Dzisiaj jest poniedziałek, 26 października 2026, 07:41


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 37 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: środa, 26 sierpnia 2009, 09:56 
Aktywny

Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2008, 22:08
Posty: 117
Lokalizacja: Warszawa
a kto mi wytłumaczy na czym (fizycznie) polega zjawisko stabilizowania motocykla przy jednoczesnym trzymaniu tylnego hamulca i dodawania gazu na półsprzęgle ? umożliwia to niemalże jazdę w miejscu bez większych problemów z utrzymaniem równowagi, za bardzo nie rozumiem tego zjawiska


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: środa, 26 sierpnia 2009, 11:10 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42
Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
czegoś nie rozumiem
trzymasz tylny hamulec jednocześnie pół sprzęgła i dodajesz gazu i jedziesz ????
ja tak nie potrafię :-)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: środa, 26 sierpnia 2009, 11:28 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 30 listopada 2008, 17:31
Posty: 612
Strona WWW: http://f650gs.pl
Lokalizacja: Wro
Tarna_Tarna pisze:
czegoś nie rozumiem
trzymasz tylny hamulec jednocześnie pół sprzęgła i dodajesz gazu i jedziesz ????
ja tak nie potrafię :-)

może tylne koło ma być w górze ? :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: środa, 26 sierpnia 2009, 11:57 
Aktywny

Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2008, 22:08
Posty: 117
Lokalizacja: Warszawa
dokładnie tak, też tego mechanizmu nie rozumiem ale spróbujcie sobie, wciskamy tylni hamulec (nie do końca), dajemy gazu i motocykl faktycznie się stabilizuje, można jechać z prędkością wolnego spaceru bez wiekszych problemów :)

Cytuj:
Likewise in low speed maneuvers the rear brake helps you control the bike’s speed while staying on the throttle. This is how the motorcycle cops do those slow tight turns, they drag the rear brake and stay on the throttle the whole time!


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: środa, 26 sierpnia 2009, 12:03 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 30 listopada 2008, 17:31
Posty: 612
Strona WWW: http://f650gs.pl
Lokalizacja: Wro
depniecie lekkie tylnego hamulca na moment przed zakretem szutrowym, ale bez sprzęgłą i na niskim biegu/wysokim obrocie (jak to Pretor już gdzie indziej pisał) i za chwile w zakręcie w gaz - to mi się zdażało, ale żeby jechać z gazem i tylnym hamulcem na raz? hmm... (czekam na komentarze znawców)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: środa, 26 sierpnia 2009, 12:57 
Aktywny

Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2008, 22:08
Posty: 117
Lokalizacja: Warszawa
Tu jest artykuł o tym temacie (niestety w ang) :

Most riders (who use the rear brake) use it as an extension of the front brake… MSF instructors teach beginners to always use both brakes together for maximum stopping power. But ask any experienced cruiser rider or professional racer and they’ll tell you that the real benefit of the rear brake is when it’s used in conjunction with the throttle. Rear brake + Throttle = Greater Control.

On the track the front brake is strong enough the pop the rear into the air, so the rear brake doesn’t really add to the bike’s stopping power (which is why it’s so darn easy to lock the rear during hard braking) – but by dragging the rear brake into a turn (trail braking) AND staying on the throttle a little bit…when you do hit the gas to accelerate out of the turn you don’t get that drive-lash (that bump of power you get when you first get on the gas from an throttle-off position). It also helps to control your speed at the trickiest part of the turn – the rear helps to offset the throttle, and staying on the throttle helps to keep from locking the rear wheels. Likewise in low speed maneuvers the rear brake helps you control the bike’s speed while staying on the throttle. This is how the motorcycle cops do those slow tight turns, they drag the rear brake and stay on the throttle the whole time!

Why can’t you stay off the brake and just control the bike with the clutch and throttle? You can… But if you need more control both in braking and throttle (and who doesn’t?), this is why the front and rear brakes aren’t simply linked together the way they are in cars. If you used the front brake and the throttle, that would just put more stress on your tires (probably at a moment in which it needs all the traction it can get) – but the rear brake + throttle combination leaves the bike perfectly stable.

So if you don’t want to use your rear brakes – I’m not trying to convince you to… But if you DO want to use your rear brakes and could use a little extra control in fast turns AND low speed maneuvers, then that’s the basic idea… So once you get the concept, get out there and practice practice practice…and ride safe! Cheers!


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: środa, 26 sierpnia 2009, 19:20 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40
Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
Co do mojej zagadki. Część moich kolegów stwierdziła, że kiedy dodajemy gazu tył motocykla a zwłaszcza jego zawieszenie "przysiada". Błędne myślenie. W motocyklu istniej zjawisko "ciągniętego łańcucha" co powoduje, że kiedy dajemy w gaz motocykl się unosi. Kiedy to się wykorzystuje?

np.
1. Przy lądowaniu z wyskoku trzeba koniecznie dać w gaz wtedy nas nie dobije.
2. Kłoda na drodze. Przód podrzucamy a kiedy kłoda podchodzi do tylnego koła to w gaz i moto przeskakuje.
3. W zakręcie kiedy nagle trzeba bardzo winkiel zaciśnić. Składamy się i dodajemy gazu. Motocykl się unosi a my nie szorujemy nóżkami po asfalcie.

Powiem Wam, że nasze motocykle są bardzo skomplikowane. Jednak jako maszyny homologowane przeznaczone dla mas muszą w pewnym sensie wybaczać nam miliony błędów.

Czy wiecie, że np. przed zakrętem należy lekko zahamować przodem aby zmienić geometrię motocykla? Krótszy motocykl jest bardziej podatny na zakręty i wiraże. Kiedy dodajemy gazu wydłużamy geometrię mówiąc maszynie aby gnała prosto:)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: środa, 26 sierpnia 2009, 22:20 
Poeta forumowy

Rejestracja: środa, 30 stycznia 2008, 19:59
Posty: 222
Strona WWW: http://www.bartek-moto.weebly.com
Lokalizacja: wawa
2bikers pisze:
dokładnie tak, też tego mechanizmu nie rozumiem ale spróbujcie sobie, wciskamy tylni hamulec (nie do końca), dajemy gazu i motocykl faktycznie się stabilizuje, można jechać z prędkością wolnego spaceru bez wiekszych problemów :)


ucza tego podobno na motoszkole suzuki, pokazal mi to ostatnio kolega i faktycznie dziala bo moto jest stablizowane przez sily zyroskopowe.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: czwartek, 27 sierpnia 2009, 08:10 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48
Posty: 1317
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
"Praw fizyki pan nie zmienisz" :D
Generalnie im więcej wypadkowych sił ( ujarzmionych ) tym ruch będzie stabilniejszy.
A jest ich sporo w czasie jazdy po zakrętach.
Dlatego w zakrętach zawsze z gazem, na miękim lub mokrym gazem i hamulcem można wiele korygować.

Dlatego też system abs w bmw ( bez reklamy :) ) usztywnia zawieszenie podczas hamowania - hamowanie jest skuteczniejsze i stabilniejsze.

Jak powiedział Vale 46 - "motocykl prowadzi się techniką"

Jaka byłaby przyjemność z jazdy gdyby nie można było za każdym razem nauczyć się czegoś nowego :?: :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: niedziela, 4 października 2009, 20:40 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16
Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
http://www.motocykl-online.pl/artykuly/ ... _1_zakrety kilka fajnych artykułów - polecam


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: wtorek, 6 października 2009, 17:24 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 3 października 2009, 20:59
Posty: 20
Lokalizacja: wroclaw
dzieki za fajne linki!!


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: środa, 18 listopada 2009, 08:12 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:31
Posty: 524
Lokalizacja: małopolska
Jak widać da się ostro powinklować nawet kredensem. Nie ważne moto, ważny kierowca. :D



Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: środa, 18 listopada 2009, 09:35 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56
Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
2bikers pisze:
a kto mi wytłumaczy na czym (fizycznie) polega zjawisko stabilizowania motocykla przy jednoczesnym trzymaniu tylnego hamulca i dodawania gazu na półsprzęgle ? umożliwia to niemalże jazdę w miejscu bez większych problemów z utrzymaniem równowagi, za bardzo nie rozumiem tego zjawiska


Jak już kolega wspominał chodzi o siły "żyroskopowe" choć wg fizyki nieco inaczej się to nazywa (moment pędu), mianowicie siła wytwarzana przez obracający się silnik (oczywiście jego część) "prostuje" motocykl co pozwala jechać bardzo wolno.prawie stać w miejscu. UWAGA!!! nie dotyczy to bokserow :(, gdyż tłoki ustawione naprzewisobnie znoszą te siły.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: środa, 18 listopada 2009, 11:27 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40
Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
Jeśli chodzi o siły żyroskopowe to chyba największą siłą pionującą motocykl są koła. Jak wiecie turlająca opona lub koło może samo bez pomocy przelecieć koziołkując dobre kilkaset metrów do momentu kiedy straci stabilność.

Ja słyszałem ogólnie, że przed zakrętami nie operuje się tylnym hamulcem a przednim. Dlaczego?
Dlatego, że wciskając przedni hamulec skracamy geometrię motocykla. Jak wiadomo krótka geometria to świetne skręcanie ale słaba długa a długa geometria to słabe skręcanie a dobre prowadzenie na wprost.

Ogólnie na asfalcie nie hamuje się tylnym hamulcem. Zbyt łatwo można wpaść w poślizg. Przyczepność tylnego koła jest o wiele mniejsza niż przedniego.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda po winklach
Post: środa, 18 listopada 2009, 11:57 
Poeta forumowy

Rejestracja: środa, 6 sierpnia 2008, 19:56
Posty: 214
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/jeszua/
Lokalizacja: ck krakoff
Pretor pisze:
Ogólnie na asfalcie nie hamuje się tylnym hamulcem. Zbyt łatwo można wpaść w poślizg. Przyczepność tylnego koła jest o wiele mniejsza niż przedniego.


hmm... raczej spore niedopowiedzenie, lub niewielkie nadużycie. nie hamuje się _tylko_ tyłem po prostu ze względu na niewielką skuteczność, natomiast najlepsze efekty uzyskuje się korzystając z obu hamulców, przy tym wstępnie lekko przyhamowując tyłem, a zasadnicze hamowanie wykonując przodem kiedy już maszyna nieco "osiądzie" na zawieszeniu. tak przynajmniej (zgodnie) twierdzą spece od techniki jazdy. śmiałbym posunąć się do twierdzenia, że przy długich skokach zawieszeń tym ważniejsze dla skuteczności manewru jest owo wstępne ich skompresowanie
z tym, że szczegóły jak to zadziała uzależnione są również od typu motocykla - w sporcie tył jest faktycznie marginalny, na armaturze wręcz przeciwnie
jsz


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 37 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl