 |
| Autor |
Wiadomość |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK? Post: piątek, 1 października 2010, 17:18 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
Witam. Zrobiłem dzisiaj z bratem mały wypadzik enduro. Akurat rzeczka po opadach wezbrała więc młody wjechał KTMką aby sprawdzić, lekko napił się wody ale nic mu było [ img ][ img ]Ja troche poćwiczyłem jazdę po szutrze, błocie - i nawet sie udawało. [ img ]Szedł ładnie przez kałuze pod warunkiem ze na 2 biegu i w miare szybko. [ img ]Ustąpiłem pierwszenstwa koniowi, i lecimy dalej :lol: [ img ][ img ][ img ]Pretor - ja sobie zdaje sprawę z tego że 1150GS to nie jest cross, ale uważam że w niezbyt trudny teren - nawet taki jak dzisiaj latałem spisuje sie nieźle. Oczywiscie nie tak jak KTMka ale przejechał bez problemu.
Ostatnio zmieniony piątek, 1 października 2010, 17:30 przez SituGS, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
megakura
|
Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK? Post: niedziela, 27 lutego 2011, 19:23 |
|
Rejestracja: sobota, 15 sierpnia 2009, 09:41 Posty: 266
Lokalizacja: Szczeglino k. Koszalina
|
|
do tej pory probujac od czasu do czasu jezdzic po okolicznych lasach bylem mocno zawiedziony mozliwosciami swojego GS`a(1150). cos tam dawal rade, troche po swiezo zaoranym polu, ugorach, szutrach - lekki teren. ale to bylo na metzlerach tourance, wczoraj zalozylem nowe obuwie mitasy e10. dzis jazda testowa, wrazenia :WOW!!! wiedzialem ze roznica bedzie, ale ze az taka???!!! zupelnie inny motocykl, trzyma sie swietnie, stabilny, w koncu moge przewidziec jego reakcje . banan nie zchodzil mi z twarzy, a po skonczonej jezdzie glowe rozwalala adrenalina. jestem mega zadowolony. co prawda ziemia mocno zmarznieta to pewnie pomaga, ale w lesie sciolka dosc luzna, sporo sniegu i spokojnie dawal rade. oczywiscie zaden ze mnie autorytet, dopiero sie ucze, ale mysle ze wszystko idzie w dobrym kierunku :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK? Post: niedziela, 27 lutego 2011, 20:20 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
Jeżeli ktoś chce wiedzieć jak na GS-ie w terenie - polecam lekcję z Pawlichem. On naprawdę potrafi opanować Tę krowę :)
- będzie na zlocie :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Witucha
|
Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK? Post: sobota, 12 marca 2011, 19:46 |
|
Rejestracja: sobota, 3 lipca 2010, 20:53 Posty: 44
Strona WWW: http://www.kursyinstruktorskie.pl/.
Lokalizacja: Szczecin
|
ex1 pisze: Jeżeli ktoś chce wiedzieć jak na GS-ie w terenie - polecam lekcję z Pawlichem. On naprawdę potrafi opanować Tę krowę :)
- będzie na zlocie :) Ex1 masz absolutną rację i miałem zamiar to zrobić już w zeszłym roku ale niestety (wbrew moim oczekiwaniom) miałem tyle pracy że prawie każdy weekend miałem zajęty. W tym roku zdecydowanie poświęce więcej czasu na naukę jazdy w terenie. Co prawda myślę o kupnie 990 R Adv ale mojego GS-a dalej będę trzymał i chcę go ogarnąć w terenie. Pozdr.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
megakura
|
Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK? Post: sobota, 15 października 2011, 20:30 |
|
Rejestracja: sobota, 15 sierpnia 2009, 09:41 Posty: 266
Lokalizacja: Szczeglino k. Koszalina
|
|
sezon ma sie powoli konczy, takze ostatnie podrygi postanowilem spedzic szlifujac technike w terenie, niestety doslownie i w przenosni. laczki mitasy e10, spuscilem powietrza do 1 atm i w droge - szutry, piaski, blota, gorki, doly itp. jak po ADV dziwnowek bylem raczej mizernego zdania o GS i swoich umiejetnosciach w terenie, teraz opinia ta mocno sie polepszyla. moto naprawde niezle sie spisywal, wylazil z naprawde niezlego syfu, a i kierownik tez sie troche poduczyl przez ostatnie miesiace :) niestety dalem ciala jak cienki bolek. jest tak: szuterek jak dla Tarny i innych specjalistow pewnie na 100km/h, lece ok 70, lekki pagorek, wlatuje na szczyt, a tu k...a cisnienie w gore, za chwile wbije sie niespodzianie na droge krajowa nr 11. nie chca byc rozwalkowanym przez jakiegos TIR`a reaguje troche za nerwowo - hebel, niestety przedni, za mocno i tyle mnie bylo. chwila moment salto, szlif i gleba. cel osiagniety, zatrzymalem sie przed czarnym :) moto dostalo, kosmetycznie, ryska tu ryska tam, lampa daje troche zeza na prawo, ale to sie wyklepie :) z mojego rozeznania przednie kolo dostalo uslizg. troche mnie zdziwnienie bierze, ze az tak gwaltowna motoreakcja byla, tak panicznie ?chyba? nie hamowalem. lecialem z wylaczonym ABS`em. byc moze tu lezy pies pogrzebany, bo normalnie na czarnym ABS wybacza moje bledy, a tu leszcz nie przyzwyczajony i nie wie jak dawkowac.
suma sumarum, doswiadczenia troche przybylo - nie slinic sie jak inni zapier... setka po szutrach!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK? Post: sobota, 15 października 2011, 20:39 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
megakura pisze: sezon ma sie powoli konczy, takze ostatnie podrygi postanowilem spedzic szlifujac technike w terenie, niestety doslownie i w przenosni. laczki mitasy e10, spuscilem powietrza do 1 atm i w droge - szutry, piaski, blota, gorki, doly itp. jak po ADV dziwnowek bylem raczej mizernego zdania o GS i swoich umiejetnosciach w terenie, teraz opinia ta mocno sie polepszyla. moto naprawde niezle sie spisywal, wylazil z naprawde niezlego syfu, a i kierownik tez sie troche poduczyl przez ostatnie miesiace :) niestety dalem ciala jak cienki bolek. jest tak: szuterek jak dla Tarny i innych specjalistow pewnie na 100km/h, lece ok 70, lekki pagorek, wlatuje na szczyt, a tu k...a cisnienie w gore, za chwile wbije sie niespodzianie na droge krajowa nr 11. nie chca byc rozwalkowanym przez jakiegos TIR`a reaguje troche za nerwowo - hebel, niestety przedni, za mocno i tyle mnie bylo. chwila moment salto, szlif i gleba. cel osiagniety, zatrzymalem sie przed czarnym :) moto dostalo, kosmetycznie, ryska tu ryska tam, lampa daje troche zeza na prawo, ale to sie wyklepie :) z mojego rozeznania przednie kolo dostalo uslizg. troche mnie zdziwnienie bierze, ze az tak gwaltowna motoreakcja byla, tak panicznie ?chyba? nie hamowalem. lecialem z wylaczonym ABS`em. byc moze tu lezy pies pogrzebany, bo normalnie na czarnym ABS wybacza moje bledy, a tu leszcz nie przyzwyczajony i nie wie jak dawkowac.
suma sumarum, doswiadczenia troche przybylo - nie slinic sie jak inni zapier... setka po szutrach! Ja uważam ze przez rok opanowałem jazdę GSem na tyle że przejade w zasadzie wszędzie (tam gdzie sie nie zakopie). Nie umiem robić efektywnych nawrotek, driftu, powerslide.... .... ale wjechałem 3 dni temu z pasażerką pieszym szlakiem z Ruskiego na Słowacji na Ruskie Sedlo i Przełęcz nad Roztokami. Zjeżdzając tam myslałem ze za ch** nie podjadę, a tu sie udało. Ja stoje, ona siedzi i dzida przez błota.... nieźle było. I do tego służy GS - do odkrywania nieznanych terenów, jazdy daleko. Jeśli juz go katować w terenie to co najmniej 10 000km od domu :!: Wtedy to ma sens...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK? Post: niedziela, 16 października 2011, 20:57 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
żeby móc dobrze podzidować daleko od domu to wpierw trzeba się nauczyć i dzidować blisko.
ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. wszytkich dobrze czujących się w swoich GS-ach zapraszam na pas czołgowy na Drawsku. 2 dało radę, wiec jest szansa dla każdego. Głęboki piach plus koleiny weryfikują umiejętności, szybkość, gibkośc i refleks :)
za 2 tygodnie jazda po poligonie na legalu, więc może byście wpadli..? prócz czołgowiska jest masa pieknych terenów, jakich nie doświadczycie nigdzie indziej, nocleg i imprezka będzie :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
megakura
|
Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK? Post: wtorek, 18 października 2011, 07:36 |
|
Rejestracja: sobota, 15 sierpnia 2009, 09:41 Posty: 266
Lokalizacja: Szczeglino k. Koszalina
|
Cytuj: za 2 tygodnie jazda po poligonie na legalu, więc może byście wpadli..? prócz czołgowiska jest masa pieknych terenów, jakich nie doświadczycie nigdzie indziej, nocleg i imprezka będzie :D
no to ja bym sie pisal! znasz jakies blizsze szczegoly organizacyjne?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
maciejś
|
Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK? Post: wtorek, 18 października 2011, 09:14 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 27 września 2010, 21:04 Posty: 330
|
|
A napiszcie coś o tym poligonie, kiedy można polatać na legal? Czy to jakaś impreza otwarta? --------------------- BMW GS 1100
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK? Post: wtorek, 18 października 2011, 09:19 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
generalnie sytuacja wygląda tak że grupa zachodniopomorskich motocyklistów ma załatwiony wjazd na poligon na legalu, my sie podpinamy do nich, i przygarniemy chętnych. niestety nei wiem cały czas czyto jest 27-29 czy w pierwszy weekend listopada, ale bede wiedział :)
jedziemy na cały weekend, nocujemy w pensojnatach lub agroturystyce - koszta 25 - 30 zł
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |