Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 19:55


Nowy temat Odpowiedz Strona 4 z 5   [ Posty: 67 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: czwartek, 8 lipca 2010, 09:47 
Zadomowiony

Rejestracja: środa, 14 października 2009, 13:55
Posty: 52
Lokalizacja: Newcastle (Australia) / Starogard Gd
W Australii w prawie kazdym budynku publicznym (takze stacji benzynowej) jest taki znaczek zeby nie wchodzic w kaskach, z lodami, czy innym zarciem.
Osobiscie uwazam, ze dobrym zwyczajem jest zdjecie kasku chocizby z szacunku.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: czwartek, 8 lipca 2010, 09:55 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45
Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
Co kraj to obyczaj i ja to respektuje, ale w Polsce taki obyczaj ktoś dopiero usiłuje wprowadzić na siłę i do tego niefortunnie.
Zresztą ja również w większości przypadków kask zdejmuje z własnej woli, bo jak większość z nas jest to chwila wypoczynku.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: czwartek, 8 lipca 2010, 10:34 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30
Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, a Norweg kasku z naszej głowy ściągał. :evil:

Burza w szklance wody i tyle. :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: czwartek, 8 lipca 2010, 11:22 
Prozaik forumowy

Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09
Posty: 311
boze jaka dyskuzja

konstytucja, rota, KPA, kodeks drogowy ....

jak tankuje na szybko to nie zdejmuję, mowie na wejsciu dzień dobry i wyciągam portfel tak aby wszyscy widzieli ze to nie karabin.

grzecznosc i kultura na kazdym kroku

ale o co ta awanturka


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: czwartek, 8 lipca 2010, 12:13 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
johnmichael pisze:
Zastanawia mnie tylko to, po co zdejmować kask do płatności. Przecież jak już wszedłem do budynku stacji to i tak (jeśli chciałbym ją napaść) pozostaje mi tylko wyjąć pukawkę bu dokonać napadu...


Zawsze możesz chcieć buchnąć batonik :D

Nie rozumiem awantury.Każde rozwiązanie poprawiające małym kosztem czyjeś bezpieczeństwo jest dobre.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: czwartek, 8 lipca 2010, 13:36 
Aktywny

Rejestracja: poniedziałek, 8 września 2008, 17:59
Posty: 101
Lokalizacja: Zach. Londyn
A dlaczego w takim razie kobiety z dalekiego ''wschodu'' moga nosic na glowach chusty, ktore calkowicie zakrywaja im twarz i glowe a jak ktos tylko smie cos im powiedziec to juz dyskryminacja.. ?

Ja odpowiadam, ze to moja religia. W ddr mialem taka sytuacje.
I jak ktos nie rozumie moich pogladow to jade na inna stacje.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: czwartek, 8 lipca 2010, 13:50 
Poeta forumowy

Rejestracja: sobota, 30 stycznia 2010, 09:09
Posty: 291
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Miałem niedaleko domu taką sytuacja na mniejszej stacji że pracownik nie chciał włączyć dystrybutora do czasu az nie zdjąłem kasku z głowy (czasami podczas tankowania nie zdjemuje ale zdejmuje jak ide zapłacic). Kolega miał tak na dużej stacji BP. Specjalnie wyłączyli mu dystrybutor. Rozmawiał póżniej z pracownikiem ktory wyjaśnił że w ten sposób często dokonywane są kradzieże paliwa bo pacjenta nie da się namierzyć (np. kradziona blacha).

Jestem tego samego zdania co przedmówca. Każde rozwiązanie poprawiające nasze/moje bezpieczeństwo jest dobre.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: czwartek, 8 lipca 2010, 14:01 
Początkujący

Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2008, 10:19
Posty: 45
Lokalizacja: Warszawa
fireman pisze:
Miałem niedaleko domu taką sytuacja na mniejszej stacji że pracownik nie chciał włączyć dystrybutora do czasu az nie zdjąłem kasku z głowy (czasami podczas tankowania nie zdjemuje ale zdejmuje jak ide zapłacic). Kolega miał tak na dużej stacji BP. Specjalnie wyłączyli mu dystrybutor. Rozmawiał póżniej z pracownikiem ktory wyjaśnił że w ten sposób często dokonywane są kradzieże paliwa bo pacjenta nie da się namierzyć (np. kradziona blacha).

Jestem tego samego zdania co przedmówca. Każde rozwiązanie poprawiające nasze/moje bezpieczeństwo jest dobre.



A jaka jest roznica gdy kradniemy samochodem a jaka motorem?? Tez blache przekrecamy podjezdzamy tankujemy i odjezdzamy... czemu w takim razie motorom wylaczaja dystrybutor??

W takim razie jak podchodzic do tego w ten sposob to przed tankowaniem kierowca powinien wyjac kluczyki i oddac pracownikowi i dopiero tankowac :)

Spotkalem sie z tym ze na shellu kozali znajomemu zejsc z motoru zanim zacznie tankowac......


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: czwartek, 8 lipca 2010, 14:08 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 4 czerwca 2007, 14:44
Posty: 492
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/bassride/
Lokalizacja: Kraków
Cytuj:
Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, a Norweg kasku z naszej głowy ściągał.

Burza w szklance wody i tyle.



Zgadzam się w 100%, burza w szklance wody i pole do popisu dla nabijaczy postów.

To zastanawiające, że największą popularnością cieszą się wątki "niemerytoryczne" i kupa mające wspólnego z jazdą, jazdą, jazdą.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: czwartek, 8 lipca 2010, 14:38 
znak czasow:

http://polskalokalna.pl/wiadomosci/lubu ... nk,1503913


Na górę
   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: środa, 14 lipca 2010, 11:41 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19
Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
Tak z ostatniego objazdu...

W Niemczech i we Francji na każdej stacji, na której tankowaliśmy był nakaz zdejmowania kasków. I przestrzegany - na własne oczy widziałem scenkę, że motocyklista został poproszony o zdjęcie kasku przed tankowaniem.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: środa, 14 lipca 2010, 16:45 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
Acent pisze:
Każde rozwiązanie poprawiające małym kosztem czyjeś bezpieczeństwo jest dobre.

Bardzo jestem ciekaw związku z tematem wątku?.

O ile sam temat jest nieistotnym problemem, to wyrażane opinie są nad wyraz ciekawe. Z ekonomicznego punktu widzenia problem ewentualnych motocyklistów w kaskach nie płacących za paliwo nie istnieje, gdyż
1.Jaką mamy ilość motocyklistów w stosunku do samochodów
2.Średnia pojemność baku, czyli ilość ukradzionego paliwa
3.Motocykle to droga rozrywka, a samochody to konieczność, więc zwykle biedni, przymuszeni koniecznością ludzie odjadą samochodem nie zapłaciwszy.
Ewentualny problem dana sieć sprzedaży może rozwiązać przez zmianę sposobu sprzedaży. Zamiast samoobsługi można zatrudnić pracowników obsługi, szlabany na wjeździe/wyjeździe, automatyka dystrybutorów (wkłada się kartę płatniczą, wbija pin i rozpoczynamy tankowanie). To wszystko jednak kosztuje, więc idzie się po najmniejszej linii oporu.
Argumenty z Anglii, Norwegii o podobnych oczekiwaniach. Moim zdaniem nie wynikają z ekonomii (jednak bogatsze społeczeństwa) lecz z tendencji do monitorowania społeczeństw. Popatrzcie na te ilości kamer w Londynie, motocyklista w kasku to niezidentyfikowany osobnik, a Wielki Brat lubi wiedzieć... Kilka tankowań w drodze do Chorwacji, a przed następnym sezonem otrzymujemy foldery reklamowe Dubrownika :-)
Obecne prawo zabrania stosowania wywieszek Withe only, Nur fur D...., ale próbują


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: środa, 14 lipca 2010, 17:11 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
akcent pisze:
Acent pisze:
Każde rozwiązanie poprawiające małym kosztem czyjeś bezpieczeństwo jest dobre.

Bardzo jestem ciekaw związku z tematem wątku?.

Jeżeli sprowadzisz problem tylko do złodzieja paliwa to istotnie moja wypowiedź nie ma związku.
Niestety są na tym świecie źli ludzie kradnący na stacjach batoniki,znieważający miłe panie przy kasach,okradający bliźnich stojących w kolejce do kasy a szczególni zwolennicy swobód obywatelskich i przepływu gotówki okradają całe stacje, czasami robiąc krzywdę obsłudze...
akcent pisze:
O ile sam temat jest nieistotnym problemem, to wyrażane opinie są nad wyraz ciekawe. Z ekonomicznego punktu widzenia problem ewentualnych motocyklistów w kaskach nie płacących za paliwo nie istnieje, gdyż
1.Jaką mamy ilość motocyklistów w stosunku do samochodów
2.Średnia pojemność baku, czyli ilość ukradzionego paliwa
3.Motocykle to droga rozrywka, a samochody to konieczność, więc zwykle biedni, przymuszeni koniecznością ludzie odjadą samochodem nie zapłaciwszy.
Ewentualny problem dana sieć sprzedaży może rozwiązać przez zmianę sposobu sprzedaży. Zamiast samoobsługi można zatrudnić pracowników obsługi, szlabany na wjeździe/wyjeździe, automatyka dystrybutorów (wkłada się kartę płatniczą, wbija pin i rozpoczynamy tankowanie). To wszystko jednak kosztuje, więc idzie się po najmniejszej linii oporu.

Tylko czy to się opłaca?Skoro system monitoringu za parę tysięcy i grzeczna prośba o zdjęcie kasku w sposób znaczący zmniejsza ryzyko...
akcent pisze:
Argumenty z Anglii, Norwegii o podobnych oczekiwaniach. Moim zdaniem nie wynikają z ekonomii (jednak bogatsze społeczeństwa) lecz z tendencji do monitorowania społeczeństw. Popatrzcie na te ilości kamer w Londynie, motocyklista w kasku to niezidentyfikowany osobnik, a Wielki Brat lubi wiedzieć... Kilka tankowań w drodze do Chorwacji, a przed następnym sezonem otrzymujemy foldery reklamowe Dubrownika :-)


Dzięki temu systemowi znacznie zmalała ilość kradzieży aut i motocykli w centrum Londynu
akcent pisze:
Obecne prawo zabrania stosowania wywieszek Withe only, Nur fur D...., ale próbują

Francuzi spróbowali.Uchwalili zakaz noszenia burek przez kobiety.To dopiero zamach na swobody obywatelskie w republice :wink:


Ostatnio zmieniony środa, 14 lipca 2010, 18:38 przez Acent, łącznie zmieniany 2 razy.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: środa, 14 lipca 2010, 17:46 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45
Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
Zgadzam się z Akcentem w100% temat dotyczy raczej iluzorycznej kontroli aniżeli zapewnienia komukolwiek prawdziwego bezpieczeństwa.
Zresztą proponuje przeczytać wiele podobnych wątków na świecie:
http://www.google.pl/search?q=take+off+ ... =firefox-a
Różne oszołomy maja prawo próbować mi coś narzucać a ja z kolei mam prawo mieć to w d ... :mrgreen:
Co do wątku zastępczego, to rzeczywiście tak jest bo przejawia się na tym przykładzie nieco inny konflikt, rzekłbym dwóch polskich osobowości "za" i "przeciw", "po" i "przed", "swobody" i "nakazów". Resztę sobie dopiszcie. Ja jestem z tej pierwszej. Howgh :|


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu....
Post: środa, 14 lipca 2010, 19:03 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
Acent pisze:
Jeżeli sprowadzisz problem tylko do złodzieja paliwa to istotnie moja wypowiedź nie ma związku.

Ależ ja nie sprowadzam, o tym jest dyskusja, choćby fireman podał przykład ze swego doświadczenia o kradzieżach. Obaj się więc zgadzamy, że solą w oku jest Anonimowość osobnika, który w kasku nie może zostać zidentyfikowany przez wszechobecne systemy monitoringu. Niech władze otwarcie przedstawią problem, ze względu na bezpieczeństwo ogólne wprowadzą ustawę zabraniającą zasłaniania w miejscach publicznych twarzy. Problem w tym, że droga, autostrada, parking, pobocze, dojazd do stacji benzynowej to takie miejsca publiczne, co zrobić z obowiązkiem jazdy w kasku :lol: . Inaczej to same problemy- co z pasażerem, gdzie zaczyna się stacja, wolno jeździć w kasku lecz nie wolno chodzić, zakaz stosowania czarnych szyb w kaskach rowerowych, wrotkowych, skateboardowych itd
akcent pisze:
Obecne prawo zabrania stosowania wywieszek Withe only, Nur fur D...., ale próbują

acent pisze:
Francuzi spróbowali.Uchwalili zakaz noszenia burek przez kobiety.To dopiero zamach na swobody obywatelskie w republice

Tutaj akurat chodziło o problemy narodowościowe, ale przykład jest dobry. Nie można napisać- zabrania się publicznie okazywania swej muzułmanskości (przepraszam za to określenie), słowa burka też nie można użyć, więc zabraniamy kobietom zakrywać głowę, mężczyźni jeszcze mogą (więc niech korzystają- czapki, kapelusze, kaski). Taka współczesna wersja Nur fur ... . A tak mi się podobają piękne kobiety w kapelusiku z woalką, we Francji zapomnij.
Państwo uważa, że wszystko może w imię dobra ogółu, a w tle jeszcze piękne słowa o ochronie mniejszości. Kończy się tylko na ochronie mniejszości seksualnych, czyżby w aparacie władzy była nadreprezentacja, oczywiście nie motocyklistów?.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 4 z 5   [ Posty: 67 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl