| Autor |
Wiadomość |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: niedziela, 15 stycznia 2012, 23:08 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
ex1 pisze: halo halo, orzepie Drogi, KTMy w przeciwieństwie do GS-a są chłodzone cieczą :D więc jeżeli sądzisz że łatwiej jest je zagotować stojąc w miejscu to się mylisz :) EXie szanowny na takim jednym "pomarańczowym" forum napisałem cos takiego: ...do tego jeszcze doszła opinia Kolegi z serwisu.I to głównie opisał właśnie o 990ADV(jedynyKtóryBrałemPodUwagę), który po mieście nonstop wali "naWiatrakach", bo chłodzenie mało wydajne jest i CZĘSTO "wybucha"....dołożył jeszcze do tego kilka argumentów czysto użytkowcych, gdzie przy moim typie eksploatacji "wygrał" TraktorGS...choć KTMy podziwiam za agresywność! BeMki to jak "melexy" przy pomarańczach...kiedyś, gdzieś czytałem porównanie KTM990 vs R1200GS i różnica w przyśpieszeniu asfaltowym od 160km/h do 210km/h była kilka(kilkanaście?)sekund na korzyść oranga!!! NAPRAWDĘ CHŁODZENIE GSa jest wydajne(sprawdzoneOrzepem)!..a też się obawiałem, posiadając same japońce "zWodą", no jeden olejak(GSXR750rok1990). Nie liczę MZetek JAWa WSKa... POzdro Łorzep
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: niedziela, 15 stycznia 2012, 23:16 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
KTM może się "gotować" bo kto mając taką maszynę nie pokręci gazem na światłach by cały naród mógł się rozkoszować V'ką i brzmieniem rodem z niebios... ...gdy w tym czasie bumiarze są skoncentrowani na "cyckach" wadzących o luksusowe Fiaty i Polonezy ;) Naprawa takiego "dojca" to sama rozkosz :)
...ymm, zauważyłem w swoich postach jakąś skłonność do pomarańczy. Czy to chore marzenie o sportowej maszynie czy zdrowa niechęć do szwabuf??
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: niedziela, 15 stycznia 2012, 23:21 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
...że niby Pomarańcze to inne szwaby.. tak..?:D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: niedziela, 15 stycznia 2012, 23:24 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
ex1 pisze: ...że niby Pomarańcze to inne szwaby.. tak..?:D Ymmm... pewnie dlatego mam Yamaha, f**k, żółtki też do do "osi" należeli :evil:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: niedziela, 15 stycznia 2012, 23:25 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
Ryteu pisze: ...gdy w tym czasie bumiarze są skoncentrowani na "cyckach" wadzących o luksusowe Fiaty i Polonezy ;) ...szerokości(kierowanica) zapewne sa podobne w pomarańczowym i białoNiebieskim! Ryteu pisze: ...ymm, zauważyłem w swoich postach jakąś skłonność do pomarańczy. Czy to chore marzenie o sportowej maszynie czy zdrowa niechęć do szwabuf?? ...a to juz u Psychologa! :mrgreen: POzdro Orzep...którego Dziadek był w DACHAU, a "szwabami" latam GS/VW :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ofca234
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 00:46 |
|
Rejestracja: piątek, 21 maja 2010, 12:32 Posty: 370
Lokalizacja: Warszawa
|
|
ja smigam normalnie na swoim Pegaso po miescie. Wydaje mi sie, ze kazde enduro tej klasy da rade. Kierownica na lusterkami wiekszosci samochodow, waski motocykl, dynamika zostawiajaca za plecami wiekszosc puszek.
Ogolnie pierwszym przeznaczeniem mojej maszyny byla jazda po miescie - dopiero potem doszla turystyka czy lekki offroad.
Wczesniej pocinalem na Aprilii Habana. Tankowanie za 30 pln, spalanie ponizej <3 litrow. Predkosc kolo 75h. W Warszawie sprawdza sie przy malych przebiegach dziennych i jezeli nie musisz skrecac w lewo na 3 pasmowych ulicach typu Wislostrada, po ktorych wszyscy cisna przynajmniej 110.
ps. w dawnych czasach BBS'ow, byly takie specjalnie pokoje, ktore nazywaly sie 'ragging' - sluzyly one do cisniecia innym. Powinnismy pozakladac takie watki do udowadniania wyzszosc KTM nad GS (i odwrotnie) i oczywiscie wszystkie inne tez.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Piteusz
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 08:47 |
|
Rejestracja: sobota, 15 stycznia 2011, 21:26 Posty: 136
Lokalizacja: Austria
|
ofca234 pisze: ps. w dawnych czasach BBS'ow, byly takie specjalnie pokoje, ktore nazywaly sie 'ragging' - sluzyly one do cisniecia innym. Powinnismy pozakladac takie watki do udowadniania wyzszosc KTM nad GS (i odwrotnie) i oczywiscie wszystkie inne tez. W pelni popieram, wtedy nie bedzie zasmiecania normalnych watkow. Bedzie mozna prowadzic swobodnie Brand Wars, ewentualnie dokopac roznym narodowosciom, gejom, cyklistom, filatelistom i murzynom .........lista otwarta @Ryteu: Hitler byl austryiakiem :-) Pozdrawiam, P.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 08:54 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
Piteusz pisze: @Ryteu: Hitler byl austryiakiem :-)
Pozdrawiam, P. A Stalin Gruzinem!! Tylko dlaczego nie ma sowieckich motocykli? A nie, jest... DNIEPR... k*@#a też ma cycki :twisted: [ img ] :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 09:22 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
Ryteu pisze: A nie, jest... DNIEPR... k*@#a też ma cycki :twisted:
...bo Sowiety po wojnie zapewne dokumentację techniczną od SzkopuF "pożyczyły" :lol: Pozdro Orzeppe
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 09:28 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
Orzep pisze: Ryteu pisze: A nie, jest... DNIEPR... k*@#a też ma cycki :twisted:
...bo Sowiety po wojnie zapewne dokumentację techniczną od SzkopuF "pożyczyły" :lol: Pozdro Orzeppe A czego soviety w historii nie pożyczały?? Od zapalniczki przez rower po wahadłowiec wszytko zryte na żywca. Chyba tylko spirit ziemniaczany i matrioszka są ichszego pomysłu :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
TomekWwa
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 09:59 |
|
Rejestracja: niedziela, 21 listopada 2010, 21:52 Posty: 547
Lokalizacja: Warszawa-Łomianki
|
Ryteu pisze: A czego soviety w historii nie pożyczały?? Od zapalniczki przez rower po wahadłowiec wszytko zryte na żywca. Chyba tylko spirit ziemniaczany i matrioszka są ichszego pomysłu :mrgreen:
No zapomniales o ich hicie exportowym : Socjaliźmie - to tez ich wlasny wymalazek , choc pomoc Marx z Engelsem ( znowu Szwaby) rzucili pomysł UPS, sorki ale to chyba nie ten wątek:)))
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 10:10 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
TomekWwa pisze: Ryteu pisze: A czego soviety w historii nie pożyczały?? Od zapalniczki przez rower po wahadłowiec wszytko zryte na żywca. Chyba tylko spirit ziemniaczany i matrioszka są ichszego pomysłu :mrgreen:
No zapomniales o ich hicie exportowym : Socjaliźmie - to tez ich wlasny wymalazek , choc pomoc Marx z Engelsem ( znowu Szwaby) rzucili pomysł No właśnie socjalizm też nie ichszy... jedyne co pozostało to język, no chyba, że ktoś coś wie na ten temat :lol: Wracając do tematu! Sprzedaj socjalistyczne BMW i kup kapitalistyczne... ym, kurna niema co :( Nie do się tak pochodzić do motoryzacji bo skończy się z Chevy V8 o pojemności 7,4litra :) ewentualnie Harleyem 8) Tomek > Piaggio MP3 400ie -tanio sprzedam < to już na 100% w temacie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jankes
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 22:22 |
|
Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:22 Posty: 682
Lokalizacja: Gniezno
|
Orzep pisze: ex1 pisze: halo halo, orzepie Drogi, KTMy w przeciwieństwie do GS-a są chłodzone cieczą :D więc jeżeli sądzisz że łatwiej jest je zagotować stojąc w miejscu to się mylisz :) EXie szanowny na takim jednym "pomarańczowym" forum napisałem cos takiego: ...do tego jeszcze doszła opinia Kolegi z serwisu.I to głównie opisał właśnie o 990ADV(jedynyKtóryBrałemPodUwagę), który po mieście nonstop wali "naWiatrakach", bo chłodzenie mało wydajne jest i CZĘSTO "wybucha"....dołożył jeszcze do tego kilka argumentów czysto użytkowcych, gdzie przy moim typie eksploatacji "wygrał" TraktorGS...choć KTMy podziwiam za agresywność! BeMki to jak "melexy" przy pomarańczach...kiedyś, gdzieś czytałem porównanie KTM990 vs R1200GS i różnica w przyśpieszeniu asfaltowym od 160km/h do 210km/h była kilka(kilkanaście?)sekund na korzyść oranga!!! NAPRAWDĘ CHŁODZENIE GSa jest wydajne(sprawdzoneOrzepem)!..a też się obawiałem, posiadając same japońce "zWodą", no jeden olejak(GSXR750rok1990). Nie liczę MZetek JAWa WSKa... POzdro Łorzep kurde to ja ma dziwnego KTMa,, bo tyle razy co stałem w korkach, w ogromnych upałach np w Stanbule...i jakoś nigdy się nie zagotował...za to gotowały się inne np bmwgs650, przy tym jak wydajny wentylator ktm chłodził, bmka wywaliła duża część płynu.....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: wtorek, 17 stycznia 2012, 00:16 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
Orzep, no na logikę weźmy, to że w kacie jak stoisz to wentylatory będą chodzi to wiadomo, bo po to właśnie są, silnik , racja ma kompaktową budowę, zatem często te wentylatory chodzą, ale przestańmy pisać że silniki lc8 wybuchają czy też że silnik chłodzony powietrzem, się nie grzeje na światłach, czy też że mniej jest zagrożony zagotowaniem niż kat chłodzony cieczą. tak się nie da, radiatory w BMW musiały by przybrać wielkość GS-a
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
GROCHU79
|
Tytuł: Re: Czym śmigacie po mieście ? Post: wtorek, 17 stycznia 2012, 06:15 |
|
Rejestracja: czwartek, 7 października 2010, 08:23 Posty: 157
Lokalizacja: Reda
|
|
A ja smigam zony Honda Varadero 125. Bardzo przyjemny spalanie zero koma nic No i tez moge na swiatlach przygazowac jak Ryteu zeby wszyscy uslyszeli piekny dzwiek V-ki 125 :lol: :lol: :lol: :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |