| Autor |
Wiadomość |
|
bartol
|
Tytuł: Post: środa, 11 lutego 2009, 23:12 |
|
Rejestracja: środa, 30 stycznia 2008, 19:59 Posty: 222
Strona WWW: http://www.bartek-moto.weebly.com
Lokalizacja: wawa
|
|
ex1 faktycznie w budownictwie bryndza
tez czekam az kredyty będą łatwoosiągalne i sprzedaz mieszkań ruszy
bo niby mieszkań nadal jest za malo dla Polaków
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: czwartek, 12 lutego 2009, 00:40 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
zawsze pozostaje mozliwosc przebranzowienia:
- piekarz - zawsze ludzie beda jesc chleb
- branze zwiazane z wyzywieniem ludnosci - patrz wyzej
- grabarz - zawsze ktos umrze wiec jest robota
- motoryzacja - ludzie sie przemieszczaja a samochody sie starzeja i trzeba wymieniac podzespoly
- itd itp
ps. ale fajna dzisiaj byla impreza wroclawskiego skrzydla advrider.pl ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ShoGun
|
Tytuł: Post: czwartek, 12 lutego 2009, 08:27 |
|
Rejestracja: czwartek, 29 maja 2008, 07:08 Posty: 158
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
|
|
AdvHP2rider mysle ze branza motoryzacyjna teraz najbardziej cierpi, pomimo tego ze samochody sie starzeja ;)
Co do sprowadzania moto z zagranicy to rowniez moge sie przylaczyc do rzucania miesem, ale nie ma co narzekac, uszy do gory i do przodu, trzeba byc optymista :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danielindner
|
Tytuł: Post: czwartek, 12 lutego 2009, 08:55 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1317
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
|
Można sie było spodziewać, że ten światowy wyścig szczurów kiedyś klęknie - druga sprawa, że zawsze jest to zaskoczenie ( im dalej jesteś od władzy tym większe ).
To tak jak z flaszką - wiadomo, że się kiedyś skończy ale zawsze jest to ogromne zaskoczenie i tragedia. :)
A skoki i spadki złotówki - moim zdaniem dużo ( z naciskiem na d ) w tym zwykłej spekulacji - choć nie bawie się w teorię spiskową.
Szaraki - takie jak my ( bez obrazy jeśli ktoś jest bardziej kolorowy ) zawsze dostaną po d.... - ktoś musi beknąć za te wachnięcia.
Trzeba to jakoś przetrwać - musi być lepiej :
-"mamy ekstra rząd i super prezydenta, wszyscy ludzie to wspaniali fachowcy .............................."
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jankes
|
Tytuł: Post: czwartek, 12 lutego 2009, 09:05 |
|
Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:22 Posty: 682
Lokalizacja: Gniezno
|
AdvHP2rider pisze: zawsze pozostaje mozliwosc przebranzowienia: - piekarz - zawsze ludzie beda jesc chleb - branze zwiazane z wyzywieniem ludnosci - patrz wyzej - grabarz - zawsze ktos umrze wiec jest robota - motoryzacja - ludzie sie przemieszczaja a samochody sie starzeja i trzeba wymieniac podzespoly - itd itp ps. ale fajna dzisiaj byla impreza wroclawskiego skrzydla advrider.pl ;)
tak jak napisal advhp2rider branza weterynaryjna zwiazana z produkcja zywnosci znaczy mleczka;) tez jakos bardzo nie odczuwa kryzysu..
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jeszua
|
Tytuł: Post: czwartek, 12 lutego 2009, 10:26 |
|
Rejestracja: środa, 6 sierpnia 2008, 19:56 Posty: 214
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/jeszua/
Lokalizacja: ck krakoff
|
ShoGun pisze: AdvHP2rider mysle ze branza motoryzacyjna teraz najbardziej cierpi, pomimo tego ze samochody sie starzeja ;)
no, jak się w bogatych krajach rozbuchało zwyczaje wymiany samochodów co 2 lata, bo taki przyjęty został system, to teraz nie ma się co dziwić. w końcu furmanka kosztuje - a traci najwięcej na wartości właśnie przez ten początkowy okres użytkowania. póki był nadmiar gotówki, można sobie było pozwolić, teraz kiedy zarobki redystrybuującej pieniądz finansjery zweryfikowało życie...
ja tam na razie nie zauważam ani u siebie, ani w firmie, ani po znajomych żadnego kryzysu - znaczy w bliskim otoczeniu, skali mikro. chociaż narzekają wszyscy, ale IMHO tak raczej "na zapas" :P
jsz
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jendrekGS
|
Tytuł: Post: czwartek, 12 lutego 2009, 10:50 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:31 Posty: 524
Lokalizacja: małopolska
|
ex1 pisze: jeden z naszych dłużników nie wytrzymal ciśnienia nie splacanego kredytu, zaległości wszelakich - powiesił się.
A długi pozostawił rodzinie! To jest dopiero myślenie!
W najbliższej przyszłości jak grzyby po deszczu beda rosły małe interesy budowane nie za kredeyty tylko za własne środki. I to dopiero one przyczynią się do zarzegnania kryzysu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Radek12Eric
|
Tytuł: Post: czwartek, 12 lutego 2009, 11:29 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 00:08 Posty: 245
Lokalizacja: Kroczyce (Jura)
|
jendrekGS pisze: W najbliższej przyszłości jak grzyby po deszczu beda rosły małe interesy budowane nie za kredeyty tylko za własne środki. I to dopiero one przyczynią się do zarzegnania kryzysu.
Podziwiam Twój optymizm, naprawdę! :)
Niestety nie podzielam go, bo te małe interesy w naszym kraju wciąż napotykają na bariery administracyjne, wysokie - bardzo wysokie koszty pracy, itd. O ile ich liczba jednostkowa jest spora - kilka milionów bodajże, o tyle obrót i dochody generowane - wciąż za niskie, by stać się kołem zamachowym naszej gospodarki.
Zgadzam się - to podstawa ale w teorii, u nas nadal nic się nie robi, by koszty działaności gospodarczej były na akceptowalnym poziomie. I to jest zonk. :(
Kiedy jeszcze słyszę o np. funduszach strukturalnych i o tym, że poprzedni rząd pozyskał 25 mld euro, to scyzoryk mi się otwiera w kieszeni. Wciskają ludziom taką ciemnotę, że głowa boli.
Rzeczywiście jest ok. 60 mld euro do wzięcia z UE ale za tym - i szczególnie w dobie kryzysu - muszą iść odpowiednie instrumenty, by wstrzyknąć ten kapitał w gospodarkę (i oczywiście w mikroprzedsiębiorstwa też).
Wyobrażacie sobie taką dawkę kapitału wpompowaną w naszą gospodarkę w ciągu np. 2 lat? Aż ślinka cienkie ;)
Cóż... póki co Pan wicepremier skupia się na opcjach walutowych, bo mu się chyba terminologia spodobała (z całym szacunkiem). :twisted:
W mojej opinii: nasz rząd poważnie przespał moment reakcji i teraz mamy tego skutki, i te skutki jeszcze potrwają jakiś czas. Niestety.
(Już o Euro 2012 nawet nie wspomnę).
Mimo wszystko uszy do góry, bo jak mawiają indianie: z każdej ciemnej doliny prowadzi jakiś świetlisty szlak.
I życzę Wam i sobie - znaleźć go jak najszybciej. To znaczy - wjechać nań na motocyklu (oczywiście) :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
domestos
|
Tytuł: Post: czwartek, 12 lutego 2009, 16:53 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 19:50 Posty: 977
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Panowie, z branży IT... to co mówicie, że jest okey i sprzedaż spadła o 20-30% to są jakieś niepoważne brednie. Największe firmy dystrybucyjne walczą o życie próbując zoptymalizować koszty tnąc jednocześnie stanowiska. Kiedy skończą się zaplanowane przetargi a konsumenci przestaną całkowicie kupować sprzęt wtedy zrozumiecie w jak głębokiej kupie jesteśmy. Dodam, że większość z Was zamiast kupować komputery będzie myśleć o podstawowych zakupach takich jak jedzenie, prąd i paliwo a nie o lelktronice użytkowej komputerach czy motorach. To że spadnie popyt jest naturalne i uderzy w każdą strefę gospodarki ze strefą budżetową włącznie.
To co mówią eksperci to jedno i starają się być optymiastami. w NBP optymiści mówią o 5 latach kupy - nie strasząc nikogo. Płytkość naszej gospodarki i jej finansowania może doprowadzić do katastrofy. Bo pieniądz stale odpływa za ocean, mówi się też o dużych przelewach miedzybankowych z Polskich oddziałów banków do central. Przypomnijcie sobie początki młodej Polski i lata 20 kiedy deprecjacja pieniądza przybrała takie tempo, że kraj kilkakrotnie ocierał się o widmo bankructwa i anarchii.
Graneralnie ostatnimi czasy w bankach jest jeden produkt który zanotował wzrost sprzedaży w ciągu ostatniego pół roku. Są to skrzynki depozytowe w których ludzie deponują złoto zakupione na czarną godzinę w razie gdyby waluta papierowa czy elektroniczna straciła wartość i przestała być wymienialna na cokolwiek - do takich paranoi dochodzi.
Może należałoby do cotygodniowych zakupów w hipermarkecie dorzucać troche konserw i kaszy za każdym razem na czarną godzinę.
Mało tego, pewnie część z Was ma kredyty we frankach tak jak i ja. Problem w tym, że ja wziąłem kredyt w lipcu i dziś nie dość, że wartość mojej nieruchomości spadła na pysk to w razie utraty roboty licytacja przez bank nic nie da biorąc pod uwagę spadek cen nieruchomości i fakt, że frank jest dziś o 50% droższy niż kiedy brałem. Czytaj, jeśli masz 100k kredytu, dziś jesteś winien 150, jesli miałbyś oddać odrazu - fajne, no nie?
Branża IT w której pracuje a konkretnie korporacja nie zawacha się (w obliczu zagrożenia upadłością) przed bezwiednym odcinaniem swoich członków jak salamandra ogon by uratować życie :)
"Żartowałem tylko", będzie dobrze, nie martwcie się :) po co niszczyć sobie nerwy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Arek
|
Tytuł: Post: czwartek, 12 lutego 2009, 17:46 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 20 października 2008, 19:38 Posty: 418
|
|
po prostu korzysta póki jest za co
będzie GIT :) zresztą na razie nie jest jeszcze źle - chyba :?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Świerzy ...
|
Tytuł: Post: czwartek, 12 lutego 2009, 20:16 |
|
Rejestracja: wtorek, 9 grudnia 2008, 16:19 Posty: 424
Lokalizacja: Łódź
|
|
domestos ... lepiej jakbyś tego nie napisał . Się tylko napinam :idea:
A szczęśliwi Ci co mniej wiedzą :D
W myśl zasady " Zbić termometr i gorączki ni ma " :roll:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
domestos
|
Tytuł: Post: czwartek, 12 lutego 2009, 22:47 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 19:50 Posty: 977
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Haha, no oczywiście są tacy co się dowiadywali o wojnie w momencie kiedy dywizja piechoty maszerowała pod oknami :)
Dokładnie tak jak napisał Arek, korzystam póki mogę.. możliwe że więcej w tym roku nigdzie nie pojadę.. no oczywiście poza zlotem adv i GAPA :)
Z tego co czytałem będzie duża ekipa z Polski.
A kryzys kryzysem, moturów nie sprzedam choćby skały skupiał się a kaska na 5l wachy zawsze sie znajdzie :) najwyżej sprzedam spinki do mankietów po dziadku :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
CeeL
|
Tytuł: Post: piątek, 13 lutego 2009, 08:00 |
|
Rejestracja: wtorek, 11 marca 2008, 20:08 Posty: 1083
Strona WWW: http://www.bmwmotorradgallery.pl
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
|
|
a z tym odprowadzaniem kasy do centrali przez banki to serio pisałes? wierzyc mi sie nie chce ale jesli to prawda to ide zlikwidowac konto i zainwestuje wszystko w moto(kilka moto)!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Post: piątek, 13 lutego 2009, 12:07 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Domestos ma po części racje. Dopiero teraz niektórzy słyszą krok zbliżającego się wojska i zaczynają podejrzeć, że naprawdę coś złego się dzieje. Ich decyzje gospodarcze są w związku z tym opóźnione. Niektórzy również wzięli kredyty w CHF nie po 2 zł ale 2,5-3 zł dopiero teraz ich to zaczyna boleć. Reasumując najgorsze jeszcze niestety przed nami: dalszy spadek konsumpcji i popytu inwestycyjnego i wciąż - to co powtarzam jest najważniejsze - wskaźników optymizmu/sentymentu determinujących decyzje rozwojowe. To trochę taka samospełniająca się obietnica:jest źle więc nic nie robię - nic nie robię więc jest źle. Paradoksalnie lepiej żeby działo się nawet bardzo źle ale szybko niż średnio źle i dłużej :-o
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
domestos
|
Tytuł: Post: piątek, 13 lutego 2009, 12:08 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 19:50 Posty: 977
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Konferencja pracodawców polskich kilka dni temu zarządała od komisji nadzoru finansowego ujawnienia przelewówó międzybankowych w obawie przed odpływem gotówki zagramanicę.. Komisja odmówiła.
Narazie spokojnie, bo rząd daje gwarancje bankowe na depozyty w wysokości do 25K euro..
Są chyba tylko 2 polskie banki z tylko i wyłącznie Polskim kapitałem: Pko bp i PKO S.A. niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę..
|
|
| Na górę |
Offline |
 |