Adventure Rider
https://advrider.pl/

Transport lekkiego motocykla
https://advrider.pl/viewtopic.php?t=7828
Strona 2 z 3

Autor:  ex1 [ poniedziałek, 14 lutego 2011, 22:26 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

mając hiluxa poszedłbym jednak w takie rozwiązanie

[ img ]

http://www.cate-vertrieb.de/index.htm

Autor:  tomkuchcik [ piątek, 18 lutego 2011, 14:57 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

Wszystkie te konstrukcje zamontowane do samochodu na których stoi motor nie są montowane na haku!!!. Jeżeli kupisz coś takiego to musisz to przykręcić do połużnic z tyłu samochodu. Jężeli masz hak to muisz go zdemontowć. Montaż tego ustrojstwa jest dość kłopotliwy, bo jest to ciężki klamot i jest potrzebna pomoc drugiej osoby. Jeżeli potrzebujesz tranportować motor tylko w weekend to montaż i demontaż będzie Cię wkurzał, chyba że będziesz z tym śmigał cały czas. Poza tym nie jest to wcale takie małe a do tego ma taki kształt że nie wiadomo jak to ułożyć i gdzie to schować. Według mnie mała przyczepka byłaby dużo wygodniejsza. Założenie jej do samochodu to moment odpięcie też. A co do przechowywania to można ją postawić pionowo w garażu na tulnej ścianie a dyszel zamocować do ściany. Ja zrobiłem sobie przyczekę sam na osi od fiata UNO koszt na szrocie razem z kołami 180zł, do tego profili za 150zł. Jeden dzień spawania i rama do cynkowni. Potem uzbrojenie w lampy i na przegląd na stację. Jak zainwestujesz 1000zł to masz nawet alusy w komplecie. Oc za rok to 45zł żadna kasa. Poza tym co wydaje mi się najawżniejsze przyczepka pasuje każdego auta a takie wozidło do konkretnego samochodu. Przy zmiaie auta musiałbyś przerabiać lub kupić nowe. Poza tym jak robisz przyczepkę sam, to możesz zrobić naprawdę niewieką tak aby wszedł tylko jeden motor a przyczepka zabierała jak najmniej miejsca.
Ciekaw jestem poza tym jak prowadziłby się samochód z motorem na dupie w zakrętach. Jechałem samochodem z czterema rowerami na haku - masakra.
Jestem za przyczepką.

Autor:  PWAW [ poniedziałek, 21 lutego 2011, 17:46 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

tomkuchcik pisze:
Jestem za przyczepką.

Ja już jestem przekonany do przyczepki :) , a że nie mam możliwości zrobić jej od podstaw sam :( to staram się namierzć jakiś używany i atakcyjny egzemplarz. Ma być do "ziemniaków" jak i do moto.

Autor:  michur [ wtorek, 22 lutego 2011, 10:07 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

ja mam takiego transportera:

[ img ]

[ img ]

tanio,milo i na stylu.

Autor:  wojtekz [ wtorek, 22 lutego 2011, 10:52 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

że się nieśmiało włączę do dyskusji przyczepkowej .
Przyczepka składana , myślałem o wykonaniu takiej ale że niekoniecznie potrzebna to brak motywacji do wykonania takowej. W warunkach jednostkowego wykonania trudno uzyskać efekt szybkiego de/montażu :

http://www.bikelug.myzen.co.uk/

Autor:  PWAW [ wtorek, 22 lutego 2011, 19:06 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

wojtekz pisze:
że się nieśmiało włączę do dyskusji przyczepkowej .
Przyczepka składana , myślałem o wykonaniu takiej ale że niekoniecznie potrzebna to brak motywacji do wykonania takowej. W warunkach jednostkowego wykonania trudno uzyskać efekt szybkiego de/montażu :

http://www.bikelug.myzen.co.uk/


Pomysł bardzo fajny ale cena poza zasięgiem. Chyba, żeby wziąść krajowego rzemieślnika.

Autor:  wojtekz [ wtorek, 22 lutego 2011, 20:31 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

Pomyślałem , ze taka przyczepa przydałby się w razie awarii moto , zawsze to łatwiej kobietę poprosić aby przyjechała z przyczepką w bagażniku, ale teraz widzę drugie zastosowanie w razie braku miejsca na przechowanie . Jednak w wykonaniu "rzemieślniczym" zakładam że zmontowanie może zająć około godziny a nie tak szybko jak na fotkach.
Może kiedyś coś mnie zmusi aby takie coś wyrzeźbić.

Autor:  tomkuchcik [ czwartek, 24 lutego 2011, 20:33 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

Pomysł na skręcaną konstrukcję jest ok. ale.........
Z tego widać na foto to nie ma resorowania i obawiam się że na naszych drogach rozleciała by się z jednoczesnym rozkręceniem.

Autor:  marrud [ czwartek, 24 lutego 2011, 21:00 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

Fajny pomysł, chętny bym takie cudo zanabył w polskiej cenie :D, a co do resorowania to myślę, że jakiś polski rzemieślnik mógłby tam wsadzić jakieś małe mc peresony i będzie pięknie :D

Autor:  rrolek [ czwartek, 24 lutego 2011, 21:22 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

Witam

tomkuchcik pisze:
Pomysł na skręcaną konstrukcję jest ok. ale.........
Z tego widać na foto to nie ma resorowania i obawiam się że na naszych drogach rozleciała by się z jednoczesnym rozkręceniem.


Mam samopała na "niewiadowskiej" belce o nośności 300 kg. Przyczepa pod jednym lekkim moto skacze jak oszalała. Sprawę załatwia ciśnienie w oponach na poziomie 0,4 bar. Prowadzi się wtedy bez zarzutu i gumy się nie grzeją. Tyle że szybko się kończą (tak z 6000 km) robiąc za amortyzatory.

Pozdr
rr

Autor:  wojtekz [ czwartek, 24 lutego 2011, 21:38 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

tomkuchcik pisze:
Pomysł na skręcaną konstrukcję jest ok. ale.........
Z tego widać na foto to nie ma resorowania i obawiam się że na naszych drogach rozleciała by się z jednoczesnym rozkręceniem.

ma resorowanie na wałkach gumowych jak większość lekkich przyczep, najprostsze i zajmujące najmniej miejsca , a o to chodzi

Autor:  rrolek [ czwartek, 24 lutego 2011, 21:44 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

Heja

wojtekz pisze:
ma resorowanie na wałkach gumowych jak większość lekkich przyczep, najprostsze i zajmujące najmniej miejsca , a o to chodzi


Tak jak i moja "niewiadowska" oska. Tragedia, bo praktycznie bez amortyzacji.
Kolega ma przyczepę zrobioną na resorach półeliptycznych + amortyzatory. Do 140 z 3ma endurakami idzie jak po sznurku. Prędzej nie miałem gdzie popróbować.

Pozdr
rr

Autor:  wojtekz [ czwartek, 24 lutego 2011, 21:51 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

resor lepszy, tylko że trzeba rzeźbić a taką ośkę jak niewiadowska przykręca się 4 śrubami i gotowe,
ale mówimy o składanej przyczepce , czy przyczepce jako takiej? bo z resorem trudniej włożyć złożoną do bagażnika auta

Autor:  Wo [ czwartek, 24 lutego 2011, 22:15 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

tomkuchcik pisze:
Ja zrobiłem sobie przyczekę sam na osi od fiata UNO koszt na szrocie razem z kołami 180zł, do tego profili za 150zł. Jeden dzień spawania i rama do cynkowni. Potem uzbrojenie w lampy i na przegląd na stację. Jak zainwestujesz 1000zł to masz nawet alusy w komplecie. Oc za rok to 45zł żadna kasa. Poza tym co wydaje mi się najawżniejsze przyczepka pasuje każdego auta a takie wozidło do konkretnego samochodu. Przy zmiaie auta musiałbyś przerabiać lub kupić nowe. Poza tym jak robisz przyczepkę sam, to możesz zrobić naprawdę niewieką tak aby wszedł tylko jeden motor a przyczepka zabierała jak najmniej miejsca.


hej tom, podziwiam Twoją operatywność, serio! A jak jest z homologacją :shock: ? Ja rejestrując swoją Stemę miałem zeszyt jak do budowy domu :mrgreen:

Przyczepka fajna sprawa, nazbierało się powodów i przerabiałem temat w zeszłym roku.

Polecam przyczepy węższe od auta - niezastąpione przy przeciskaniu się przez miasto, wyjeździe z bramy itd.

Autor:  tomkuchcik [ niedziela, 27 lutego 2011, 10:25 ]
Tytuł:  Re: Transport lekkiego motocykla

Tu gdzie mieszkam sprawa wygląda następująco:
1) zgłaszam chęć rejestracji przyczepki do urzędu i podaję nr.stacji diagnostycznej w jakiej chcę zrobić przegląd.
2)dostajesz tablice próbne.
3)w ciągu dwuch tygodni przychodzi listownie skieroanie na badanie do stacji diagnostycznej
4) na stacji koleś robi pomiary opisuje, nabija numery, instaluje tabliczkę, wystawia zaświadczenie o dopuszczeniu do ruchu
5)jedziesz do urzędu po normalne tablice
I to by było na tyle
Homologacja jest potrzebna pry produkcji seryjnej.
Przyjednostkowej wygląda j.w.

Strona 2 z 3 Strefa czasowa UTC+01:00
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/