| Adventure Rider https://advrider.pl/ |
|
| Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 https://advrider.pl/viewtopic.php?t=12127 |
Strona 6 z 17 |
| Autor: | ex1 [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 10:04 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
noo i to jest myśl... zacznij działać Kuba, to z nami pojedziesz.. :) a jak objedziesz HP2 - to zobaczysz jaka to satysfakcja. :D |
|
| Autor: | kuba_astr [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 10:28 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
ex1 pisze: noo i to jest myśl... zacznij działać Kuba, to z nami pojedziesz.. :) a jak objedziesz HP2 - to zobaczysz jaka to satysfakcja. :D Ja spokojny chłopek jestem także jedyne co mogę objechać to kamień na środku drogi, czego i tak czasami mi się nie udaje zrobić... :lol: |
|
| Autor: | PIOTHRUS [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 14:21 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
Tym razem chcę ruszyć z domu na kołach , kto chce może zostawić auto i przyczepę u mnie . A z zasad ... no cóż 100 off , chyba że nie da się naprawdę inaczej , jednak by realizować plan , jak zobaczymy przed sobą 50 metrów błota i pierwszy motocykl siądzie na silniku , lub zagrzebie się po kanapę , to wyciągamy wspólnie !!! i szukamy objazdu , to samo z podjazdami tylko jak się da to lecimy . Nie wyobrażam sobie żeby ktoś leciał na jakiejś badziewnej gumie , bez obrazy ale potrzebny nam będzie każdy newton ciągu ... ( ja na bank polecę na nowym 908 RR ) zostawcie sobie te gumy co macie na później , a tu proszę o 100 % ustalimy co i jak , wtedy jest równo i miło , zdarzało mi się już nie raz , że piękny wyjazd padał , bo ktoś chciał przyoszczędzić :cry: i obciągał . Sądzę że będą tony błota i kamieni bo to wiosna , śnieg będzie jeszcze w górach , kto się nie czuje na siłach , bądź chce przeżyć pierwszą przygodę w offie proponuję odpuścić , myślę też o liczebności grupy ... Nie znamy się , nie wiemy jak kto daje radę sobie w terenie , jest teraz czas żeby ustalić założenia ... to co napisałem wyżej to moja propozycja , sądzę jednak że większość będzie chciała jechać turystycznie . Proponuję krótką ankietę z oczekiwaniami . A) Kto chce dać sobie w dupę ( myślę że 8-10 h jazdy off min. ) i sprawdzić do czego jego motocykl jest zdolny , umie jeździć i nie są mu obce akcje z wyciąganiem motocykli pomocą na podjazdach , jest w stanie przygotować odpowiednio motocykl , zero kompromisów , dobre nowe opony i dobry ekwipunek , buty zbroja nakolanniki . Ma doświadczenie i był już na takim wyjeździe . Umie radzić sobie sam z zalanym motocyklem przebitą dętką , w nocy w górach nie płacze :) i jak są problem konstruktywnie je pokonuje ... B) Kto chce motocyklem najzwyczajniej przejechać się na Ukrainę i Rumunię , nie przeszkadza mu jak w jednej kałuży spędza dwie godziny , a co 15 min musi zapalić fajka ...jak ktoś pali też mu to specjalnie nie przeszkadza dzień jest długi , nie kręcą go podjazdy i teren , fajnie że jest , ale fajnie też jak jest szuterek ... Myślę że to da odpowiedź , kogo jak akcja interesuje ? Poproszę więc wstępne deklaracje . |
|
| Autor: | ex1 [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 14:50 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
Piotrus.. jak dobrze rozumiem od krakowa chcesz ciągnąć offem..? czy po po prostu na kołach? też jestem zdania że do ciężkiego motocykla najwazniesze są dobre gumy, chciałem wziąć s12 ale jak asfaltem walniemy 1000 km to nie ma sensu. zatem będę, może desert, albo d908RR |
|
| Autor: | PIOTHRUS [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 15:39 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
Zawsze mozecie przelozyc u mnie gumy ktore przywieziecie lub przyslecie :) i nazad to samo ... S-12 nie wytrzyma , 530 ktora miala z 60 konikow zalatwiala ja w 800- km :( Mysle ze z Krakowa jeszcze sie nie do konca da , ale najszybciej jak mozna w teren , mysle ze od granicy ... Martwi mnie jedno , szlak z Sacza czerwony w bieszczady jest piekny , jednak nie do pokonania 900 ka , bo bedziemy jechac dwa dni ... W zaleznosci od opcji ktora wybierzemy , opracujemy trase . Jak pojedziemy w trzy piec motocykli mozna pchac sie trudniejszym szlakiem , jak ta sama polapke ma zrobic 10 sprzetow czas sie wydluza i uzysk dzienny spada ... Tu rodzi sie pytanie czego chcemy ... |
|
| Autor: | ex1 [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 15:42 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
ja się boję też o czas, ile dni przewidujemy? |
|
| Autor: | lewar131 [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 15:51 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
PIOTHRUS pisze: Mysle ze z Krakowa jeszcze sie nie do konca da , ale najszybciej jak mozna w teren , mysle ze od granicy ... Martwi mnie jedno , szlak z Sacza czerwony w bieszczady jest piekny(...) Mimo że mam singla to wtrącę się do dyskusji - to chyba nie jest możliwe do przejechania czymkolwiek z racji zakazów? Przecież u nas się nie da po górach praktycznie jeździć, a na Słowacji rozstrzeliwują bez gadania za taką jazdę... |
|
| Autor: | PIOTHRUS [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 16:24 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
Napisz jak "jechaliście" Ukrainę , bo miałem się w tej sprawie odezwać , mówiłeś że dużym by było ciężko , rozwiń temat bo jako jedyny któremu ufam byłeś TAM , a nie filozuj :lol: pod kapliczkę też teoretycznie nie wolno , a byliśmy :) |
|
| Autor: | dopra [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 18:41 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
ja wybieram 1., a wolałbym dojechać z motocyklem na miejsce na przyczepie, nie chce mi się przez Słowację czy Węgry jechać na moto, znowu. |
|
| Autor: | ex1 [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 18:46 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
ja tam mogę jechać tyle że czas będzie tutaj mocnym ograniczeniem |
|
| Autor: | EmilD [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 22:45 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
rumpel pisze: dopra ale to nie sa zawody, ja jezdze dla przyjemnosci a nie aby cos komus udowodnic. Jezdze w towazystwie z ludzmi z ktorymi chce i dobrze sie czuje i sprzet nie jest wazny. Dla mnie to jest najwazniejsze. Sprzet nie ma zanczenia ale najwazniejsze sa potem Polakow rozmowy przy ognisku (czytaj Cujce). swieta racja ... |
|
| Autor: | PIOTHRUS [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 23:24 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
Ja w sumie mogę i tak i tak , mogę też zabrać kogoś na przyczepę ... myślałem że łatwiej z południa tam dotrzeć ... na kole . Gdzie chcemy zacząć ? |
|
| Autor: | ex1 [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 23:32 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
noo a tak w ogóle to gdzie jedziemy..? w który rejon..? ja bym chciał przejechać górami, z miejsca na miejsce |
|
| Autor: | PIOTHRUS [ poniedziałek, 26 listopada 2012, 23:48 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
Gdyby udało się dotrzeć na Tarcu , wjechać tam o własnych siłach ... nie wciągać motocykle do zdjęcia , byłbym zadowolony ... byłem tam z osiem razy i sądzę ze jest szansa by w dobrym stylu wjechać tam dużym . [ img ] Koniec znam , i dla wszystkich będzie on świetnym celem , jeżeli to oczywiście odpowiada ... cofnijmy się teraz o tyle dni ile trzeba by tam skończyć . Ile robicie zwykle w trudnym terenie ? [ img ] [ img ] [ img ] |
|
| Autor: | ex1 [ wtorek, 27 listopada 2012, 00:32 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskusja DUŻYMI CIĘŻKIMI ENDURO w Karpaty - wiosna 2013 |
hehe.. ja bym nie liczył na więcej niż 100 km, jak będzie naprawdę cieżko to i 30 nie zrobimy :D no to zróbmy ten Torcu :D, a jak już wjedziemy to co dalej..? :D |
|
| Strona 6 z 17 | Strefa czasowa UTC+01:00 |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|