| Autor |
Wiadomość |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: poniedziałek, 7 stycznia 2013, 10:44 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
danek-dr pisze: Kuba, wkręć tam od razu nowe śrubki z nierdzewki. (np. z Casto.) W każdym bajku tak robiłem. Tam jest moment coś ok. 3Nm czyli prawie wcale. Kurcze, ja o tym wiem! Tylko poprzednik przegiął z tym momentem :twisted: Od razu dam imbusy bo śrub na krzyżaki nie cierpię....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: poniedziałek, 7 stycznia 2013, 13:47 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
kuba_astr pisze: Tylko poprzednik przegiął z tym momentem To standart, przy innych śrubach również. :? Sam za młodu parę urwałem zanim klucze dyn. nabyłem i w serwisówkę zacząłem zaglądać. :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gwardia
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: poniedziałek, 7 stycznia 2013, 13:50 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 marca 2012, 20:08 Posty: 40
|
|
Nie zawsze potrzebny jest klucz dynamometryczny, często wystarczy zdrowy rozsadek i chwila zastanowienia, to nie boli. Nie zawsze mocno znaczy dobrze.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: środa, 9 stycznia 2013, 21:36 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
Laczki zmienione, dużo roboty, k60 był strasznie twardy i cieżko było go założyć, z kolei t63 przy 80 za wąski i przycinał co rusz dętkę... [ img ]Wciąż jednak czekamy na zbiorniki Acerbisa... Mają byc pod koniec stycznia.... :twisted:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klos242
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: środa, 9 stycznia 2013, 23:28 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
|
Nie wiem ale coś mi się nie widzi ten zestaw t63 tył jest lux ale przednia taka sobie i jeszcze przy tym profilu trochę źle się ułożyła, a tych k60 to nie bardzo trawię, choć kilka osób chwaliło. Dla mnie k60 trochę wygląda na większą niż wymiar który na niej widnieje tak jak w mitasie c02 i jeszcze strasznie twarde. Tak ani na asfalt ani w teren ,cóż obym się mylił i było dobrze próbuj.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 10 stycznia 2013, 08:45 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
|
klos, przyjąłem rekomendację samego Dominika, także wierzę mocno w ten przód. Tył K60 sam chciałem, bo ja latam 50/50... :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 10 stycznia 2013, 11:23 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
Z tego acewell'a jestes zadowolony? Sa wersje z magnesem? Bo ja juz od dawna chce zmienic licznik w swoim a dodatkowo slimak powiedzial "papa" ostatnio. Ja chcialem isc w Vapora od Trail techa, ale sie zastanawiam wciaz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 10 stycznia 2013, 13:04 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
yadam pisze: podziele sie doswiadczeniami z przerabianych opon dualowych czy to mitas E09 czy michelin T63 czy TKC80 niestety wszystkie one sa do dupy. jak chcesz sie bawic jazda w terenie to musisz do przodu zalozyc prawdziwa opone enduro wtedy przestaniesz sie ciagle obawiac ze przod ucieknie i bedzie gleba. obalam stanowczo mit ze na asfalcie bedziesz sie przewracal na oponach enduro czy nawet cross ,da sie normalnie jezdzic i nie znikaja tak szybko jak legeda głosi. (mysle ze nikt na sprzetach dualowo endurowych nie ma ambicji schodzic na kolano w zakrecie,od tego sa inne kola i opony)
jesli juz musialbym podpowiedziec kompromis to MOTOZ DESERT nadaje sie na asfalt bo dlugo wytrzymuje a w terenie robi swoja robote. ten wywod dotyczył opon przednich.
tył z dualowych tylko T63
...warto tez zwrocic uwage na komplet przod/tył MOTOZ TRACTIONATOR ENDURO tylko UWAGA !ze specyfikacja I/T to sa opony FIM z dopuszczeniem drogowym. jesli S/T to ew. do przodu,tył zniknie szbko. ...mialem je nadgryzione w terenie i postanowilem dobic jezdzac na ustawki w swietokrzyskie dojazdu mialem 150-190km czystego asfaltu tyle tez powrotu i nie bylo zauwazalnego znikania opon. ...robione na DR350 Jasna sprawa, Motozy są fajne ale ja dużo w terenie nie latam, jak już to szutry i lekki off, reszta to słabe asfalty i boczne drogi. Aż tak bym nie demonizował opon dualowych, przez to nazywają się dual że nie są dobre ani w terenie (są lepsze) ani na asfalcie (są lepsze) ale to dobry kompromis.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 10 stycznia 2013, 13:05 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
newbie007 pisze: Z tego acewell'a jestes zadowolony? Sa wersje z magnesem? Bo ja juz od dawna chce zmienic licznik w swoim a dodatkowo slimak powiedzial "papa" ostatnio. Ja chcialem isc w Vapora od Trail techa, ale sie zastanawiam wciaz. Acewella nie przetestowałem jeszcze, mam moduł na ślimaka ale są też na magnes. Przede wszystkim cena :) porównując z Vaporem...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
forestwalker
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 10 stycznia 2013, 13:25 |
|
Rejestracja: środa, 2 lutego 2011, 21:38 Posty: 118
|
kuba_astr pisze: Acewella nie przetestowałem jeszcze, mam moduł na ślimaka ale są też na magnes. Przede wszystkim cena :) porównując z Vaporem... miałeś wstawić fotkę ze ślimakiem i jak to tam jest zmotane, bo nadal nie mogę tego skumać :?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 10 stycznia 2013, 13:32 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
|
Paweł, mam już koła, jak je zmontuję to wrzucę jak idzie ten czujnik do ślimaka :) Jakoś w sobotę będę miał chwilkę czasu...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
forestwalker
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 10 stycznia 2013, 13:34 |
|
Rejestracja: środa, 2 lutego 2011, 21:38 Posty: 118
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lupus
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 10 stycznia 2013, 13:46 |
|
Rejestracja: wtorek, 17 lutego 2009, 23:03 Posty: 54
Strona WWW: http://picasaweb.google.pl/lupus60
Lokalizacja: Bielsko-Biała
|
|
Dobra wpakuję się tutaj ;)
dzień dobry wszystkim znajomym, również tym zbanowanym, lub myślącym inaczej. Mam jakiś problem z wklejaniem fotek, mimo że są poniżej 100 kb, pisze że za dużo? Ja swój motorek robię w kierunku wytrzymałości ogólnej, a ma to związek z wiosennymi planami drang nach Osten, dlatego staram się właściwie sprawdzić każdy szczegół i bazować na sprawdzonych rzeczach, szczególnie fabrycznych. Przedniej zawiechy nie ruszam, wymieniłem tylko uszczelniacze i olej, oczywiście wszystkie dostępne łożyska i simmery. Bazują na koyo i nachi, bo reszta to podobno szrot - tako rzecze Pastor. Baczek mam nawet większy od Stiviego, stara produkcja dakarowa do XT 35l. Trzeba było nieźle pokombinować z jego osadzeniem, no ale jest!Kanapka leci właśnie do Dżonego, ma byś k. wygodna z opcją zmiany pozycji. Podnóżki po prostu obciąłem i dospawałem niżej - jest lepiej. Kierownica typu frędzlowego, ale bez przesady, moja stara "afrykańska" powoduje zupełnie inne odczucia po przejechaniu powiedzmy 700 k - nadal mam ochotę żyć. Oczywiście gniazdo zapalniczki i mocowania Zumo i 60-tki, na przód owiewka turystyczna z afry z oberwanymi zawiesiami przycięta na wymiar, a na to opcjonalnie wynalazek wd60. Dupa zostaje nietknięta żadnym stelarzem prócz płyty mocującej na oryginalny bagażnik. Biorę sobie tylko 30l banana + woreczek na namiot i karimatę - lecę na max lekko - to już nie Afryka. Zastanawiałem się nad podmianką tylnego amota z mojej Yamahy (Wilbers) ale chyba to oleję. Opony: z zadu e-09, z przodu Motoz, na dojazdówkę do Kirgizji mam Anaki. Olej motorex 10/60. Do grzania mam manetki daytony, ale takie do quada, tzn dłuższe - łatwiej zmieniać pozycję! myślę jeszcze o wystruganiu sobie sensownej płyty pod silnik, a właściwie ochronnej na jego miękkie boki. Gaziola nie zmieniam bo to kosztuje, a poza tym na ch mi to w podróży - może np więcej palić. Klocki kupiłem w końcu Brembo, chociaż niebieskie nissiny są super, ale coś czasem warto zmienić. Powinny wytrzymać całą drogę. napęd: zębatki sunstar 15 i 45(7) i DID zvmx. O moim problemie z tłoczkie Wossnera pewnie słyszeliści, ale jest raczej ok. Zajrzałem!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lupus
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 10 stycznia 2013, 13:47 |
|
Rejestracja: wtorek, 17 lutego 2009, 23:03 Posty: 54
Strona WWW: http://picasaweb.google.pl/lupus60
Lokalizacja: Bielsko-Biała
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 10 stycznia 2013, 13:52 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
|
Lupus kurde, już doprze wrzuciłeś się, proszę, raz wystarczy.....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |