| Autor |
Wiadomość |
|
Radek12Eric
|
Tytuł: Post: wtorek, 15 lipca 2008, 00:22 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 00:08 Posty: 245
Lokalizacja: Kroczyce (Jura)
|
|
Niesamowite. I to wszystko u nas.
Krótko mówiąc CZAD!
Zazdroszczę weekendu.
/Eric
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MTBiker78
|
Tytuł: Post: wtorek, 15 lipca 2008, 09:43 |
|
Rejestracja: czwartek, 31 stycznia 2008, 22:13 Posty: 455
Strona WWW: https://picasaweb.google.com/lukasz.lechowicz/XChallenge
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Super wyjazd ... coraz bardziej nakrecam sie na jakis jesieny turystyczny wypad a nie tylko 'wokol komina' ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Szymon
|
Tytuł: Post: wtorek, 15 lipca 2008, 12:28 |
|
Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 09:08 Posty: 146
Lokalizacja: Warszawa
|
PIĄTEK 11.07. (460km)
Obudzilem sie koło 8 (nie nastawiałem bydzika) bo musiałem odespać trudy minionych dwóch dni i setek kilometrów szutrów, dróg leśnych i polnych. Lewa dłoń mnie bolała od wciskania sprzegła (jeszcze dziś mnie boli, ale juz mniej :D)
[ img ]
Składam namiot, pakuje wszystko na motocykl i jazda.
Przez Naple docieram na przedmiescia Terespola. W okolicy jest rozsiane wiele fortyfikazji z czasów I i II W. Ś. m.in. w Łobaszewie (fot) Samowiczach, Koroszynie, Kobylanach. Nie udało mi się wszystkich odnaleźć.
[ img ]
Dalej drogą wzduż Bugu dojechałem do małej wioski Kostomłoty. Jest tu jedyna w polsce parafia neounicka, wyniesiona do rangi Sanktuarium Unitów Podlaskich, cerkiew której patronem jest św. Nikita jest świątynia katolicka obrządku bizantyjsko- słowiańskiego. Tyle fachowego nazewnictwa, że jesli gdzies mijam sie z prawdą to przepraszam.
[ img ]
[ img ]
Dość to skomplikowane wszystko, a jak zobaczyłem Proboszcza pierwszy raz to całkiem mi szczeka opadła i nie wiedziałem jak sie przywitać, bo ksiądz katolicki a wygląda jak pop, Kosciół katolicki który wyglada jak cerkiew, no ale to wszystko mi wyjasnił i juz coś na ten temat wiem :) Proboszcz moze tez normalnie odprawiać nabożeństwa w obrządku rzymsko-katolickim. Dobra koniec na ten temat, bo sie zakrece zaraz.
Nastepny przystanek to Kodeń
[ img ]
W środku znajduje sie słynny obraz Matki Boskiej z Guadelupe który Mikołaj Sapiecha skroił z kaplicy papieskiej w Watykanie. Miał gość fantazje :D Kilkasetmetrów dalej jest też cerkiew prawosławna
[ img ]
Za wsią Jabłeczna jadąc do rzeki znajduje sie zesół klasztorny,
[ img ]
prawosławny barokowo-klasycystyczny monastyr.
Odskocznią od obiektów sakralnych była wieś Moscice Dolne
[ img ]
[ img ]
założona w XVIII w. przez sprowadzonych tu specjalnie z Maklemgurgii Niemców zwanych "olędrami" Olędrować = meliorować i takie zadanie mieli na tych ziemiach. Przyjął sie za nimi specyficzny styl budownictwa Chaty na planie długiego prostokąta gdzie pod jednym dachem miesciła sie cześć mieszkalna i gospodarcza Kiedyś te chaty stawiano na palach, co chroniło je przed wylewającym Bugiem.
[ img ]
Sławatycze cerkiew stoi vis a vis koscioła katolickiego.
Pare kilometrów przed Włodawą jest Różanka,
[ img ]
dawny majątek ziemski Rodów Pociejów, Czartoryskich i Zamoyskich. Na zdjeciu ruina wielkiego Pałacu z wieżą bramną obok był wielki park z budowlami parkowymi. W latach świetności należało do majątki kilkanaści wsi, kilkanascie folwarków łacznie z Włodawą która była malą wioską.
[ img ]
Bug koło Włodawy.
Za Włodawą wjeżdżam na tereny Polesia. Nie ma tam wiele do zwiedzania a raczej tylko do podziwiania widoków, bo biegnąca wzdłuż granicznej rzeki droga biegnie przez tereny trzech parków krajobrazowych: sobiborskiego, chełmskiego i strzeleckiego. pozwala to zyskać troche czasu i nadrobić drogi. Przejeżdzam przez Zosin (najbardziej na wschód wysunięta osada na pograniczu).
Jeszcze kilkanascie kilometrów i wjeżdzam na Wołyń, jego niewielką część, która po wojnie została się w granicach Polski.
[ img ]
Ostatni przystanek nad Bugiem, a dokładniej na wyspie na Bugu w Kryłowie na której znajdują sie ruiny zamku.
[ img ]
Spieszcie sie by go zobaczyć, bo zamek systematycznie zapada sie pod ziemie.
[ img ]
Cerkiew św. Szymona Słupnika w Dołhobyczowie.
[ img ]
Cerkiew greckokatolicka we wsi Chłopiatyn.
[ img ]
Budymin.
Słońce juz zachodziło a ja nie zrobiłem przewidzianej trasy. Nie było juz warunków do zwiedzania czegokolwiek (i nie było juz czego zwiedzać na tym terenie) wiec znowu jakimiś opłotkami przed północą dotarłem do Przemyśla.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 12 stycznia 2009, 18:58 przez Szymon, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
CeeL
|
Tytuł: Post: wtorek, 15 lipca 2008, 17:58 |
|
Rejestracja: wtorek, 11 marca 2008, 20:08 Posty: 1083
Strona WWW: http://www.bmwmotorradgallery.pl
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
|
|
grande szacung :!:
swietna lekcja kultury, taka forma podróżowania bezdrożami musi byc niesamowita :!:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Szymon
|
Tytuł: Post: wtorek, 15 lipca 2008, 18:36 |
|
Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 09:08 Posty: 146
Lokalizacja: Warszawa
|
SOBOTA 12.07 (740km)
Pogoda zapowiada sie piekna. Z nastawieniem, że sobie pojeżdże po dzikich gorskich szlakach, choć trochę przypominających te z rumuńskich Karpat, ruszam w drogę.
[ img ]
Wypalanie wegla drzewnego, czesty widok w Bieszczadach
Szybki przelot do Kalwarii Pacławskiej (fajne serpentynki) kilka pamiątkowych zdjęć
[ img ]
i juz siedze na maszynie z zamiarem przejechania do Arłamowa szlakiem który wyznaczył mi GPS. Na końcu wioski STAĆ! pogranicznicy mnie zatrzymali. Po miłej rozmowie wybili mi z głowy ten szlak :(
[ img ]
Do Arłamowa dojechałem asfaltem. Prawdą jest, że nie opracowałem sobie tras terenowych w Bieszczadach, bo nie myslałęm, ze to bedzie problem, a tu wszedzie zakazy wjazdu i niedźwiedziami straszą. Humor mi sie psuł z każdą chwilą. Non stop asfalt, a tych serpentyn jakoś mało, co jest?! Inaczej wyobrażałem sobie Bieszczady i pamietałem je z dzieciństwa. Jeżdziłem tak sobie od cerkwi do cerkwi (tworzą one szlak architektury drewnianej i jest ich chyba ze 100) Te najpiękniejsze:
[ img ]
Cerkiew we wsi Równia
[ img ]
Cerkiew w Rebe
[ img ]
Bieszczadki pejzaż.
[ img ]
Smolnik nad Sanem.
Najdalej na południe udało mi sie dojechać do Tarnowej Niżnej. Dalej zakaz wjazdu.
[ img ]
[ img ]
Droga do Tarnowej N.
[ img ]
[ img ]
Srtumień Muczny
[ img ]
Na drodze koło Zalewu Solińskiego czara goryczy sie przelała. Poprostu miejscami tworzyły sie korki, a w okolicach tamy drogą przewalało sie morze turystów. Odechcialo mi sie wszystkiego. Zrobiłem jeszcze pętlę Lesko, Baligród, Cisna, Komańcza (bez wyciagania aparatu). Dopiero na pożegnanie z Bieszczadami zrobiłem jeszcze kilka.
[ img ]
W dolinie widać Czaszyn.
Dalej przez Zagórz i Sanok zjechałem w dolinę Sanu. Bardzo malownicza trasa. Wiele osad letniskowych nad brzebiem Sanu i dalszy ciąg szlaku architektury drewnianej.
[ img ]
Hłomcza
Po przejechaniu mostu na Sanie we wsi Dobra trafiłem na ostatni fajny terenowy odcinek drobi nad brzebiem Sanu. Po kilkunastu kilometrach powrót na właściwą strone rzeki, znowu promem :D
[ img ]
[ img ]
Prom w Krzemiennej.
Na pytanie Ile płace? usłuszałem odpowiedz "Co łaska, no tak na piwo :)"
Dałem Gościowi na dwa piwa :) bo liczyłem ze bedzie kosztowało tyle co na Bugu. Pan był bardzo szczęsliwy.
Na brzegu jest mały zajazd. Specjalnością szefa jest pstrąg.
[ img ]
Naprawde pierwsza klasa w mojej ocenie. Jak to mówią w jednej reklamie "Ryba wpływa na wszystko" Na mnie tez dobrze wpłynęła bo mimo wieczornej pory i 450 przejechanych kilometrów, zamiast szukać noclegu, wsiadłem na BIGa i pojechałem do domu.
KONIEC :)
PS Nawinąłem szczęśliwie ponad 2100 km przy dobrej pogodzie i pieknych widokach. Polecam wszystkim :D
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 12 stycznia 2009, 19:06 przez Szymon, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
vulcanvulcan
|
Tytuł: Post: wtorek, 15 lipca 2008, 21:03 |
|
Rejestracja: sobota, 14 czerwca 2008, 17:19 Posty: 164
Lokalizacja: Dublin
|
|
Kiedy tak oglądam Twoją relację, siedząc tutaj czyli w krainie deszczowców, pobudzam i tak juz silną tęsknotę za krajem.
Dzięki
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bakter
|
Tytuł: Post: czwartek, 17 lipca 2008, 16:36 |
|
Rejestracja: czwartek, 8 maja 2008, 19:57 Posty: 88
Lokalizacja: Warszawa
|
|
drugi raz czytam ten opis i dopada mnie taka oto refleksja: co chwilę na tym i na innych forach zachwycamy się i lanujemy wyprawy na wschód.nie są one dalekie ani długie. fascynujemy się tym co zobaczymy po minięciu granicy, a przez własny kraj gnamy nie bardzo rozglądając się na to co mijamy. aż przez chwilę pomyślałem, że może nie na Krym a po prostu trasą podobną do twojej :-) pewnie tak się nie stanie ale na pewno następną ttygodniową traskę też zap[lanuję po Polsce. Chyba wiele mamy tu do przejechania fajnym terenem.
Dzięki za relacje, na prawdę fajny wyjazd i fajne foty.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
freeride777
|
Tytuł: Post: piątek, 18 lipca 2008, 15:44 |
|
Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 10:25 Posty: 217
Lokalizacja: Kozienice
|
vulcanvulcan pisze: ........pobudzam i tak juz silną tęsknotę za krajem....
pobudzę ją jeszcze bardziej, grzej swoją Kawę, ponieważ ja chłodzę browca;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KGT
|
Tytuł: Post: piątek, 18 lipca 2008, 19:28 |
|
Rejestracja: piątek, 20 czerwca 2008, 14:36 Posty: 513
Lokalizacja: Częstochowa
|
|
Toś nam Chlopie świata pokazał! Dzięki
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MarcinT
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 21 lipca 2008, 20:33 |
|
Rejestracja: niedziela, 8 czerwca 2008, 16:04 Posty: 377
Lokalizacja: Wielkopolska
|
|
Wielki szacun. Mi też już od dłuższego czasu marzy się wyprawa wzdłuż granicy schodniej. Generalnie to chciałby przejechać i N i E i S oraz wzłuż W. Może ktoś chętny na sierpień na pierwszą częś :lol: ć?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bartol
|
Tytuł: Post: środa, 23 lipca 2008, 23:02 |
|
Rejestracja: środa, 30 stycznia 2008, 19:59 Posty: 222
Strona WWW: http://www.bartek-moto.weebly.com
Lokalizacja: wawa
|
|
genialne,
masz kostki w BIGu czy cos posdreniego?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Szymon R12GSA
|
Tytuł: Post: czwartek, 24 lipca 2008, 09:15 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 7 lipca 2008, 15:43 Posty: 33
Lokalizacja: Poznań
|
|
Bardzo fajna trasa, przejechałem ją w czerwcu tego roku. Pojechałem jednak dalej granicą południową do Żywca potem uciekałem do domu bo na Dolnym Śląsku szalały burze :-(
Klimaty niezapomniane, wielkie dysproporcje. Kościółków prawie nie ma same cerkwie. Niebieskie dachy i kolorowe płoty...
Warto pojechać, ja na pewno pojadę jeszcze raz..
Pozdrawiam
SzymonR12GSA
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Szymon
|
Tytuł: Post: czwartek, 24 lipca 2008, 09:41 |
|
Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 09:08 Posty: 146
Lokalizacja: Warszawa
|
bartol pisze: masz kostki w BIGu czy cos posdreniego?
Mam MITASY: E-09 kostka na tyle i E-07 jodełka na przedzie.
Jak dla mnie najlepsze połaczenie do jazdy 50 on/50 off road, bo kostka E-09 na przednim kole starczyła mi tylko na 5tyś km.
PS Bartek. Gdzie ruszacie w tym roku, bo słyszałem że grupa z PW sie zozpadła i wyjazdu CZ, SK, H nie bedzie?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bartol
|
Tytuł: Post: czwartek, 24 lipca 2008, 10:01 |
|
Rejestracja: środa, 30 stycznia 2008, 19:59 Posty: 222
Strona WWW: http://www.bartek-moto.weebly.com
Lokalizacja: wawa
|
|
dobra pytanie :)
pewnie skończy sie kilkoma mniejszymi wyjazdami.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Szymon
|
Tytuł: Post: czwartek, 24 lipca 2008, 10:09 |
|
Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 09:08 Posty: 146
Lokalizacja: Warszawa
|
|
To daj znać jak bedziesz szukał towarzystwa, jak czas pozwoli to sie przyłącze chetnie
|
|
| Na górę |
Offline |
 |