| Autor |
Wiadomość |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: środa, 31 marca 2010, 22:07 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
johnmichael pisze: Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz. Spuść powietrze! ;) Jak już uda Ci się zdjąć to będziesz się czuł królem Świata :D obiecuję :)
Powodzenia heheh spuściłem :mrgreen: ooo to zapewne, ale nie wiem czy jednak jutro nie będzie wulkanizator :(
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: środa, 31 marca 2010, 22:11 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
zostaw sobie zadanie do rana. Prześpij się z problemem. Z rana zawsze wszystko łatwiej idzie na 'świeżą' głowę. Nie poddawaj się za łatwo. W polu nie ma wulkanizatorów. Powodzenia życzę nadal.
Pozdrawiam, JM
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
motoartur
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: środa, 31 marca 2010, 22:18 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07 Posty: 1430
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: środa, 31 marca 2010, 22:24 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
|
Tak widziałem te filmy tylko zauważ jak jemu łatwo odchodzi opona od rantu prawie palcem, a moja franca jest tak sztywna, że za chiny nie chce puścić i pewnie się zapiekła, ale może jeszcze raz jutro podejdę do problemu ;) 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: środa, 31 marca 2010, 22:29 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Ten najazd samochodem wygląda sensownie. Można spróbować by 'złamać' oponę, a później już będzie z górki.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
motoartur
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: środa, 31 marca 2010, 22:39 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07 Posty: 1430
|
|
zaklej oś i ustaw koło na czymś żeby całość trochę wisiała a nie leżała. my pochodziliśmy trochę po niej i takie miętoszenie pomogło. jak jest ktoś do pomocy to złam rant opony w kilku miejscach stopą od motoru. ciężar moto powinien dać radę.
ps. zmieniałem tylko front. szerszy i mniejszy tył jest gorszy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: piątek, 2 kwietnia 2010, 21:49 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
wulkanizator sobie poradził?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: piątek, 2 kwietnia 2010, 21:51 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jacek_kotwica
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: poniedziałek, 7 maja 2012, 10:32 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 30 sierpnia 2010, 16:09 Posty: 70
Lokalizacja: Nova Moskva
|
|
odgrzewam stary temat.
W sobote zebralem sie na odwage i wymienilem opony w f800gs. Swosowki w odstawke - zakladane MT21 na przod i Karoo na tyl.
czas - ok 4 godzin wraz z jazda do sklepu po dodatkowa detke 21 cali. Przednia opona rozbierana 3 razy :)
na poczatek poszedl tyl: zdjecie opony relatywnie latwo. Boczna podstawka 2 - 3 razy i siup. Detka wyszla bez problemu. zalozenie Karoo, mimo, ze tubeless dosc latwe. wiekszosc poszla reka. Czas: 30 min. Niestety zalozenie detki (wentyl) - czas 1h30 - lapy bola do dzis. Chyba trzeba miec mini-raczki by sie zmiescic. Reszta opony weszla gladko. Ulozenie - dopiero ok 4 barow wskoczyla na miejsce :shock:
Przod - zdjecie miodzio - 15 min. Wentyl tez zakladalo sie latwiej - 15 min. Rant MT21 o dziwo potrzebowal wiecej sily do zalozenia. Ostatecznie skonczylo sie na WD40. Po zalozeniu okazuje sie, ze z detki schodzi powietrze. Operacja zaczyna sie od nowa. Kurs latania dziury, ponowna walka z zalozeniem - zchodzi jeszcze z okolicy wentyla - jazda do sklepu - detki 21 cali sa. Uff.
Nowa detka zalozona, opona tez. powietrze zostaje na miejscu. Zakladanie kola.
Koszt operacji: 4 EUR za 3 lyzki, 18 EUR za detke. Wrazenia bezcenne :lol: Zmeczenie fizyczne jak po pol-maratonie...
Wczoraj test w terenie: miodzio.
Pytanie: jakiego cisnienia uzywac? Na razie mam 2.0 bar przod i 2.35 tyl. Jazda z przewaga asfaltu niestety.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: poniedziałek, 7 maja 2012, 11:46 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Nie urzywaj WD40 do poślizgo opony, Bo źle wplywa na gumę. lepiej następnym razem zastosuj płyn do mycia naczyń.
Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: poniedziałek, 7 maja 2012, 13:10 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jacek_kotwica
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: poniedziałek, 7 maja 2012, 13:17 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 30 sierpnia 2010, 16:09 Posty: 70
Lokalizacja: Nova Moskva
|
|
czyli nie tylko ja obdarlem sobie raczki :) - dzieki!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: poniedziałek, 7 maja 2012, 13:24 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
Przechodzilem przez to samo co Ty. :mrgreen: Gum zlapalem sporo do pewnego momentu. Pozniej zmienialem juz jak w F1 taka wprawe mialem. Swoim lubilem jezdzic na dosc niskim cisnieniu, co zreszta u Ciebie w GSie tez bedzie wygodne. Kup sobie detki heavy duty - tylko markowe nie gowna z tajlandii np. veerubber + trzymaki przod i tyle i zapomnisz o gumach. Dobre lyzki tez pomagaja.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: poniedziałek, 7 maja 2012, 16:29 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
johnmichael pisze: Nie urzywaj WD40 do poślizgo opony, Bo źle wplywa na gumę. lepiej następnym razem zastosuj płyn do mycia naczyń. Pozdrawiam Tylko w polu trudno o płyn do mycia naczyń, a WD często ze sobą mamy. Incydentalne użycie WD40 nie zniszczy gumy. To pikuś w porównaniu z ciągłym ochlapywaniem opony smarem z łańcucha czy olejem z oliwiarki.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Sposób na opony ....w polu Post: poniedziałek, 7 maja 2012, 20:59 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Dlatego nie mam oliwiarki i smaruje suchym smarem ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |