| Autor |
Wiadomość |
|
jendrekGS
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: czwartek, 22 października 2009, 19:56 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:31 Posty: 524
Lokalizacja: małopolska
|
|
Gazet do dzisiaj się używa, nic tak nie wyciągnie wilgoci z buta jak pomięta wsadzona do niego na noc gazeta. Wypróbowane :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: czwartek, 22 października 2009, 20:42 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
Pretor może coś takiego by w jakiś sposób pomogło [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: czwartek, 22 października 2009, 21:30 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
Moje spodnie sięgają równie daleko jak te nakładki więc jeśli mi coś będzie potrzebne to tylko te języczki:)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ROB
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: sobota, 24 października 2009, 14:28 |
|
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 17:59 Posty: 1230
Lokalizacja: Warszawa
|
2 sprawy ... jeżeli dalekie podróżowanie to buty motocyklowe z gore-texem - nieprzemakalne, oddychające i bezpieczne w końcu to buty motocyklowe (Kuba ma takie trzeba jego podpytać o opinie) ... jeżeli enduro po krzakach błocie kałużach i przeprawach to buty bardziej bezpieczne czyli enduro/cross i do tego długa nieprzemakalna skarpeta. Osobiście używam Alpinów Tech10 - jeszcze mi nie przemokły ale w wodzie w nich nie stałem tylko deszcz i woda z kałuż. Dodatkowo spodnie (przeważeni turystyczne lub ATV) zakładam na buty więc chronią częściowo od wody - przynajmniej spodnie dają dodatkową bryzgoszczelnośc. Przy aktualnej pogodzie lub gorszej preferuję rozwiązanie Pretora tyle że ja z Tech10 wyjmuje wewnętrzny but a na stopy zakładam grube skarpety z naturalnych włókien (bawełna etc) a na takie skarpety zakładam skarpetę wędkarską neoprenową za około 50 zeta. Tu macie skarpetki w jakich jeżdżę "kąpać" motocykl (tyle że moje są dłuższe) http://www.allegro.pl/item794480882_cormoran_skarpety_neoprenowe_roz_45_47_bydgoszcz.htmlEfekt jest taki, że w bucie będziemy mieli wodę ale nie przeniknie do skarpety bawełnianej a stopa się nie odparzy (oczywiście wszystko na kilka godzin a nie na przeprawy morskie po 12 godz.) Nie ma idealnych rozwiązań ale trzeba sobie jakoś radzić :wink: pozdr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: sobota, 24 października 2009, 16:59 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
|
Dziękuję za rzeczową i fachową odpowiedź. Jeżeli Tech10 nie przemakają przy jeżdżeniu po lesie i przejazdach przez kałuże, jest to bardzo ważna informacja. Ja w trasy asfaltowe mam sidi canyon goretex i jestem bardzo zadowolony, nieprzemakalne, jednak boje się w nich zjeżdżać w teren.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: sobota, 24 października 2009, 17:13 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
he widzisz dopra problem polega na tym że mając Hp2 lub F800GS lub LC4 lub inne ustrojstw często trasa połączona jest z terenem. Ja obecnie nie wyobrażam sobie jazdy gdziekolwiek bez wjazdu na szutry i inne ścieżki. Mam fajne buciki skórzane z goretexem ale jak porównuję je do butów crossowych to ochrona w nich słaba. Np. koledzy z którymi jadę do Am. Płd. jadą w zwykłych skórzanych butach z membranami. Ja jedyny jadę w crossach. Może mniej wygodnie ale zapewne bezpieczniej. Tech 10 kupiłem również ze względu na "ścięgno" które pozwala jako tako chodzić.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: sobota, 24 października 2009, 17:27 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
Pretor pisze: he widzisz dopra problem polega na tym że mając Hp2 lub F800GS lub LC4 lub inne ustrojstw często trasa połączona jest z terenem. Ja obecnie nie wyobrażam sobie jazdy gdziekolwiek bez wjazdu na szutry i inne ścieżki. Mam fajne buciki skórzane z goretexem ale jak porównuję je do butów crossowych to ochrona w nich słaba. Np. koledzy z którymi jadę do Am. Płd. jadą w zwykłych skórzanych butach z membranami. Ja jedyny jadę w crossach. Może mniej wygodnie ale zapewne bezpieczniej. Tech 10 kupiłem również ze względu na "ścięgno" które pozwala jako tako chodzić. no tak, dopóki jeździłem tylko GS1150 ADV to mi to nie przeszkadzało, teraz, na HP2 zapuszczam się w cięższy teren, no i boje się tam wjeżdżać w butach turystycznych, podczas jazdy w lesie czasami się zdarza zahaczyć o pieniek którego nie widać, w butach enduro stopa przeżyje, w turystycznych małe szanse, już nie wspomnę o glebie i przygnieceniu motocyklem stopy........... a swoją drogą Pretor, może znasz kogoś kto chce kupić bezwypadkowego, w super stanie GS1150 ADV? mój jest na sprzedaż.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ROB
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: sobota, 24 października 2009, 17:31 |
|
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 17:59 Posty: 1230
Lokalizacja: Warszawa
|
dopra pisze: Jeżeli Tech10 nie przemakają przy jeżdżeniu po lesie i przejazdach przez kałuże, jest to bardzo ważna informacja. Pójdę krok dalej i w piątek (30.10) zrobię po prostu test Tech10 i po zaduszkach będzie wszystko wiadomo. Będę latał po lasach Podlasia - a że ostatnio mocno padało ubłocę się pewnie po pachy. Na koniec specjalnie wjadę do jakieś rzeczki lub wlizę do rowu melioracyjnego i zobaczymy czy i jak szybko przemokną bo sam jestem ciekaw. Do mamusi mam tam blisko więc jak przemiękną będzie miał mnie kto uratować :D ... a jak nie przemiękną to chociaż buty z błota umyję :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: sobota, 24 października 2009, 17:33 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
popytam dopra:)
Rob weź stoper co by dokładnie było wiadomo ile wytrzymają:):)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: sobota, 24 października 2009, 17:37 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
ROB pisze: dopra pisze: Jeżeli Tech10 nie przemakają przy jeżdżeniu po lesie i przejazdach przez kałuże, jest to bardzo ważna informacja. Pójdę krok dalej i w piątek (30.10) zrobię po prostu test Tech10 i po zaduszkach będzie wszystko wiadomo. Będę latał po lasach Podlasia - a że ostatnio mocno padało ubłocę się pewnie po pachy. Na koniec specjalnie wjadę do jakieś rzeczki lub wlizę do rowu melioracyjnego i zobaczymy czy i jak szybko przemokną bo sam jestem ciekaw. Do mamusi mam tam blisko więc jak przemiękną będzie miał mnie kto uratować :D ... a jak nie przemiękną to chociaż buty z błota umyję :wink: To dobry pomysł, bo powiem szczerze że buty trochę kosztują, ale skoro jakość jest wysoka to jestem skłonny za to zapłacić
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ROB
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: sobota, 24 października 2009, 17:51 |
|
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 17:59 Posty: 1230
Lokalizacja: Warszawa
|
Pretor pisze: Rob weź stoper co by dokładnie było wiadomo ile wytrzymają:):) nagram film co by nie było fotomontaży :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: sobota, 24 października 2009, 19:02 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2037
Lokalizacja: S-ec
|
|
ROB nie poświęcaj się tak bardzo, jeszcze się rozchorujesz. :mrgreen:
Nie prościej wpakować buty do wanny.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ROB
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: sobota, 24 października 2009, 19:34 |
|
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 17:59 Posty: 1230
Lokalizacja: Warszawa
|
rumpel pisze: ROB nie poświęcaj się tak bardzo, jeszcze się rozchorujesz. :mrgreen:
Nie prościej wpakować buty do wanny. Oj ... czego sie nie robi dla kolegów :wink: zresztą tu chodzi o normalne warunki ... muszę to poczuć żeby dobrze opisać dla potomnych :mrgreen: Zresztą powiem wam, że z zeszłej zimy mam takie doświadczenia, że woda nie jest problemem przynajmniej przez pierwsze 15 minut ... później czujesz, że woda w twoich butach zamarza jednocześnie z twoimi stopami szczególnie palcami - dlatego też test będę przeprowadzał 1 km od ciepłego domu mamusi :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: poniedziałek, 2 listopada 2009, 09:40 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
ROB pisze: rumpel pisze: ROB nie poświęcaj się tak bardzo, jeszcze się rozchorujesz. :mrgreen:
Nie prościej wpakować buty do wanny. Oj ... czego sie nie robi dla kolegów :wink: zresztą tu chodzi o normalne warunki ... muszę to poczuć żeby dobrze opisać dla potomnych :mrgreen: Zresztą powiem wam, że z zeszłej zimy mam takie doświadczenia, że woda nie jest problemem przynajmniej przez pierwsze 15 minut ... później czujesz, że woda w twoich butach zamarza jednocześnie z twoimi stopami szczególnie palcami - dlatego też test będę przeprowadzał 1 km od ciepłego domu mamusi :wink: Cześć ROB, udało Ci się przetestować w weekend Tech10 pod kątem przemakalności? Bo powiem szczerze, czekam na Twoją opinię i wstrzymałem się z zakupem :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Re: buty ENDURO NIEPRZEMAKALNE - czy takie istnieją? Post: poniedziałek, 2 listopada 2009, 10:24 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
Podawali w Wiadomościach że znaleźli jakiegoś kolesia zamarzniętego w strumyku koło domu. Podobno trzymał w ręku zegarek. :lol: :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |