Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 07:03


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 4   [ Posty: 56 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Izi
Post: wtorek, 27 lipca 2010, 15:28 
Zadomowiony

Rejestracja: wtorek, 15 kwietnia 2008, 20:15
Posty: 93
Lokalizacja: Tarnów
:( [*][*][*] a jeszcze kilkanaście dni temu widzieliśmy się w Kirgizji :shock: :shock: :shock:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: wtorek, 27 lipca 2010, 16:08 
Początkujący

Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 09:54
Posty: 32
Strona WWW: http://ciaho.blogspot.com/
Lokalizacja: Gdańsk
Jedna z tych wiadomości kiedy rozum się buntuje i nie chce ich przyjąć. Niesamowity facet i wielka strata.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: wtorek, 27 lipca 2010, 16:38 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56
Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
Another one bust to dust... [*]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: wtorek, 27 lipca 2010, 17:18 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09
Posty: 911
Lokalizacja: Biecz
Teraz już wiesz dlaczego zostałeś wezwany , ja nie mogę sie z tym pogodzić , może za jakiś czas .
Nie wiem co pisać , ponieważ żadnym słowem nie wyraził bym , tego co w tej chwili czuję .
Będę pamiętał .
Ps. Daj znać jak tam jest .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: wtorek, 27 lipca 2010, 18:21 
Prozaik forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 10 sierpnia 2009, 17:20
Posty: 376
Lokalizacja: Gdańsk
[*] wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: wtorek, 27 lipca 2010, 19:57 
Początkujący

Rejestracja: poniedziałek, 28 grudnia 2009, 19:12
Posty: 29
Lokalizacja: Łódź
Pozwólcie, że zacytuje zamieszczone na forum AT słowa Sambora - przyjaciela i współtowarzysza podróży Iziego

" Klocilimy sie. Twierdzilem, ze Kirgistan jest ladniejszy. Krecil tylko glowa i mowil ze Tadzykistan, a zwlaszcza ten kawalek od Iszkaszimu. Wczoraj przejechal ta droga zaledwie 13 kilometrow. Trzy godzimy wczesniej wyjechalismy z Afganistanu. Po tych afganskich blotach, kamieniach, piachach i wodach cieszylismy sie na spokojna jazde do Biszkeku. - Bedziemy za 3 dni.
Nie Izi, nie bedziemy...
Na wielu granicach pytali: brat? Zaprzeczalismy, ale pozniej przestalismy. Bo troche bylismy jak bracia. Troche nadto beztroscy, troche usmiecham skrywajacy problemy.
Nie potrafie pozegnac Cie Izi nie mowiac o sobie, przepraszam.
Juz pierwszej nocy wyladowalismy razem w lozku. Obudzilem sie w domku numer 8 obok Ciebie majac zalozonego T-shirta zamiast spodenek. Okazalo sie, ze najpierw sobie pogadalismy przy alko a pozniej grzecznie sie przebralem na urwanym filmie. Na szczescie nikt tego nie zauwazyl.
Ale rano troche sie przestraszylem

Nie moge pisac o Tobie powaznie, bo taki nie byles. Przepraszac nawet za to nie bede...
Jakos sie zgadalismy w ubieglym roku na kolejnych zawodowych zakretach ze chcemy sprobowac zyc ze swej pasji. Popracowalismy razem caly miesiac. Czuje ze stracilem jednosczesnie kumpla, partnera w biznesie, przyjaciela i troche brata. Klocilismy sie czesto - jak to w rodzinie. Ale kochalismy sie jak rodzenstwo, wspierajac w trudnych chwilach.
Podobno sie uzupelnialismy. To znaczy ze ja sie nie znalem na tym na czym on i vice versa. Byl zlym nauczycielem i marnym uczniem. Wszystko oczywiscie z bezczelnym usmieszkiem na twarzy. Tym za ktory go lubilismy, i dzieki ktoremu tak wiele wybaczalismy. Bo Izi byl taki jak my. Pelen wad, ktorych u nas nie brak. Z latami zmienial sie na lepsze.
Czasem grubiansko odezwal sie na forum zakladajac chyba, ze wszyscy go znaja i rozumieja jego zarty. Zyskiwal na kazdym blizszym spotkaniu. Byl Afrykanczykiem jeszcze zanim "wynalezlismy" to slowo. Jego stara czarna tablica WOM 3399 nadto o tym swiadczy. I choc nie byl pod kazdym wzgledem wzorem do nasladowania, chcialbym miec jeszcze kiedykolwiek takiego kumpla.

Wiedzialem ze cos takiego musi sie wydarzyc. Pieprzona statystyka. Ale Ty byles poza podejrzeniami - zawsze Ci sie udawalo. A przed dwoma laty przestalo Ci sie udawac - po prostu zaczales uwazac, widac bylo ze masz nowy prad i masz dla kogo zyc.
Krysiu tak bardzo mi przykro...

Poprzedniego dnia ja jezdzilem jego Afryka a on siedzial w nissanie. Tego ranka bolala mnie reka. Zamienilismy sie miejscami. Nie wiem Krysiu dlaczego on. Nikt nie wie. W niebie nie potrzebuja mechanikow. Wzieli go z jakiegos innego powodu, robiac paru osobom na Ziemi pieklo.

Jechalismy dzis z Ola droga z Iszkaszimu do Kghorogu. Izi jechal za nami po raz ostatni ta swoja ulubiona droga. Jest naprawde piekna. Po lewej stronie wzdluz Piandzu zawieszone na skalach sa sciezki, ktore mielismy razem przejsc. Kiedys.
Nie przejdziemy.

Gadalismy jakis rok temu o Pakistanie i Hunzie. - Beze mnie, mam inne plany - odpowiedziales.
Przykro mi Krysiu, ze nie uda sie Wam ich zrealizowac.

Nie pojezdzilismy wiele razem - jeden i drugi Afganistan, troche wloczeg po Polsce. Pilnuj mnie Izi na zakretach, a jesli bedziesz wiedzial ze to moj ostatni to poczekaj chwile dalej. Poklocimy sie o to kto ma prowadzic ekipe.

Sambor

PS. Izi zginal wczoraj o 16.20 na 13 kilometrze drogi za Iszkaszimem w strone Langaru. Nie jechal szybko. Droga byla prosta, asfaltowa. Jakis mostek przed nim, nieduza dziura w jezdni. Wszystko wskazuje ze stracil panowanie nad motocyklem z powodu gwaltownej utraty powietrza w przednim kole. Wpadl w te dziure i uderzyl szyja w owiewke...
Reanimacje rozpoczeto natychmiast. Nie bylo zadnych szans na jego uratowanie. Walczym z Ola w Khorogu byscie mogli pozegnac Iziego w Polsce. My zegnamy sie z nim tu od wczoraj. Placzemy i smiejemy sie na przemian przypominajac sobie rozne z nim zwiazane historie. Mam nadzieje, ze wielu z Was bedzie mialo okazje zapalic swieczke na 13 kilometrze drogi iszkaszimskiej. Tam naprawde jest pieknie. Moze miales racje kolego?"
__________________


Ostatnio zmieniony piątek, 30 lipca 2010, 10:03 przez miro, łącznie zmieniany 5 razy.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: wtorek, 27 lipca 2010, 20:34 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42
Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
Trudno się pożegnać z kimś owładniętym taką samą pasją który zginął w tak szalenie, niewiarygodnie dziwny sposób
gdzieś tysiące kilometrów stąd, z kimś o kim się słyszało i znało jedynie z opowieści i relacji.
Mam jednak wrażenie że to bliska mi osoba i jest to moment pełen refleksji.
Oby dusza jego zaznała spokoju a duch wzmacniał nas w momentach zwątpienia.
Wyrazy współczucia dla jego bliskich.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: wtorek, 27 lipca 2010, 22:23 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 19:50
Posty: 977
Lokalizacja: Warszawa
Wprost nie jestem w stanie opisać, jak bardzo żal ściska w dołku po tym jak świat stracił Iziego..

To właśnie tak jest, bo bez niego i wprost emanującej pozytywnej energii świat będzie gorszy... Miałem okazję pojeździć z Izim w Kirgizji, przeżyliśmy razem kilka fajnych sytuacji, które wspominam z uśmiechem na twarzy.

Żegnaj IZI.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: czwartek, 29 lipca 2010, 22:58 
Zadomowiony

Rejestracja: środa, 23 września 2009, 15:35
Posty: 56
Lokalizacja: Warszawa
Zawsze jak odchodzi motocyklista, w dodatku tak zacny, czuje żal... jebany żal nienawidze żalu- jest ujowy.
Iziego znałem tylko z opowieści, żegnaj bracie, bo wszyscy motocykliści to bracia. Tak właśnie myślę i dlatego czuje żal.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: piątek, 30 lipca 2010, 09:12 
Poeta forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 20 lipca 2009, 21:17
Posty: 292
Lokalizacja: Nowa Ruda - Kotlina Kłodzka
W takich chwilach tyle myśli przychodzi do głowy,....przeczytałem tekst Sambora i łza się w oku kręci,....


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: sobota, 31 lipca 2010, 11:49 
Zadomowiony

Rejestracja: środa, 23 września 2009, 15:35
Posty: 56
Lokalizacja: Warszawa
Wybaczcie że to wstawiam, ale jakoś mi pasuje ten tekst
http://www.youtube.com/watch?v=uw0VokW9-E8


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: sobota, 31 lipca 2010, 15:23 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 18 marca 2007, 19:00
Posty: 420
Strona WWW: http://www.facebook.com/tszoda.gps
Lokalizacja: Gdańsk
http://www.youtube.com/watch?v=rRgUXbCUhuU


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: sobota, 31 lipca 2010, 21:59 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2968
rambo pisze:
http://www.youtube.com/watch?v=rRgUXbCUhuU
Szacunek - krótkie, acz treściwe wspomnienie... Dreszczyk...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: sobota, 31 lipca 2010, 22:22 
Zadomowiony

Rejestracja: czwartek, 15 lipca 2010, 10:33
Posty: 75
Lokalizacja: Michałowice
Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich - spoczywaj w pokoju druhu.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Izi
Post: sobota, 31 lipca 2010, 23:25 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07
Posty: 1430
jego kilometrów starczyłoby dla 1000 innych. pechowy rok... :( trzymaj się Sambor :?


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 4   [ Posty: 56 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl