Rembik pisze:
Może dookoła Australii
Zamiast wielbłąda kangur? Podoba mi się:) Ale nie powinnam zadawać tego pytania, bo niechcący zrobi się off topic:)))
Hellriser pisze:
Aniu,
Wielki szacun dla Twoich wypraw. Lamiesz stereotyp slabej kobitki, czy kobiety plecaczka. Twoje podroze to mega wyczyn, a to ze odbywasz je samotnie, to juz nie mam wiecej pytan. Padam do stop i prosze o wiecej. Moze gdzies kiedys uda nam sie spotkac i posmigac razem
Pozdrawiam i zycze miliona km i tylez samo milych przezyc.
Na szczęście coraz więcej babek śmiga i to naprawdę nieźle ( foty Oleśki i GS w polu robią wrażenie:)) Ja próbuję, czasem się udaje...
Do zobaczenia w trasie:)