| Autor |
Wiadomość |
|
ex1
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: piątek, 11 lutego 2011, 15:06 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
yeuop pisze: wiecie co, to nie miejsce na takie smuty, ale powiem wam cos - wlasnie tego rodzaju rozmowy, jakie tu teraz prowadzicie, mnie naprawde odstraszaja od tego forum.. jakos z przypadku sie o tym forum dowiedzialem i pomyslalem, ze tu bedzie tak samo fajnie jak na advrider.com, no ale niestety zawiodlem sie jak nie wiem..
wydaje mi sie, ze panuje tutaj jakis dziwny snobizm, sporo ludzi jest okropnie starych (nie chodzi o wiek), duzo relacji prezentuje podejscie do podrozowania, ktore mi sie bardzo nie podoba (to akurat bardzo subiektywne), jakos malo luzu tu panuje i wydaje mi sie, ze duzo ludzi tu jest "z przypadku"
a mowiac prosciej: za duzo pierdzenia, za malo jezdzenia
PS: czasem to forum sobie przegladam, sporadycznie cos napisze, ale cos tu jest nie tak.. ktos moze podziela moje zdanie, czy tez jestem odosobniony? spróbuj konkretniej ... ?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: piątek, 11 lutego 2011, 15:40 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
taki to narod polski, ze lubi sobie ponarzekac, ale Ty Yeuop widze ze tez ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: piątek, 11 lutego 2011, 17:06 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
yeuop: jak każda agora to forum również służy dyskusjom, chyba to lepsze aniżeli się kneblować albo gadać "za plecami". Wątek akurat jest dość jest ciekawy, choć ani nie techniczny, ani nie turystyczny. Każdy zrobi co mu podpowiada intuicja i zdrowy rozsądek. A zapewniam Cię jeszcze, że w przerwach pomiędzy smuceniem duuuużo jeździmy :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tir-mechanik
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: piątek, 11 lutego 2011, 18:47 |
|
Rejestracja: środa, 6 października 2010, 13:28 Posty: 155
Lokalizacja: podlaskie supraśl
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
żuk
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: piątek, 11 lutego 2011, 19:04 |
|
Rejestracja: niedziela, 11 października 2009, 21:16 Posty: 136
Lokalizacja: Warsaw
|
|
Rembik,
Osobiście doceniam wysiłek, jaki by on nie był, jakiego się podejmujesz. Jednakże, biorąc pod uwagę wszystko co napisałeś, nasuwają mnie się dwa pytania: 1. Piszesz, że nie będziesz nas tu karmił komercją. Wyprawa się jeszcze nie zaczęła a wielu forumowiczów już Ci wylało kubeł zimnej wody na głowę. Dlaczego? Przez komercję, którą już nas karmisz. Masz rację - Twoja wola i nikomu nic do tego. Ale jaki jest więc sens zamieszczania tutaj tej relacji pod nowym nickiem i w takiej formie? Czyż nie ta komercja właśnie nim jest? 2. Dlaczego nie możesz pod swoim nickiem umieścić relacji po powrocie? Pisać dziennik, robić zdjęcia każdego dnia. Bądź, zakładając i obserwując wkład i wysiłek przez Wasz team podjęty, wrzucać relację z każdego dnia będąc na miejscu, na świeżo? Środkami dysponujecie potężnymi z tego co widzę więc z tym mieć problemu nie będziesz.
Te dwa pytania, na które, póki nie przeczytam Twojego zdania, odpowiadam sobie sam już teraz, zmierzają ku konkluzji, że jednak masz w zamieszczaniu tej relacji jakiś interes. I mnie to nie przeszkadza. Faktycznie są może ludzie, którzy chcą takie relacje czytać, może wezmą z Ciebie przykład, będziesz mógł służyć im radą - nic nam do tego. Nie fair byłoby też ich usuwanie. Co mnie jednak przeszkadza to fakt, że nie chcesz otwarcie i jasno powiedzieć czegoś, co widać już chociażby po nowym nicku, a co zauważyliby wszyscy po zdjęciach, które zamieściłbyś w swojej, normalnej relacji.
I jeszcze jedno pytanko, które mnie nurtuje: Jak zapatrujecie się na tę wyprawę biorąc pod uwagę sytuację w Australii? Nieciekawie tam teraz nieco.
Pozdrawiam.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
megakura
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: piątek, 11 lutego 2011, 21:39 |
|
Rejestracja: sobota, 15 sierpnia 2009, 09:41 Posty: 266
Lokalizacja: Szczeglino k. Koszalina
|
|
tak sobie czytamten watek i takie nasunelo mi sie pytanie: czy po prostu nie chodzi o to ze niektorym zal d...sciska ze gosc zalatwil sobie sponsoring i leci na naprawde niezla wyprawe ? jakos nie chce mi sie wierzyc w te swiete oburzenie. bo ze niby ma to na celu uchronienie uzytkownikow tego forum przed szantanskim wplywami nachalnej reklamy BMW ??? jeszcze rozumiem, gdyby sponsorem wyprawy byly podpaski Always, a kolega rembik rozplywal sie na wspanialymi wlasciwosciami tego produktu podczas podcierania motocykla z oleju. ale nie, wyprawa nazywa sie "BMW m.a. 2011" i juz jest problem. to zachwycac sie marka swego moto podczas niesponsorowanej wyprawy to mozna, ale kiedy kapnie ci sie cos od koncernu to juz skalanie forum????!!!! polskie piekielko. i nie sposob nie zgodzic sie z kolega yeuop, ja rozwniez uwazam, ze takie dyskusje jedynie zazynaja forum, a nie rozwijaja.
argument nt. chlopakow z "trojki" jest mocno nie trafiony,pierwsze : ciezko w ogole porownywac ksiazke a watek na forum, drugie: od poczatku ksiazki wiadomo jaka firma jest "strategicznym partnerem"
p.s. a czy przypadkiem duch dakarowej wyprawy nie odbija sie tu czkawka?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
keram
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: piątek, 11 lutego 2011, 21:43 |
|
Rejestracja: czwartek, 21 maja 2009, 22:55 Posty: 436
Lokalizacja: GDA - GD - ME
|
|
Hmmm
Tak sobie czytam i czytam.. i pewnie okulistę odwiedzę niebawem i tego medyka od uszu.. Skąd w Was tyle jadu :?: człowiek się stara i już nakreślił swój punkt widzenia.. czy powinien się jeszcze biczować :?: A może to zwykła sąsiedzka zazdrość :?: i pies ogrodnika w tle..
Ja tam Koledze powodzenia życzę, ciepła tyle ile zniesie i zazdrościć będę widoków... tak, zazdrościć.. nie zawiścić.. Sam bym chętnie w Takiej wyprawie wziął udział... ale niestety.. proza życia..
Niech się Wam uda :) a będziecie piersi.. przepraszam.. pierwsi :) ciągle tylko te uda i piersi.. po głowie się łomocą.. :mrgreen: I parafrazując stare arabskie powiedzenie.... psy szczekają, karawana musi iść dalej.. i idźcie.. powodzenia życzę.
I jakby to tadek z Torunia powiedział.. trzeba siać.. siać.. to siejcie :mrgreen: siejcie... a może i my kiedyś zbierzemy :) doświadczenia.. niestety dla drugich .. po Was :) amen nie będzie :) amen :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ygrek
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: piątek, 11 lutego 2011, 21:48 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 lutego 2009, 11:29 Posty: 381
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
Im więcej hałasu tym lepszy PiaR :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
keram
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: piątek, 11 lutego 2011, 21:52 |
|
Rejestracja: czwartek, 21 maja 2009, 22:55 Posty: 436
Lokalizacja: GDA - GD - ME
|
|
Taki mamy świat, bez hałasu nikt nie zauważa człowieka za życia.. i wypłacają mniejsze odszkodowania.. po. Zawsze tak było.. Wiem coś o tym.
Przepraszam.. to nie na temat..
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ygrek
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: piątek, 11 lutego 2011, 21:53 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 lutego 2009, 11:29 Posty: 381
Lokalizacja: Gdańsk
|
ygrek pisze: Im więcej hałasu tym lepszy PiaR :) Ważne, że jest cel, a z tym związane przygotowania i poświęcenia nawet jeśli komercyjne to w imię fajnej przygody, którą nie każdy będzie miał okazję przeżyć. Oczywiście każdy przeżywa swoją Australię na swój sposób i nie potrzebuje do tego takiej otoczki, ale jeżeli bez niej nie może zrealizować swoich marzeń to czemu z niej nie korzystać w pełni :wink: tak tylko sobie gadam :) powodzenia...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
keram
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: piątek, 11 lutego 2011, 22:00 |
|
Rejestracja: czwartek, 21 maja 2009, 22:55 Posty: 436
Lokalizacja: GDA - GD - ME
|
|
Brawo, to jak zmartwychwstanie :)
Cud mamy :!: Ludzie :!: cud :)
Tak sobie tylko krotochwile sprawiam.. :)
Prawdziwa przygoda Ich czeka... a komercja... cóż.. gdzie jej nie ma.. Aż strach lodówkę otworzyć.. pewnie pingwiny wylezą... kiedyś były tylko u proboszcza w zakrystii :mrgreen:
Ale tylko czasami ....i jak były we dwie :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: sobota, 12 lutego 2011, 13:07 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
jako ten co ma najwięcej jadu i zawiści w tym wątku się wypowiem ponownie tym samym.
"bardzo bym sobie nie życzył aby to forum (bo czuję się z nim związany) stało się jednym z punktów do wypełnienia umowy sponsorskiej. " a takie wrażenie włąśnie odniosłem.
myślę ze każdą nawet komercyjną wyprawę można przedstawic tutaj w sposób normalny, i tego chciałbym oczekiwac od Rembika. i innych
ale to jest tylko moje zdanie i wcale nie musicie brac go pod uwagę. to przeciez my wszyscy decydujemy o tym jak to forum bedzie wyglądac. ja jedynie jestem wyrazicielem swojej woli :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jaca1
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: sobota, 12 lutego 2011, 14:59 |
|
Rejestracja: środa, 8 grudnia 2010, 11:44 Posty: 121
|
|
Wszystkie są do siebie podobne.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: sobota, 12 lutego 2011, 15:28 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
Cytuj: Życzcie nam powodzenia, wchodźcie na stronę i Fecebook - Jak byś napisał wprost że po ilości odwiedzin na stronie będziesz miał chajs od sponsora na wyjazd to bym zrozumiał i klikał tam parę razy dziennie. Lepiej będzie jak Ty będziesz wchodził z relacją na naszą stronę a facebooka zostawmy w spokoju. Powodzenia i nie zostawcie tam nikogo...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Misza
|
Tytuł: Re: Nowy ale stary "BMW Multiexpedition Australia 2011" Post: sobota, 12 lutego 2011, 16:21 |
|
Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48 Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
|
|
Mnie to tam wali z czego ma hajs na wyrype, jak relacja będzie w fajnym stylu i mnie wciągnie to pewnie przeczytam. Sponsorowi już teraz otwarcie obiecuję, że nie kupię nic z jego oferty :lol:
Rembik: nie jestem pewien ale chyba widziałem Cie ostatnio we Wrocku w okolicach uniwersytetu i jeśli to Ty to proszę odpowiedz na moje pytanie: Czemu do ch... nie pierdyknałeś GSa na koło skoro takie przepiękne były do tego warunki? :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |