| Autor |
Wiadomość |
|
dopra
|
Tytuł: Re: Wymiana oleju. Post: piątek, 16 października 2009, 12:05 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
GrzegorzR45 pisze: Kolego "dopra" twoja odpowiedz nic nie wnosi podaj czemu może przekonasz do Twojego postępowania z olejem. Dla mojej skromnej osoby tekst bo ja tak robię nic nie wnosi. To nie w dziale garaż każdy z nas czeka na rzeczowe i wmiare uzasadnione rady. Ja mogę się mylić jak każdy ale z chęcią zweryfikuję swoją postawę względnie oleju. Nie chcę nikogo do niczego przekonywać, po co mi późniejsze reklamacje ;) Co do wymiany oleju, to zalewam, świeżym olejem na początku sezonu, bo nie chcę mieć pół rocznego oleju w silniku. olej wylany z zamkniętej butelki zaczyna wchodzić w reakcje z powietrzem i zaczyna się proces starzenia. To po co mam dokładać do tego pół roku zimowania motocykla? W samochodach tez tak jest, nie robisz przebiegu zalecanego przez producenta to minimum raz w roku wymień olej w silniku. Dlatego zostawiam stary olej na zimę, a przed rozpoczęciem sezonu wymieniam, zalewam nowym. Poza tym w zimie odpalam moto 1 x na 2 miesiące do całkowitego rozgrzania, a wtedy szkoda nowego oleju do tego. Oczywiście dotyczy to motocykli którymi nie jeżdżę w zimie :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mazby
|
Tytuł: Re: Wymiana oleju. Post: niedziela, 18 października 2009, 11:34 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 20:11 Posty: 746
Strona WWW: http://mazby.cba.pl
Lokalizacja: Zakopane
|
|
widzę, że temat zrobił się poważny.
Na ciepło, bo więcej starego zejdzie. Olej przy, swojej lepkości, pozostaje na powierzchni wszystkich części w dość znacznym procencie. Na ten przykład w przekładni głównej BMW1200GS różnica zalania olejem "suchej" przekładni a "przy wymianie" sięga 10% przy ilościach ok. 220ml !!! Prawie , każdy spotkał się z wymianą oleju w samochodzie i zapewne dojrzał w warsztacie, że samochód musi pojeździć przed wymianą... czyli się zagrzać. Kiedyś ...dawno, dawno temu... stosowano płukanie silnika. Wlewało się 70% ilości oleju i silnik chodził chwilę, a potem się to zlewało. Dopiero po płukaniu zalewało się pełną wartością. Teraz bardzo skuteczne filtry i korki magnesowe zbierają opiłki i nie stosuje się już tej metody... a szkoda. Przy obecnej jakości olejów, ich odporności , wymian co 10.000km (średnio na motek) to zlewanie oleju...jeszcze w niezłym stanie, nie licząc sadzy która odbarwia olej. Tak więc reszta niezlanego oleju , która się miesza z nowym nie ma znaczenia.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
siwy86
|
Tytuł: Re: Wymiana oleju. Post: niedziela, 18 października 2009, 14:23 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 22 czerwca 2009, 21:02 Posty: 145
Lokalizacja: Mszczonów
|
|
Jak widzę temat czy wymieniać na końcu sezonu czy na początku nie został do końca rozwiązany. :?:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mazby
|
Tytuł: Re: Wymiana oleju. Post: niedziela, 18 października 2009, 18:27 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 20:11 Posty: 746
Strona WWW: http://mazby.cba.pl
Lokalizacja: Zakopane
|
|
... o rany , ale się czepia.... NA Wiosnę! Po pierwsze kupisz młodszy olej. Po 2 olej pochłania wilgoć w czasie Zimy, Po 3 w czasie długiego postoju dużo więcej opiłków osadza się na dnie i jest szansa je wylać po krótkim rozgrzaniu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
siwy86
|
Tytuł: Re: Wymiana oleju. Post: poniedziałek, 19 października 2009, 20:12 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 22 czerwca 2009, 21:02 Posty: 145
Lokalizacja: Mszczonów
|
mazby pisze: ... o rany , ale się czepia.... NA Wiosnę! Po pierwsze kupisz młodszy olej. Po 2 olej pochłania wilgoć w czasie Zimy, Po 3 w czasie długiego postoju dużo więcej opiłków osadza się na dnie i jest szansa je wylać po krótkim rozgrzaniu. ??? Po krótkim rozgrzaniu ????? :?: Przytoczę tu cytat z następującej strony który mówi aby olej wymienić na końcu sezonu. http://www.motogen.pl/artykuly/porady/z ... ,art4.html"Zużyty olej zawiera w sobie więcej szkodliwych dla silnika zwiazków, niż sam Dmitrij Mendelejew zdołałby zliczyć. " I co na to powiecie ?????
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
GrzegorzR45
|
Tytuł: Re: Wymiana oleju. Post: poniedziałek, 19 października 2009, 20:41 |
|
Rejestracja: piątek, 9 stycznia 2009, 13:19 Posty: 302
Lokalizacja: Opolskie
|
|
A nie mówiłem. :P A tak poważnie zrobiłem wiele lat temu eksperyment zastrzegam olej mineralny wlałem do puchy po sezonie i wsadziłem tam kawałki blachy wysoko węglowej( szybko koroduje) i wiosnę zlałem to ustrojstwo ,blach była ryszawa(ruda) a na dnie puchy po śląsku mówiąc był prawie nie usuwalny maras (osad). I to przekonało moją osobę do wymiany oleju po sezonie a nie przed . Ale o gustach się nie dyskutuje gusta się ma . Jedni będą wymieniać po inni przed . I to by było na tyle.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jendrekGS
|
Tytuł: Re: Wymiana oleju. Post: poniedziałek, 19 października 2009, 21:27 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:31 Posty: 524
Lokalizacja: małopolska
|
Cytuj: Co do wymiany oleju, to zalewam, świeżym olejem na początku sezonu, bo nie chcę mieć pół rocznego oleju w silniku. olej wylany z zamkniętej butelki zaczyna wchodzić w reakcje z powietrzem i zaczyna się proces starzenia. To po co mam dokładać do tego pół roku zimowania motocykla? Też tak robię. Ale np. w samochodzie wymieniam odwrotnie czyli przed zimą. W zimie przy niskich temperaturach smarowanie jest gorsze, wtedy lepiej jest mieć olej pełnowartościowy czyli nowy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mazby
|
Tytuł: Re: Wymiana oleju. Post: wtorek, 20 października 2009, 09:05 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 20:11 Posty: 746
Strona WWW: http://mazby.cba.pl
Lokalizacja: Zakopane
|
siwy86 pisze: mazby pisze: ... o rany , ale się czepia.... NA Wiosnę! Po pierwsze kupisz młodszy olej. Po 2 olej pochłania wilgoć w czasie Zimy, Po 3 w czasie długiego postoju dużo więcej opiłków osadza się na dnie i jest szansa je wylać po krótkim rozgrzaniu. ??? Po krótkim rozgrzaniu ????? :?: Przytoczę tu cytat z następującej strony który mówi aby olej wymienić na końcu sezonu. http://www.motogen.pl/artykuly/porady/z ... ,art4.html"Zużyty olej zawiera w sobie więcej szkodliwych dla silnika zwiazków, niż sam Dmitrij Mendelejew zdołałby zliczyć. " I co na to powiecie ????? nic tu nie widzę a propos terminu wymiany. A pojęcie "zużyty" dotyczy oleju już zlanego. Tak długo jak jest w silniku , to nadal olej "w użyciu". Być może jest to cytat z metody recycling'u. Tyle teorii ilu teoretyków, każdy może mieć swoje zdanie. PS. zawsze możesz zlać Jesienią , a wlać na Wiosnę.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
siwy86
|
Tytuł: Re: Wymiana oleju. Post: wtorek, 20 października 2009, 16:49 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 22 czerwca 2009, 21:02 Posty: 145
Lokalizacja: Mszczonów
|
|
Zużyty olej to dla mnie olej po całym sezonie latania motorem ( ja dla mnie to około 6 tyś. km.) i właśnie dlatego pytałem w tym wątku czy wymieniać teraz czy na wiosnę. Ale widze że ile wypowiedzi tyle różnych sposobów . Pozdrawiam.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
spozo
|
Tytuł: Re: Wymiana oleju. Post: wtorek, 20 października 2009, 18:33 |
|
Rejestracja: sobota, 2 sierpnia 2008, 21:12 Posty: 1583
Lokalizacja: Polska
|
|
Nie będę teoretyzował, ale napisze jak ja wymieniam olej: Mój moto wymaga wymian oleju co 7 tys i w związku z tym wymieniam wtedy gdy przypadnie, a często przypada dwa razy, lub więcej w roku. Ponadto jak zaczyna się sezon to wymieniam ponownie i tak silnik dokulał do 100 tys i gada zdrowo :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |