Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 18:07


Nowy temat Odpowiedz Strona 4 z 5   [ Posty: 67 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: poniedziałek, 18 lipca 2011, 12:01 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
sum pisze:

opowiadań innych tak powiadasz ...
czy widziałeś kogoś kto narzeka na swój sprzęt ?
ilu ludzie jest obiektywnych jeżeli chodzi o własny wybór i obiektywną opinię ?
o dziennikarzach już nie piszę bo to zupełnie inna bajka ...

moje doświadczenia - trampek salonowy 18 kkm, GSA salonowy 20 kkm
z czego mniej więcej tyle samo w terenie - no może więcej nawet w terenie na GSA bo ma lepsze predyspozycje do tego


Jeden ma 160cm wzrostu inny 195,jeden ma nawinięte 5tys km inny 150 tys.
Ktoś uważa za sukces przejechanie się polną drogą inny musi ją przejechać z prędkością 140 km/h a jeszcze inny musi zaliczyć wszystkie okoliczne bajora .
Dlatego najlepsze moto to takie na którym się dobrze czujesz i się nie męczysz.
Nie ma co obrzydzać komuś trampka ,bo dla kogoś może to być idealny motek na miarę jego uwarunkowań i potrzeb a jazda na GSA będzie dla niego masakrą.


Ostatnio zmieniony wtorek, 19 lipca 2011, 07:29 przez Acent, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: poniedziałek, 18 lipca 2011, 21:45 
Poeta forumowy

Rejestracja: piątek, 29 października 2010, 20:20
Posty: 273
Lokalizacja: Przeworsk
sum pisze:
wiesz - mi raczej chodzi o zawiechę, odporność na upadki w terenie, poręczność podnoszenia itd - to nie jest enduro tylko asfaltowe enduro ;)


Tak się składa, że zwykle pomykam z obecnym tu Ketonem na GSA 1200 i powiem szczerze, jak nas teren przerasta to jakoś specjalnie nie widać różnicy między Trampkiem a GS'em. Jakoś tak zwykle bywa, że jak jeden leży to drugi już też albo prawie też :lol: Moim skromnym zdaniem ani jeden ani drugi motor to nie jest prawdziwe enduro - za duże i za ciężkie. Tym niemniej nie zmienia to faktu, że transalp jest mocno zacofany w stosunku do BWM (szczególnie jeżeli chodzi o zawiechę) nawet, jeżeli weźmiemy pod uwagę różnicę w cenie zakupu. Dla niektórych będzie to zaleta, dla innych wada, ale to już temat na inną dyskusję.

sum pisze:
tak dla ciekawskich - GSA się łatwiej podnosi niż trampka - mimo różnicy wagi i wysokości motorka
Podnosi się łatwiej, ale wyciągnij tą krowę z błota jak błotko zassie...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: wtorek, 19 lipca 2011, 00:06 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
a ja jestem odmiennego zdania, GS moim zdaniem ma słabsze własnosci terenowe choćby tylko z racji koła 19 cali asfaltowej zawiechy, wie to każdy kto próbował tym latać w kopnym piachu, czy w błocie. jak doliczysz do tego większą masę, wystające cylindy, oraz brak możliwości założenia jakichkolwiek sensowych opon. to Trampek wygrywa na całej linii. no chyba że sobie o szutrach opowiadamy. ale tam to i jawką można podzidować :D

pomijam też ewntualne koszty napraw GS-a

oczywiście pisałem tu o straszym trampku. ps. sum to jak jest z tą ST czemu jest Twoim zdaniem gorsza od BMW


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: wtorek, 19 lipca 2011, 07:25 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 13 stycznia 2009, 10:24
Posty: 775
Lokalizacja: Weisenheim am Sand
Ex1 nie poganiaj!Teorie trzeba najpierw wymyslec a to trwa :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: wtorek, 19 lipca 2011, 07:41 
Prozaik forumowy

Rejestracja: wtorek, 23 marca 2010, 21:06
Posty: 346
Lokalizacja: Włocławek
ex1 pisze:
a ja jestem odmiennego zdania, GS moim zdaniem ma słabsze własnosci terenowe choćby tylko z racji koła 19 cali asfaltowej zawiechy, wie to każdy kto próbował tym latać w kopnym piachu, czy w błocie. jak doliczysz do tego większą masę, wystające cylindy, oraz brak możliwości założenia jakichkolwiek sensowych opon. to Trampek wygrywa na całej linii. no chyba że sobie o szutrach opowiadamy. ale tam to i jawką można podzidować :D

teorie zawsze można sobie dopisywać - Ty porównujesz trampka 650/600 z salonowym GSA - to lekka przesada - ja porównuje aktualne motocykle salonowe i tu nie ma żadnej zalety trampka ...

odnośnie lepszej Y od GSA i na odwrót to zobacz o ile "niewiadomoco" hondy jest lepsze w terenie - a nowa ST ma byc konkurencją do tego "niewiadomoco"

zastanówcie się o czym piszecie - wątek jest o nowym projekcie Y czyli czymś co będzie w salonach a nie "starych dobrych" motkach - zaraz dyskusja zejdzie na temat afryki itp ...

niewiadomoco = Crossrunner

Thorin_XL pisze:
sum pisze:
wiesz - mi raczej chodzi o zawiechę, odporność na upadki w terenie, poręczność podnoszenia itd - to nie jest enduro tylko asfaltowe enduro ;)


Tak się składa, że zwykle pomykam z obecnym tu Ketonem na GSA 1200 i powiem szczerze, jak nas teren przerasta to jakoś specjalnie nie widać różnicy między Trampkiem a GS'em. Jakoś tak zwykle bywa, że jak jeden leży to drugi już też albo prawie też :lol: Moim skromnym zdaniem ani jeden ani drugi motor to nie jest prawdziwe enduro - za duże i za ciężkie.

wiesz mi nie chodziło o przewracanie bo to zależne jest od jeźdźca a o odporność na upadki - trampek w pierwszej przewrotce pogiął drążek zmiany biegów, później też mu się zdarzyło.
mimo, że go ubrałem bardzo poważnie to nie wiem co by z niego zostało jakbym dalej nim jeździł i co jakiś czas leżał - za delikatny był
motorek roczny wyglądał makabrycznie - wszystko co możliwe porysowane i pogięte
nawet gmole touratecha rdzewiały a GSA mi nic nie rdzewieje i nie rysuje mimo, że nawet raz leżałem na schodach i mam tylko 2 ryski 2 cm na cylindrze


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: środa, 20 lipca 2011, 08:39 
Prozaik forumowy

Rejestracja: wtorek, 23 marca 2010, 21:06
Posty: 346
Lokalizacja: Włocławek
myku pisze:
Ex1 nie poganiaj!Teorie trzeba najpierw wymyslec a to trwa :lol:


skoro wróciliśmy do salonowych motocykli to teorie się skończyły ... :?:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: środa, 20 lipca 2011, 09:43 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 2 sierpnia 2008, 21:12
Posty: 1583
Lokalizacja: Polska
Acent pisze:

Jeden ma 160cm wzrostu inny 195,jeden ma nawinięte 5tys km inny 150 tys.
Ktoś uważa za sukces przejechanie się polną drogą inny musi ją przejechać z prędkością 140 km/h a jeszcze inny musi zaliczyć wszystkie okoliczne bajora .
Dlatego najlepsze moto to takie na którym się dobrze czujesz i się nie męczysz.
Nie ma co obrzydzać komuś trampka ,bo dla kogoś może to być idealny motek na miarę jego uwarunkowań i potrzeb a jazda na GSA będzie dla niego masakrą.


Pięknie to Acent napisałeś


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: środa, 20 lipca 2011, 11:25 
Poeta forumowy

Rejestracja: sobota, 28 sierpnia 2010, 18:24
Posty: 243
Lokalizacja: Bieszczady / Norwegia
spozo pisze:
Acent pisze:

Jeden ma 160cm wzrostu inny 195,jeden ma nawinięte 5tys km inny 150 tys.
Ktoś uważa za sukces przejechanie się polną drogą inny musi ją przejechać z prędkością 140 km/h a jeszcze inny musi zaliczyć wszystkie okoliczne bajora .
Dlatego najlepsze moto to takie na którym się dobrze czujesz i się nie męczysz.
Nie ma co obrzydzać komuś trampka ,bo dla kogoś może to być idealny motek na miarę jego uwarunkowań i potrzeb a jazda na GSA będzie dla niego masakrą.


Pięknie to Acent napisałeś


dokładnie :idea:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: środa, 20 lipca 2011, 14:12 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 13 stycznia 2009, 10:24
Posty: 775
Lokalizacja: Weisenheim am Sand
Sumie,ale w jednym to sie z toba zgodze.Bylem dzis u Hondy,miedzyinnymi.Te ich wszystkie modele ktore wystawiaja do sprzedazy podpalilbym i wyrzucil.Faktycznie Honda jakby dala sobie na luz.Wszystko tak przerazliwie brzydkie :roll:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: czwartek, 21 lipca 2011, 06:57 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09
Posty: 911
Lokalizacja: Biecz
Dlatego trza pozostać ortodoksyjnym niereformowalnym tradycjonalistą i ujeżdżać stare sprawdzone sprzęty 8) .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: czwartek, 21 lipca 2011, 07:34 
Prozaik forumowy

Rejestracja: wtorek, 23 marca 2010, 21:06
Posty: 346
Lokalizacja: Włocławek
Floydoo pisze:
spozo pisze:
Acent pisze:
Jeden ma 160cm wzrostu inny 195,jeden ma nawinięte 5tys km inny 150 tys.
Ktoś uważa za sukces przejechanie się polną drogą inny musi ją przejechać z prędkością 140 km/h a jeszcze inny musi zaliczyć wszystkie okoliczne bajora .
Dlatego najlepsze moto to takie na którym się dobrze czujesz i się nie męczysz.
Nie ma co obrzydzać komuś trampka ,bo dla kogoś może to być idealny motek na miarę jego uwarunkowań i potrzeb a jazda na GSA będzie dla niego masakrą.

Pięknie to Acent napisałeś

dokładnie :idea:

tak jest ze wszystkim - od majtek po domy ...

chodzi o to, że japonia się pogubiła - ja rozumiałbym te modyfikacje jakby dróg takich jak w Polsce było na świecie pełno ale te motki w krajach byłego ZSRR się nie sprzedają, zachodnia europa w sumie może jeździć na normalnych turystykach bo mają taką samą dzielność terenową a na azję i teren się w ogóle nie nadają

po prostu wymyślają jedni głupoty [honda] a drudzy chcą z tymi głupotami innymi głupotami konkurować zamiast robić turystyczne enduro - no chyba, że japonia odpuściła całkowicie słowo enduro


Adagiio pisze:
Dlatego trza pozostać ortodoksyjnym niereformowalnym tradycjonalistą i ujeżdżać stare sprawdzone sprzęty 8) .

ta.. - nasi "dziadkowie" to samo mówili jak wchodziły nowe modele w latach 70 ... 80 ... 90 ... i dalej - tylko to do niczego nie prowadzi a jest zwykłym marudzeniem, że te "stare" były lepsze


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: czwartek, 21 lipca 2011, 13:27 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09
Posty: 911
Lokalizacja: Biecz
Tak się składa że moje ortodoksyjno mormońskie poglądy skierowane są wyłącznie w kierunku jednego motocykla , jest ono uargumentowane faktem że korzystam z możliwość ujeżdżania większości nowości pojawiających sie na rynku . Jak na razie nie znalazłem właściwego następcy , z tego powodu ujeżdżam nadal nastoletni moto , a jego serwis robię u Vlada w szopie , przy porannym dojeniu kóz , w przeciwieństwie do innych z technologią NASA , gdzie pierdnięcie może wywołać katastrofę , czego nikomu nie życzę .
U mojego świętej pamięci dziadka w 1952 w szopie stanął piękny Zundap KS 500 w późniejszym czasie dołączyła technologicznie rozwinięta jak na tamte lata TS 250 , jak myślisz co się ostało po dziś dzień ?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: czwartek, 21 lipca 2011, 14:00 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
A mnie się podoba ten tegoroczny japoński wynalazek:
[ img ]
Kiedyś sobie kupię :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: czwartek, 21 lipca 2011, 14:02 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16
Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
Acent pisze:
A mnie się podoba ten tegoroczny japoński wynalazek:
[ img ]
Kiedyś sobie kupię :D

W800 ładny :mrgreen:
P.S. nie zapomnij o owiewce typu bikini :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Yamaha nie próżnuje :)
Post: czwartek, 21 lipca 2011, 14:05 
Zadomowiony

Rejestracja: poniedziałek, 23 sierpnia 2010, 13:00
Posty: 52
Lokalizacja: Poznań
sum pisze:
chodzi o to, że japonia się pogubiła - ja rozumiałbym te modyfikacje jakby dróg takich jak w Polsce było na świecie pełno ale te motki w krajach byłego ZSRR się nie sprzedają, zachodnia europa w sumie może jeździć na normalnych turystykach bo mają taką samą dzielność terenową a na azję i teren się w ogóle nie nadają

po prostu wymyślają jedni głupoty [honda] a drudzy chcą z tymi głupotami innymi głupotami konkurować zamiast robić turystyczne enduro - no chyba, że japonia odpuściła całkowicie słowo enduro


W kwesti turystycznego enduro to według mnie Xt 660 Z jest kwintesencją tego słowa więc nie wydaje mi się, że Japończycy odpuścili sobie w tej dziedzinie ale Honda na pewno tak.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 4 z 5   [ Posty: 67 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl