci przednią oponę, założysz ją sobie i mam nadzieję, że wyleczysz się z jazdy na 6 letniej gumie :wink: Ciekawe jakie wnioski wysnujecie gdy napiszę, że w motocyklu jest trzecia tylna opona i druga przednia? Hmm...? Już nie mogę się doczekać na kolejne oceny przebiegłych Sherlocków :lol: Generalnie ku mojemu miłemu zaskoczeniu znalazło się kilku forumowiczów, którzy obiektywnie spojrzeli na motocykl i im dziękuję :) Ktoś słusznie zauważył, że wszystko zależy od stylu jazdy, środowiska jazdy i kilku innych istotnych czynników. Czytając posty przewinęło się stwierdzenie "Jak dobrze, że są fora" ja stwierdzam "Jak szkoda, że są fora na których nie banuje się bzdetów" Po krótce tyle choć i tak rozpisałem się bardziej niż to jest warte. Podsumowując nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić wszystkich, którzy chcą osobiście i naocznie ocenić motocykl, jak i tych, którzy nie mogą się doczekać potwierdzenia moich kłamstw od środy do ASO Honda w Bielsku-Białej gdzie motocykl będzie udostępniony do oglądnięcia... Pozdro D Nie ma się co irytować że jest takie podejście do tematu bo niestety znamy nasz rynek sprzętów używanych i wiemy jakie kombinacje się robi... no cóż bądźmy szczerzy jak na 3000km to sprzęt nie był oszczędzany ot i tyle w temacie. Co do modyfikacji to niestety wiele ludzi tak postrzega modyfikacje. Moja xra ma dużo dodatków, ale wszystkie oryginalne części mam schowane w pudełku ze względu na ewentualną przyszłą sprzedaż. Tak samo wszystkie rachunki dotyczące poszczególnych modyfikacji, żeby nie było wątpliwości. Także to nie chodzi o jakieś złośliwości i domysły tylko zwyczajne bardzo ostrożne podejście do zakupu spowodowane chorym rynkiem pojazdów i motocykli używanych
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adam K1200RS
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 19:00 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:18 Posty: 776
Lokalizacja: Gliwice
|
|
Panowie, rozmawiałem z kolegą z BMW Sikora w Bielsku Białej i potwierdził mi na 100% oryginalność przebiegu tego XR-a , zna ten motocykl oraz jego sprzedawcę. ps @ DanoN, jakbyś odbierał telefon, albo odpisywał na maila to już byś tego moto nie miał, a tak to właśnie kupuję tt-tkę i nie bardzo mogę się na chwilę obecną z tej transakcji wycofać. Możliwe, że mi z tej yamaszki nic nie wyjdzie i wtedy się odezwę, po prostu za późno zdzwoniłem się z Tomkiem S. :wink: pozdr. Adam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
DanoN
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 19:13 |
|
Rejestracja: środa, 25 stycznia 2012, 11:09 Posty: 9
|
|
No w końcu konkretne wsparcie ;)
Dzięki Adam
Pozdro D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 19:40 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Adam, bierz xr. To nie ma porównania do tt z całym szacunkiem dla tt. No chyba że potrzebujesz bardziej spokojnego sprzęta. mierzwa, ja właśnie serwisuje tylny amor. A wcześniej już zmieniałem łożyska amorka. Nie ściągałem wahacza, bo nie mam tej nasadki i leniwy jestem :wink: Ale chodzi płynnie i nie ma luzów to nie ruszam. Za to prolinka zawsze przeczyszczę i nasmaruję. Z tylnego amora spuściłem gaz i olej. Zalałem olejem KYB K2-C. Niełatwo o ten olej na rynku, wyrwałem od znajomków crosowców. Nie należy lać tam fork oil bo to zupełnie co innego. Shok oil to rodzaj płynu hydraulicznego do amorów gazowo-olejowych. W zasadzie roboty na 2h +podjechanie do nabicia azotem. Amora nie rozbierałem całego bo nie widziałem takiej potrzeby. Gdyby ktoś się zabierał to trzymać się serwisówki. Wydaje mi się że olej w mojej xr nie był zmieniany od nowości. Nie było śladów na nakrętce tłumika a bardzo łatwo je zrobić. To co wylalem ze środka było czarne ale rzadkie. Jutro przód. Dostałem jakiś olej firmy BO 2,5w z Holandii , ponoć tam na tym latają w mx. Testy jak ziemia odmarznie. Adamur, tym termostatem mnie zaintrygowałeś, tylko nie wiem czy u mnie on nie został usunięty. Sprawdzę. Aha, wcześniej dla eksperymentu wlałem do tylnego amorka fork oil 10w bel-ray bo mi został z teresy. Założyłem amor i co? Zbetonowało, jak to stwierdził Kajetan. Ponoć niektórzy leją tam fork oil 2,5w ale jak pisałem wcześniej, nie należy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pit_990S
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 19:46 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56 Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
|
|
No kochani. Szykuje się nam grubsza dyskusja.
Tupet ani "potwierdzenia" z serwisu i dobre słowo kolegi nie wystarczą, żebym przestał wierzyć własnym oczom i doświadczeniu. Możesz sobie ten elaborat w buty wsadzić drogi właścicielu XR-ki. Fakty to fakty!
Nie wiem, co sobie myślałeś, ale chyba, ze najlepszym sposobem na krytykę jest atak. Cóż. Trafiłeś dość słabo, bo jako motocyklista z 30-to letnim stażem, który posiadał około 20 motocykli z czego wszystkie off-roadowe (cudzych i klubowych nie liczę nawet), jako były zawodnik, jako instruktor klasy B międzynarodowej federacji FIM, jako dziennikarz motoryzacyjny, który w serii artykułów na łamach magazynu Moto Voyager prezentował kopletną odbudowę XR650R i na koniec jako właściciel serwisu motocyklowego
informuję Cię, że Twój motocykl, za który dajesz sobie rękę obciąć ma nieoryginalny przebieg. Oprę się wyłącznie na zębatce. Z przyjemnością dam Ci do jazdy moją ponad 70-cio konną XR-kę z zupełnie nowym zestawem napędowym, którego nawet nie nasmarujemy, a Ty pokażesz mi jak zużyjesz zębatkę w 2600km z hakiem zgoda? No chyba, że założyłeś do nowego motocykla używaną, a nową oryginalną dajesz w komplecie :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Co do serwisu Sikora obawiam się, że za dużej wiedzy to oni nie mają. Miałem okazję przy okazji pisania artykułu kontaktować się z nimi i dobrze wiedzą jak to się skończyło. Widzieli 3 xr-ki na krzyż i to z daleka :) Nota bene opinia na temat przedmiotowej sztuki potwierdza ten brak wiedzy!
Dosyć drodzy Państwo pobłażania tej karkołomnej postkomunistycznej mentalności, w której każdy samochód był używany przez staruiszkę do jazdy do kościoła, a każdy motocykl krosowy to egzemlarz okazyjny, bo "złamałem nogę i nawet na nim nie polatałem".
Wracając do rzeczonego motocykla. Jeśli drogi właścicielu nadal się upierasz przy swoim oraz, że byłeś w stanie dzięki swoim niezwykłym umiejętnościom na odcinku 2600km doprowadzić motocykl do takiego stanu to nie żądaj za niego takich pieniędzy, bo był niemiłosiernie katowany :) a wszystkim zaiteresowanym polecam coś o mniej kontrowersyjnej historii :)
Ja bym tego motocykla nie kupił za taką cenę nigdy.
Miłego wieczoru
Piotr Pit Zajlich ----------------- Koordynator krajowy Centrum Rozwoju Turystyki Motocyklowej ul. Dąbrowiecka 16, 03-389 Warszawa
PS. Jeśli dalej kolega będzie dyrdymały o swoim motocyklu opowiadał, to proponuję u mnie w serwisie rozebrać silnik na kawałki i dokonać oceny podzespołów za pomocą mikrometrycznych narzędzi pomiarowych - manual serwisowy wskazuje dokładnie jakich wartości należy się spodziewać przy jakich przebiegach niezależnie od warunków (a japończycy się nie mylą) :)
Ostatnio zmieniony czwartek, 26 stycznia 2012, 20:57 przez Pit_990S, łącznie zmieniany 9 razy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pit_990S
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 19:57 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56 Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
|
danek-dr pisze: Adam, bierz xr. To nie ma porównania do tt z całym szacunkiem dla tt. No chyba że potrzebujesz bardziej spokojnego sprzęta. mierzwa, ja właśnie serwisuje tylny amor. A wcześniej już zmieniałem łożyska amorka. Nie ściągałem wahacza, bo nie mam tej nasadki i leniwy jestem :wink: Ale chodzi płynnie i nie ma luzów to nie ruszam. Za to prolinka zawsze przeczyszczę i nasmaruję. Z tylnego amora spuściłem gaz i olej. Zalałem olejem KYB K2-C. Niełatwo o ten olej na rynku, wyrwałem od znajomków crosowców. Nie należy lać tam fork oil bo to zupełnie co innego. Shok oil to rodzaj płynu hydraulicznego do amorów gazowo-olejowych. W zasadzie roboty na 2h +podjechanie do nabicia azotem. Amora nie rozbierałem całego bo nie widziałem takiej potrzeby. Gdyby ktoś się zabierał to trzymać się serwisówki. Wydaje mi się że olej w mojej xr nie był zmieniany od nowości. Nie było śladów na nakrętce tłumika a bardzo łatwo je zrobić. To co wylalem ze środka było czarne ale rzadkie. Jutro przód. Dostałem jakiś olej firmy BO 2,5w z Holandii , ponoć tam na tym latają w mx. Testy jak ziemia odmarznie. Adamur, tym termostatem mnie zaintrygowałeś, tylko nie wiem czy u mnie on nie został usunięty. Sprawdzę. Aha, wcześniej dla eksperymentu wlałem do tylnego amorka fork oil 10w bel-ray bo mi został z teresy. Założyłem amor i co? Zbetonowało, jak to stwierdził Kajetan. Ponoć niektórzy leją tam fork oil 2,5w ale jak pisałem wcześniej, nie należy. Co do tylnego amora ja też robiłem serwis tak, jak Danek - warto zwrócić uwagę przy składaniu na jeden ważny detal, który łatwo jest przeoczyć. Po wstępnym napompowaniu komory i dolaniu oleju - przed wkręceniem tłumika kompresji - należy go (ten tłumik) całkowicie zanurzyć w pojemniku z olejem i dopiero wtedy wkręcić. Niestety nie jest to czysta operacja, ale warto - przy pierwszym montażu nie zrobiłem tego i amor w zasadzie był ok, ale nie działał idealnie - po poprawce - mistrzostwo świata :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 20:19 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
|
Piotrek jak zmierzyłeś te konie? Z ciekawości pytam nie z zazdrości. :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pit_990S
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 20:28 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56 Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
|
|
Zaczęło się od jazdy próbnej po dotarciu po remoncie :) Polecieliśmy po mieście na dwa moto z Robem na nowym KTM-ie 690 Enduro R z Akrapem i sporotwą mapą, który powinien być sporo szybszy. Ku zdziwieniu nas obydwu okazało się, że motocykle idą dosłownie identycznie, a ja miełem z tyłu zamist 48 zębów 46, co mnie spowalniało przy przyspieszaniu. Dwa miesiące później razem ze "Świnką" trafiłem na hamownię zaprzyjaźnionej ekipy od aut jeźdźacych na 1/4 mili :) Ponieważ nie zajmują się motocklami, to powiedzieli, że błąd pomiaru może wynieść do 5% - wskazanie było 74KM więc nawet odejmując te 5% i tak wychodzi ponad 70 :) - niestety nie pamiętam wartości momentu.
Jednym słowem - nowy cylinder z nowym, najwyższej jakości Ncasilem, kuty korbowód Proxa, kuty tłok Wossnera, gąbkowy filtr powietrza, jetting gaźnika wg wskazówek Borynacka i irydowa świeca - mają sens :)
Ostatnio zmieniony czwartek, 26 stycznia 2012, 21:05 przez Pit_990S, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adam K1200RS
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 20:41 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:18 Posty: 776
Lokalizacja: Gliwice
|
Pit_990S pisze: No kochani. Szykuje się nam grubsza dyskusja. .....:) To ja się jeszcze wtrącę, może nie w kwestii stanu motocykla, bo na tych "off" się nie znam, ale za to dobrze znam tego z Bielska Białej co mi potwierdził przebieg motocykla. Jeśli ktoś zagląda na forum BMW, albo trochę siedzi w tematach BMW w Polsce to pewnie zna Tomka Sapele i po prostu nie ma takiej opcji aby skłamał odnośnie przebiegu i historii tego motocykla - fakt, że życia to moto raczej nie miało łatwego :wink: ps @Pit_990S, nie wiem czy ma to znaczenie dla stanu/zużycia motocykla, ale z tego co słyszałem to " kloce, sorry DanoN, po 120 kg na nim latały " :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pit_990S
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 20:49 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56 Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
|
|
:) No cóż - myślę, że po prostu nie ma doświadczenia z XR-kami. One po prostu po 10-ciu czy 20-tu tysiącach katowania w terenie wygladają jak inne po 3, czy 4-rech tysiącach :)
Tak, czy owak XR-jest wyśmienitym motocyklem i mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej. Warsztat CRTM będzie się specjalizował w "Świnkach" więc mam nadziej, że jeszcze nie jedną wrócimy światu :) Oficjalnie ruszamy w połowie marca :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
DanoN
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 21:02 |
|
Rejestracja: środa, 25 stycznia 2012, 11:09 Posty: 9
|
Cytuj: No kochani. Szykuje się nam grubsza dyskusja. Nie szykuje się bo najzwyczajniej mam to w głębokim poważaniu... Cytuj: Tupet ani "potwierdzenia" z serwisu nie wystarczą, żebym przestał wierzyć własnym oczom i doświadczeniu. Możesz sobie ten elaborat w buty wsadzić drogi właścicielu XR-ki. Fakty to fakty! ... Cytuj: informuję Cię, że Twój motocykl, za który dajesz sobie rękę obciąć ma nieoryginalny przebieg. Oprę się wyłącznie na zębatce. Z przyjemnością dam Ci do jazdy moją ponad 70-cio konną XR-kę z zupełnie nowym zestawem napędowyma Ty pokażesz mi jak zużyjesz zębatkę w 2600km z hakiem zgoda? No chyba, że założyłeś do nowego motocykla używaną, a nową oryginalną dajesz w komplecie :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Jedynym faktem dla Ciebie jest zużycie napędu, który jak każdy mechanik nawet z niewielkim stażem może najzwyczajniej zużyć się przez zaniedbanie np. z powodu nieprawidłowego lub nie dopilnowanego naciągu. Jako Endurowiec, Crossowiec, Mechanik, Właściciel,..., etc. powinieneś wiedzieć, że w motocyklach tego typu używanym tylko w terenie, napęd wymienia się zdecydowanie częściej? No chyba, że akurat moje okolice i góry wpływają morderczo na zestawy napędowe ;) Dlaczego tutaj nie dzieje się tak tylko mnie? Przy okazji tej pragnę Cię poinformować. Tak - za ten motocykl dałbym sobie rękę obciąć. A co Tobie ponad 70km? Cytuj: Nie wiem, co sobie myślałeś, ale chyba, ze najlepszym sposobem na krytykę jest atak. Cóż. Trafiłeś dość słabo, bo jako motocyklista z 30-to letnim stażem, który posiadał około 20 motocykli z czego wszystkie off-roadowe, jako były zawodnik, jako instruktor klasy B międzynarodowej federacji FIM, jako dziennikarz motoryzacyjny, który w serii artykułów na łamach magazynu Moto Voyager prezentował kopletną odbudowę XR650R i na koniec jako właściciel serwisu motocyklowego Ja nie atakowałem a Ty za to nie odpowiedziałeś na żadne z moich pytań. Może trochę usprawiedliwiając Cię i Twoje wypisywanie to właściciel warsztatu nie koniecznie musi mieć pojęcie o mechanice. Ważne żeby miał dobry zespoł ! Argument w stylu "dziennikarz" również mnie nie przekonuje. Ot choćby życiowe doświadczenie kontra różne ciekawe techniczne opisy. Cytuj: Co do serwisu Sikora obawiam się, że za dużej wiedzy to oni nie mają. Miałem okazję przy okazji pisania artykułu kontaktować się z nimi i dobrze wiedzą jak to się skończyło. Widzieli 3 xr-ki na krzyż i to z daleka :) Jedną na pewno dotykali nawet :) ale może i to komentarz zbędny... Cytuj: Wracając do rzeczonego motocykla. Jeśli drogi właścicielu nadal się upierasz przy swoim oraz, że byłeś w stanie dzięki swoim niezwykłym umiejętnościom na odcinku 2600km doprowadzić motocykl do takiego stanu to nie żądaj za niego takich pieniędzy, bo był niemiłosiernie katowany :) a wszystkim zaiteresowanym polecam coś o mniej kontrowersyjnej historii :) ... Cytuj: PS. Jeśli dalej kolega będzie dyrdymały o swoim motocyklu opowiadał, to proponuję u mnie w serwisie rozebrać silnik na kawałki i dokonać oceny podzespołów za pomocą mikrometrycznych narzędzi pomiarowych - manual serwisowy wskazuje dokładnie jakich wartości należy się spodziewać przy jakich przebiegach niezależnie od warunków (a japończycy się nie mylą) :) Wiem, że internet daje dużą swobodę ale z "kolegą" to bym raczej nie przesadzał. Wybacz ale Twoje (jak to ładnie nazwałeś) "dyrdymały" zupełnie nie przekonują mnie aby oddać motocykl w Twoje ręce! Cieszy mnie bardzo Twoja fascynacja do XR bo również przez takową zostałem jej posiadaczem. Myślę jednak, że powinieneś troszkę powściągnąć się od pochopnych i z grubsza nie uzasadnionych argumentów. Cytuj: Ja bym tego motocykla nie kupił za taką cenę nigdy. Bo ten motocykl nie jest dla Ciebie... Cytuj: Piotr Pit Zajlich ----------------- Koordynator krajowy Centrum Rozwoju Turystyki Motocyklowej ul. Dąbrowiecka 16, 03-389 Warszawa
W tym miejscu również mógłbym przy pozować swoimi danymi, ale po co? Ps. Ekspozycja motocykla jest nadal aktualna. Ps2. Życzę powodzenia w pracach nad "Świnkami" i mniej pochopnych wniosków. Pozdro D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pit_990S
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 26 stycznia 2012, 21:15 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56 Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
|
|
Odwołuję wszystko, co napisałem :) Ma Pan rację Panie D :) Nie znam się, moje tezy i wnioski są nieprzekonujące, a podpisanie wszystkiego imieniem i nazwiskiem, to popis całkowitej bezmyśloności :) Wstyd mi za to kim jestem, czym się zajmuję i chyba już nigdy się nie wypowiem na żaden temat publicznie, a na ten, na którym się znam szczególnie :D Na swoje usprawiedliwienie napiszę tylko, ze proszę mi wierzyć, niełatwo jest być biednym głupkiem :) Niestety widać czas pogodzić się z losem - dziękuję, ża pomógł mi Pan to dostrzec. 38 lat czekałem na tę cenną lekcję :)
P.
PS. Napisał Pan takie piękne zdanie - "ten motocykl nie jest dla Ciebie". Spytam tylko - a dla kogo? Naiwniaka z przypadkowo pozyskaną gotówką, którą chętnie wyda na nówkę nie śmiganą od pierwszego właściciela? :) Widać, że trafnie ktoś użył pojęcia Krakowski Boss - w końcu prawdziwy biznesman nigdy nie pozwoli sobie stracić na towarze :) A anonimowość doskonale służy stosowaniu zagrań, którym daleko do etycznie właściwych... że o retoryce nabytej w handlu, co wyraźnie widać, nie wspomnę :D
Ostatnio zmieniony czwartek, 26 stycznia 2012, 21:32 przez Pit_990S, łącznie zmieniany 5 razy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |