| Autor |
Wiadomość |
|
beemer
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: wtorek, 2 lutego 2010, 07:08 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
Musafir pisze: michur pisze: Wozenie aparatu z tylu albo w plecaku to dla mnie nie porozumienie. Stajesz/zsiadasz z moto/itd itd. Kaderek wlasnie przelatuje bezpowrotnie....
Hehe starsznie szybkie u Ciebie te kadry, u mnie zazwyczaj czekają aż zsiąde :wink: A na poważnie to kwestia szkoły. Mnie zawsze uczono robić zdjęcia powoli, skadrować, ustawić wsio w aparacie etc.. Dlatego też nie przeszkadza mi fakt, iż musze zsiąść z motocykla. Podsumowując - wszystkie sposoby dobre oprócz lustrzanki w pustym kufrze :) No mnie tez uczono ze statwy tez jest potrzebny .:-)))
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: wtorek, 2 lutego 2010, 08:45 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
michur pisze: poza tym w zyciu nie wywinelem orla na klate...to chyba nie jest mozliwe?! Jest? Zreszta jak ciska sie po gorach to predkosci nie sa jakes zawrotne...Wrecz znikome bym powiedzial. Na desce da się zrobić :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
michur
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: wtorek, 2 lutego 2010, 09:41 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05 Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
|
|
Na desce ...to wiadomo. Ale na desce to smigam tylko na freeride'dzie. Wiec gleba w puchu...nie boli.
Statywu nie woze,to juz by byla przeginka...hehe. Zreszta statyw dobry do lanszaftów.Kazdy sposob dobry . Wazne zeby byl wygodny dla uzytkownika.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
michur
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: wtorek, 2 lutego 2010, 09:46 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05 Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
|
To bez statywu...a juz jedno winko bylo zrobione po drodze... [ img ][ img ][ img ][ img ][ img ][ img ]Czesto biore statyw w gory...ale jeszcze nigdy go nie uzylem. Zawsze cos motam z plecaka ,czy pienka jakiegos.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: wtorek, 2 lutego 2010, 11:35 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
michur pisze: To bez statywu...a juz jedno winko bylo zrobione po drodze...
Winko stabilizuje ręke :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: wtorek, 2 lutego 2010, 11:48 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
dla mnie 2 ostatnie foty the best
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MaRP
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: wtorek, 2 lutego 2010, 19:51 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 28 grudnia 2009, 11:06 Posty: 64
Lokalizacja: DW...
|
|
Michu, zdjęcia super :D Wracając do tematu, aparat (lustrzanka) w torbie i w tankbagu. Jak akurat go nie mam, zostaje kufer, ale to mordęga. Czasem torba z aparatem przewieszona na skos, z tyłu, ale nie lubię tego sposobu, odkąd dawno temu kolega z "pułku ułanów" jadąc (na moto) w mundurze i mając przypiętą kaburę wywalił się, konsekwencje były dość przykre: stracił nerkę...
MaRP.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: wtorek, 2 lutego 2010, 19:54 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
|
Ja lustro wożę w kufrze, a w kieszeni do szybkich strzałów mam pancerny kompakcik Olympusa.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: środa, 3 lutego 2010, 05:29 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
|
Michur No wzasadzie to mozna robic zdjecia komorka ..:-))) w malym rozmiarze nic nie widac .:-))))) Lekka..mozna w kieszeni trzymac..
Ostatnie zdjecie "Himalaistow " naprawde udane
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
michur
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: środa, 3 lutego 2010, 17:33 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05 Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
|
Z serii " Ostatnia sroda" [ img ][ img ]Lekko odbieglismy od teamtu moto...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Świerzy ...
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: środa, 3 lutego 2010, 17:38 |
|
Rejestracja: wtorek, 9 grudnia 2008, 16:19 Posty: 424
Lokalizacja: Łódź
|
|
nie szkodzi ... piękne zdjęcia . :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MaRP
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: środa, 3 lutego 2010, 17:52 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 28 grudnia 2009, 11:06 Posty: 64
Lokalizacja: DW...
|
Świerzy ... pisze: nie szkodzi ... piękne zdjęcia . :D Właśnie... Michur, gdzie byłeś? P.S. Wrzuć więcej :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: środa, 3 lutego 2010, 20:04 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
michur pisze: Z serii " Ostatnia sroda" [ img ][ img ]Lekko odbieglismy od teamtu moto... Oj dajcie juz spokoj z tym odbieganiem od tematu i przenoszeniem watkow.. Temat sam sie wylonil ..i dobrze .. jest fajnie ...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
michur
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: środa, 3 lutego 2010, 20:30 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05 Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
|
|
Babia gora...bez tlenu 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Jak wozicie lustrzanki na moto? Post: sobota, 6 lutego 2010, 21:16 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
Witka michur pisze: w zyciu nie wywinelem orla na klate...to chyba nie jest mozliwe?! Jest? Wystarczy jak w jeździe na stojąco zsunie ci sie noga z podnóżka (np. po skoku lub podbiciu przodu na jakimś garbie) i walisz klatą o kierownicę. Albo np najedziesz na leżącą pod błotem/liśćmi ukośnie gałąź. Przednie koło ucieka w bok i dół a ty lecisz dalej z szeroko rozłożonymi rękami. I na czym lądujesz? Lawirując szybko w krzaczorach bierzesz na klatę brzózkę lub sośninę. Nigdy nie brałeś? Wszystkie te uwagi do jazdy terenem ofc. Na asfalcie jak zbierasz na klatę furgonetkę to już stan lustrzanki jest przy pochówku zwykle bez znaczenia :( Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |