 |
| Autor |
Wiadomość |
|
ukasch
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: środa, 13 czerwca 2012, 10:15 |
|
Rejestracja: wtorek, 22 maja 2012, 13:13 Posty: 13
Lokalizacja: Dłużyna/Banie
|
|
Ja przy obecnych temperaturach po tygodniowym postoju na wyłączonym zapłonie przekopuje około 3-4 razy, ssanie na 1/2. Odpala za 1-2 kopem, praktycznie zaraz po odpaleniu odpuszczam ssanie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adam K1200RS
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: środa, 13 czerwca 2012, 10:19 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:18 Posty: 776
Lokalizacja: Gliwice
|
|
Adamur, coś masz nie halo. Jak zimny silnik to się go w ogóle nie przekopywuje na wyłączonym zapłonie. A może zalewa się przez noc np. kranik nie trzyma ? ps na maila puściłem ci scan zapalania z fabrycznej instrukcji
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: środa, 13 czerwca 2012, 10:36 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
Adam K1200RS pisze: Adamur, coś masz nie halo. Jak zimny silnik to się go w ogóle nie przekopywuje na wyłączonym zapłonie. A może zalewa się przez noc np. kranik nie trzyma ? ps na maila puściłem ci scan zapalania z fabrycznej instrukcji Bardzo dziękuje niestety jedyna procedura to 35 i potem pierwszy strzał i łapie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wolo
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: środa, 13 czerwca 2012, 11:58 |
|
Rejestracja: środa, 7 stycznia 2009, 18:26 Posty: 352
Lokalizacja: Poznań
|
|
Adam, ale co ma tam trzymać w kraniku? Przecież nie ma znaczenia, czy zostawiasz kranik otwarty czy zamknięty- paliwo nie powinno pójść w gaźniku powyżej poziomu ustawionego na pływaku.
Adamur, ja tam przekopię sobie na wyłączonym kilka razy, w sumie nie wiem, może bez tego też by odpalił, muszę spróbować. Ale kopanie go 30-40 razy jest nienormalne. Gdyby Ci przylewało, wówczas przy kolejnych próbach zapłonu miałbyś w końcu strzał w tłumik- dzieje się coś takiego?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: środa, 13 czerwca 2012, 13:08 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
Wolo pisze: Adam, ale co ma tam trzymać w kraniku? Przecież nie ma znaczenia, czy zostawiasz kranik otwarty czy zamknięty- paliwo nie powinno pójść w gaźniku powyżej poziomu ustawionego na pływaku.
Adamur, ja tam przekopię sobie na wyłączonym kilka razy, w sumie nie wiem, może bez tego też by odpalił, muszę spróbować. Ale kopanie go 30-40 razy jest nienormalne. Gdyby Ci przylewało, wówczas przy kolejnych próbach zapłonu miałbyś w końcu strzał w tłumik- dzieje się coś takiego? Nie przelewa, na 100% wiem bo jak miałem stary bak to po kilku kopach lało się z wężyka a teraz nic takiego się nie dzieje.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mierzwa2
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: środa, 13 czerwca 2012, 13:31 |
|
Rejestracja: środa, 24 lutego 2010, 02:15 Posty: 149
|
danek-dr pisze: Spokojnie. Czy to aby na pewno pęknięcie? Tak na mój techniczny umysł to akurat w tym miejscu pęknięcie byłoby dziwne. Największe siły po wahaczu rozchodzą się gdzie indziej. Również przy hamowaniu. Może to jakaś skaza profilu. Zakładam że nie szew bo nawet nie wiem czy to nie bezszwowy profil. Sprawdzę wieczorem. Na szczęscie nie jest to pęknięcie a bardziej skaza, miałeś racje dzięki a już myslałem że xra ma jakieś wady :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pieerro
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: piątek, 15 czerwca 2012, 11:18 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 5 marca 2012, 19:59 Posty: 24
|
adamur pisze: oresco pisze: Mi odpala często za pierwszym , ale czasem nawet za drugim nie chodzi , wtedy biorę na pół ssania i chodzi od kopa. Piszę oczywiście o zimnym. Czyli mam rozmieć że nie kopiesz na wyłączonym zapłonie wcale? Od razu dup i za pierwszym albo drugim odpala? Co by była jasność chodzi mi o kopanie na wyłączonym zapłonie. Mój motor jest w bdb. stanie technicznym, jest po regulacji zaworów, gaźnika, wymianie świecy (irydowa), ma czysty filtr powietrza, chodzi pięknie jak nowy. Ale jest to jedno ale, dlaczego muszę aż 40 razy pompować kopsztarterem żeby doprowadzić paliwo. Mam na to swoją teorie ale nie chce się kopać z koniem i dlatego pytam szanownego grona czy ktoś też tak ma. Ja mam bardzo podobną sytuację, z tym, że dotyczy XR 600, nie liczyłem niestety ile razy muszę go przekopać żeby w końcu odpalił, technicznie w silniku wszystko ok, w gaźniku nie mam blaszki od ssania więc tak jak bym miał cały czas na ssaniu. Moja procedura odpalania wygląda tak, że podkręcam obroty (śrubą od obrotów) wchodzę na motor i rozpoczynam maraton (pewnie coś koło tych 30 kopnięć - mam na myśli kopnięcia porządne w odpowiednim położeniu tłoka, bo kopanie dla samego kopania to bym go nigdy nie odpalił) no i w końcu zagada, wtedy mogę od razu zgasić i odpala od kopa... ot co, ogólnie mi to na razie zwisa bo jeżdżę może raz na 2 tygodnie, ale gdybym miał go tak codziennie kopać to bym się za to zabrał 8) aaa też mam na to swoją teorię :P zauważyłem że gaźnik nie przelewa paliwa kiedy motor leży (mowa o nieodpalanym motorze przez co najmniej tydzień), natomiast po odpaleniu i strzeleniu gleby leci jak z kranu :) muszę tylko sprawdzić czy faktycznie jak już go odpalę i zgaszę to czy będzie przelewał na boku, bo tamto to był jednorazowy przypadkowo/wypadkowy test :D dodam jeszcze że zdziwiło mnie to na początku mojej znajomości z tym motorem, bo naczytałem się że dobrze jest położyć motor na bok przed odpalaniem żeby się trochę odsiuśkał a tu się okazało że mojemu się nie chce :?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: piątek, 15 czerwca 2012, 11:55 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
Pieerro pisze: adamur pisze: oresco pisze: Mi odpala często za pierwszym , ale czasem nawet za drugim nie chodzi , wtedy biorę na pół ssania i chodzi od kopa. Piszę oczywiście o zimnym. Czyli mam rozmieć że nie kopiesz na wyłączonym zapłonie wcale? Od razu dup i za pierwszym albo drugim odpala? Co by była jasność chodzi mi o kopanie na wyłączonym zapłonie. Mój motor jest w bdb. stanie technicznym, jest po regulacji zaworów, gaźnika, wymianie świecy (irydowa), ma czysty filtr powietrza, chodzi pięknie jak nowy. Ale jest to jedno ale, dlaczego muszę aż 40 razy pompować kopsztarterem żeby doprowadzić paliwo. Mam na to swoją teorie ale nie chce się kopać z koniem i dlatego pytam szanownego grona czy ktoś też tak ma. Ja mam bardzo podobną sytuację, z tym, że dotyczy XR 600, nie liczyłem niestety ile razy muszę go przekopać żeby w końcu odpalił, technicznie w silniku wszystko ok, w gaźniku nie mam blaszki od ssania więc tak jak bym miał cały czas na ssaniu. Moja procedura odpalania wygląda tak, że podkręcam obroty (śrubą od obrotów) wchodzę na motor i rozpoczynam maraton (pewnie coś koło tych 30 kopnięć - mam na myśli kopnięcia porządne w odpowiednim położeniu tłoka, bo kopanie dla samego kopania to bym go nigdy nie odpalił) no i w końcu zagada, wtedy mogę od razu zgasić i odpala od kopa... ot co, ogólnie mi to na razie zwisa bo jeżdżę może raz na 2 tygodnie, ale gdybym miał go tak codziennie kopać to bym się za to zabrał 8) aaa też mam na to swoją teorię :P zauważyłem że gaźnik nie przelewa paliwa kiedy motor leży (mowa o nieodpalanym motorze przez co najmniej tydzień), natomiast po odpaleniu i strzeleniu gleby leci jak z kranu :) muszę tylko sprawdzić czy faktycznie jak już go odpalę i zgaszę to czy będzie przelewał na boku, bo tamto to był jednorazowy przypadkowo/wypadkowy test :D dodam jeszcze że zdziwiło mnie to na początku mojej znajomości z tym motorem, bo naczytałem się że dobrze jest położyć motor na bok przed odpalaniem żeby się trochę odsiuśkał a tu się okazało że mojemu się nie chce :? Ja to miałem teorie o otwartym zaworze podczas pracy z dekompresatorem i teoria była słuszna tylko źle zrozumiałem to co pisali w instrukcji. Jednym słowem kopałem nie potrzebnie. Teraz dwa kopy i moto pięknie gra ;] Wnioskuje z tego co piszesz że u Ciebie problem gaźnikowy a u mnie to były nieuctwo i głupota :oops:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
oresco
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: piątek, 15 czerwca 2012, 12:34 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 10:14 Posty: 228
Lokalizacja: Warszawa
|
adamur pisze: oresco pisze: Mi odpala często za pierwszym , ale czasem nawet za drugim nie chodzi , wtedy biorę na pół ssania i chodzi od kopa. Piszę oczywiście o zimnym. Czyli mam rozmieć że nie kopiesz na wyłączonym zapłonie wcale? Od razu dup i za pierwszym albo drugim odpala? Co by była jasność chodzi mi o kopanie na wyłączonym zapłonie. Mój motor jest w bdb. stanie technicznym, jest po regulacji zaworów, gaźnika, wymianie świecy (irydowa), ma czysty filtr powietrza, chodzi pięknie jak nowy. Ale jest to jedno ale, dlaczego muszę aż 40 razy pompować kopsztarterem żeby doprowadzić paliwo. Mam na to swoją teorie ale nie chce się kopać z koniem i dlatego pytam szanownego grona czy ktoś też tak ma. Odkręcam kranik, ustawiam tłok, guzior zapłonu, pach i chodzi , ale nie za każdym razem, czasem za drugim, czasem za trzecim (wtedy pół ssania), różnie. Motocykl stoi w nieogrzewanym garażu, żeby nie było. Jeżdżę na ruskiej benzynie, którą przywozi mi kolega. Jak miałbym kopać 40 razy to bym chyba ją podpalił, nawet po zalaniu kopię 15razy na zamkniętym kraniku i odkręconej przepustnicy, potem ustawiam tłok i za 16 chodzi. Po przerwie zimowej, odpaliła za drugim kopem. Zawsze odpalam na zamkniętej przepustnicy. Ciepłą odpaliłem nawet ręką, a ja cherlak jestem :D I nie obraźcie się ale czy Wy na pewno umiecie XR odpalać? Bo na zlocie jednego kolegę nauczyłem , bo już chciał motór sprzedać/porąbać, a ja poliłem za każdym kopem. Po mojej krótkiej lekcji też się nauczył.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adam K1200RS
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: piątek, 15 czerwca 2012, 13:10 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:18 Posty: 776
Lokalizacja: Gliwice
|
Można jeszcze z górki, może nawet na pych :) [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Rafaj
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: sobota, 16 czerwca 2012, 20:57 |
|
Rejestracja: niedziela, 19 października 2008, 18:14 Posty: 60
Lokalizacja: Kalisz na kaszubach
|
|
Tak, tak potwierdzam- otrzymałem cenne lekcje od kolegi ORESCO - Jeszcze raz wielkie dzięki Kolego, teraz XR pali zimna czy ciepła od strzała no powiedzmy bo długo szukam kliknięcia bo mi w kopce klika i tak sobie lekko poruszam nogą i słucham :) jak jest chcrakterystyczny klik lekko w dół i chodzi bez wielkiej siły. A wcześniej z kumplem skoki takie były że aż się kopka poluzowała a motór nie chciał :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pieerro
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: niedziela, 17 czerwca 2012, 21:49 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 5 marca 2012, 19:59 Posty: 24
|
|
wszystko fajnie, charakterystyczne kliknięcie to autodeko, ogólnie wiem co nieco o motorach, nie chwaląc się :D jak ktoś jest chętny i taki wygadany to stawiam kratę piwa jeśli uda mu się odpalić mój motor za pierwszym, drugim czy nawet trzecim ... a zaszaleje nawet czwartym kopem :) (regulamin zabawy: w grę wchodzi kickstarter, dekompresator, manetka gazu, śruba obrotów i oczywiście moja xr 600 po dwutygodniowym postoju - nie ma mowy o żadnych sprayach starterowych do filtra i pchaniu czy tam innych tego typu dziwnych pomysłach) powiem tylko że wczoraj się przyłożyłem i nawet policzyłem i jestem w stanie odpalić moto przy około 10 kopnięciach (nie licząc manualnego deko) Zapraszam do zabawy :D
aha dla tych bardzo chętnych przypominam, że motor raz uruchomiony po zgaszeniu pali od kopa :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
oresco
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: poniedziałek, 18 czerwca 2012, 14:17 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 10:14 Posty: 228
Lokalizacja: Warszawa
|
Rafaj pisze: Tak, tak potwierdzam- otrzymałem cenne lekcje od kolegi ORESCO - Jeszcze raz wielkie dzięki Kolego, teraz XR pali zimna czy ciepła od strzała no powiedzmy bo długo szukam kliknięcia bo mi w kopce klika i tak sobie lekko poruszam nogą i słucham :) jak jest chcrakterystyczny klik lekko w dół i chodzi bez wielkiej siły. A wcześniej z kumplem skoki takie były że aż się kopka poluzowała a motór nie chciał :) NIE ma za co :) Ważne, że teraz jesteś ze sprzętu zadowolony. Pozdrawiam Pieerro ja się nie podejmuję, u mnie wszystko jest jak trzeba i pali jak trzeba. Może masz coś nie tak.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ukasch
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: wtorek, 19 czerwca 2012, 21:22 |
|
Rejestracja: wtorek, 22 maja 2012, 13:13 Posty: 13
Lokalizacja: Dłużyna/Banie
|
Niedawno stałem się posiadaczem dużej bańki do XRki :D Kilka pytań do posiadaczy. 1. Czy musieliście regulować obroty jałowe? Podłączyłem tymczasowo do jednego kranika i mocno się podniosły 2. Którędy poprowadziliście wężyk z drugiego kranika - za gaźnikiem? 3. Jaki trójnik - mam takie coś jak na zdjęciu - zaciska się na wężyku, ale nie jestem pewny czy to będzie ok. Czy zwykły trójnik np od spryskiwaczy w aucie wystarczy? A może podłączyć za pomocą trójnika typ Y w poziomie i później jakieś kolano do gaźnika? [ img ]4. Zbiornik ma dodatkowe osłony i chyba dodatkowe uchwyty (zaznaczone na zdjęciu) - ma ktoś pomysł gdzie je doczepić? Wykonać jakieś dodatkowe mocowanie/wzmocnienie? [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: wtorek, 19 czerwca 2012, 22:13 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
|
kurcze 30-40 razy kopać motocykl przed odpaleniem? Ja mam taki szary guzik na prawej manetce, zawsze działa............. 8) 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |