| Autor |
Wiadomość |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: czwartek, 28 lutego 2008, 08:51 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
to bier g450 jak chcesz beeme i urwiesz te 35kg
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Post: czwartek, 28 lutego 2008, 20:45 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Jedyne pocieszenie że zbirnik pod kanapą w 650.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MTBiker78
|
Tytuł: Post: czwartek, 28 lutego 2008, 20:46 |
|
Rejestracja: czwartek, 31 stycznia 2008, 22:13 Posty: 455
Strona WWW: https://picasaweb.google.com/lukasz.lechowicz/XChallenge
Lokalizacja: Warszawa
|
|
co ile g450 ma przeglady ?? bo jak tak jak Husky TE450 czy YAMAHA WR450F (500 olej / 1000 - 1500 regulacja zaworow / ?? remont) to uzysk zaden ...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: czwartek, 28 lutego 2008, 20:50 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
pewnie rzadziej ale przy ekstremalnym traktowaniu w terenie nie ma co zalowac jezeli chcesz zeby Ci sluzyl jak najdluzej
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MTBiker78
|
Tytuł: Post: czwartek, 28 lutego 2008, 20:56 |
|
Rejestracja: czwartek, 31 stycznia 2008, 22:13 Posty: 455
Strona WWW: https://picasaweb.google.com/lukasz.lechowicz/XChallenge
Lokalizacja: Warszawa
|
|
typowe ostre enduro ktore katuje non stop - ok moge i zmieniam olej tak czesto jak sie da
ale jak zwykle grunt zeby miec 2 w jednym - hard enduro do wypadu w gory i dookola komina (poligony) a dwa-trzy razy do roku gdzies dalej ... bez ciagania tego na przyczepie ... hmmm jak na razie zlotego srodka brak
Ostatnio zmieniony czwartek, 28 lutego 2008, 21:01 przez MTBiker78, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: czwartek, 28 lutego 2008, 20:58 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
ja tam znalazlem ;)
ps. a to po gorach mozna jezdzic na motocyklu - nie wiedzialem :(
czy chodzi o to aby mial zapas mocy aby piac sie po stromych alpejskich zakretasach z bagazem
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MTBiker78
|
Tytuł: Post: czwartek, 28 lutego 2008, 21:03 |
|
Rejestracja: czwartek, 31 stycznia 2008, 22:13 Posty: 455
Strona WWW: https://picasaweb.google.com/lukasz.lechowicz/XChallenge
Lokalizacja: Warszawa
|
|
w gorach, po gorach, jakkolwiek by to nazwac
o serpentyny w alpach czy innym salzkammergut nie chodzi ...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
macalik
|
Tytuł: Post: czwartek, 28 lutego 2008, 21:04 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 09:33 Posty: 369
Lokalizacja: Stargard Szczeciński
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Post: piątek, 14 marca 2008, 12:53 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Własnie wczoraj na innym forum chłopak napisał że kończąc docierać nowego x-challenge pompa oleju odmówiła posłuszeństwa i się wszystko przytarło. BMW obiecało mu nowy silnik.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: piątek, 14 marca 2008, 13:49 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
jezeli to ten co stoi na sewisie we Wro to na miejscu BMW chyba nic bym nie dal skoro koleś tak skatowal sprzeta na dotarciu, wygladalo to tak jakby mial byc celowo zarzniety
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Post: piątek, 14 marca 2008, 19:14 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Chyba włśnie z Wrocławia. ADV a po czym twierdzisz że zkatowany? Jeśli pompa przestała działać i firma tak stwierdziła to chodźby nie wiem jak ostrożnie jechał, to nie ma bata -zatrze się. Zresztą ASO zawsze może wykręcić się nieodpowiednim docieraniem. Zachowali się w pożądku.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: piątek, 14 marca 2008, 20:23 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
wiem ze wporzo sie ASO zachowalo bo rozmawialem z Wojtkiem-serwisantem w Inchcape, wczesniej czy pozniej wyszlaby ta usterka ale moto bylo na dotarciu a jezdzilo jak na treningu enduro, cale w blocie prosto z toru
katowalbys tak swoje moto na dotarciu?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Raven_BC
|
Tytuł: Post: sobota, 15 marca 2008, 10:36 |
|
Rejestracja: niedziela, 20 stycznia 2008, 20:16 Posty: 339
Lokalizacja: Sosnowiec
|
|
Fakt, że ubłocone absolutnie nie świadczy, że katowane...Panowie! Ja moją nową Suzi przyjechałem ze sklepu (wyłącznie asfalt!) i maks 60km/h a juz była dobrze uwalona...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
robass
|
Tytuł: Re: x-challenge Post: poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 19:45 |
|
Rejestracja: niedziela, 9 września 2007, 13:59 Posty: 3
ICQ: 1227914
Lokalizacja: Swidnica
|
|
hmm nikt nic nie napisze, nikt tym nie jezdzi ??
jak z dostposcia opcji pt nizsza kanapa, inny niz seryjny (olbrzymi i ciezki) wydech ...
martwi mnie waga (150kg) jak na hard enduro troche sporo, ciesza przeglady co 10 tys km.
Na advrider.com troche informacji jest - ale amerykanski trail riding wyglada troche inaczej niz przeprawa przez blotniste bieszczady a tam 150kg (35kg wiecej niz obecnie) moze byc zdecydowanie za duzo ...[/quote]
OK,mam chwilke wiec opisze swoje wrazenia :-)
Wczesniej smigalem na KLR 650,XT 660,troche na KTM 525.
Xchallenge jest wysoki,nawet bardzo,przy 177 cm ledwo dotykam czubkiem buta podloza,siedzenie wybitnie twarde.Moto odebralem w lipcu zeszlego roku,nawinalem 3000 km,wiekszosc po bezdrozach.Latamy w kilka motocykli po sudetach i moich okolicach (swidnica).silnik dynamiczny,na asfalcie da rade pojechac licznikowe 170 km/h,choc KTM to nie jest.na gume idzie z gazu na 1,na 2 trzeba mu troche pomoc i tez da rade.Ogolnie w tamtym sezonie szukalem moto,bylem zdecydowany na DRZ 400,ale przypadkiem wstapilem do salonu BMW kupic czesc do auta i wyjechalem G 650 ;-)
zawieszenie jest OK,mozna zmieniac charakterystyke tylu doslownie w miute,jedyny minus to potrafi sie utwardzic i podniesc gdy moto sie zatrzymuje- nie wiem dlaczego tak jest,ale jest ;-)poci sie pod korkiem wlewu oleju,ale to chyba akurat jakas przypadlosc tego oringa,w kazdym razie kilka osob ma z tym problem.Hamulce nie powalaja a moze ja za szybko jezdze,w porownaniu do kawy czy XT sa wyraznie lepsze,ale dla mnie jakos za malo.Fabryczne opony Metzeler to pomylka,wytrzymaly 2500 km i obydwie do wyrzucenia.
Pozdr.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MTBiker78
|
Tytuł: Post: czwartek, 12 czerwca 2008, 05:54 |
|
Rejestracja: czwartek, 31 stycznia 2008, 22:13 Posty: 455
Strona WWW: https://picasaweb.google.com/lukasz.lechowicz/XChallenge
Lokalizacja: Warszawa
|
|
No to jutro odbieram XChallenge 8) uzywany potestowy - chwilowo na typowo terenowych kostkach MEFO - pozniej moze bedzie cos bardziej uniwersalnego i 'podrozniczego' - czytajac Wasze relacje nabieram coraz wiekszej ochoty na wycieczki dalsze niz wokol komina :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |