| Autor |
Wiadomość |
|
marekm
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 13:26 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
Kto nie chce kombinować z przerabianiem stelaża, może kupić od Wolfmana (lub zrobić samodzielnie) paski, które spełniają identyczną rolę jak spawane uszy. :D Pojemność sakw jest rzeczywiście skromna = 2 x 19 litrów. :(
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 13:59 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
marekm pisze: Pojemność sakw jest rzeczywiście skromna = 2 x 19 litrów. :( To jedno, a drugie - wysoko środek ciężkości. Dlatego Wolfmanna raczej nie biorę pod uwagę. Wolałbym crosso expert. Trzeba tylko wymyśleć mocowanie (mam pewien pomysł) plus zakup 2 x siatka PacSafe i będzie dobrze.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 14:09 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
się nie zrozumieliśmy, nie chciałem uderzać w ucho tylko to ucho uderzy w motocykl jezeli bedzie skierowane do wewnatrz i ono zadziala jak mlotek, mysle ze idealnym rozwiazaniem jest przyspawanie tzw. uszu po zewnetrznej stronie stelaza (aby nie bylo konfliktu z mocowaniem kufra i pod katem 45st w kierunku moto (nie 90st. jak sugerowales) takie ustawienie nie bedzie niebezpieczne przy potencjalnym styku nogi ridera przy kontakcie gdyby byly ustawione na sztorc wiec zeby bylo jasne co musie sa 3 opcje dospawania uszu: 1. w kierunku motocykla - niszczy motocykl 2. pionowo - mozliwy kontakt z noga ridera przy upadku 3. pod katem 45st. - idealne bo ja je wymyslilem :) - noga ridera sie zesliznie, nie ma konfliktu z mocowaniem kufra, nie zniszczy moto przy upadku
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 14:15 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
ad. pojemnosci sakwy to alternatywa dla kufrow na szybkie male wyprawy np. enduromania w Karpaty, czy krotki wypad parodniowy, czy crossowanie z mala iloscia bagazu nie wyobrazam sobie wyprawy z sakwami, wtedy lepiej sprawdza sie kufry wyprawa i sto workow - wyprawa = kufry
do sakw proponuje napisanie recepty - minimum na krotki wypad, co zabrac, zeby miec jak najmniej bagazu
zaczynam 1. odziez termoaktywna 2. podstawowy zestaw kluczy 3. apteczka 4. mini szczotka do zebow i kubek tytanowy + minikuchenka ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 14:20 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
AdvHP2rider pisze: nie wyobrazam sobie wyprawy z sakwami, wtedy lepiej sprawdza sie kufry A ja wprost przeciwnie - kufry sa dobre na asfalt. na teren, szutry, różne drogi, gdzie ryzyko wywrotki większe - tylko sakwy - bezpieczniej dla nóg.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 14:24 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
mamy inne zdania, mi to nie przeszkadza a to o czym piszemy to ALTERNATYWA koledze odcieli sakwy z paskami w Albanii, sakwy po przeszuraniu moga juz dalej nie nadawac sie do jazdy a kufer wypukasz i heja dalej dlatego wg mnie im dalej i dluzej poza domem tym lepiej sprawdzaja sie kufry, chociazby codziennie powtarzana czynnosc pakowania i rozpakowywania i wieksza pojemnosc a im blizej i krocej wtedy wybieram sakwy
z sakw czesto tez korzystaja ludziska jezeli wioza sprzety na przyczepie lub w vanie i na miejscu robia krotkie kilkudniowe wypady, jak np. ekipa z Wawy co leci w styczniu na piochy
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 14:29 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
|
Małe endurowanie w Karpatach i 38litrów za 850zł, nie lepiej dowolny worek za 80zł?. Sakwy mają sens przy endurowaniu na długie odległości (łatwo naprawialne w warunkach polowych- nić, igła, kawałek materiału nic nie waży), a wówczas duże sakwy. Pamiętam pewien pogięty alukufer w Himalajach- wolę już robótki z nićmi. I kto wówczas codziennie zdejmuje bagaże? Chyba że myślisz o "urlaub in Alpen" :D Masz rację, te 45 stopni też mi przemknęło przez mysl. Patrząc na filmik zapodany przez marekm - jeśli oni przewidują takie rozwiązanie to po co wydawać taką kasę za niecałe 40litrów pojemności?. Długa taśma (takich zwykle posiadamy sporo), 10cm końcówka z klamrą zostawiamy z przodu, owijamy dwa razy nad-pod taśmą z przosu ramki, to samo z tyłu, reszta wokół dowolnej sakwy i mocno ściągamy. Całość powtórzyć 4 razy i mario33 ma zamocowany sakwy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 14:33 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
|
Ja myślę o hybrydzie - na górze haki, na dole pasy. Sakwy Crosso mają na dole dobre szlufki gdzie można pasy przewlec przy opasywaniu.
Jeden problem to zapewnienie docisku sakwy w dół (zapobieżenie 'podskoczeniu' sakwy). I nad tym myślę.
Bezpieczeństwo poprawi PacSafe (zaciśnięta na sakwie razem ze stelażem - nie da się odciąć bez jej pokonania). Plus poprawi to 'slizg' przy glebie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 14:38 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
igla i nic sprawdzi sie przy slabej szuraninie, a jak Ci wyrwie dziure, masz druga sakwe na czesci ze soba? pomijajac cene (akurat naleze do tych co woli dobre akcesoria - te sakwy sa wodoszczelne, dobrze przemyslane - wiekszosc nie) ale w sakwach priorytetem tez jest masa tak wazna przy offowym endurzeniu (tu 2 waza mniej niz jeden kufer ok.4-kilogramowy) poza tym worek najczesciej wozi sie wysoko na siedzeniu co podnosi Ci srodek ciezkosci - itd itp, jest wiele rozwiazan na szczescie i w zaleznosci co potrzebujesz i jak, w to sie spakujesz dlatego nie ma sensu udowadnianie co jest lepsze bo nie ma konkretnej odpowiedzi od poczatku postawilismy na Alternatywe rozwiazan nie na zawody: ten lubi brunetki, ten blondyny czasem mozesz (powtarzam: MOZESZ) poleciec z blondyna czasem z ruda - super MIEC WYBOR
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 14:42 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
mario33 pisze: Ja myślę o hybrydzie - na górze haki, na dole pasy. Sakwy Crosso mają na dole dobre szlufki gdzie można pasy przewlec przy opasywaniu.
Jeden problem to zapewnienie docisku sakwy w dół (zapobieżenie 'podskoczeniu' sakwy). I nad tym myślę. Ja sakwy opinam gumową siatką bagażową zahaczoną o stelaże. Stabilizuje to sakwy, redukuje nieco rozmiar sakw zapobiega "furkotaniu" luźnych "połów" i końcówek taśm. Mocne gumy z hakami też by rozwiązały problem docisku.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 15:21 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
mario33 pisze: marekm pisze: Pojemność sakw jest rzeczywiście skromna = 2 x 19 litrów. :( To jedno, a drugie - wysoko środek ciężkości. Dlatego Wolfmanna raczej nie biorę pod uwagę. Wolałbym crosso expert. Trzeba tylko wymyśleć mocowanie (mam pewien pomysł) plus zakup 2 x siatka PacSafe i będzie dobrze. Nie jest wykluczone, że właściciele Crosso włączyliby się z opracowanie mocowań pod nasze potrzeby. Mieliby "nowy" produkt. Przy ich cenach, chętnych pewnie by nie brakowało. :D Inną opcją są torby Ortlieb, ale w tym wypadku na współpracę z producentem bym nie liczył. :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 15:33 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
marekm pisze: Nie jest wykluczone, że właściciele Crosso włączyliby się z opracowanie mocowań pod nasze potrzeby. Mieliby "nowy" produkt. Przy ich cenach, chętnych pewnie by nie brakowało. Nie chcę rozwiewać Twojego optymizmu, ale w to nie wierzę. Dlaczego ? Dlatego, że trwa to już od co najmniej roku, przy żałosnych (ergo. żadnych) efektach. Czekam na inne pomysły :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 15:47 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
AdvHP2rider pisze: igla i nic sprawdzi sie przy slabej szuraninie, a jak Ci wyrwie dziure, masz druga sakwe na czesci ze soba? Wspominałem też o kawałku materiału, ale gdyby go nie było to żaden problem. W ostateczności z wypakowanych sakw wyciągamy zapasowe spodnie, tniemy nogawkę bądź z zdejmujemy kurtkę, odrywamy rękaw i rozpoczynamy naprawę. Wodoszczelności brak, podobnie jak w połamanym kufrze, którego nie naprawimy polowymi metodami. Zgodzę się jest super MIEC WYBOR, podając wady-zalety wszelkich rozwiązań ułatwiamy wybór nieświadomym użytkownikom
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 16:03 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
akcent pisze: Wspominałem też o kawałku materiału, ale gdyby go nie było to żaden problem. W ostateczności z wypakowanych sakw wyciągamy zapasowe spodnie, tniemy nogawkę bądź z zdejmujemy kurtkę, odrywamy rękaw i rozpoczynamy naprawę. Wodoszczelności brak, podobnie jak w połamanym kufrze, którego nie naprawimy polowymi metodami. Zgodzę się jest super MIEC WYBOR, podając wady-zalety wszelkich rozwiązań ułatwiamy wybór nieświadomym użytkownikom Do naprawy sakwy często wystarczy nawet popularna zbrojona taśma samoprzylepna. Owijamy sakwę kilka razy na wysokości uszkodzenia i w drogę ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Re: Mocowanie sakw do stelaża Post: piątek, 17 grudnia 2010, 17:32 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Myślę, że wybór pomiędzy sakwą a kufrem jest nie tylko praktyczny ale i filozoficzny, i przypomina często dyskusję o wyższości jednych świąt nad drugimi :roll: Podstawy wyboru są różne: charakter turystyki, zdolności manualne, rodzaj motocykla, doświadczenia z przeszłości, jazda samemu lub z pasażerem, ciężar i objętość bagażu, a może i długość nóg, etc. etc. Jedno jest pewne sakwy są świetna alternatywą dla kufrów, rolek, loopbagów, itp. Za to ich montaż i konserwacja są dość skomplikowane. Stąd ten wątek i jak widać trafnie go rozpocząłem. Prośba do wszystkich (a szczególnie zdolnych :wink:) bikerów o dzielenie się praktycznymi poradami nie "czy" ale "jak". Thx :mrgreen: A może np. ktoś używa sakw bez stelaża :?: Są takie produkty (sam mam Oxforda), ale budzą mój brak zaufania.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |