| Adventure Rider https://advrider.pl/ |
|
| Kuchenka żelowa czy jak to sie zwie https://advrider.pl/viewtopic.php?t=2419 |
Strona 3 z 5 |
| Autor: | JakubGS [ sobota, 7 marca 2009, 14:41 ] |
| Tytuł: | |
jendrekGS pisze: JakubGS pisze: Bartas pisze: Kupilem ta ruska kostke :) Wlasciciel uzywal jej do turystyki motocyklowej, wiec mysle ze jest spoko. A gotowac jakis wielkich potraw nie bede- tylko woda na herbate i zupki chinskie, wiec mysle ze sie nada :) To teraz już tylko azbestowe ubranko do kompletu :wink: Kuba, nie śmiej się tylko tak planuj trasy abyś zawsze miał pod ręką sklep z zapasowymi kartuszami z gazem do swojej :D :D :D Za zachodnią granicą kartusze można kupić wszędzie, jak będę jechał w mniej cywilizowane miejsca to kupię to co polecał beemer - przynajmniej nie spłonę :wink: |
|
| Autor: | Bartas [ sobota, 7 marca 2009, 16:05 ] |
| Tytuł: | |
Gadacie, gosc od ktorego ja kupilem korzystal z niej na wyjazdach motocyklowych, a zeby zaprezentowac jak dziala odpalal ja u siebie w kuchni i wszystko ladnie dziala ;) Do zagotowania wody na zupe chinska czy herbatke wystarczy. Ponoc najlepiej dziala na benzynie ekstrakcyjnej. Ja sprobuje odpalic na zwyklej benie spuszczonej z baku :) A kupilem to: http://www.allegro.pl/item573581059_kuc ... aliwo.html |
|
| Autor: | Tomo [ sobota, 7 marca 2009, 18:13 ] |
| Tytuł: | |
Benzyna ekstrakcyjna jest najlepsza do tego, bo nie śmierdzi, jak pisał MlodyGS. Benzyny z baku używam tylko wtedy gdy nie mam nic innego. |
|
| Autor: | Bartas [ sobota, 7 marca 2009, 18:56 ] |
| Tytuł: | |
Tomo pisze: Benzyna ekstrakcyjna jest najlepsza do tego, bo nie śmierdzi, jak pisał MlodyGS. Benzyny z baku używam tylko wtedy gdy nie mam nic innego.
Dobrze wiedziec. Poczekam az ta kostka przyjdzie i przetestuje ja na kostce brukowej z gazniza w zasiegu :wink: |
|
| Autor: | Bartas [ sobota, 7 marca 2009, 21:27 ] |
| Tytuł: | |
Jeszcze pytanko: korzysta ktos z tego? http://www.allegro.pl/item574064281_hit ... 0_krk.html |
|
| Autor: | JakubGS [ niedziela, 8 marca 2009, 00:14 ] |
| Tytuł: | |
MlodyGS pisze: no przeciez juz jedną masz :)
Ale chce mieć zapasową jakby kostka wybuchła :lol: Ok, a tak poważnie - dobre urządzenie, ma tylko jedną wadę nie pasują inne butle z tego co wiem. MSR jest bardziej uniwersalny, mniejszy i lepiej wykonany. |
|
| Autor: | johnmichael [ niedziela, 8 marca 2009, 00:39 ] |
| Tytuł: | |
ja takową campigaz posiadam.na moje potrzeby idealna (herbata i zupki chińskie) nigdy nie wybuchnęła. Ma regulację płomienia i wystarcza na naprawdę długo.używałem kuchenek tej firmy przez wiele lat bycia harcerzem. Nigdy mnie nie zawiodła.Jedynie nie polecam kuchenki z nabijanymi kardridżami. stosuję tylko nakręcane ponieważ można je demontowac i pakować osobno. Dokupiłem też do niej lampę gazową ale chyba cosik jest z nią nie tak bo nie chce palić.sam nie wiem.jeszcze poprubuję jak będę miec trochę czasu pozdrawiam, JM |
|
| Autor: | Moose [ niedziela, 8 marca 2009, 07:07 ] |
| Tytuł: | |
Tu jest link do testów podobnego sprzetu http://ngt.pl/406,campingaz-twister-270-pz.html Używałem kiedyś campinggaza, ale najprostrzy model (nabijany). Generalnie ok, ale bark możliwości odłączanie był niewygodny w transporcie. To co się nie sprawdzało to nózki/podstawki pod garnek, a były takie same jak w modelu, który podajesz (wyginane z drutu) - śliskie i mało stabilne. Lepsze moim zdaniem są takie jak w modelu, do którego podałem link - z blachy, z ząbkowaniem u góry. Z tego co wiem w Europie używa się dwóch systemów odłączanych, jeden z gwintem np. primus, drugi z jakby "bagnetem", wtykasz i przekręcasz, chyba właśnie campinggaz. Nie wiem, który system w którym kraju jest bardziej popularny, a to może być w podróży ważne - mozliwośc zakupu zapasowych kartuszy. Ja używam Pirmusa, ale butli w podróży nie kupowałem, zawsze wystarczał zapas brany z kraju. |
|
| Autor: | hary_tom [ niedziela, 8 marca 2009, 09:48 ] |
| Tytuł: | |
Mam taki palnik z tego testu jest bardzo dobry i nie ma problemu z kupnem kartuszy w bardziej cywilizowanym świecie.Ale kostke też posiadam swoją drogą haha. |
|
| Autor: | JakubGS [ niedziela, 8 marca 2009, 12:55 ] |
| Tytuł: | |
johnmichael pisze: ja takową campigaz posiadam.na moje potrzeby idealna (herbata i zupki chińskie) nigdy nie wybuchnęła. Ma regulację płomienia i wystarcza na naprawdę długo.używałem kuchenek tej firmy przez wiele lat bycia harcerzem. Nigdy mnie nie zawiodła.Jedynie nie polecam kuchenki z nabijanymi kardridżami. stosuję tylko nakręcane ponieważ można je demontowac i pakować osobno.
Dokupiłem też do niej lampę gazową ale chyba cosik jest z nią nie tak bo nie chce palić.sam nie wiem.jeszcze poprubuję jak będę miec trochę czasu pozdrawiam, JM Musisz jeszcze dokupić taką siateczkę, którą się wkłada do środka lampy i będzie ok |
|
| Autor: | JakubGS [ niedziela, 8 marca 2009, 12:58 ] |
| Tytuł: | |
Moose pisze: Z tego co wiem w Europie używa się dwóch systemów odłączanych, jeden z gwintem np. primus, drugi z jakby "bagnetem", wtykasz i przekręcasz, chyba właśnie campinggaz.
Nie wiem, który system w którym kraju jest bardziej popularny, a to może być w podróży ważne - mozliwośc zakupu zapasowych kartuszy. Bardziej powszechny jest gwint - wileu producentów w tym samym rozmiarze, kartusze do dostania we wszystkich krajach |
|
| Autor: | johnmichael [ niedziela, 8 marca 2009, 23:10 ] |
| Tytuł: | |
JakubGS pisze: Musisz jeszcze dokupić taką siateczkę, którą się wkłada do środka lampy i będzie ok
właśnie przed chwilą sprawdzałem co jest nie tak.przełożyłem sam zaworek z normalnego palnika i się okazało, że zaworek z lampy jest kompletnie zatkany. sama lampa (na zaworku z palnika) wciąż nie działa poprawnie (zjarała mi połowę włochów na łapie przy próbie zapalenia).nie pali równo. w zasadzie to wcale nie chce palić w jakiś ustabilizowany sposób.płomień szaleje i gaśnie. Jakub masz jakiś link do takiej siatki? Skąd mam to wziąć i jak to wygląda? pozdrawiam, JM |
|
| Autor: | JakubGS [ niedziela, 8 marca 2009, 23:14 ] |
| Tytuł: | |
johnmichael pisze: JakubGS pisze: Musisz jeszcze dokupić taką siateczkę, którą się wkłada do środka lampy i będzie ok właśnie przed chwilą sprawdzałem co jest nie tak.przełożyłem sam zaworek z normalnego palnika i się okazało, że zaworek z lampy jest kompletnie zatkany. sama lampa (na zaworku z palnika) wciąż nie działa poprawnie (zjarała mi połowę włochów na łapie przy próbie zapalenia).nie pali równo. w zasadzie to wcale nie chce palić w jakiś ustabilizowany sposób.płomień szaleje i gaśnie. Jakub masz jakiś link do takiej siatki? Skąd mam to wziąć i jak to wygląda? pozdrawiam, JM To jest taka mała biała siateczka, którą się nakład na palnik w lampie - kupisz w każdym sklepie ze sprzętem outdoorowym |
|
| Autor: | johnmichael [ poniedziałek, 9 marca 2009, 22:06 ] |
| Tytuł: | |
JakubGS pisze: To jest taka mała biała siateczka, którą się nakład na palnik w lampie - kupisz w każdym sklepie ze sprzętem outdoorowym
poszukam więc. a jest jakis sposób na przeczyszczenie zaworka? nie puszcza gazu pozdrawiam, JM |
|
| Autor: | Bartas [ wtorek, 10 marca 2009, 21:49 ] |
| Tytuł: | |
Dzisiaj dotarla kostka :) Jak odbieralem paczke, to przenosilem ostroznie zeby nie wybuchla :P A potem przez 2 godz zastanawialem sie, czy rozpakowac i odpalic :P Calosc zadbana, nie ma rdzy czy cus. Testowalem ja na benzynie ekstrakcyjnej, a gdy sie skonczyla pokusilem sie o wlanie benzyny z moto.. Nie powiem, troche mialem pietra przed podpaleniem :P [ img ] |
|
| Strona 3 z 5 | Strefa czasowa UTC+01:00 |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|