Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 17:02


Nowy temat Odpowiedz Strona 8 z 10   [ Posty: 137 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: piątek, 28 sierpnia 2009, 21:59 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 21:51
Posty: 444
Lokalizacja: Wrocław
krzyh pisze:
no to doastałem dzisiaj odpowiedz z Komendy Policji w Wałczu i podobną ze Szczecina
Teraz wiem że sprawa zakońćzy się w sadzie grodzkim(na początek) - ale nie poddam się
Jak będzie potrzeba to wezmę "papugę" bo terminologi i słownictwa sadowego nie znam - tak czy siak bede dochodził swego i jak będzie potrzeba to napiszę i pojade do prezydenta cholera...

poczytajcie

Pragnę Pana poinformować że w sprawie skargi dotyczącej czynności służbowych wykonywanych w dniu 14.06.2009 przez sierż. Andrzeja Matuszaka zostało przeprowadzone postępowanie wyjaśniające. Przedmiotem tego postępowania był sposób prowadzenia czynności służbowych przez policjanta, jednak nie miało ono na celu wyjaśnienie czy doszło do popełnienia wykroczenia gdyż w tej sprawie prowadzone są odrębne czynności wyjaśniające na podstawie działu VIII ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia(Dz.U.Nr 106 poz 1148 z 2001r z późn. Zm.)
W toku postępowania zebrano materiał który pozwolił na odrzucenie zarzutu jakoby sierż.szt. Andrzej Matuszak nękał, zastraszał i męczył Pana psychicznie. Potwierdzone zostały trzy fakty iż wymieniony wyżej policjant wykonywał z Panem czynności służbowe ale były one związane z konkretnymi wykroczeniami i były od siebie oddalone o okres jednego roku- trudno więc wtedy przyjąć że wynikało to ze złośliwości policjanta.
Prowadzone czynności nie doprowadziły również do wniosku iż sierż.sztab. Andrzej Matuszak naruszył zasady procedury w sprawach wykroczeń. Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990roku o Policji (D.U.Nr 43,poz 277 z 2007r z późn zm) w art. 1 ustawy 2 pkt 4 stanowi iż jednym z podstawowych zadań policji jest wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. W analizowanej sytuacji po ujawnieniu wykroczenia policjant miał obowiązek ustalić jego sprawcę. Zgodnie z przytoczonym przez Pana w skardze art. 97 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia policjant ma prawo wdrożyć postępowanie mandatowe , jednak nie jest do tego zobowiązany. Może on skierować wniosek o ukaranie do sądu bez proponowania sprawcy wykroczenia rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu mandatowym. Takie rozwiązania stosuje się gdy sprawa nie jest oczywista a sprawca wykroczenia nie poczuwa się do winy i takie też rozwiązanie zostało zastosowane w analizowanym przypadku. Kwestie podnoszonych przez Pana wątpliwości rozstrzygnie Sąd.
Niestety zebrany materiał nie daje możliwości ustalić czy interweniujący policjant się przedstawił, gdyż wersje stron są tutaj rożne. Dopuszczam możliwość że emocje spowodowały iż fakt przedstawienia się przez policjanta nie został zauważony, jednak brak jest w tym miejscu pewności i dlatego reagując na Pana uwagę podejmę działania zmierzające do zwrócenia uwagi policjantom na tego typu zachowania podczas działań służbowych.
Reasumując chciałbym podkreślić iż nie znalazłem żadnych przesłanek świadczących o złośliwym działaniu policjanta. Jestem świadom że interwencje Policji budzą wiele emocji jednak mam nadzieję że udało mi się wyjaśnić podstawy działania wykonującego czynności służbowe policjanta.

Z poważaniem
Komendant Powiatowy Policji w Wałczu



Krzych. Tak jak wspomniałem wcześniej.
Teraz w sądzie zakładaj, że nie popełniłeś tego wykroczenia. Jeżeli nie będzie twardych dowodów ze strony policjanta to jest szansa na umorzenie i zwolnienie z kosztów sądowych. Chyba, że sędzia będzie wcześniej ustawiony (a to możliwe- wkurzyłeś chłopaków) to masz przesrane.
Odpuść sobie dalszą batalię- na zimno przeanalizuj jeszcze raz temat. To nie wyjdzie. Od samego początku zakończenie jest znane.
Informuj na bieżąco.
Powodzenia...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: sobota, 29 sierpnia 2009, 21:15 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07
Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Rembik- twój post jakoś nie widzi mi się z twoim podpisem na dole.
Czy Krzych wkurzył chłopaków? To raczej chłopaki wkurzyli jego! Chociaż wiem że sprawy czasami wygladają tak jak piszesz, to nie jest powód żeby dać sobie spokój.
Znam kilka podobnych przypadków gdzie sprawa kończyła się kompromitacją policjanta.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: sobota, 29 sierpnia 2009, 21:29 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 21:51
Posty: 444
Lokalizacja: Wrocław
danek-dr pisze:
Rembik- twój post jakoś nie widzi mi się z twoim podpisem na dole.
Czy Krzych wkurzył chłopaków? To raczej chłopaki wkurzyli jego! Chociaż wiem że sprawy czasami wygladają tak jak piszesz, to nie jest powód żeby dać sobie spokój.
Znam kilka podobnych przypadków gdzie sprawa kończyła się kompromitacją policjanta.



Z ich punktu widzenia (nie z mojego) wkurzył- swoim oporem i pismami.
Jak czytasz poprzednie posty - to już wiemy - że mimo usilnych starań Krzycha do kompromitacji policjanta nie doszło.
Jedynie mają niezły ubaw z chłopaka.
Teraz został sąd, a tam nie rozpatrują tematu policjanta
(więc nie ma już szans na kompromitację) tylko wykroczenie Krzycha. Teraz chodzi już o to, żeby nie zapłacić za coś (jak sądzi Krzych)
co nie miało miejsca- i tyle.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: niedziela, 30 sierpnia 2009, 12:09 
Aktywny

Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2008, 22:08
Posty: 117
Lokalizacja: Warszawa
Jeżeli myślicie, że policjant który zarabia często trzycyfrowo ma "chody" u sędziów którzy zarabiają pięciocyfrowo to bardzo się mylicie. Mam w rodzinie paru sędziów i praktycznie żaden nie obraca się w środowisku policjantów. Tak więc te "koneksje" to bajki. (Oczywiście może się tak zdarzyć ale jest to pewnie mniej niż 5%). Prawnicy i policjanci to dwie bardzo różne grupy społeczne i szczerze powiem, że sędziom bliżej do zwykłego obywatela niż do policjanta - wszak też jeżdzą po drogach.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: niedziela, 30 sierpnia 2009, 12:40 
Poeta forumowy

Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25
Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
Tylko sędzia ma immunitet i wali mandaty...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: niedziela, 30 sierpnia 2009, 16:53 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07
Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Rembik pisze:
danek-dr pisze:
Rembik- twój post jakoś nie widzi mi się z twoim podpisem na dole.
Czy Krzych wkurzył chłopaków? To raczej chłopaki wkurzyli jego! Chociaż wiem że sprawy czasami wygladają tak jak piszesz, to nie jest powód żeby dać sobie spokój.
Znam kilka podobnych przypadków gdzie sprawa kończyła się kompromitacją policjanta.



Z ich punktu widzenia (nie z mojego) wkurzył- swoim oporem i pismami.
Jak czytasz poprzednie posty - to już wiemy - że mimo usilnych starań Krzycha do kompromitacji policjanta nie doszło.
Jedynie mają niezły ubaw z chłopaka.


Teraz został sąd, a tam nie rozpatrują tematu policjanta
(więc nie ma już szans na kompromitację) tylko wykroczenie Krzycha. Teraz chodzi już o to, żeby nie zapłacić za coś (jak sądzi Krzych)
co nie miało miejsca- i tyle.


A niby co teraz sąd będzie rozpatrywał?
Zasadność i trafność decyzji policjanta. To jedyne miejce gdzie Krzych może i musi bronić swojej niewinności.
Chyba nie myślałeś że komendant to rozstrzygnie na jego korzyść? Te oświadczenie komendata to standartowe brednie. Nie z takich przwinień kolega kolegę wybielał. Ale dzięki temu pismu może policjant będzie bardziej ostrożny bo jak ktoś się poskarży jeszcze raz to i komendant uzna że coś z nim nie tak (jeśli już tak nie uważa).


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re:
Post: niedziela, 30 sierpnia 2009, 19:59 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07
Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
MlodyGS pisze:
akcent pisze:
Nakręcający Krzyha śmiało, napiszcie o swoim doświadczeniu np. sądowym, wówczas dacie mu argumenty do ręki, poparte opiniami fachowców.


odmowilem przyjecia mandatu za wyprzedzanie na podwojnej ciagłej, sprawa skonczyła sie w sadzie grodzkim i ją wygralem bo...
na podwojnej ciagłej wyprzedzac mozna jesli znaki nie mowią inaczej i sie jej nie przekroczy.
dziekuje !
pan pała tego nie wiedział...


kolejny raz gosc wymusil mi pierwszenstwo tak ze wbilem mu sie w maske z prawej strony, znowu pała stwierdziła, ze ze moglem sie zatrzymac i kieruje sprawe do grodzkiego, przeciw mnie, mimo iz mialem pierwszenstwo.
Tu podziałało postraszenie pana pały, ze: nie opisał miejsca zdarzenia, ze nie sporzadił notatki i ze nie przebadał uczestnikow alkomatem mimo iz jeden ( ten drugi ) przyznał sie ze ma wyrok w zawiasach za jazde na bani. Pan glina w sadzie sie tłumaczył ze on ma policyjny nos...
ja zostalem uniewinniony bo wlaczylem o swoje i udowodnilem ze to nie ja jestem winny.

tylko dlaczego K****A niewinny człowiek ma udowadniac że nie jest wielbładem ??????


A tu masz Rembik przykłady gdzie się policjant kompromituje. Właśnie w sądzie. I chłopaki na komendzię mieli ubaw z kolegi? A może nie było im już do śmiechu?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: niedziela, 30 sierpnia 2009, 21:11 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 21:51
Posty: 444
Lokalizacja: Wrocław
duch07 pisze:
Danek słusznie piszesz i słusznie pisze nieobecny na tym forum MlodyGS. O swoje trzeba sie upominać a szczególnie jak sie jest przekonanym że ma sie racje.Cóż, w tym przypadku polisman trochę sie zapędził choć miał takie prawo żeby gdzieś tam trafić tego pacjenta.Tylko jak on to zrobił i co było powiedziane to teraz są słowa przeciw słowom :wink:


W opisanych wyżej przykładach; pierwszym- gosć znał dobrze przepisy, a kodeks stał za nim,
drugim- gość był na pierwszeństwie a policjant nie dopełnił obowiązków służbowych.
Te sytuacje dawały szansę, a powiem więcej prawie pewność wygranej.
W tej sytuacji jak Duch pisze, polisman miał takie prawo i nie przekroczył swoich uprawnień. Teraz są słowa przeciw słową.
W sądzie rozpatruje się czy doszło do wykroczenia, a nie czy policjant przekroczył uprawnienia.
A co do sędziów i policjantów. W małych miejscowościach znają się wszyscy.
Sędziowie, też nie przepadają za "pismakami" więc występuje coś w rodzaju niepisanej solidarności. Która, potwierdzona przy piwku może być znacząca.
Podniosła walka o swoje ma sens jeśli istnieją szanse na powodzenie.
Tutaj zimno kalkulując i odrzucająć emocje - umożenie jest najrozsądnijszym i "najtańszym" rozwiązaniem.
Możemy tu gorąco zagrzewach Krzycha do walki ale obawiam się, że zakończenie jest już znane.
Jeżeli jednak uda się Krzychowi skompromitować polismana w jakikolwiek sposób to ładnie się ukłonie i pogratuluję wytrwałości.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: środa, 9 września 2009, 14:05 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2968
Vavamuffin - Prawda Policyjna

"Prawda normalna kontra policyjna
Prawda normalna, prawda normalna - bywa omylna
Prawda normalna kontra policyjna
Szkoda że policyjna a bywa czasem inna
Prawda normalna kontra policyjna
Policyjna prawda zawsze jest nieomylna"


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: niedziela, 18 października 2009, 19:52 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 13:58
Posty: 39
Strona WWW: http://www.serafin.ir.pl
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz
no to dostałem coś takiego :

[ img ]

[ img ]

[ img ]

Raptownie świadków się znalazło dwoje dodatkowych (urwani z drzewa) w momencie gdy przejezdzaliśmy koło policjanta był sam , stał tyłem do drogi i nikogo w pobliżu przy nim nie było...

zaczynam wierzyć ze z Policją się nie wygra ... a niby czasy PRL-u i Milicji mineły
echhhh nic tylko wyprowadzić się do jakiegoś normalnego kraju gdzie prawo obowiązuje też policjantów


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: niedziela, 18 października 2009, 20:19 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 6 marca 2008, 11:05
Posty: 895
Lokalizacja: Wrocław
teraz Ty znajdź 6 dodatkowych świadków i tak po kolei....


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: poniedziałek, 19 października 2009, 08:35 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2968
Z policją nie da się wygrać...
Ciesz się, ze skończyło się tylko grzywną - 150pln
Ja mimo wszystko odwołałbym się od wyroku, podważając wiarygodność zeznań świadków tym, że Twój świadek/świadkowie zeznają iż policjant był sam i jedynym świadkiem którego mógłby przedstawić byłby kierowca pojazdu który właśnie otrzymywał od niego mandat, a któy to ze względu na okoliczność świadkiem w owej sprawie z prewnością nie będzie...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: poniedziałek, 19 października 2009, 08:52 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 13:58
Posty: 39
Strona WWW: http://www.serafin.ir.pl
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz
Pewnie ze piszę odwołanie!!!
trzy osoby i ja czwarty twierdzimy że policjant był sam i odwrócony tyłem do nas. Jeszcze nie czytałem zeznań tamtych świadków ale w tym tyg. poczytam sobie i zorientuję się o co chodzi i co mówią owi świadkowie.
Zastanawiałem się nad tym że teraz zaczyna się licytacja o ilość świadków !!!
echhhh pożyjemy zobaczymy co to będzie ... po odwołaniu odbędzie się sprawa na zasadach ogólnych...
poza tym nie chodzi o te 150zł ale przede wszytkim o prawdę i o zasady no i o punkty. Nie pozwolę sobie żeby byle jakiś policmajster mi bruździł bez powodu (tylko dlatego że jest uprzedzony do motocyklistów)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: poniedziałek, 19 października 2009, 10:56 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07
Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Ciekawi mnie na jak długo i do jakiego momentu świdkowie policjanta mogą poświaczać tą nieprawdę. Można ich przycisnąć na sprawie zadając pytania o różne, równierz szczegółowe, okoliczności miejsca i zdarzenia i przyłapać na mataczeniu. W końcu bądź co bądź ich tam nie było. Dobrzy adwokaci mają swoje sposoby. Zresztą w jakich okolicznościach zostali wciągnięci do postępowania, sami się zgłosili? Na jakiej podstawie?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: czwartek, 22 października 2009, 13:04 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 13:58
Posty: 39
Strona WWW: http://www.serafin.ir.pl
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz
No to napisałem sobie sprzeciw od wyroku :) oprócz tego poczytałem sobie zeznania i ogólnie wszystkie papiery z tym związane.
Więc zeznania tych świadków których on (policjant) dołączył do sprawy są takie (tj. małżeństwo) które on w tym czasie niby kontrolował
Facet zeznał że w czasie kontroli widział motocykle jak przejezdzały ale poza tym nic nie wie bo był zajęty mandatem i kontrolą niż gapieniem się na motory - widział jak jechały ale nie wie ile jechało jakie i czy wyprzedzały coś czy nie , podobnie zeznała jego żona która w tym czasie siedziała w samochodzie.
Moi świadkowie ze mną razem twierdzą że w czasie jak koło niego przejezdzaliśmy Pan policjant stał sam na zajezdzie dla autobusów i był tyłem odwrócony do całego ruchu na drodze - więc ktoś tu ściemnia - fakt jest taki że on nikogo nie kontrolował w tym czasie.
Sprawa trafi do sądu i bedzie rozpatrzona na zasadach ogólnych - nie jestem prawnikiem i mało wiem o prawie ale jak poczytałem zeznania wszystkie to głupi by uznał że facet może widział coś ale napewno nie motocykl przekraczający ciągłą - tak wynika z zeznań ludzi.
Cała sprawa jest taka że on napisał notatke służbową że w czasie kontroli innego pojazdu zauważył że jedzie motocykl znany mu z wcześniejszych kontroli i znany kierowca i że po ok 200-300m za nim zauważył jak wyprzedza samochód przekraczając podwójną ciągłą- QWA a może jeszcze Elvisa widział na tym motorze ?
echhhh paranoja jakaś....


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 8 z 10   [ Posty: 137 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl