| Autor |
Wiadomość |
|
MiKo
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: środa, 2 grudnia 2009, 11:47 |
|
Rejestracja: niedziela, 30 listopada 2008, 17:31 Posty: 612
Strona WWW: http://f650gs.pl
Lokalizacja: Wro
|
|
...odgrzeje temat nieco modyfikując problem: - praliście rękawice? - może nie wszyscy wiedzieli że nie należy agresywnie suszyć skóry na mocnym źródle ciepła (kaloryfer) ? - w moim przypadku był to mroźny, słoneczny poranek i spory kawałek drogi - w celu niedoprowadzenia do odmrożeń chwytałem za wydechy (akurat w Dakarze mam dwa, jak dwie ręce :D ) i tym sposobem rękawiczki zrobiły się dość sztywne na paluchach: - czy znacie jakąś metode przywrócenia "dawnej świetności" skóry po takich barbarzyńskich zabiegach? :?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
leshek
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: środa, 2 grudnia 2009, 12:19 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 października 2009, 20:15 Posty: 406
Strona WWW: http://www.leshek.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
XueKang
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: poniedziałek, 7 grudnia 2009, 08:19 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 20:21 Posty: 107
Lokalizacja: Katowice
|
|
Rękawiczki można nasmarować kremem do nawilżania np. nivea działa lepiej niż niektóre specyfiki do ochrony skóry
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MiKo
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: poniedziałek, 7 grudnia 2009, 11:44 |
|
Rejestracja: niedziela, 30 listopada 2008, 17:31 Posty: 612
Strona WWW: http://f650gs.pl
Lokalizacja: Wro
|
|
Dzięki za rady, zacznę od nivea - ciekawy pomysł Leshku, niewpadłbym na tą tematyke ;) - zrelacjonuje efekty
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Paweł
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: poniedziałek, 7 grudnia 2009, 20:18 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 24 marca 2008, 18:34 Posty: 470
|
|
Te śmierdzące rękawice to musiały być pewnie uszyte ze skóry zdechłego już rozkładającego się zwierzęcia :lol: Ja bym nie ryzykował - jedyna rada to kosz.
A tak na poważnie to proszę o podanie marki tych śmierdzących rękawic.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SoD
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: piątek, 25 maja 2012, 18:44 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08 Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
|
|
Odświeżam, może ktoś zna jakiś domowy sposób na śmierdzące rękawice?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
NEMO GS
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: piątek, 25 maja 2012, 21:21 |
|
Rejestracja: wtorek, 27 stycznia 2009, 23:32 Posty: 544
Lokalizacja: podkarpacie
|
SoD pisze: Odświeżam, może ktoś zna jakiś domowy sposób na śmierdzące rękawice? Gdy zaczynają śmierdzieć to albo gniją bakterie rozkładające pot, albo te które rozkładają skórę z której zrobione są rękawice, albo jedne i drugie - generalnie ciężki temat. Kiedyś miałem skórzane rękawice bez żadnej membrany i zaczęły śmierdzieć po jeździe w deszczu (kilkakrotnie zmoczone na amen i wysuszone).Próbowałem je odświeżyć - wyprałem odwrócone na lewą stronę w proszku do prania - pachniały, ale po kilku użyciach zaczęły śmierdzieć od nowa. Dałem sobie z nimi spokój, kupiłem przewiewne rękawice BMW GS - zmoczyłem je nie raz, wysuszyłem i nie śmierdzą, skóra nadal miękka. Na deszcz i zimno kupiłem teraz drugie rękawice - nie ma rękawic do wszystkiego według mnie - napisałem parę słów w innym wątku nt rękawic.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SoD
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: piątek, 25 maja 2012, 21:58 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08 Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
|
NEMO GS pisze: SoD pisze: Odświeżam, może ktoś zna jakiś domowy sposób na śmierdzące rękawice? Dałem sobie z nimi spokój, kupiłem przewiewne rękawice BMW GS - zmoczyłem je nie raz, wysuszyłem i nie śmierdzą, skóra nadal miękka. Muszę się zmartwić. W grudniu 2010 nabyłem rallye 3 od tamtego czasu jeżdziłem tylko w jednych rękawicach właśnie tych gs. Latem nie wyrabiam z nimi, przy 30 stopniach mam całe dłonie mokre. Może nie masz handbarów? Bo przy moich 0 przewiewu. Śmierdzieć zaczęły dwa tygodnie temu. Wczoraj wyprałem ręcznie w jakimś płynie do prania. Dziś godzina jazdy zdejmuje rękawice... i łapa śmierdzi niemiłosiernie i rękawica. Teraz moczyły się 2 godziny w antybakteryjnym płynie do rąk. Może da radę!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marcings
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: piątek, 25 maja 2012, 23:36 |
|
Rejestracja: sobota, 22 października 2011, 21:29 Posty: 61
Lokalizacja: Kielce
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: środa, 6 czerwca 2012, 12:04 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
|
Bardzo dobrze działa ozon.Jeżeli macie dostęp do serwisu klimatyzacji to powinni mieć generator.Wytłucze wszystko co żyje ,zwłaszcza grzyby bez żadnej chemii. Ja stosuję z powodzeniem.Niemniej brudu nie zdematerializuje.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SoD
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: sobota, 23 czerwca 2012, 18:38 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08 Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
|
Acent pisze: Bardzo dobrze działa ozon.Jeżeli macie dostęp do serwisu klimatyzacji to powinni mieć generator.Wytłucze wszystko co żyje ,zwłaszcza grzyby bez żadnej chemii. Ja stosuję z powodzeniem.Niemniej brudu nie zdematerializuje. Acent: ile czasu trzeba psikać czy co tam robić w buty/rękawice? Znajomy na serwis ale nie słyszał, że można tym odświeżać ciuchy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: sobota, 23 czerwca 2012, 19:14 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
ja do śmierdzącego kasu uzyłem specjalnej pianki dezynfekującej przeznaczonej do kasków. Przestało śmierdzieć.może na rękawice też podziała? nie miałem śmierdzących rękawic bo mam kilka par i zmieniam w zależności od pogody
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
erwinw
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: sobota, 23 czerwca 2012, 20:11 |
|
Rejestracja: wtorek, 14 października 2008, 16:07 Posty: 279
Lokalizacja: Dęblin
|
|
Odnośnie butów: mam tech3 -śmierdzą strasznie!!! Po przemoczeniach, topieniach w bagnach i innych dziwnych maziach żadne specyfiki nie działają. Rozwiązaniem okazały się skarpety trekkingowe. Takie zwykłe, kupione w realu za 25zł para z wełny merynosa. Te po całym dniu w butach enduro nie śmierdzą! Buty walą nadal, ale my już nie. Polecam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SoD
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: sobota, 23 czerwca 2012, 20:29 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08 Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
|
|
Tak zgadzam się, kupiłem skarpetki z allegro z coolmaxem. Noga jest sucha, skarpety lekko wilgotne. Niebo a ziemia w porównaniu ze skarpetami bawełnianymi czy jakimiś syntetycznymi.
Dam znać jak tam się sprawdził ozon.
Ps. do skarpet nie włożę skarpet... a ręce śmierdzą ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: śmierdzące rękawice Post: niedziela, 24 czerwca 2012, 12:00 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
SoD pisze: Acent pisze: Bardzo dobrze działa ozon.Jeżeli macie dostęp do serwisu klimatyzacji to powinni mieć generator.Wytłucze wszystko co żyje ,zwłaszcza grzyby bez żadnej chemii. Ja stosuję z powodzeniem.Niemniej brudu nie zdematerializuje. Acent: ile czasu trzeba psikać czy co tam robić w buty/rękawice? Znajomy na serwis ale nie słyszał, że można tym odświeżać ciuchy. 15 min.Ozon to gaz wiec sie nie psika.Trzeba miec generator.Wkladasz koncowke do buta.rekawicy i dziala
|
|
| Na górę |
Offline |
 |