Dzisiaj jest poniedziałek, 26 października 2026, 19:21


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 2   [ Posty: 29 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 23:38 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40
Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
fajna sprawa.... też mam kilka starych opon...można spróbować.

Takiej opony chyba się nie wyważa co? :lol: :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 23:49 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10
Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
A czemu nie? Wyważ jak chcesz ;)


Ostatnio zmieniony wtorek, 30 listopada 2010, 00:00 przez johnmichael, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 23:49 
Zadomowiony

Rejestracja: piątek, 26 marca 2010, 22:08
Posty: 71
spozo pisze:
Znalazłem coś takiego, ale jak to się sprawuje to nie wiem:

http://www.sklep.motocykle.pl/index.php ... od_id=9122


Dzięki za namiar ale to chyba w przyszłości, na pewno wygodniejsze i szybsze lecz z tego co widzę wkręcane w opone nie na wylot, więc w nową, do mojego zużytego mitasa e-09 nie nada się bo przebije na wylot, opcja jak najlepiej i najtaniej w moim przypadku z zużytej opony :)

zul pisze:
Ja na razie zrobię sobie tylko przód, a na tył dam oponę z przeznaczeniem na miękkie podłoża (myślę że snieg troche podobnie jak piach ;)) . I tak mam zamiar jakos przetrwać tą zimę :D

Co do nakrętek.. pewnie że można ;) Na tylną chyba nawet będą lepsze, trudniej urwać będzie.
Zobacz tutaj: http://www.scigacz.pl/Wheelieholix,on,i ... 11849.html
Na jednej z fot masz zbliżenie ;)
pozdr Łukasz


Patent z nakrętkami i podkładkami mi się podoba tylko czy taka śrubka normalna jak odpadnie (tzn. zetrze się nakrętka) nie narozrabia w środku opony :?: bo jednak blachowkręt jak się zetrze to jest wieksza szansa że zostanie na swoim miejscu.
Przydałoby się żeby na blachowkręt można było wkręcić nakrętke a o takim czymś nie słyszałem. :(
Jaka jest żywotność takich kolców, czy sprawa w ogóle jest warta zachodu skoro mam komplet nowych opon full cross :?: Jakbym tak jeździł prawie tylko na śniegu, dojazdówki 1 km asfalt i czy przy zastosowaniu większych i grubszych kolców byłoby lepiej :?:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: wtorek, 30 listopada 2010, 14:00 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 6 października 2008, 08:17
Posty: 412
Lokalizacja: WROCŁAW
Jazda po śniegu jest w miarę lajtowa pod warunkiem że mamy NOWE kostki założone. Oponka musi być nowa, taka aby kostki miały ostre krawędzie- wysoka kostka ale lekko zaokrąglona i jest lipa.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: wtorek, 30 listopada 2010, 15:29 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
U Czechów popularne są wyścigi crossówkami ciągnącymi narciarza, można też naśladować Małysza



Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: wtorek, 30 listopada 2010, 21:38 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42
Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
o qrwa - każdy kto kiedykolwiek stał na rozbiegu skoczni wie że ten gość ma jaja jak słoń :shock:

znalazłem takie kolce http://www.asterlift.pl/?co=kolcedoopon może tej zimy coś się uda pokombinować


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: środa, 1 grudnia 2010, 12:25 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 6 października 2008, 08:17
Posty: 412
Lokalizacja: WROCŁAW
kolce wydaja się fajne tylko cena odstrasza, ja bym proponował hartowane śruby zamkowe.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: środa, 1 grudnia 2010, 12:50 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
Nie za dużo wystają, wię nie będą robić, lepiej taki komplecik :-), poćwiczyć i w styczniu na zawody do Sanoka
[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: niedziela, 5 grudnia 2010, 21:40 
Zadomowiony

Rejestracja: wtorek, 15 kwietnia 2008, 20:15
Posty: 93
Lokalizacja: Tarnów
Po zakolcowaniu opon można się też tak pobawić :D



Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: niedziela, 12 grudnia 2010, 18:08 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11
Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
Witam

Poniżej fotki wypełnień kół firmy TylkoŚnieg. Znaczny wzrost momentu żyroskopowego koła ułatwia poruszanie w bardziej lub mniej sypkim śniegu, w koleinach, na lodowisku. Uwaga: zdemontować przed wyjazdem na asfalt.
[ img ] [ img ]

POzdr
rr


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: wtorek, 4 stycznia 2011, 21:55 
Szara eminencja

Rejestracja: niedziela, 2 stycznia 2011, 23:49
Posty: 4
Pretor pisze:
fajna sprawa.... też mam kilka starych opon...można spróbować.

Takiej opony chyba się nie wyważa co? :lol: :wink:



Cześć,
Nie miałbyś na zbyciu kompletu starych opon do ktm 690 enduro r?
Chcę sobie zrobić koła z kolcami ale nie mam starych opon a szkoda mi nowych bo mam całkiem nowe.
Wogóle jak ktoś z forum by miał to ja jestem chętny na stare opony.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: wtorek, 4 stycznia 2011, 22:38 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52
Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
Nieprawdopodobne, narty napędzane w zasadzie jedynie grawitacją szybsze od motocykla :shock: No chyba, że goście na moto ostro heblowali przed każdym winkielkiem. :roll:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: wtorek, 4 stycznia 2011, 23:14 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08
Posty: 2037
Lokalizacja: S-ec
http://www.facebook.com/video/video.php ... nts&ref=mf


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda po sniegu
Post: poniedziałek, 17 stycznia 2011, 11:40 
Aktywny

Rejestracja: poniedziałek, 20 września 2010, 07:13
Posty: 102
3 tygodnie temu jeździłem w głębokim śniegu na zwykłych oponach. Rzeźnia :D . Zostawiłem chyba 10 litrów potu. Zaliczyłem 50 gleb większych i mniejszych. Pod koniec nie miałem siły podnosić sprzęta. Później wsiadłem na taki sam motocykl z wkrętami w oponach i to była inna bajka. Takie wkręty kręcane w kostki od zewnątrz całkowicie wystarczą. Po jednym opakowaniu wkrętów i podkładek ( w tym przypadku po 2 podkładki na wkręt. Ich ilość zależy od stanu zużycia opony) - koszt w sumie 60 zł. Wystarczy na 3 opony. Można je po zimie wykręcić i nadal używać gumy jak przed zimą. Zostają w kostkach ślady w postaci małych dziurek które w niczym nie przeszkadzają. Na grubą kostkę dwa lub trzy wkręty. W przedniej gumie wystarczy po wkręcie na kostkę (chociaż też zależy od opony).


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 2   [ Posty: 29 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl