Adventure Rider
https://advrider.pl/

Niskie buty do jazdy po mieście
https://advrider.pl/viewtopic.php?t=5544
Strona 2 z 3

Autor:  krzysiek [ sobota, 10 kwietnia 2010, 23:16 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

marcin4943 pisze:
A ja trochę pokraczę :D .. 90% wypadków na moto zdarza się w mieście. Większość moich znajomych leżało jak się chcieli przejechać na chwilę albo dojeżdzali do pracy albo np wyjechali na 10 min po bułki, najczęściej bez porządnych butów, spodni albo rękawiczek- bo to blisko , bo gorąco. Co zyskacie mając buty bez usztywnionych i chronionych kostek, sie pytam ???


i to jest 100% racji i samego życia niestety

Autor:  tekus [ niedziela, 11 kwietnia 2010, 11:20 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

Taaa... w ogóle to najwięcej wypadków jest w domu.

Autor:  biokam [ sobota, 1 maja 2010, 21:05 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

Witam
Buty SIDI DOHA bardzo fajne tylko mają jedną wadę - nie są wodoodporne 20 minut jazdy po deszczu i można jechać bez.

Pozdrawiam

Autor:  johnmichael [ sobota, 1 maja 2010, 23:33 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

Tak na prawdę to mnie już znudziło przekonywanie innych motocyklistów do porządnego zabezpieczania się.
Każdy swój rozum ma i robi tak jak uważa.
Chcesz jeździć w trampkach? to jeździj. w kurtce w lato gorąco. Kask szczękowiec (otwierany) jest dobry bo wygodny. Jak trampki i jeansy....
Ludzie dopiero uczą się po bliskim kontakcie z nawierzchnią.

Autor:  krzysiek [ niedziela, 2 maja 2010, 08:09 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

johnmichael pisze:
Tak na prawdę to mnie już znudziło przekonywanie innych motocyklistów do porządnego zabezpieczania się.
Każdy swój rozum ma i robi tak jak uważa.
Chcesz jeździć w trampkach? to jeździj. w kurtce w lato gorąco. Kask szczękowiec (otwierany) jest dobry bo wygodny. Jak trampki i jeansy....
Ludzie dopiero uczą się po bliskim kontakcie z nawierzchnią.


Tia, nauka przychodzi jak człowiek zauważa że jest alergikiem, i to uczulonym na asfalt :lol:

Autor:  Misza [ niedziela, 2 maja 2010, 11:05 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

A mnie śmieszą goście w pełnym rynsztunku wybierający się po bułki na róg ulicy, szlifów miałem parę w swoim życiu motocyklowym i wszystkie w trampkach i dżinsach. Oraz z doświadczenia wiem, że najbardziej dostaje po dupie kurtka, dlatego zawsze w jeżdżę w porządnej... chociaż, najczęściej w skórze... tekstylną uzywam tylko na wypady off lub gdy pada... joł

Autor:  krzysiek [ niedziela, 2 maja 2010, 21:57 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

Misza pisze:
A mnie śmieszą goście w pełnym rynsztunku wybierający się po bułki na róg ulicy, szlifów miałem parę w swoim życiu motocyklowym i wszystkie w trampkach i dżinsach. Oraz z doświadczenia wiem, że najbardziej dostaje po dupie kurtka, dlatego zawsze w jeżdżę w porządnej... chociaż, najczęściej w skórze... tekstylną uzywam tylko na wypady off lub gdy pada... joł

no i całe szczęście że ludzie weseli tu zaglądają :lol: :lol: :lol:

Autor:  johnmichael [ poniedziałek, 3 maja 2010, 18:18 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

Misza...

Autor:  Misza [ poniedziałek, 3 maja 2010, 18:53 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

Wiem, wieeem, cicho mam siedzieć i nie odzywać w tym racjonalistycznym swiecie :D. Ale ludzie nie dajmy się zwariować... co takie niskie buty pomogą w jeździe? Oprócz tego, że wyciągną 400-500zł z kieszeni? W czym ci pomoże crossowy but w przepychaniu się w korku? Mi nieraz samochód przejechał po palcach w korku :D

Wg mnie liczy się fun z jazdy, przyjemność odczuwania życia, istnienia w otoczeniu a nie perfekcyjnie zorganizowane, racjonalne podejście, politycznie i behawioralnie ( :lol: ) poprawne. Ludzie oswobudźmy swoje stopy!!! DO RIDE NAKED!!! MAKE THEM JELOUS!!!:D

Na teren polecam oczywiście sztywne crossy... pozdro ;)

Autor:  MiKo [ wtorek, 4 maja 2010, 15:23 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

Misza pisze:
Wg mnie liczy się fun z jazdy, przyjemność odczuwania życia, istnienia w otoczeniu a nie perfekcyjnie zorganizowane, racjonalne podejście, politycznie i behawioralnie ( :lol: ) poprawne.

Misza, ja trzymam z Tobą !! :mrgreen:


Misza pisze:
Oprócz tego, że wyciągną 400-500zł z kieszeni

Osobiście jeżdżę po mieście w wojskowych za 120zł (1% wartości dakara) które na pewno są bezpieczniejsze od tych wszystkich trzewików tu prezentowanych: bo są wysokie. I nikt się ze mnie nie śmieje, że mam takie tanie buty ponieważ motor też mam tani, a i większość motonitów na 5-7razy droższych sprzętach w ogóle mnie nie zauważa. Trzewiki lub kapcie to mam zawsze na zmiane w plecaku, zależy do której pracy jade ;) - w teren kupie coś porządnego np Tech3 (ok 5%)
Misza, niektórym nie pasuje stylistycznie takie obuwie do nowego adwenczura gdy jadą nim na rynek na herbatkę, każdy czerpie fun z innego aspektu "jazdy motocyklem"... na szczęście są na rynku i takie buty na miasto za 1% nowego adwenczura i takie za 5% - wedle gustu i potrzeb. ;)

Autor:  Misza [ wtorek, 4 maja 2010, 15:58 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

Rzeczywiście, rok temu latałem non stop w Magnumach... tez niczego sobie but.

Autor:  johnmichael [ wtorek, 4 maja 2010, 17:29 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

Chłopaki mi nie chodzi o to że but musi być drogi, ale musi spełniać swoje zadanie po prostu.
Czasem jak śmignę w zwykłych butach i jeansach to mam jakieś dziwne odczucie jak bym jechał nago.

Autor:  czosnek [ wtorek, 4 maja 2010, 17:38 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

Wydaje mi się, ze buty trekingowe/turystyczne w niczym nie ustępują podanym tutaj przykładom niskich butów motocyklowych a mają nad nimi tą przewagę, że można je wykorzystać także pozamotocyklowo. No chyba, że tak jak ktoś już wspomniał kierownikowi zależy na większym współczynniku lansu ;)

Autor:  Sikorp [ wtorek, 4 maja 2010, 21:50 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

czosnek pisze:
Wydaje mi się, ze buty trekingowe/turystyczne w niczym nie ustępują podanym tutaj przykładom niskich butów motocyklowych a mają nad nimi tą przewagę, że można je wykorzystać także pozamotocyklowo. No chyba, że tak jak ktoś już wspomniał kierownikowi zależy na większym współczynniku lansu ;)

Łan handred procent tru :mrgreen:

Autor:  garnek [ wtorek, 10 sierpnia 2010, 18:42 ]
Tytuł:  Re: Niskie buty do jazdy po mieście

garnek pisze:
Zdam relację po kilku miesiącach użytkowania.

Cześć,

obiecałem kiedyś, że zdam relację z użytkowania butów TCX X-Cube i słowa dotrzymam mimo, że wątek skręcił w trochę inną stronę ;). Z butów jestem zadowolony na 4+ w skali szkolnej.

Zalety:
- nie przeciekają i nie grzeją się za bardzo w gorące dni. Jestem tym zaskoczony ponieważ membrana nie jest z wyższej, a pewnie nawet nie ze średniej półki,
- są solidne i dobrze usztywniają nogę. Udało mi się położyć F800 GS na nogę i nic się nie stało,
- daje się je umyć z błota bez większych problemów. Raz były ze mną na quadach i żyją.

Wady:
- materiał nie jest super jakości więc zmienia kolor z każdy myciem. Fanów lansu na włóczykija to nie zniechęci, fani lansu na włoskim supersporcie i tak nie kupią takich butów więc właściwie to nie wada ;).
- sznurówki są cholernie długie. Wiem, że to kosmetyka, ale jeżeli jednak jesteś fanem włoskich supersportów, kupiłeś ażurową osłonę suchego sprzęgła i jakimś cudem kupiłeś również te tanie buty to musisz uważać na potencjalne "wciągnięcie".

Generalnie obuwie polecam.

Pozdrawiam,
Garnek

Strona 2 z 3 Strefa czasowa UTC+01:00
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/